Skocz do zawartości

Maciejeq

Members
  • Zawartość

    214
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

11 obserwujących

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Domowy Dobrze Buja
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    65
  • Miasto
    Wyszków

Kontakt

  • Imię
    Maciek

Ostatnie wizyty

1457 wyświetleń profilu
  1. Maciejeq

    Grupy na FB?

    To widocznie mamy inną tolerancję, ja na jewarzce wytrzymałem 15 minut. Tego się nie da czytać.
  2. Maciejeq

    Scotish ale

    Nie napisałeś na ile litrów i jaki przewidywany ekstrakt jest ta receptura. Wrzucając to do BS2 wylicza mi 10,8°Blg dla 19l piwa. Jeśli ma to być Scottish to wywal słód whisky - szkockie piwa warzy się bez jego udziału. Biscuit też zbędny, zwłaszcza w takiej ilości, ostatecznie zostawiłbym na Twoim miejscu 0,1/0,2kg bo nie masz żadnego karmelowego słodu. Carafy sypnąłbym max 0,05kg - w tak lekkim piwie może być odczuwalna, tym bardziej że nie masz typowego karmelowego który mogłby ją skontrować. Usunąłbym też dawkę goldingsa z 10' - piwo ma być raczej słodowe. Chyba że zostawisz to wszystko jak jest (poza słodem whisky) i pogodzisz się z tym że masz Brown Ale zamiast Scottisha, albo zwiększysz litraż obniżając tym samym przewidywany ekstrakt i będziesz mieć coś a'la Milda. I błagam... S-04. Czasem jak czytam US-04 albo S-05 to nie wiem czy autor się rypsnął w literze, czy w numerku, a to dwa zupełnie inne szczepy. No offence, ale 1 literka lub cyfra a różnica diametralna Jeśli piszesz o gęstwie S-04 to do Scottisha będzie gorszym wyborem niż US-05, bo profil Scottisha powinien możliwie czysty, a US-05 zdecydowanie bliżej do czystości niż S-04. Chyba że zmienisz koncepcję na Brown Ale, wtedy już będzie bardziej pasowało.
  3. Maciejeq

    Osad na ścianach butelki

    Czyste ale i bardziej podatne na uszkodzenia - NaOH znacznie osłabia szkło, oxi + wrzątek powinny też załatwić sprawę a są dużo bezpieczniejsze.
  4. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    14.01.2019 zlałem 062 Imperial IPA do osobnego fermentora z 100g Mosaic i 100g Citra. Stało do 26.01.2019 w 11°C, wtedy zabutelkowałem. Zeszło z 19,6°Blg do 2,1°Blg (9,1*Brix). A już się bałem że drożdże mi zasnęły... Rozlew: 23x 0,5l, 2,5g cukru białego / 0,5l piwa i 10l do kega, nagazowanie 2,5 vol. Fermentować skończył 064 Northern Brown Ale i czeka na zlanie. I mowa tylko o wersji na 1098 British Ale. 1968 złapała bretty...
  5. Maciejeq

