Jump to content

Karolus

Members
  • Content Count

    153
  • Joined

  • Last visited

About Karolus

  • Birthday 04/12/1974

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Marecki
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    18
  • Miasto
    Marki

Kontakt

  • Imię
    Robert

Recent Profile Visitors

712 profile views
  1. Witam Potrzebuje szybkiej pomocy, bo jestem już w trakcie warzenia... Będę zakwaszał brzeczkę bakteriami l.plantarum, mam 5g (500mld bakterii) do 20l brzeczki. Czy mam te bakterie rozsypać na powierzchni schłodzonej brzeczki, czy tez wcześniej należy je jakoś przygotować (uwodnić?) Z góry dziękuje za pomoc
  2. Ja nie robię dużo piwa, ten roczny roztwór na za sobą ~15-20 płukać fermentorów (głównie małych wiader) i płukanie odpowiedniej ilości butelek. Zresztą myślę że gdyby to była kwestia starsanu to w pierwszej kolejności problem pojawiłby się na burzliwej, a przy przelewaniu na cichą nie rzuciło mi się w oczy nic niepokojącego, dlatego myślę że wtedy zakaziłem piwo. Jeśli coś bym miał obstawiać to albo marnie zdezynfekowane ręce, albo zlewanie piwa na cichą metodą usta-wężyk... jak dobrze kojarzę to na 99% fermentacja burzliwa była w fermentorze bez kranika
  3. ok, skoro można bezpiecznie spróbować to przetestuje, jak nie będzie ok w smaku to zabutelkuje i zobaczymy co dalej, na razie przynajmniej zapach jest OK.
  4. No to wygląda że po 3 latach warzenia, trafiła mnie pierwsza mega infekcja. Otworzyłem dziś fermentor z Black IPA żeby dodać chmiel na zimną i suprise Domyślam się że kanał? (take głupie pytanie ale to mój pierwszy raz) Druga sprawa, tak już technicznie, co mogło być przyczyną, może wpadłem w rutynę, ale raczej starałem się zawsze przestrzegać czyszczenia sprzętu itd. fermentor zawsze myty woda z mydłem, potem płukany starsanem (starsan co prawda roczny, ale mało używany i rozrobiony na wodzie destylowanej), wszystko co używałem do przelewania (wężyki itp) dezynfek
  5. Dokładnie, zawsze tak było i u mnie, dlatego jestem lekko zaniepokojony, ale pojawiło się chyba światełko w tunelu.... przed chwilką byłem w piwnicy i lekko poziom wody w rurce się zmienił \o/, czyli sa chyba szanse że to tak duży lag start z powodu stresu jaki zafundowałem drożdżą
  6. OK, trochę mnie uspokoiliście, w sumie to mam teraz taki plan: jeśli do jutra będą objawy fermentacji to super i po temacie, jak do rana nic nie będzie widać, to wracając z pracy kupie paczkę S-05, ale najpierw sprawdzę refraktometrem czy BLG drgnęło, jeśli tak to znaczy się że jednak fermentor jest nieszczelny i problemu nie ma, jeśli nie to ściągam brzeczkę, zagotuje, wystudzę i zadam nowe drożdże. A na razie nic nie grzebie i nie dotykam fermentora Ma to sens?
  7. czyli jeśli nie ruszą do jutra, to bezpieczniej będzie przed zadaniem nowych drożdży zagotować brzeczkę, tak? A szlak nie trafi brzeczki przez te 48h bez drożdży? (zakładając że nie ruszą)? @eltomek, napowietrzałem zaraz po wlaniu tego felernego litra, więc temperatura powinna się szybko obniżyć, a zadanych drożdży było na 100% dużo więcej niż powinno , wlałem jakieś 200-300ml, więc nawet biorąc poprawkę że były marnie płukane to i tak dużo więcej niż potrzeba na 11l brzeczki...
  8. Wczoraj warzyłem małą warkę, dodałem gęstwę z poprzedniego piwa (zebrana dzień wcześniej, więc świeżutka), drożdże zadane wczoraj ~13, dziś ~8 zero oznak fermentacji. Tzn, na brzeczce cały czas utrzymuje się piana, ale nie jest to taka ładna piana fermentujących drożdży, raczej wygląda na taką przyschnięta pianę powstałą podczas napowietrzania. Wiem że strzeliłem dużego babola przy zadawaniu drożdży, miałem ~10L dobrze schłodzonej brzeczki (~16C) i dodałem do tego ~1L prawie wrzącej brzeczki z odzysku resztek z dna gara , dopiero potem sobie uświadomiłem że tych resztek było natyle d
  9. jak ktoś już wcześniej pisał, FB jest do szybkiego kontaktu w razie W. Natomiast forum to kopalnia wiedzy przed duże "K", wiedzy gromadzonej latami i co ważniejsze, wiedzy z której można swobodnie korzystać przez wiele następnych lat.
  10. Karolus

    Kapsle

    Jeśli w Wa-wie to po za wymienionym jeszcze alkohole domowe na kołowej i zamojskiego, taniej niż w PK i zwłaszcza na kołowej łatwiej zaparkować
  11. wydawało mi się że 69 to już wystarczająco wysoka temperatura... w takim wypadku w jakiej najwyższej temperaturze można próbować zacierania, 72, wyżej?? Tak żeby nie przegiąć
  12. o kurcze, najprostsze rozwiązania z reguły są tymi właściwymi... o tym nie pomyślałem @Daniel, dzięki za wszelkie uwagi, myślę że z tym poszukaniem osoby z doświadczeniem to bardzo dobry pomysł, mógłbyś dać namiary na nick osoby o której mówisz? Próbując po omacku najczęściej albo wyważa się drzwi do lasu, albo robi jeszcze gorsze głupoty... chociaż z drugiej strony na własnych błędach człowiek najszybciej się uczy Natomiast przynajmniej jeśli chodzi o temperaturę to jestem jej w miarę pewny, zacieranie w kociołku CB3, więc nawet jeśli termometr przekłamuje to zawsze o tyle s
  13. Robiłem ostatnio dwie warki z użyciem słodu melanoidynowego, zacierane w różnych temperaturach i wynik końcowy delikatnie mówiąc zdziwił mnie, ale do rzeczy: 1. Warka zacierana 60min w 65C, i wygrzew 10min w 78C. Słody: pilzneński 1,5kg, monachijski I 500g, malanoidynowy 250g chmiel: pacific jade 12,5g/60min, 12,5g po wyłączeniu grzania i przetrzymanie ~ 20min a dopiero potem chłodzenie 2. Warka zacierana 60min w 69C, 15min w 72C i wygrzew 10min w 78C Słody: pilzneński 3kg, carapils 250g, melanoidynowy 100g chmiel: marynka 15g/60min, lubelski 20g/15g, marynka 5g/0
  14. pomysł dobry, pod warunkiem że z góry mógłbym założyć ilość/butelkę, a w tym nie mam doświadczenia.... no chyba że dać ileś do fermentora pod koniec cichej na zasadzie testu, jak drożdże nie ruszą to znaczy się że cukru nie ma
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.