Skocz do zawartości

Daniel()

Members
  • Zawartość

    581
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Ostatnia wygrana Daniel() w dniu 19 Listopad

Użytkownicy przyznają Daniel() punkty reputacji!

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Gruby Stefan
  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    80+
  • Miasto
    Warszawa

Kontakt

  • Imię
    Daniel

Ostatnie wizyty

2043 wyświetleń profilu
  1. Daniel()

    Browar Szyszyna

    Jedna jest chyba lekko zardzewiała. Jeżeli kupiłeś to wrzuć jedną w środowisko kwaśne, drugią w solankę na kilka dni. Jak poczujesz zapach żelaza albo zobaczysz rdzę, to bym nie używał :).
  2. Daniel()

    Browar Szyszyna

    Przepraszam, że się wtrącam. Przerzuciłem się na sprężynę ponad dwa lata temu. Mam ją ułożoną na dnie garnka przy ściance. Ma o wiele większą powierzchnię wymiany aniżeli wężyk z oplotu. To czuć przy filtracji żyta u pszenicy. Nie ma z tym problemów. Śmiało może zastąpić hopstopper, z taką uwagą że przy hopstopperze będą mniensze straty. Chociaż i tutaj znalazłem sposob. Można ją wkręcić w gwint stosowany w hydraulice, połączenie kolanka i zaworu w garnku mocno minimalizuje straty. Możesz umyć sprężynę w zmywarce i wygląda jak nowa.
  3. Daniel()

    Witbier - bardzo duży osad

    @mdadela drożdże płynne są niestety wydatkiem na początku. Nie mówię już o zakupie samych drożdży, bo polskie FM są raptem dwukrotnie drożdże od suchych. Drożdże płynne warto od początku propagować na mieszadle. Do tego wygodna jest kolba Erlenmeyera (zawsze muszę szukać tej nazwy, nie jestem w stanie zapamiętać ). Ale jak już przeprowadzisz pierwszą poprawną fermentacją z użyciem drożdżach płynnych, zwłaszcza w stylu gdzie te drożdże grają pierwsze skrzypce, to do suchych nie będziesz chciał szybko wracać. Dodatkowo pasażując je lub robiąc własny bank ulubionych szczepów ekonomiczność ich stosowania jest wtedy porównywalna z suchymi. Wszystko w swoim czasie, tak to wynika z kontekstu Twojej wypowiedzi. Udanego witbiera :).
  4. Daniel()

    Witbier - bardzo duży osad

    @mdadela stanę trochę w opozycji to powyższych wpisów. Witbier to piwo belgijskie, nie takie łatwe jakby mogło się wydawać. Tam ważne są drożdże, to od nich ma pochodzić delikatny przyprawowy/fenolowy aromat. Aromat cytrusów i kolendry powinien być umiarkowany, stonowany. Wtedy to piwo jest bardzo pijalne i stylowe, złożone. Wrzucając duże ilości dodatków na zimno prawdopodobnie przegniesz z balansem. Owszem wyjdzie Ci piwo, pewnie będzie się podobało ale aromat pójdzie Ci w jednym kierunku. Nie używałem tych drożdży o których piszesz, nie wiem co wniosą. Jeżeli również nie jesteś pewien, to nie dodawaj nic na zimno, przynajmniej poznasz drożdże. Z drugiej strony jeżeli spodoba Ci się ten styl to spróbuj drożdży płynnych. Piwa belgijskie jest to bardzo dobry powód, aby zacząć z nimi przygodę.
  5. Daniel()

    Witbier - bardzo duży osad

    @mdadela najprawdopodobniej wynika to z użycia pszenicy oraz mchu irlandzkiego. Z pszenicy dostało się sporo białek, mech irlandzki z czasem zbił je w większe kłaczki i grawitacyjnie z zawiesiny/koloidu opadly Ci na dno. Jakbyś nie dodawał mchu osad byłby dużo mniejszy, bo reszta byłaby zawieszona w piwie. W stylu witbier to nawet dobra sprawa. Powinien mocniej się zbić kiedy drożdże skończą pracę. Widzę że termometr podpięty więc masz pewnie lodówkę. Możesz zrobić cold-crash, zbije Ci go mocniej, ale wadą tego będzie jeszcze większe pozbycie się osadów zawieszonych. Możesz też po prostu pogodzić się z większą stratą :). Staraj się nie zasysać tych farfocli przy butelkowaniu, bo są na tyle duże, że mogą powodować gushing. Moim zdaniem w witbierze warto filtrować trochę wolniej w celu uzyskania czystszego filtratu i w ogóle nie dodawać mchu.
  6. Daniel()

