Skocz do zawartości

Daniel()

Members
  • Zawartość

    433
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Gruby Stefan
  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    75+
  • Miasto
    Warszawa

Kontakt

  • Imię
    Daniel

Ostatnie wizyty

1526 wyświetleń profilu
  1. Enzymy są katalizatorami reakcji. Przyspieszają znacznie reakcję chemiczną, ale nie oddają nic od siebie. To znaczy jak zapiszesz równanie reakcji chemicznej ani po stronie substratów ani produktów nie będzie nic ze strony enzymow. Jednak jest małe ale. Enzymy często potrzebują czegoś do działania, koenzymu lub innych cząsteczek. W piwowarstwie przykładem jest alfa-amylaza. Ten enzym potrzebuje wapnia do dzialania. Dodatkowy skaldnik już może być zużywany. Z tego co pamiętam alfa-amylaza potrzebuje dwóch lub trzech jonów wapnia. Tak się składa, że najczęściej słody z wysoką siłą diastatyczną mają go sporo. Zatem użyj właśnie takiego słodu, jak nie masz to pilzneński też nie jest złym wyborem. Mi spokojnie zacierał w proporcjach jedna porcja pilzneńskiego na dwie części surowca nieslodowanego. Akurat bogate były w wapń. Jak interesuje Ciebie więcej informacji to kilka tygodni temu wrzuciłem w sekcji Artykuły i opracowania trochę na temat jak enzymy działają i współdziałają w brzeczce. W teorii mała ilość enzymów w odpowiednio długim czasie jest w stanie zatrzeć dużą ilość surowca. W praktyce dochodzą zmiany w środowisku pracy. Dodatkowo zacierając w wyższych temperaturach enzymy mogą powoli ulegać denaturacji. Zatem w funkcji czasu może ich ubywać. No i bez automatu ciężko utrzymać kilka godzin temperaturę. Może Ci uciec i ubijesz enzymy. Dodatkowo w trakcie zacierania dochodzi do szeregu reakcji chemicznych i zbyt długi czas może wpływać niekorzystnie na późniejszy profil końcowy (tutaj bardziej gdybanie, ale coś mi z tyłu głowy chodzi na temat utleniania w trakcie gorącego procesu) @andrzejrg przypomniało mi się. Kasza jaglana (w przepisie do którego linkujesz) to nic innego jak proso. Proso ma mało wapnia to raz, a dwa zawarte w niej flawonoidy są inhibitorami amylazy (to gdzieś wyczytałem w artykule na temat odżywiania i badań nad jaglanką). Inhibitory to takie blokery/hamulce. Te zboże trochę dłużej się zaciera. Użyłbym diastatycznego dla świętego spokoju. Mam nadzieję że trochę pomoglem. Wybacz literówki, pisze z telefonu.
  2. Woda destylowana w UK

    @Browar SKILL nie jest to woda destylowana ani demineralizowana. Ma dodane elektrolity czyli jony wapnia, magnezu, sodu, potasu i pewnie jakieś inne. Jest to woda mineralizowana na moje oko. Trzeba by spojrzeć na etykiete nalepioną na butelkę. StarSan owszem najlepiej rozrabiać z wodą pozbawioną jonów soli. Wtedy super pieni. Dezynfekant ten ma stosunkowo mało środka czynnego powierzchniowo, daltego będzie się słabo pienił w wodzie twardej. Piana włazi w zakamarki i jest duża powierzchnia styku środka dezynfekującego. Ale jak woda jest lekko twarda, to tragedii też nie będzie. Wody twarde będą się mniej pienić. Terzeba wtedy wlać trochę więcej StarSanu, by przebić bufor wody i srodka powierzchniowo czynnego było ciut wiecej. Częściejać też trzeba trzachac, by odbudować pianę. StarSan całki nieźle się pieni w wodach o mineralizacji 250ppm i poniżej, takie stosunkowo łatwo kupić. Są to wody często przeznaczone dla niemowląt. Szukałeś może wody Reverse Osmosis (RO). Taka wode można też dostać ba stacjach paliw. Są też wody do żelazka to nic innego jak woda demineralizowana.
  3. Mieszasz jednostki. Najpierw musisz się zdecydować brix czy blg. Jeżeli brix z refraktometru to musisz przeliczyć. Wg mojego kalkulatora (algorytm prime-lab) te końcowe 7 brix daje odfermentowanie do około 2.5 blg. Refraktometr działa bazując na zjawisku załamania światła w ośrodku. Początkowo masz głównie cukier który jest najbardziej znaczacy w pomiarze. Po fermentacji dochodzi kolejny ośrodek jakim jest alkohol. Ma inny współczynnik jak cukier. Dlatego ta korekta jest potrzebna. Jeżeli natomiast jest to blg to nie mam pojęcia, trochę to nierealne.
  4. lol :)

