Skocz do zawartości

Maciejeq

Members
  • Zawartość

    203
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

10 obserwujących

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Domowy Dobrze Buja
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    63
  • Miasto
    Wyszków

Kontakt

  • Imię
    Maciek

Ostatnie wizyty

1363 wyświetleń profilu
  1. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    30.11.2018 zlałem warkę 061 Session IPA do drugiego fermentora z 30g Citry, 30g Mosaica, 30g Simcoe i 34g Vic Secret. Fermentor stał w 10°C do 2.12.2018, wtedy zadałem żelatynę (8g na ~120ml wody). 3.12.2018 rozlałem tę warkę. Wyszło: Keg 9l 3bar 1 strzał, 19x0,5l i 1x0,33l. Nagazowanie 2g cukru białego / 0,5l piwa. Pachnie bardzo fajnie, gorycz jest jebut mocna ale dość szybko znika i nawet zostało coś ze słodowości. Odfermentowało do 2,7°Blg. Przy okazji dokupiłem dwie grzałki Eliko: https://allegro.pl/grzalka-nurkowa-do-grzania-wody-2000w-eliko-w040-i7612146759.html Wcześniej miałem jedną ale szlag ją trafił. Nie ukrywam że wywaliło mi 2 razy bezpieczniki, ale dociągnąłem sobie prąd z innego źródła i było już ok. Wodę do zacierania z 30°C do 70°C (24l) podgrzałem w 13min, w asyście średnio rozkręconego palnika z taboretu gazowego Teraz mogę włączać grzałki do podgrzewania wody do wysładzania już w momencie podnoszenia temperatury do mashout'u, a wrzenie w warzelnej osiągam już pod koniec wysładzania - nie ukrywam, wygodne i oszczędność czasu Jakiś już czas temu dokupiłem też rękawice Ludwik: https://allegro.pl/rekawice-chemiczne-kwasoodporne-ludwik-szorstkowan-i6153669775.html?snapshot=MjAxOC0wOS0wOVQwNzoyOToxNy4wMDFaO2J1eWVyOzYxNjUwNjcwYTczMWRjYzg0MDI5ZmVkMzQ4OTczM2NhYzY3YmY3YzRhZTc0MjAyY2NjNDBkY2Y4YTRjZWI3N2U%3D Korzystałem z takich gdy pracowałem w zakładzie chemicznym, to też sprawiłem sobie takie do domu. Wytrzymują stężenia NaOH do 50% z tego co pamiętam. Zawsze przy wyjmowaniu węży z NaOH zakładałem zwykłe nitrylowe rękawiczki których miałem zawsze dużo po operacjach przy banku drożdży, ale nie była to skuteczna ochrona - wystarczyło by chociaż trochę ługu wlało się za rękawicę i już miałem poniszczone palce... A do kompletu z rękawicami: https://allegro.pl/okulary-przeciwodpryskowe-diego-lekkie-ochronne-i7325286348.html?snapshot=MjAxOC0wOS0wOVQwNzoyOToxNy4wMDJaO2J1eWVyO2ZhNjEzYzRkOTMwN2I1ZTJkMWIzNjkyY2NmMDdjMzhhMmY0MDgxMWZlY2M2ZWRkZWQ4MmZiODZmMTVlYzIyYzI%3D Coby w oczka nie naleciało Polecam powyższe zakupy, nie kosztują jakoś strasznie dużo a pozwalają warzyć bezpiecznej i z sporą oszczędnością czasu.
  2. Maciejeq

    Browar Hoppy Pony

    Wrzuć do roztworu z OXI i zagotuj. Jeśli to nie pomoże to możesz spróbować gotowania z NaOH, mi odratowało grzałkę po przypaleniu zacierem
  3. Maciejeq

    Komplikacje z chmieleniem na zimno

    Jeśli masz butlę z co2 możesz zrobić "poduszkę" nad zlanym piwem i zostawić tak do momentu rozlewu. Rzecz jasna póki co bez dodawania surowca do refermentacji.
  4. Maciejeq