    [Giełda] Sprzedam hop stopper

    Do hopstoppera.
  6. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    #065 Rauchbier, 12,1°Blg, 21,5l Z wędzonkami jestem trochę na bakier, ale kilka wędzonych lagerów mi podpasowało i zdecydowałem że właśnie takie będzie moje pierwsze podejście do dymionych piw. @Undeath przysłał mi jednego takiego wędzonego który wchodził jak marzenie więc podprowadziłem recepturę i uwarzę coś podobnego. Zasyp: Steinbach wędzony bukiem - 2,5kg Weyermann Wiedeński - 2kg Colorado Crystal 10L - 0,15kg Zacieranie: 16l wody bez dodatków 68°C - 60' 78°C - mashout Wysładzanie:  16l + 1ml kw. fosforowego 75%, do 28l objętości. Gotowanie 90 min: 60’ - 36g Cascade PL 5,5%ak Ekstrakt po wysładzaniu: 11*Brix Drożdże: Wyeast 2308 Munich Lager III pokolenie po 059 Lager Wiedeński, 230ml średniorzadkiej gęstwy zadanej w temperaturze 7-9°C, brzeczka napowietrzana 10 min nebulizatorem z kamieniem. Fermentacja: 1. 22.12.2018 - 7°C 2. 23.12.2018 - 7°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: Ciekawa sprawa, w moim odczuciu brzeczka była mniej intensywna w wędzoności niż sam słód. Generalnie proces poszedł bez większych przeszkód, chyba trochę za dużo wysłodziłem więc zagotowałem pół godziny dłużej. Ostatnia warka w tym roku, wyczyściłem gruntownie sprzęt, pośrutowałem na kolejne warki i odwieszam łygę pewnie do lutego. Nowy rok rozpocznę pewnie od pępkowego Flandersa na Roeselare i Sour Batch Kidz Imperiala Wesołych świąt
  7. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    #064 Norther Brown Ale, 11,6°Blg, 57,5l Próba sklonowania Samuel Smith Nut Brown Ale. Strasznie mi to piwo podpasowało, świetny sesyjniak z mocno orzechowymi akcentami i wszystkimi fajnymi naleciałościami. Właśnie do niego kupiłem 1098 British Ale - wszystkie receptury klonów z neta bazują na nich, nie na 1469. Nie miałem np. angielskiego chmielu, bo dostępność świeżego jest mocno z d..y a i z jakością jest różnie, więc zużyję zalegającego Cascade PL. Zły nie jest, w tak małych ilościach nie powinien zaszkodzić. Zasyp: Malteurop Pale - 9,1kg Fawcett Brown - 0,5kg Fawcett Crystal 160 EBC - 0,28kg Fawcett Chocolate 1200 EBC - 0,25kg Płatki owsiane tostowane 30min w 180°C w piekarniku - 0,25kg Zacieranie: 28l wody bez dodatków 68°C - 60' 78°C - mashout Wysładzanie: 30l + 4ml kw. fosforowego 75%, do 48l objętości. Gotowanie 60 min: 60’ - 91g Cascade PL 5,5%ak 15' - 36g Cascade PL + 7g mchu irlandzkiego Ekstrakt po wysładzaniu: 15*Brix Drożdże: Wyeast 1968 - A po 063 Dark Mild I pokolenie Wyeast 1098 - B po 063 Dark Mild I pokolenie Oba zadane w +-15°C, napowietrzana brzeczka 5min. A - 20,5l brzeczki 15,6°Blg + 7l wody = 28,5l 11,6°Blg B - 22l brzeczki 15,6°Blg + 8l wody = 30l 11,6°Blg Fermentacja: 1. 22.12.2018 - A i B 17°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: No i myk, wiążę z tym piwem nadzieje że będzie fajnie słodowe, odpowiednio skontrowane goryczką (by było wytrawne na finiszu) i fajnie przyestrowane. Wracam w nim do słodu brown - mam same miłe skojarzenia, kilka stout'ów gdzie go używałem miało fajną, słodowo - chlebową warstwę. No i mam nadzieję że ten Cascade nie zepsuje "rasowości". Doooobra jest ta Vanessa, czas z Kravitzem dobrze jej zrobił
  8. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    20.12.2018 zlałem 059 Lager Wiedeński: Odfermentował do 2,6°Blg. Słodowość jest fest wyczuwalna, i w aromacie i w smaku. Dosłownie jakbym otworzył worek słodu, podoba mi się Pozostaje przy tym wytrawne z dość wyczuwalną goryczą, będzie czad. Rozlew do kegów 19l i 9l, nagazowanie 3bar 1 strzał oraz 22x 0,5l, 3g cukru białego na 0,5l piwa. Pierwsze próby gdzieś w lutym. 21.12.2018 zlałem 063 Dark Mild: Odfermentowało do 5,2*Brix = 2,5°Blg wersja na 1968 London ESB i do 5,1*Brix = 2,3°Blg wersja na 1098 British Ale. Obie wersje ciekawe, 1968 bardziej słodowe i trochę kwaśniejsze w odbiorze (nawet w smaku pojawiła się gdzieś tam lekka truskawka(?)), 1098 British Ale dużo bardziej wytrawne ale odczuwalnie słodowe. Zobaczymy jak sobie postoi. Rozlane do kegów, 2x 19l i 2x 9l, nagazowane 1 strzałem 3 bar.
  9. Maciejeq

    Pamel PRD2U

    Wstępnie rezerwuję
  10. Maciejeq

    NEIPA gushing przez drobiny chmielu.