    Korekta refraktometru/ilość alkoholu

    Chyba mówisz o PrimeTab, jeżeli się mylę to przepraszam i proszę o link do metody. Z Prime Tab korzysta m.in. BrewTarget. Niestety strona na którą powołuje się BT już wygasła, ale od czego jest webarchive. Tutaj masz https://web.archive.org/web/20160218073802/http://www.primetab.com:80/formulas.html formułę: Jak wpiszesz nazwę tej książki w wyszukiwarce i dopiszesz PDF, to znajdziesz tę pozycję a w niej tabelę. A tam tabela aż do 80% wagowo. Komentarz przy algorytmie mówi, że działa na danych wejściowych wziętych dla sacharozy. Przy dużym ekstrakcie i dużej mieszance cukrów sprawa staje się bardziej skomplikowana. Błąd przeliczenia będzie wzrastał. Przy dużym ekstrakcie nauczyłem używać się spławika. Dochodzi jeszcze druga sprawa kiedy refraktometr się nie nadaje, drożdże mogą nie wytrzymać ekstraktu. Nie przejedzą wszystkich cukrów. Wtedy błąd przeliczenia refraktometru będzie jeszcze większy.
  7. Daniel()

    Drożdże do prostego górniaka

    @ogur_ek jeżeli nie masz kontroli temperatury i znajdziesz cieplejszy kont w domu/mieszkaniu, temperatura w granicy 22-24 stopni, to polecę Ci FM601. Drożdże płynne, ale na tyle specyficzne, że poradzą sobie nawet bez startera. Mówię o lekkim piwie i porządnym napowietrzeniu brzeczki. One przyjemnie podkreślają słodowość w piwie. Duża zaleta to zakres temperatury pracy 25-35 stopni. Wystarczy zadać w około 21-22 stopniach, okręcić kocem fermentor, same sobie utrzymają te 25 stopni. Bardzo szybko pracują i równie szybko osiadają. Grają mi one w lidze z chmielami kontynentalnymi. @koholet, @Warmiński MISIEK osobiście WLP090 bardzo lubię. Jednakże są to drożdże o tyle trudne, że trzeba trzymać je w zakresie 18 stopni na starcie do 20 pod koniec. Poza tym zakresem robią się trochę kapryśne. Między startem a końcem najcięższej pracy pracy są to 2-4 dni. One pracują bardzo szybko co wiąże się z dużą ilością ciepła jakie wydzielają. Niewątpliwa ich zaleta to flokulacja i klarowność. Moim zdaniem wybierając ten szczep to sterownik i lodówka jest wskazana. Przy lekkich piwach można pokusić się o fermentację w skrzyni z wkładami mrożącymi, ale przy większym ekstrakcie i tak szybkiej pracy szczepu najczęściej skrzynia nie zda egzaminu.
  8. Daniel()

    Korekta refraktometru/ilość alkoholu

    @michal9890 w zeszłym roku miałem podobny problem, choć trochę innej natury. Używam do przeliczeń algorytmu Terrilla. Ten algorytm nie zadziała w przypadku tak dużego ekstraktu jak w Twoim piwie. Proszę zerknij w komentarze pod tym linkiem. Algorytm był sprawdzany na piwach do 25°P, powyżej wychodzisz poza zakres. Nie wiem którego algorytmu używasz. Zatem zerknij w jego opis/metodologię, może ma tak samo jak Terrill. W przypadku dużego ekstraktu po prostu użyj spławika.
  9. Daniel()

    Książka na święta

    Dużo też masz na podcastach i blogu: http://beersmith.com Morebeer też oferuje sporą bazę wiedzy: https://www.morebeer.com/articles Za około 30 USD masz też dostęp do BYO Kilka fajnych artykułów trafiło się w Piwowarze. Książki do których wracam: Designing Great Beers : The Ultimate Guide to Brewing Classic Beer Styles, analiza statystyczna i historyczna klasycznych piw. Wniosek który się nasuwa: mniej znaczy więcej. A przynajmniej więcej nie oznacza lepiej. Jeżeli jesteś leniwy to możesz rozważyć zakup tej książki Radical Brewing: Recipes, Tales and World-Altering Meditations in a Glass, rzecz o warzeniu ale i również o dodatkach. Wiele smaczków i porad. Przykładowo ile jagód dodać. Seria Yeast : The Practical Guide to Beer Fermentation, Malt : A Practical Guide from Field to Brewhouse, For the Love of Hops : The Practical Guide to Aroma, Bitterness & the Culture of Hops, Water : A Comprehensive Guide for Brewers. Przez Water przebijałem się dwa razy aby zrozumieć 'co ja pacze'. Książka o drożdżach była tak ciekawa, że kupiłem mikroskop ;). Nie może też zabraknąć: How To Brew: Everything You Need To Know To Brew Beer Right The First Time. (http://www.howtobrew.com/) Fajne też jest Principles of Brewing Science : A Study of Serious Brewing, piwowarstwo od strony chemii i fizyki. Dowiesz się czemu w kegu daje się mniej surowca do refermentacji w porównaniu do butelek i tej samej objętości piwa. Linkuję powyższe tytuły do https://www.bookdepository.com/, bo mają w zasadzie wiekszość co mnie interesuje. Dodatkowo dostawa jest darmowa. Minus to trzeba długo czekać na książki (3-4 tygodnie). Książki przychodzą najczęściej oddzielnie z różnych magazynów europy. Wszystko powyżej to oczywiście subtelna lista w kontekście procesów zachodzących podczas warzenia i fermentacji. Jest jeszcze jedna pozycja bardzo trudno dostępna (chociaż w czytelni zawsze możesz posiedzieć): Wolfgang Kunze, Technologia piwa i słodu.
  10. Daniel()

