Skocz do zawartości

Karolus

Members
  • Zawartość

    113
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Karolus

  • Urodziny 12.04.1974

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Marecki
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    18
  • Miasto
    Marki

Kontakt

  • Imię
    Robert

Ostatnie wizyty

252 wyświetleń profilu
  1. Karolus

    coldcrash a chmielenie na zimno

    hmmmm to zrobię eksperyment, ponieważ kupiłem zestaw na duża warkę, a podzieliłem sobie sam na dwie małe, to teraz do tych 10L dam na zimno 30g wakko, a drugą połówkę albo zostawię bez chmielenia na zimno, albo dam jakiś inny chmiel, może citre, fajnie mi się komponowała w ubiegłym roku w innym piwku. Zawsze będzie to jakiś eksperyment .
  2. Karolus

    coldcrash a chmielenie na zimno

    Nie mam wielkiego doświadczenia jeszcze, bazuje na gotowych zestawach, dla mnie chmiel jest wyczuwalny, czy wystarczająco dla stylu to już całkiem inna sprawa, tego nie jestem w stanie ocenić. ps. nie wiem czy zwróciłeś uwagę że to małe warki po 10L
  3. Karolus

    coldcrash a chmielenie na zimno

    Piwo w stylu American Amber Ale, warka 10L, na zimno 15g wakatu a za tydzień cicha skończy black ipa, tam na zimno będzie 17,5g pekko i 7,5g cascade (tez 10L warka) Ilości skalowane z 20L zestawów dlatego takie mało okrągłe ilości chmielu
  4. Karolus

    coldcrash a chmielenie na zimno

    Jako ze najwięcej czasu zawsze w weekend, to zazwyczaj wszelkie działania przy piwku są wielokrotnością 7 dni Więc dziś jak wrócę do domu dodam chmiel na cichą, postoi tak do poniedziałku (temp ~ 18C) a potem do lodówki (~ 4C) i w następną sobotę butelkowanie. Z tego co piszesz to nawet jak mi "następna" sobota przesunie się o tydzień to tragedii być nie powinno
  5. Mam na cichej piwko któremu planuje zaaplikować chmielenie na zimno i cold crash, pytanie tylko jak połączyć jedno z drugim? tzn czy chmielić na zimno w czasie cold crashu, czy najpierw chmielenie a potem do lodówki (tylko czy wtedy chmiel na zimno nie będzie zbyt długo moczył się w piwku?)
  6. Robiąc kilka piw z rzędu (powiedzmy dzień po dniu), za każdym razem zostaje mi kilka litrów cieńkusza 4-6BLG (zakładając wysładzanie do poziomu 3BLG). Do tej pory robiłem z tego jakieś piwa "gorsze" (owocowe, imbirowe, itp). No ale ile można takich resztek spożyć ;), dlatego zastanawiam się teraz czy mógłbym wykorzystać te "resztki" przy zacieraniu/warzeniu nowego piwa (oczywiście przy założeniu że style i skład w miarę do siebie pasują). Jeśli tak ta na którym etapie, dodać wody w której będę zacierać kolejną warkę, czy lepiej użyć do wysładzania, a może nie warto zawracać sobie d.... i lać w kanał? (chociaż szkoda by było)
  7. Karolus

    Piwo z dodatkiem wiśni

    Niestety z blg pogubiłem się przez to że kilka razy dodawałem cukier, zapomniałem o poprawce na słodkość owoców, a akurat trafiły mi się bardzo słodkie Inna sprawa że ja nie słodzę więc mogę mieć inaczej "położony punkt słodkości" Porównując do znanych mi win sklepowych, to jest to coś na słodkość sangrii, no może trochę mniej słodkie, w każdym razie zdecydowanie słodkie
  8. Karolus

    Piwo z dodatkiem wiśni

    hmmmm to jest myśl, mam ponad 20l tegorocznego wina z wiśni, wyszło mocne ale... ciut za słodkie, można by je częściowo do takiego piwka przeznaczyć, zawsze byłoby też jakieś porównanie czy lepiej dodać wino, czy owoce
  9. Karolus

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    Widzę że rozpętałem dyskusję głównie chodziło mi o to ze różnica jest powtarzalna, (mogę sobie na nią zawsze wziąć poprawkę i problemu nie ma), chodziło mi o sam fakt jej powstanie, a tu najbardziej przemawia do mnie odparowanie tej małej kropli wziętej do pomiaru, ma to sens i pewnie tu jest pies pogrzebany przy następnym warzeniu przetestuje pomiar w trochę większej próbce (schłodzonej) i chłodzenie samej pipety z pobraną próbką, zobaczymy co wtedy wyjdzie.
  10. Karolus

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    moczenie -> usunięcie ewentualnych resztek brzeczki o pobraniu większej próbki nie pomyślałem.... przy następnym warzeniu przetestuje, dzięki
  11. Karolus

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    żeby było jasne, moja procedura pomiaru wygląda tak: pipeta moczy się w szklance z wodą, w czasie wysładzania przed każdym pomiarem mieszam brzeczkę w garze a dopiero potem pobieram próbkę, przy pobieraniu najpierw kilka razy napełniam pipetę i opróżniam tak żeby pozbyć się resztek wody, dopiero potem biorę próbkę do pomiaru. Po pomiarze kilka razy pipeta płukana jest w wodzie i czeka w szklance do kolejnego pomiaru. Z rozmycia związanego z niejednorodnością brzeczki zdaje sobie sprawę, ale to nie to, za każdym razem bez wątpliwości mam te -1blg dla brzeczki zimnej. Tak jak pisaliście 1 w tą czy 1 tamtą w zasadzie nie ma większego znaczenia, ale ja jestem jeszcze na początku drogi piwowarskiej i staram się wypracować optymalne dla mnie i dla procesu warzenia metody, a trochę ciężko mi trafić w zamierzone blg i policzyć wydajność przy takich różnicach. Dlatego zastanowiła mnie ta różnica się zastanawiać. W brewtargecie różnica 1blg to ~ 5% wydajności, niby nie tak dużo, ale dla początkującego to info czy cały proces zacierania i wysładzania przebiega prawidłowo czy nie.
  12. Karolus

    Piwo z dodatkiem wiśni

    jasne, dzięki za rozwianie wątpliwości
  13. Karolus

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    pipeta zawsze moczy się w szklance wody i jak pisałem wcześniej zawsze kilkakrotnie płuczę ją w badanej brzeczce, więc raczej błąd spowodowany woda odpada
  14. Karolus

    Piwo z dodatkiem wiśni

    całe w sensie, zamrożone bryły?
  15. Karolus

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    Nie chodzi mi o błąd pomiaru ani o klasę dokładności, jestem jak najbardziej świadom że to bardziej wskaźniki niż mierniki ale..... już któryś raz brzeczka schłodzona ma niższe blg niż brzeczka gorąca, no chyba że to faktycznie wpływ parowania przy pomiarze gorącej próbki... Oczywiście zawsze mieszam pobieraną próbkę a co do posługiwania się pipetą... hmmm.... przeciez potrzebujemy kropli, na dobrą sprawę można by ja pobrać zapałką i tez powinno być dobrze, no chyba że się mylę. Pipetę zawsze kilkakrotnie płuczę w mierzonej brzeczce, a po każdym pomiarze kilka razy płucze w czystej wodzie, więc chyba tu błędu nie robię
×