Jump to content

łysy ĄĘ

Members
  • Content Count

    278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by łysy ĄĘ

  1. Jeśli to coś pomoże: Rok temu popełniłem grape ale. Z winogron pozyskałem moszcz za pomocą sokowirówki. Poszedł on do gara i stanowił ok 1/3 cukrów w brzeczce nastawnej (moszcz miał 15 Blg) Piwo wyszło prawilne, bardzo rześkie, lekko-średnio kwaskowe. Smakiem szło w stronę cydru. Ogólnie te winogrona jakoś jabłkiem dawały
  2. Iunga u mnie w mijającym roku robiła za podstawowy chmiel goryczkowy i smakowy (60 i 15 minut gotowania) znakomicie współgra z nową falą na aromat jak i samodzielny chmiel w bardziej tradycyjnych stylach. Zdecydowanie na tak.
  3. Niedługo będę zlewał coś typu blonde ale na drożdżach S-33. Chciałbym na gęstwie urzeźbić witbiera. Wszystko fajnie brak mi jednak skórek pomarańczowych i pszenicy niesłodowanej. Pomyślałem że zastąpię skórki, sokiem i zestem limonkowym bo bardzo odpowiadają mi efekty tego owocu w piwie. Natomiast waham się nad alternatywą dla pszenicy. Dobrym wybielaczem powinien chyba być ryż. Nie wiem tylko w jakiej formie go podać. Zwykły taki biały spożywczy? Może płatki błyskawiczne? Albo może jest w sprzedaży ryż nie obłuszczony?
  4. Czysty RIS będzie miał jakieś ok. 10. Po wymrożeniu powinno pójść w okolice 14%. Boję się innego szczepu, żeby nie zrobiły mi jakiegoś psikusa na literę g. Chyba dam ciutkę cukru i łyżeczkę gęstwy S-04 do planowanych 2-2,5 l wymrażanki
  5. Pół roku leżakuje mi wiśniowy RIS. Niedługo będę przymierzał się do butelkowania. Kusi mnie, żeby część tego piwa wymrozić. I tu pada tytułowe pytanie. Czy próba refermentacji ma jakiś sens, skoro po wymrażaniu spodziewam się poziomu alko powyżej progu tolerancji dla drożdży? (S-04)
  6. jak tam? było pite w święta?
  7. Wpadka na całego. Powiem wam jednak ciekawostkę. To piwo znajdzie swoje zastosowanie. Będzie bazą zalewy peklującej do mięsa. Mam zamiar zrobić na nim porcję wędlin normalnie wędzonych. Kto wie, może uda się też zaadoptować do wędlin dojrzewających. Jest nadzieja, która nieco osłodzi gorycz wpadki.
  8. Double IPA 19Blg 2 x wybicie 11 litrów na jeden fermentor. zacieranie na słodko plus 0,25 kg cukru na każdą półwarkę dla podbicia ekstraktu. Dzisiaj po 17 dniach burzliwej sprawdzam odfermentowanie. Zeszło do 8. Wygląd OK. Zapach OK. Ale próbka smakuje fatalnie. Jest po prostu SŁONA! Czy to możliwe, że jest to tak perfidna infekcja? Mam inne podejrzenia. Dodam tylko że w trakcie warzenia tego piwa pod koniec byłem już mocno pod wpływem.
  9. Daj jabłek, daj śliwek, daj też suszonych gruszek. Ponadto ze 4 goździki, pokruszoną korę cynamonu, zest z pomarańczy. I świąteczne piwko jak malowanie.
  10. Jakoś tak kupiło mi się ciut więcej Iungi i teraz robi u mnie za podstawowy chmiel goryczkowy. Mam bardzo dobre zdanie o tym chmielu. Rewelacyjnie komponuje się z chmieleniem na smak odmianami nowofalowymi.
  11. Prosty eksperyment, co chmiel oddaje na zimno: odfiltrowane chmieliny wrzucić do 5l baniaka z wodą niegazowaną, wstawić do lodówki i spróbować po kilku dniach.
  12. Dokładnie to wygląda tak, że piwo i wiśnie fermentowały w osobnych naczyniach i zostały przelane do słoja na cichą. O ile z piwem nie było problemu i drożdży raczej nie zaciągnąłem, to przefermentowany nastaw wiśniowy nie był łatwy do przelania i mogło sporo drożdży trafić do słoja. Ogólnie trochę jestem w dylemacie, bo chcąc pozbyć się ryzyka autolizy drożdży musiałbym dokonać dwukrotnego przetaczania piwa: technicznie do fermentora i z powrotem do umytego i zdezynfekowanego słoja. Czyli wzrasta mi natlenienie piwa, bo ie mam możliwości zabezpieczenia piwa przy pomocy CO2. Może lepiej zabutelkować teraz i odstawić na dłuższe leżakowanie w butelkach?
  13. Zapomniałem dodać, że piwo leżakuje w szklanym słoju.