    Książka na święta

    Czytałem "Domowe warzenie piwa" Richarda Lehra i "Domowe piwo". Merytorycznie lepsze jest "Domowe warzenie piwa", nie jest to również jakaś trudna pozycja, chociaż bardziej zaawansowane rozdziały mogą wydawać się trudniejsze. Za "Domowym piwem" przemawia jakość wydania. Książka wygląda świetnie, można powiedzieć, że jest bardziej prezentowe. Ale duża ilość ładnych zdjęć ogranicza miejsce treści, której jest tam minimum. Jeżeli nie jest to za duży wydatek, to możesz sprezentować te dwie książki. Jeżeli chcesz pozostać przy jednej pozycji, to wybrałbym Richarda Lechra. Mimo, że "Domowe warzenie piwa" (mam wydanie wydanie drugie) jest trochę leciwe jeżeli chodzi o niektóre zagadnienia to nadal można z niej dużo się dowiedzieć. Niestety nie znajdziesz też w niej 'nowej fali' (dla mnie to również rewelacyjny filtrator z oplotu, Pan Lehr zapewne nie znał tego urządzenia jak pisał książkę). Za to nauczysz się jakie są etapy warzenia piwa. Dowiesz się co to jest słód, jak enzymy rozkładają skrobię, jak odzyskać gęstwę a nawet znajdziesz postawy modyfikacji wody. Przedstawiony szablon warzenia pomoże prowadzić zapiski. Są omówione podstawowe błędy i jak im zapobiegać.
  11. Daniel()

    "Słodkość" w piwie

    W domowych warunkach jest to trochę trudniejsze jak by się mogło wydawać. Zerknij tutaj, może trochę Ci pomoże. Tak po prawdzie to ksylitol jest alkoholem . Chociaż potocznie nazywa się go cukrem brzozowym.
  12. @Gaspode jako, że dzisiaj miałem czas od nie wiem kiedy i warzyłem coś na WY3522/Ardennes, to nie mogło zabraknąć cukru kandyzowanego. U mnie wyglądało to tak (plik ma około 50MB): kandyzacja.mp4 Po dodaniu zasady nie mogłem już nagrywać, bo temperatura szybko zaczęła rosnąć i trzeba było pilnować, stąd skrót do efektu końcowego. Również robiłem syrop, bo będę jeszcze go dzisiaj używał, nawet zaraz po dodaniu tego posta, bo drożdże już zaczęły pracę. Używam czystego NaOH otoczkowanego (w granulkach). Nie wiem czego użyłeś ale w życiu czegoś takiego nie miałem Z mojej skromnej praktyki wynika, że trzeba cukier bardzo powoli podgrzewać. Woda w miarę odparowywania przesuwa punk wrzenia i temperatura rośnie. Krystalizację miałem zawsze wtedy, kiedy za szybko chciałem mieć efekt końcowy. Metoda stety/niestety wymaga wprawy i cierpliwości. Za to odpłaca się bardzo wyraźnym i ładnym aromatem.
  13. @RobertSlask nie zabijesz. Nie ma takich szans. Dopiero dłuższe gotowanie zabije Ci formy wegetatywne, tyndalizacja można założyć, że również formy przetrwalnikowe. Jakby parzenie pomagało nikt by nie pasteryzował żywności. Berliner weisse za sprawą niskiego pH powinien sobie poradzić z czystymi owocami. Lany wrzątek bardzo szybko traci energię i staje się mało skuteczny jako środek dezynfekujący. Wrzątek raczej bym traktował jako środek myjący.
  14. Jeżeli enzymy, to raczej na rozłożenie materiału organicznego. Jezeli Wcześniej Ci nie pomogły to raczej NaOH też Ci mało pomoże. Zatem obstawiam, że to zwykły kamień kotłowy. Wtedy kwas w odpowiednim czasie zrobi swoje.
  15. Butelka octu Ci wystarczy. Bierzesz ścierkę albo lepiej ręczniki papierowe. Oklejsz chłodnicę i polewasz papier/materiał. Patent stosowany przez moją żonę na krany, prysznic i wszędzie tam gdzie pojawia się kamień. Możesz też to trzymać w worku na śmieci. Nie ma drażniącego zapachu w mieszkaniu i ocet bardzo powoli odparowuje. Swoją drogą po warzeniu polecam Ci wsadzić chłodnice do zmywarki. Będzie zawsze jak nowa. Co do kwasku to też zadziała, ale kwestia stężenia i pewnie wyjdzie drożej. Aby CaCO3 się rozpuściło potrzebujesz silniejszego kwasu jak węglowy. Kamien tym szybciej się rozpuści im wyższe stężenie. Nie wiem co jest w składzie Enzybrew więc się nie będę się wypowiadał.
×