    Duży osad na dnie po 2h

    Albo nie wiedziałeś że masz wadę, osoby degustujące również. Miałem taki przypadek gdzie uwarzyłem 2 warianty NEIPA, dowaliłem dużo chmielu na cichą i nawet nie wyczułem potężnego chlorofenolu który w obu piwach był (a wyczuł go sędzia piwny). Po prostu nie kojarzę tego zapachu lub mam obniżony próg wyczuwania. Rzecz jasna nie mam teraz zamiaru udowadniać Ci że napewno miałeś infekcje - jedynie ustrzec że nie zawsze można być w 100% pewnym, zwłaszcza na początku. I absolutnie nie pochwalam tego przelewania z wiadra do wiadra - uważam że dużo bezpieczniejsze jest np. potrząsanie zamkniętym wiadrem przez 5/10min. Z tym że, tak jak wcześniej, mając drożdże w dobrej formie minimalizujemy ryzyko infekcji, bo szybciej opanują środowisko niż jakieś "dodatkowe" drobnoustroje z powietrza. Co do wkładania do brzeczki czegokolwiek - jeśli wcześniej zdezynfekujesz sobie te końcówki do miksera / blendera/ czegokolwiek to nie ma przeciwskazań. Ja do takich rzeczy używam wiadra z castoramy z +- 8-10l starsanu, wrzucam do niego czyste przedmioty które chcę zdezynfekować, mieszam, zostawiam na kilka minut, wyjmuję i używam. Robię tak chociażby z przewodem do kamienia napowietrzającego który podłączam do nebulizatora. Albo ze zlewką do której zlewam gęstwę, z której dozuję i zadaję do kolejnych piw.
  5. Maciejeq

    Duży osad na dnie po 2h

    Myślę że nie jest to aż tak istotne jeśli ma się zdrowe, świeże i zadane w odpowiedniej ilości temperaturze drożdże, a nie gęstwę trzymaną miesiąc w lodówce (w słoiku po ogórkach, wyparzonym z oxy ). Mówię rzecz jasna o przelewaniu do solidnie wyczyszczonego i zdezynfekowanego fermentora, np. NaOH + Starsan.
  6. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    #063 Dark Mild 9,5°Blg 56l Powtórka warki 029 z drobnymi usprawnieniami i wygładzeniami. Mniej red crystala (długo się tamte układało przez niego), trochę inne ciemne słody i brak wiedeńskiego (nie miałem). To nic, brzeczka smakuje naprawdę fajnie. Zasyp: Malteurop Pale - 6,7kg Fawcett Crystal 160 EBC - 0,5kg Fawcett Crystal 400 EBC- 0,3kg Czekoladowy pszeniczny 800-1200 EBC - 0,3kg Fawcett Pale Chocolate - 590-690 EBC - 0,1kg Zacieranie: 24l wody 68°C - 60' 78°C - 0 Wysładzanie: 30l + 4ml kw. fosforowego 75%, do 48l objętości. Gotowanie 65 min: 60’ - 51g Sybilla 6,2%ak Ekstrakt po wysładzaniu: 13,3*Brix Drożdże: Litrowe startery: Wyeast 1968 - A Wyeast 1098 - B Oba zadane w 15°C, napowietrzana brzeczka 7min. Zlałem 18 i 19l brzeczki 14,2°Blg. Dolałem do A (18l brzeczki + 10l mineralki), dolałem do B (19l + 9l mineralki), oba wiadra 9,6°Blg. Fermentacja: 1. 2.12.2018 - A i B 16°C 2. 3.12.2018 - A i B rano 17°C, wieczorem podniosłem do 18°C 3. 4.12.2018 - A i B rano 18°C, wieczorem podniosłem do 19°C 4. 4.12.2018 - A i B 19°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: Trochę się boję tej warki, bo 1968 - podobno lubią zasypiać, no zobaczymy co tam dają, to niby te same drożdże co moje ulubione WLP002. Tu dla odmiany wykipiało mi jakieś 2/3l brzeczki z chmielem, po tym jak beztrosko wrzuciłem chmiel do wrzącej brzeczki. Jakoś lubię ten numer, a akurat brytyjskie piwo to i zespół brytyjski
  7. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    #062 Imperial IPA 19,6°Blg 26l Pierwszy imperial. Boję się tego piwa, ale nie miałem lepszego pretekstu by wykorzystać resztę amerykańców Założeniem była wytrawna IIPA - dzięki @Lasek za podsunięcie receptury. Zasyp: Malteurop Lager - 8kg Colorado Crystal 10l - 0,3kg Fawcett Crystal 160ebc - 0,1kg Zacieranie: Trochę pokręcone te zacieranie, ale to dlatego że miałem zajęty palnik i temperaturę w zakresie tych 65°C regulowałem dolewaniem wody z czajnika. Finałowo wyszło ok. 30l wody z zacierem. 24l wody początkowo. 65°C - 62°C - 20' 64°C - 10' 65°C - 30' 78°C - 15' mashout Wysładzanie: 30l + 4ml kw. fosforowego 75%, do 35l objętości. Pozostałą brzeczkę zlałem w bańki 5l po wodzie, będzie na ministartery. Gotowanie 60 min: 60’ - 50g Magnum 12%ak 30’ - 30g Chinook PL 8,6%ak 20' - 40g Chinook PL 15' - 1kg cukru białego 10' - 40g Centennial 8,5%ak 5 - 35g Simcoe 13,7%ak 3' - 35g Mosaic 12,4%ak 0' - 35g Citra 13,2%ak Whirlpool w 77°C przez ~25-30 min: 30g Citra, 30g Simcoe, 30g Mosaic Ekstrakt po gotowaniu: 16,4*Brix Drożdże: II pokolenie WLP090 SDS - 150ml gęstej gęstwy zebranej 2 dni wcześniej po 061 Session IPA, napowietrzane 10min nebulizatorem. Drożdże zadane w 14°C. Fermentacja: 1. 2.12.2018 - 17°C 2. 3.12.2018 - 18°C 3. 4.12.2018 - 18°C 4. 5.12.2018 - 19°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: Sprawniutko poszło, bez większych fuckupów. Na plus - kupiłem 2 nowe grzałki nurkowe eliko 2kW. Zagrzanie wody do zacierania (24l) zajęło 13 min, 2x grzałka + taboret gazowy, z 30°C do 67/70°C. Ostatnio czyściłem śrutownik i zmieniłem ustawienie żarna - ześrutowałem ultra gładko, ale mimo to filtracja się nie zatkała i wyszła całkiem fajna, zakładana wydajność.
  8. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    30.11.2018 przelałem na cichą 061 Session IPA: Cicha przez 3 dni w 10°C z 30g Citry, 30g Mosaica, 30g Simcoe i 34g Vic Secret. Potem klarowanie żelatyną i rozlew. Blg nie sprawdzałem.
  9. Maciejeq