    James Harrison
  5. Nie ma za co. Zabezpiecz jeszcze nakrętkę taśmą, używam izolacyjnej, wtedy nic nie nie wlezie w szczelinę pod narętką. Swoje probówki dodatkowo trzymam w torebkach próżniowych lub zwykłych foliowych, aby odizolować od flory lodówki. Jak znajdę chwilę to zrewiduję te poradniki i je uproszczę. W przeciągu ostatniego roku udało mi się poprawić i uprościć kilka rzeczy.
  6. Zobacz jak ten czas zasuwa Masz dwie klasy szybkowarów do użytku domowego do 60 kPa = 0.6 bar oraz do 100 kPa = 1 bar. Są to ciśnienia relatywne do atmosferycznego. Ciśnienie atmosferyczne 1 atm =~ 1 bar. Pisząc 'do' biorę pod uwagę regulację, bo szybkowary najczęściej mają regulowany zawór. Jak jest skręcony maksymalnie, wtedy ciśnienie pracy jest większe. Obstawiam, że te 178 kPa o którym mówi producent to po prostu błąd. Jak kupowałem swój szybkowar to dostałem homologację gdzie ciśnienie podane wynosiło 100 kPa. Są modele z manometrem. Sterylizuję najczęściej 17-20 minut i jak dotąd nie miałem problemów. Do szybkowaru dołączona jest instrukcja jak o niego dbać i jak konserwować. W moim modelu wg zaleceń producenta trzeba raz na jakiś czas rozkręcić zawór. Sprawdzić czy jest czysty i w razie konieczności umyć. Zalecana jest też wymiana uszczelki. Co to montażu manometru, na forum też są osoby które mają tak przerobiony szybkowar. Jeżeli chcesz zwiększyć ciśnienie, trzeba po prostu wymienić zawór zarówno bezpieczeństwa jak i regulujący. Jednakże do warunków banku drożdży w domu klasyczny szybkowar starcza. Mam mini startery wysterylizowane ponad rok temu i ciągle są jałowe.
  7. @czeburaszka710 taki sprzęt trzeba mieć gdzie trzymać. Moim zdaniem agar jest upierdliwy w stosowaniu. Nie dosc, że trzeba pilnować temperatur by nie zastygł za szybko to jeszcze dochodzi kondensacja i rozlewanie, zwłaszcza na skosach. Samą czystość można zachować, nawet w warunkach domowych. To w sumie plus tej technimi, bo najczęściej widać infekcje. @dziedzicpruski jak takie włoskowate/puchate to pewnie jakiś rodzaj pleśni.
  8. Dwa reduktory, jedna butla

    @Browar SKILL jeżeli używki wchodzą w grę to proponuję Ci kupić podwójny a nawet potrójny reduktor. https://m.olx.pl/oferta/reduktor-co2-do-piwa-rollbar-nalewak-do-piwa-CID619-IDuClAf.html
  9. @koval_blazej ciężko powiedzieć, mam za małe doświadczenie. Najlepiej rzucić pod mikroskop, ale można też inaczej. Kolor różowy najczęściej mają tlenowece gram ujemne. Produkują ocet. Zmora w browarze domowym Z drugiej strony, te Twoje po kształcie zachowują się troszeczke jak drożdże. Widze też jedną dziwność w Twoim posiewie. Jak robię wymaz to rośnie to wzdłuż szlaczków, które maluję. U Ciebie rośnie to różowe rośnie po całości, po ścieżkach rosną tylko drożdże. Albo rozlało Ci się źródło, ale wtedy byłoby wszystko porośnięte. Albo złapałeś to z powietrza. Mozesz to mieć też w podlozu (mogło się niewysterylizowac) Moje wymazy bakteryjne wyglądały zawsze inaczej, zawsze rosło po liniach prowadzenia ezy. Przy wymazach warto zawsze mieć jedną szalkę pustą, niech leży tak zamknięta. Na niej nie może nic wyrosnąć. Taka próba kontrolna. Sprawdź może tak. Zrób ministarter z tych różowych. Jak zejdzie głęboko to będą to raczej jakieś dzikie drożdże. Jak płytko i/lub kwaśno to bakterie. Test organoleptyczny wiele Ci powie. Mam nadzieję, że choć trochę Ci to pomoże.
  10. Jak duża brzeczka z 1 fiolki ?