  14. Jakieś 5 tygodni temu przelałem RIS-a na cichą/leżakowanie i wywiozłem go do piwniczki w domu ojca. Nie mam możliwości zbyt często do niego zaglądać. Wczoraj udało się i widzę że RIS ma solidną warstwę drożdży na dnie. Chciałem go potrzymać jeszcze ze 3 miesiące, ale w tej sytuacji chyba coś muszę zrobić. Albo jeszcze raz przelać znad osadu, albo lać prosto w butelki. Chyba czuję już że się piwo utlenia, w zapachu wyczuwam jakby nuty miodowe, śliwkowe. Co doradzicie?
  15. Bardzo przyjemne doznania daje ten chmiel. Właśnie testuję świeżutkiego SH. 25g 60' 25g 15' 80g na zimno, 26 litrów gotowego piwa 14Blg. Chmiel daje fajny słodko-cytrusowy posmak i subtelny aromat idący w mandarynkę. Przy przelewaniu wiadro z chmielinami ostro dawało grejfrutem. W piwie jest ogólnie słodziej.
  16. Dołączam do klubu zadymiaczy. Jestem po pierwszym próbnym wędzeniu (ok 3,5 kg mięs) Efekty przerosły moje oczekiwania. Wszystko z racji tego, że sprzęt jakim dysponuję to kupiona na alledrogo grilowędzarka typu "ciuchcia". Nie przypuszczałem, że uda się na tym zrobić wędzenie na zimo, a jednak Aktualnie mam w zalewie 8 kg mięs i szykuję się na weekendowe wędzenie. Nie muszę chyba dodawać, że po głowie chodzi mi już dymienie naszych ulubionych ziarenek?
  17. Czy tu nie brakuje czegoś? Wiem że kilka razy przymierzałem się do tego typu zagadek (zawsze z marnym skutkiem) i pamiętam, że wspominano też o tym że zła odpowiedź to natychmiastowy strzał w głowę. Także wszyscy z przodu wiedzą, czy dany pacjent z tyłu odpowiedział prawidłowo czy nie. Tu też tak jest?
  18. @pindin Nie zgodzę się. Tylko w przypadku gdy jest jeden czerwony wyjście na statek jest "na jedno tempo" czyli czerwony nie widzi innych czerwonych, więc wstaje i idzie. Jeśli czerwonych jest 2 lub więcej rozumowanie ma 2 kroki. 1. nikt nie wstaje bo nikt nie ma pewności czy jest tym co najmniej drugim czerwonym 2 wstają ci co uznają że są tym brakującym czerwonym. i teraz jeśli czerwonych jest dwóch na statek idą czerwoni, bo wiedzą że są czerwoni i zieloni, bo każdemu z nich zdaje się że jest tym trzecim czerwonym na którego poczekali dwaj czerwoni. Zawsze więc będzie skucha jeśli czerwonych jest więcej niż 1.
  19. Tu jest słaby punkt. Każdy z zielonych widzi 66 czerwonych którzy na coś czekają i myśli "aha, czekają na mnie bo jestem 67 czerwonym" W efekcie na statek idzie cała setka.
  20. To ostatnie rozwiązanie jest fajne, ale tylko przy założeniu, że każdy zakropkowany logik przeprowadza rozumowanie w identycznym tempie i według tego samego algorytmu. Załóżmy, że jest dwudziestu czerwonych, z czego 10 jednakowo szybszych i 10 jednakowo wolniejszych. Ci którzy rozumowali szybciej i doszli już do 20 kroku, wstają, ale widzą że tylko część czerwonych wstała, a ci wolniejsi czerwoni jeszcze siedzą i rozumują i nagle widzą że 10 czerwonych wstało a 9 nie. Zaczyna się to trochę komplikować
  21. Może, ale dzień później niż czerwony. Dlatego, że czerwoni widzą inną liczbę czerwonych kropek niż zieloni.Co to zmienia? Nie wiedzą jaką liczbę czerwonych kropek widzą inni. Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru Ale wszyscy liczą przez ile dni nikt nie wsiadł na statek i codziennie wykonują rozumowanie które podał Alexy
  22. Może, ale dzień później niż czerwony. Dlatego, że czerwoni widzą inną liczbę czerwonych kropek niż zieloni.
  23. brawo Alexy! Twoje rozwiązanie jest świetne. Kurde, wiedziałem że formułka "codziennie przypływa statek" jest kluczowa
  24. dlaczego pomiędzy 7 i 8 a nie 5 i 6 (to pierwsza różna para)? dlaczego 11? Znowu to nie jest pierwszy spełniający założenie EDIT droga dobra wszystko po to żeby zrobić dwie pierwsze przesiadki jak najbardziej zbliżone do osi północ-południe i wschód-zachód. Oczywiście nie będzie to miało znaczenia w większym zbiorze uczestników. równie dobrze w moim przykładzie 2 może się przesiąść między 5 i 6 a następnie 8 między 10 i 11. Myślę że nadszedł czas na autora pytania, czy uznaje moje wypocinki ?
  25. 2 na początku siedziała między czerwonymi 1-3 i usiadła między dowolną parą zielono-czerwoną. Wybrała 7-8
×
×
  • Create New...