    A czy zwyczajna pończocha nie jest przypadkiem skuteczniejszym (z mniejszymi oczkami) filtrem niż te takie jak zalinkowane w poście Maniacza? Kilka dni przed rozlewem porządny coldcrush + taki filtr i nie powinno być problemu. Co do zlewania z butelek, filtracji i ponownego nagazowywania itd. - gra nie warta świeczki. Po pierwsze natlenisz piwo, po drugie - 2 miesiące na NEIPA to już znaczny czas i lepiej będzie po prostu uwarzyć kolejną. Zrobiłem taki zabieg raz, ale z zachowaniem możliwie małego kontaktu piwa z powietrzem (czyli do fermentora z kranikiem gdzie zlewałem z butelek dawałem potężny strumień CO2 z gaśnicy śniegowej) i chyba mi się to udało, ale chwyciłem się za to bo mam dostęp do dużej ilości CO2 i nie było mi go szkoda. Normalnie jest to nieekonomiczne. Dodatkowo obmywałem wylot z butelki gazikiem z alkoholem. Tak zlane piwo sklarowałem (bo u mnie był problem z błotnistością) żelatyną i zlałem do kega. Póki co nie czuć żadnych wad typu aldehyd itd., ale piwo jest w kegu dopiero 2 tygodnie, zobaczymy czy nie rozwinie się to w czasie.
  11. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    30.11.2018 zlałem warkę 061 Session IPA do drugiego fermentora z 30g Citry, 30g Mosaica, 30g Simcoe i 34g Vic Secret. Fermentor stał w 10°C do 2.12.2018, wtedy zadałem żelatynę (8g na ~120ml wody). 3.12.2018 rozlałem tę warkę. Wyszło: Keg 9l 3bar 1 strzał, 19x0,5l i 1x0,33l. Nagazowanie 2g cukru białego / 0,5l piwa. Pachnie bardzo fajnie, gorycz jest jebut mocna ale dość szybko znika i nawet zostało coś ze słodowości. Odfermentowało do 2,7°Blg. Przy okazji dokupiłem dwie grzałki Eliko: https://allegro.pl/grzalka-nurkowa-do-grzania-wody-2000w-eliko-w040-i7612146759.html Wcześniej miałem jedną ale szlag ją trafił. Nie ukrywam że wywaliło mi 2 razy bezpieczniki, ale dociągnąłem sobie prąd z innego źródła i było już ok. Wodę do zacierania z 30°C do 70°C (24l) podgrzałem w 13min, w asyście średnio rozkręconego palnika z taboretu gazowego Teraz mogę włączać grzałki do podgrzewania wody do wysładzania już w momencie podnoszenia temperatury do mashout'u, a wrzenie w warzelnej osiągam już pod koniec wysładzania - nie ukrywam, wygodne i oszczędność czasu Jakiś już czas temu dokupiłem też rękawice Ludwik: https://allegro.pl/rekawice-chemiczne-kwasoodporne-ludwik-szorstkowan-i6153669775.html?snapshot=MjAxOC0wOS0wOVQwNzoyOToxNy4wMDFaO2J1eWVyOzYxNjUwNjcwYTczMWRjYzg0MDI5ZmVkMzQ4OTczM2NhYzY3YmY3YzRhZTc0MjAyY2NjNDBkY2Y4YTRjZWI3N2U%3D Korzystałem z takich gdy pracowałem w zakładzie chemicznym, to też sprawiłem sobie takie do domu. Wytrzymują stężenia NaOH do 50% z tego co pamiętam. Zawsze przy wyjmowaniu węży z NaOH zakładałem zwykłe nitrylowe rękawiczki których miałem zawsze dużo po operacjach przy banku drożdży, ale nie była to skuteczna ochrona - wystarczyło by chociaż trochę ługu wlało się za rękawicę i już miałem poniszczone palce... A do kompletu z rękawicami: https://allegro.pl/okulary-przeciwodpryskowe-diego-lekkie-ochronne-i7325286348.html?snapshot=MjAxOC0wOS0wOVQwNzoyOToxNy4wMDJaO2J1eWVyO2ZhNjEzYzRkOTMwN2I1ZTJkMWIzNjkyY2NmMDdjMzhhMmY0MDgxMWZlY2M2ZWRkZWQ4MmZiODZmMTVlYzIyYzI%3D Coby w oczka nie naleciało Polecam powyższe zakupy, nie kosztują jakoś strasznie dużo a pozwalają warzyć bezpiecznej i z sporą oszczędnością czasu.
  12. Maciejeq

    Browar Hoppy Pony

    Wrzuć do roztworu z OXI i zagotuj. Jeśli to nie pomoże to możesz spróbować gotowania z NaOH, mi odratowało grzałkę po przypaleniu zacierem
  13. Maciejeq

    Komplikacje z chmieleniem na zimno

    Jeśli masz butlę z co2 możesz zrobić "poduszkę" nad zlanym piwem i zostawić tak do momentu rozlewu. Rzecz jasna póki co bez dodawania surowca do refermentacji.
  14. Maciejeq

    Duży osad na dnie po 2h

    Albo nie wiedziałeś że masz wadę, osoby degustujące również. Miałem taki przypadek gdzie uwarzyłem 2 warianty NEIPA, dowaliłem dużo chmielu na cichą i nawet nie wyczułem potężnego chlorofenolu który w obu piwach był (a wyczuł go sędzia piwny). Po prostu nie kojarzę tego zapachu lub mam obniżony próg wyczuwania. Rzecz jasna nie mam teraz zamiaru udowadniać Ci że napewno miałeś infekcje - jedynie ustrzec że nie zawsze można być w 100% pewnym, zwłaszcza na początku. I absolutnie nie pochwalam tego przelewania z wiadra do wiadra - uważam że dużo bezpieczniejsze jest np. potrząsanie zamkniętym wiadrem przez 5/10min. Z tym że, tak jak wcześniej, mając drożdże w dobrej formie minimalizujemy ryzyko infekcji, bo szybciej opanują środowisko niż jakieś "dodatkowe" drobnoustroje z powietrza. Co do wkładania do brzeczki czegokolwiek - jeśli wcześniej zdezynfekujesz sobie te końcówki do miksera / blendera/ czegokolwiek to nie ma przeciwskazań. Ja do takich rzeczy używam wiadra z castoramy z +- 8-10l starsanu, wrzucam do niego czyste przedmioty które chcę zdezynfekować, mieszam, zostawiam na kilka minut, wyjmuję i używam. Robię tak chociażby z przewodem do kamienia napowietrzającego który podłączam do nebulizatora. Albo ze zlewką do której zlewam gęstwę, z której dozuję i zadaję do kolejnych piw.
×