Jump to content

Pasquallo

Members
  • Content Count

    20
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    0
  • Miasto
    Łódź

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

161 profile views
  1. Pytanie, czy kapsle mogą być nieszczelne? Ewentualnie czy jeśli mi się z konsumpcją nie spieszy, to w tych 14 stopniach też się nagazuje? No i jeszcze jedna kwestia, która mnie zastanawia. W butelce na dnie nie ma absolutnie żadnego osadu z drożdży.
  2. Wesołych świąt dla Was wszystkich! Mam problem ze swoim draughtem z brewkitu. Mianowicie-niewystarczające nagazowanie. Było fermentowane w około 20 stopniach (temperatura otoczenia). Po 7 dniach trafiło na cichą, potem rozlew. Blg zeszło poniżej 1. Minęły dobre trzy tygodnie od rozlewu. Na każdą półlitrową butelkę, poszło 2,5 grama białego cukru. Stały w pokoju przez tydzień, w temperaturze 18 stopni Celsjusza. Po tygodniu otworzyłem butelkę spisaną na straty, oznaczoną, ostatnią w której było sporo osadu, po nalaniu było nawet trochę piany. Nagazowanie nie do k
  3. Cześć! Zlewam na cichą english bittera od coopersa. Chciałem go nachmielić, bo uwielbiam aromat chmielu z takiego chmielenia (wiem po piwach kraftowych). Mam na stanie: -25g granulatu lubelskiego -25g granulatu columbusa Można mieszać te chmiele? Ile byście dodali i którego (a może oba) do tego stylu?
  4. Ok. A czytałem o herbatce chmielowej... Podobno gotowana krótko, daje bardziej na aromat... Goryczka też byłaby spoko, ale jednak wolałbym pójść w te stronę. Ktoś próbował? Może na tę warkę to jest rozwiązanie? Od następnej warki zaczynam na poważnie, z zacieraniem etc. Sprzęt mam skompletowany w zasadzie, tylko muszę uporać się z obecnymi warkami, które miały być na szybko, ale to ipa coopersa (które chciałbym podrasować) ma zadatki (tak mi się wydaje) na niezły trunek, tylko tego chmielu brak... @x1d i tak bardzo mi pomogłeś!
  5. Tak. Z kranikiem. Mam dwa na stanie, ale niestety drugi zajęty. Zastanawiałem się czy da się przecedzić przed butelkowaniem. W sensie wężyk na kranik, na wężyk muślin i tak nalewać do butelek. Glukoza do refermentacji prosto do butelki. Jak wrzucę dobrze dociążony woreczek, nie będę nim ruszał, przenosił fermentora to nie da się tak zrobić? Doczytałem, że drobinki chmielu, równa się gushing (granatów nie będzie, jeśli fermentacja poprawna, nie przedobrze z surowcem do refermentacji).
  6. Niestety, nie mam kolejnego fermentora... A jakieś rozwiązanie, żeby zrobić filtrację przy rozlewie? Zrobiłem swoje ostatnie piwo z brewkitu, chciałem dochmielić. Jest zlane wczoraj na cichą, myślałem, że dorzucę chmiel na tydzień i rozleję do butelek. Nie pomyślałem. Fermentor z burzliwej niestety zajęty. W takim razie chyba trzeba odpuścić chmielenie na zimno.
  7. A mam takie pytanie... Kupiłem woreczek muślinowy, do chmielenia dedykowany. Z browinu. Mam zamiar chmielić na zimno, wrzucić woreczek z chmielem, obciążając kamieniem. Pytanie czy chmieląc z takim woreczkiem można już potem nie filtrować, tylko dawać do butelek? W sensie dużo chmielin będzie? Dzięki za info i pomoc 😉
  8. Mam jeszcze puchę brewkitu plus 1200g ekstraktu niechmielonego. Zawsze dodawałem 1.7 niechmielonego. Można połączyć ten 1.2kg niechmielonego płynnego z glukoza? A jeśli tak to ile glukozy, żeby wyszło jakbym dodał płynnego niechmielonego 1.7kg? Dziękuję za pomoc.
  9. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, czy do fermentacji mogę użyć wiadra po melasie czy koniecznie kupować dedykowane w sklepie dla piwowarów? Rodzice mają tego w brud, kupują dla zwierząt w takich opakowaniach.... Coś takiego.... https://www.sklep.diamant.pl/melas-drink-tofi-25-kg.html
  10. Co do ekstraktu, wiem wiem. Po prostu chciałem sprawdzić jak wychodzi na glukozie, bo wcześniej robiłem na ekstrakcie w syropie i było kozak piwko. Z ciekawości po prostu, jak bardzo się różni, czy nadal lepsze od koncerniaków, nie spróbuję to się nie przekonam. To jednorazowa przygoda, chociaż jak spróbowałem tego glukozowego, tzn. była wczoraj degustacja z menzurki, to ma szansę być pijalne jak już się nagazuje i trochę poleży. Mocno wytrawne w każdym razie. Jak rozleję tego draughta, to kolejny krok- z niechmielonych zrobię. A jak ten krok również przejdę, to będzie robione od
  11. Po pięciu latach wróciłem do domowego wyrobu piwa. Nie chcę zakładać nowego tematu, żeby nie śmiecić na forum. Chciałem kogoś z doświadczeniem podpytać, w sumie to się utwierdzić. W zeszły piątek nastawiony draught coopersa. Moje pierwsze piwo, sprzed 5ciu lat było z ekstraktem niechmielonym. Bardzo mi smakowało, zresztą nie tylko mi. Teraz chciałem zaspokoić ciekawość jak będzie smakować na glukozie. Do rzeczy: draught coopersa, 1 kg glukozy. Blg początkowe około 12. Drożdże dołączone do brewkitu. Zadane przy 24 stopniach brzeczki. Fermentacja rozpoczęła się po 10 h.
  12. OK:) w takim razie poprawcie mnie jeśli źle myśle bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem idee syropu : biorę 0,4 litra wody, rozpuszczam załóżmy 120 gramów glukozy ( teraz mam lagera do zabutelkowania) i dzielę to na 40 butelek strzykawką, wychodzi po 10 ml.
  13. Wielkie dzięki. Piwko zamierzam na 5 dni zostawić w temperaturze około 18 stopni. Potem idzie do piwnicy- temp. około 10-12 stopni. Zdam relację za miesiąc co mi tam wyszło. W zasadzie wszystkie rzeczy, o które tutaj pytałem są już na forum. To nie tak, że chciałem iść na łatwiznę. Po prostu miałem sporo obaw, pytań, przed pierwszą warką. Pewnych rzeczy nie byłem w stanie odnieść do mojej sytuacji. Dalej powinno być z górki. Dzięki raz jeszcze za cierpliwość i poświęcony czas. Macie wiernego fana forum, z naciskiem na pokorne czytanie i doskonalenie umiejętności efektywnego szukania inf
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.