    Pierwszy dolniak

    Albo coś na hybrydowych drożdżach, tzn. takich jak do California Common. Piłem porter bałtycki warzony na WLP810 San Francisco Lager i nie powiedziałbym że odbiegał od takiego na "prawdziwych" drożdżach dolnej fermentacji.
  10. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    To jest też opcja którą miałem sprawdzić, ale zwyczajnie o niej zapomniałem
  11. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    Czuję się wywołany do tablicy Dobrze kombinujesz Daniel, mam jednak trochę inne przemyślenia. Wyszkowską wodę znam całkiem dobrze, co miesiąc / dwa staram się weryfikować jej parametry (jest jedno ujęcie a aktualne badania ma w posiadaniu Wyszkowski sanepid) i zauważyłem że jej cechą charakterystyczną jest bardzo niska zawartość chlorków i siarczków. Czasem różnią się o 2/3/4/5 ppm w tą lub w tą stronę. Wg mnie - różnica żadna, zwłaszcza przy tak niskim stężeniu. Sama woda jest średniotwarda, fajna do picia prosto z kranu i dość nieupierdliwa (nie zostawia wiele kamienia na sprzęcie). Np. przy pilsach, jak tylko lepiej opanuję fermentację i resztę procesów spróbuję patentu z użyciem 1/2 wody destylowanej, powinno to zbliżyć się do parametrów "wzorcowych" dla wody do jasnych lagerów. Tu akurat sypałem na bogato solą i gipsem bo warka 035 była warzona z takimi dodatkami i do tej pory było to jedno z lepszych piw jakie uwarzyłem. Tu parametry wody do zacierania: Tu do wysładzania: Jak na to patrzę, to widzę że Ca jest trochę ponad skalę, ale nie myślę by miało to taki wpływ na wydajność, z tego co pamiętam może poskutkować gorszą klarownością. Faktycznie możesz mieć rację z pH, mogło wzrosnąć, chociaż po tym co widzę z kalkulatora - nie jakoś strasznie mocno. Rutynowo już olałem sprawdzenie pH paskiem (w ogóle muszę kupić phametr, nawet ten żółty chiński, bo widzę że mógłby się przydać nie tylko przy kwasach) bo zawsze zatrzymywało się w okolicach 5,5-5,6 po wsypaniu słodu do wody. Tym razem mogło się nie zatrzymać tak nisko Obstawiam jeszcze zbyt grube śrutowanie - śruta faktycznie była grubsza niż zwykle, ale nigdy nie spędzam godzin nad analizą każdego ziarenka, sprawdzam czy jest +- ok i wrzucam do gara. No i może być też taka partia tego słodu - do tej pory warzyłem na nim tylko Hefeweizena gdzie głównym słodem był pszeniczny, więc mogłem nie zauważyć tego że sam lager daje gorszą wydajność. Tak czy inaczej muszę wpaść na tę pogadankę
  12. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    2.11.2018 zlałem 060 American Brown Ale. Ekstraktu nie mierzyłem, wcześniejsze pomiary pokazywały przez 3 dni z rzędu 2,4/2,1°Blg, więc strzelam że tak było. Rozlane: Fermentor A: 3x0,5l, 2g cukru / 0,5l piwa + 19l keg, 1 strzał 2vol. Fermentor B: 39x0,5l, 2g cukru / 0,5l piwa. Zapach ok, ładny chmielowy (simcoe rulez) + orzechowo - słodowy, o smaku się nie wypowiem - w dniu rozlewu byłem już na antybiotyku i absolutnie nie mogłem tykać alkoholu. Sprawdzę za 2 tyg.
  13. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    #061 Session IPA (a miało być Westcoast IPA) 12,5°Blg 24l Piwo które mnie pokonało Rypsnęła się na łeb i szyję wydajność, wyszła z tego przez przypadek Session IPA, a miała być powtórka 035 która była świeeeetna. Zasyp: Malteurop Lager - 6,75kg Colorado Crystal 10l - 0,35kg Bestmalz Caramelpils - 0,35 Zacieranie: 30l wody + 11g gipsu + 5g soli niejodowanej 65-58°C - 60' 78°C - mashout Wysładzanie: 20l + 6g gipsu + 5g soli + 5ml kw. fosforowego 75%, do 36l objętości. Gotowanie 60 min: 60’ - 57g Chinook PL 8,6%ak 15’ - 7g Mech irlandzki 5' - 25g Simcoe 13,7%ak, 25g Citra 13,2%ak, 25g Mosaic 12,4%ak 0' - 25g Simcoe 13,7%ak, 25g Citra 13,2%ak, 25g Mosaic 12,4%ak Whirlpool 78°C 30 min - 50g Simcoe, 50g Citra, 50g Mosaic, 43g Chinook PL Ekstrakt po gotowaniu: 12,5°Blg Drożdże: I pokolenie WLP090 SDS - 110ml średniogęstej gęstwy zebranej tego samego dnia po 060 American Brown Ale, napowietrzane 5min nebulizatorem. Drożdże zadane w 16°C. Fermentacja: 1. 2.11.2018 - 16°C 2. 3.11.2018 - 17°C -> 17,2°C 3. 4.11.2018 - 17,5°C -> 18°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: Co tu pisać... nie wiem co spieprzyłem, czy się nie zatarło, czy coś się przestawiło w śrutowniku - wydajność poleciała na łeb i szyję, sporo brzeczki utknęło w chmielinach, przełom był ładny, aromaty fantastiko itd... Wyszło z tego session IPA, pytanie czy da się to pić Bo brzeczka gorzka w cholerę. Zobaczymy, grunt nie zrypać fermentacji, póki co te SDSy idą ładnie i fermentują jak szatany, 060 zlałem po 12 dniach bo już się nic nie działo a samo piwo pachniało i smakowało fajnie już wcześniej. Lenny jest synonimem bycia cool. Koleś jest przekozakiem
  14. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    Starsan / desprej w atomizerze. Zapomniałem przy jednym wiadrze o tym że się napowietrza i piana opanowała mi całą lodówkę w której stało wiadro
  15. Maciejeq

