Jump to content

punix

Members
  • Content Count

    767
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

punix last won the day on May 24

punix had the most liked content!

2 Followers

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Teatralny
  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    95
  • Miasto
    Kraków

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

1559 profile views
  1. Whirfloc na pewno nie zaszkodzi - czemu go odstawiłeś? 25% odparowania to bardzo dużo. Przy wysładzaniu zawracasz pierwsze kilka litrów, zanim zacznie lecieć klarowna brzeczka?
  2. Nie wiem, być może to autosugestia, bo wiem które piwo jest które, ale: piwa fermentują u mnie w lodówce (histereza 0,5°C) i w pudle styropianowym, gdzie czasem zdarzają się skoki temperatury rzędu 2°C. Czyli niby właśnie nieduża różnica, a jakoś zazwyczaj te z lodówki wychodzą lepsze
  3. Z moich doświadczeń - da się tak zrobić całkiem przyzwoite piwo, ale lepsze są nieco mniejsze wahania. Osobiście chyba bym używał tego sterownika, a wymienił w przypadku nadmiaru funduszy
  4. W stc1000 powinieneś mieć możliwość ustawienia histerezy, jeśli dobrze pamiętam, pomiędzy 0,3°C a 10°C. 1° jest chyba domyślnie.
  5. punix

    Granaty

    Pytanie, na które nikt nie zna odpowiedzi - czy zabutelkowałeś w pełni przefermentowane... Sprawdź kolejną butelkę, jeśli też wychodzi - odgazuj, spróbuj za kilka dni, jeśli znowu wychodzi - powtórz operację. Aż do momentu, gdy skończy wylatać, skończą się butelki lub skończy się cierpliwość
  6. 0_o Takiej ilości to chyba jeszcze nie widziałem. Ewentualnie przy ściankach jest więcej, a w środku nieco mniej, ciężko powiedzieć. Trzeba poczekać do końca fermentacji i zagadka się wyjaśni
  7. Skoro jest tam tylko 5g drożdży, i to raczej nie przechowywanych w optymalnych warunkach, to kupiłbym nowe. Jeśli w mieszkaniu masz ponad 20 stopni i nie masz możliwości zrobić przynajmniej pudła do fermentacji, to pozostają właściwie tylko kveiki.
  8. Dla bittera, nawet w wersji amerykańskiej chyba celowałbym trochę niżej, w okolice 1,8-2. Ilość glukozy się na oko zgadza dla takiego nagazowania. 0,8l spokojnie wystarczy, niektórzy robią w 300-400ml i też ponoć jest ok. Liczysz dla całej objętości, która pójdzie w butelki, czyli razem z syropem. Z drugiej strony musisz liczyć straty, czyli np. drożdże, które zostaną w fermentorze. Po kilku warkach będziesz wiedział z większą dokładnością, z drugiej strony - czy to będzie 18 czy 19l - to niecałe 5% różnicy, których pewnie nie wyczujesz.
  9. Jeśli cała warka będzie przegazowana - to będziesz widział, że nagazowanie kolejno otwieranych butelek wzrasta, a już nie powinno. Przy pojedynczych przegazowanych butelkach, na moją wiedzę, nie da się tego przewidzieć. Jeśli wyczekasz 30 dni do otworzenia pierwszej butelki pierwszego piwa, to będziesz jednym z nielicznych, o ile nie pierwszym Po dwóch tygodniach spokojnie można otworzyć pierwszą butelkę. Nie mogę znaleźć, co to było za piwo, ale pewnie jakieś lekkie ale? Po 3 tygodniach powinno już spokojnie być gotowe do degustacji. Ogólnie zależy to od stylu i mocy piwa.
  10. Najpopularniejsze sposoby (z tym podstawowych) to pończocha na wylot wężyka i/lub druciak na wlot. Oplot tu raczej niespecjalnie pomoże.
  11. Możesz na tydzień-dwa w domu, a później przenieść do garażu. Ale spokojnie możesz też od razu dać do garażu, wtedy co najwyżej trochę dłużej potrwa nagazowanie.
  12. Ok, myślałem, że pierwsze zdjęcie niewyraźne - nie spotkałem się dotąd z takim termometrem, który pokazuje tylko jedną kratkę, do tego na niebiesko (znam takie, które pokazują na zielono, a na niebiesko jest stopień-dwa niżej). Tego typu napowietrzenie do większości piw jest wystarczające. Ogólnie - jeśli są oznaki fermentacji, to nie ma się czym przejmować, tylko pilnować temperatury. Końcowe blg jest zależne od wielu czynników, przede wszystkim od szczepu drożdży, temperatur zacierania czy zasypu. Szczególnie przy pierwszych warkach lepiej poczekać, aż przez kilka dni blg nie spada.
  13. Początkowe błędy chyba sam zauważyłeś - obniżanie temperatury fermentacji i nienapowietrzenie brzeczki. Energiczne wstrząsanie fermentorem pod koniec fermentacji mogło spowodować natlenienie piwa - na przyszłość, jeśli już chcesz pobudzić drożdże w ten sposób, to delikatnie zabujaj fermentorem. Mieszanie łyżką też niewiele pomoże, a ryzykujesz kolejne natlenienie. Zadanie drożdży piekarniczych też nie da jednoznacznej odpowiedzi - to inny szczep i może zjadać inne cukry, dając inne odfermentowanie. Wg mnie - o ile do soboty nie spadnie blg (czyli, jak rozumiem, będzie stabilne przez 8 dni), to butelkuj, z normalną ilością cukru. Sprawdzaj tylko na bieżąco stopień nagazowania w butelkach i w przypadku ewentualnego przegazowania bądź przygotowany na szybką utylizację pozostałego piwa - zresztą, przy pierwszej warce może się okazać, że zdążysz wypić, zanim zacznie się coś dziać
×
×
  • Create New...