    Duża szansa, że te HH to nawet z czyjegoś banku były ;). Chyba że odzyskiwałeś lub sprowadzałeś samidzielnie. Voss (Fm53) i HH mają bardzo podobną charakterystyke pracy. HH ciut większą tolerancję na alkohol. Zwalniają jak im ABV trochę wzrasta (ciężko powiedzieć od jakiego progu). Takie brzeczki 10-14P pożerają, że czasem można tego nie zauważyć. Natomiast, jezeli chodzi o profil piwa to ova szczepy to dwa różne światy. Wspólną cechą jest podbita kwaśność i wyższych ekstraktach lekka mdłość. Za to w aromacie HotHead to jest po prostu bomba owoców tropikalnych. APA na HotHead jest po prostu super.
  11. Jak duża brzeczka z 1 fiolki ?

    @zielony07 jeżeli masz możliwość i chęć to odbierz litr brzeczki do butelki 1.5 litrowej. Zadaj starter do warki, a do butelki wlej te ostatnie krople. Dobrze by było jakby to było około 1ml. Jak masz możliwość to odbierz ten 1ml strzykawka z apteki (50gr). Zrób porządnego szejka. I po godzinie jeszcze raz szejka. Nie zapomnij poluzować nakrętki. Serio rzadko spotyka się szczep który pracuje jak Wiking na wyprawie. Będziesz wtedy miał porównanie kveikow na underpitchingu i zadanych w standardowych ilościach. Ta butelkę będziesz też mógł traktować jako FFT. Mi podejście z dużym underpitchingiem sprawdza się w niskoalkoholowyh piwach, piwa mimo 6-8 blg nie są puste.
  12. Fermentacja a brak piany

    Będzie dobrze Prawdopodobnie te drożdże z zestawu tak mają. Nie ma się czym przejmować, trzeba tylko cierpliwie poczekać aż skończą pracę i sprzątanie po sobie.
  13. Poniżej pewnego progu i witalności drożdży może to się nie udać. Ale myślę że około 2-3 ml czystej gęstwy dałoby radę, pod warunkiem, że byś dotlenil porządnie, by chciały się namnażać. Spróbuj i sprawdź
  14. Tak, nie jest to pomyłka. Warkę 16 blg podzieliłem na dwie części, rozcieńczyłem do 8blg uzyskując około 20l na wiadro. Do jednej zadałem 50ml, do drugiej 100ml startera. Cały czas mówię o kveikach. Oba ruszyły w czasie poniżej 12 godzin. Tam gdzie było ich więcej bulkanie miałem poniżej 6 godzin. Ten 'głupi' pomysł wziąłem z jakiegoś filmu lub bloga, gdzie 'kveikowy' guru mówił/pisał jak używać kveikow. Jeżeli będzie ich za dużo to nie dadzą z siebie wszystkiego. Więc w drodze eksperymentu doszedłem do takiej ilości i dały radę. Była to dosłownie łyżka stołowa gęstwy w tym mniejszym starterze. Od @Lasek z miesiąc temu dostałem wysuszoną gęstwę Omega HotHead (też kveiki). Suszył ją w piekarniku. I pomimo tego, że robił to pierwszy raz i ilość żywych komórek wyniosła okolo 4-5%. To wierz lub nie, dały radę i już ładnie pracują. Zobaczymy jak mu pójdzie drugie podejście Jak ogarnie temat to mam nadzieję że wrzuci jakąś fotorelację. Żeby nie być gołosłownym, tak wyglądały pod mikroskopem wybarwione błękitem metylowym. Niebieski oznacza martwą komórkę. https://drive.google.com/folderview?id=1FbYErzk66u07iHBrMQouKN04bYifK4_R
  15. Tak, wtedy drożdże przez okres fermentacji będą utrzymywały w miarę stały poziom temperatury. Oprócz wyrównania temperatur fiolki z drożdżami z brzeczka porządnie ja natleń przed zadaniem drożdży. Przy tak wysokim ekstrakcie bym po około godzinie/dwóch dotlenil drugi raz (używam blendera z trzepaczką nierdzewną, którą dezynfekuje przed użyciem). Tlen z brzeczki w przeważającej większości jest pobrany przez drożdże wprzeciagu pierwszej godziny. Wyjdzie Ci 'specyficzna' IPA na tych drożdżach.
×