    Browar domowy Dobrze Buja

    #060 American Brown Ale 12,2°Blg 42l Rozgrzewka dla drożdży przed jakąś westcoast ipką albo dipą. Muszę zużyć amerykę która jest w tym roku fajna, więc taki słodowo - chmielowy ejlik. Receptura wzorowana na Moose Drool od Scooby'ego. Zasyp: Malteurop Pale - 7,2kg Fawcett Crystal 160EBC- 1kg Fawcett Pszeniczny Czekoladowy 800-1200EBC - 0,3kg Bestmalz Black 1200EBC- 0,12kg Zacieranie w 28l wody: 67-60°C - 60' 78°C - mashout Wysładzanie: 30l + 7ml kw. fosforowego 75%, do 47l objętości. Gotowanie 60 min: 60’ - 11g Tradition PL 6,2%ak 15’ - 35g Simcoe 13,7%ak, 32g Chinook PL 8,6%ak 0' - 65g Simcoe, 68g Chinook PL - chmiele dodane do ostatnich ~22L brzeczki w garnku, chłodzę wymiennikami prosto do fermentorów, więc jedno wiadro z 21l było bez dodatku tych chmieli, drugie już z. Ograniczyło to czas i odparowanie. Po schłodzeniu całości przelałem część brzeczki z jednego do drugiego wiadra, czterokrotnie, wierzę że się porządnie wymieszało Ekstrakt po gotowaniu: 12,2°Blg Drożdże: 2x Starter 3 stopniowy WLP090 SDS - 15ml, 200ml, 1,2l. Oba wiadra napowietrzane przez przelanie + 5min z nebulizatorem, drożdże zadane w 15°C. Fermentacja: 1. 20.10.2018 - 16°C 2. 21.10.2018 - 16°C 3. 22.10.2018 - 17°C 4. 23.10.2018 - 18°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: ---
×