Jump to content

Maciejeq

Members
  • Content Count

    239
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Maciejeq last won the day on June 30

Maciejeq had the most liked content!

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Domowy Dobrze Buja
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    68
  • Miasto
    Wyszków

Kontakt

  • Imię
    Maciek

Recent Profile Visitors

1710 profile views
  1. Uzyskasz, ale ma tu też do powiedzenia wiele zasyp danego piwa. Zrobiłem na nich kilka lagerów - helles 100% słód heidelberg był wyraźnie słodowy, ale była to dość jednowymiarowa słodowość; lager wiedeński był już bardziej złożony (monach, wiedeń, trochę caraaromy). Uważam że piwa na tych drożdżach można trochę mocniej dochmielić, bo to co zostaje ze słodu działa bardzo fajnie jako kontra. No i potrzebują dużo czasu na ułożenie się - wcześniej wspominany helles najsmaczniejszy był po 6 miesiącach w lodówce, chociaż po 2 zaczął być już przyjemny. Imo 2 miesiące leżakowania na tych drożdżach przy lekkich piwach to minimum żeby próbować. Rauchbier warzony w grudniu smakuje fajnie, chociaż lekko padła mu wędzonka, ale jest już zdecydowanie lagerowy i taki jak być powinien
  2. Nie do końca się zgodzę z poprzednimi postami. Fakt, 10 dni nie jest jakimś mega długim czasem fermentacji, ale jeśli była przeprowadzona prawidłowo to w piwie o +- 14blg nie powinno go być już raczej czuć, zwłaszcza jak autor tematu zaznaczył - piwo wcześniej nim nie śmierdziało (przy przelewaniu). Miałem taki przypadek w dwóch piwach gdzie próbowałem dodać truskawek na cichą. Pierwszym piwem był American Wheat gdzie po około 20 dniach w fermentorze przelałem piwo na +- 1kg truskawek (wcześniej rozgotowanych i schłodzonych) i prócz dużych fontann było czuć jeszcze większy smród aldehydu. Druga warka to Berliner Weisse gdzie po 47 dniach fermentacji (7,9°Blg początkowe, więc raczej nikt nie zarzuci że zbyt krótko fermentowane :P) przelałem 11l piwa na 1,2kg mrożonej truskawki. Tu nawet nie doszło do butelkowania bo tak śmierdziało aldehydem, gdzie równolegle puszczona cześć piwa z czerwoną porzeczką pachniała dużo przyjemniej, owocowo. Coś jest na rzeczy z tymi truskawkami, nie do końca wiem co i nie wiem jak ludziom wychodzą dobre piwa z ich użyciem, u mnie przy dwóch próbach skończyło się tak samo. Najwyraźniej używam albo niewłaściwych truskawek, albo dochodzi do jakiejś reakcji która wprowadza bardzo dużą ilość tlenu do młodego piwa i stąd ten aldehyd. Nie wiem jak to się dzieje ale chętnie zgłębiłbym temat
  3. #068 Polish APA, 12,1°Blg, 54l Szybka polska apka do spijania w ciepłe dni (o ile jeszcze będą Brak mi piwa "codziennego" więc będzie pełnić taką rolę). Zasyp: Malteurop Lager - 10,85 kg Malteurop Vienna - 1,35 kg Colorado Crystal 10L - 0,40 kg Zacieranie: 35l wody + 2ml kwasu fosforowego 54°C - 5' mash in 64°C - 60' 72°C - 20' 78°C - 40' mashout Wysładzanie:  30l + 2ml kw. fosforowego 75%. Gotowanie 60 min: FWH - 50g Magnum PL ~12%ak 15' - 10g pożywki dla drożdży, 10g mchu irlandzkiego 10' - 50g Cascade PL 5,5%ak, 50g Chinook PL 8,5%ak, 30g Citra ~12%ak 0' - 50g Cascade PL 5,5%ak, 50g Chinook PL 8,5%ak, 55g Citra ~12%ak Whirlpool 20' w 76°C - po 100g Cascade PL, Chinook PL, Citra. Ekstrakt po wysładzaniu: 11,6*Brix Drożdże: Startery: Omega Hotheads i Omega Hornindal Kveik - 5ml -> 400ml, oba zadane w temp. 30°C, napowietrzanie nebulizatorem po 3min. Fermentacja: 1. 3.07.2019 - oba wiadra po 34°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: Powolutku uczę się systemu. W międzyczasie ługowania garnka warzelnego pękł mi płynowskaz (no cóż...) - założę tam zawór który będę odkręcał tylko do warzenia by ograniczyć zużycie tej rurki. Wydajność wyszła 57,8% wg BS - szału nie ma, jest lepiej niż za pierwszym razem i już wiem dlaczego - zacieram w dużej ilości wody a wysładzam mniejszą, czyli robię dokładnie odwrotnie do tego co kiedyś. Będzie trzeba kupić wiadro 42l z TB i odwrócić sytuację. Ostatnie wysłodziny miały jeszcze 4-5°Blg, więc dałoby się jeszcze więcej wycisnąć. Sprawdziłem pompkę whirlpoolową - działa bardzo fajnie, jak podsunie się pod mufę kosz hopspidera to podczas whirlpoola chmiel ciągle się miesza w koszu - nie trzeba stać z łygą. A prócz tego underpitch kveików i jazda ponad 30°C - powinno być fajnie, chociaż może być przechmielone Genialna płyta, jak dla mnie mogą wydawać co 10 lat skoro prowadzi to do tak dobrych numerów
  4. Wyraźnie napisał Brix. @Robert87 może wyślesz te sondy?
  5. Opierają się ale z wiadrem absolutnie nic się nie dzieje, cały czas cyrkuluje w nim woda więc temperatura pozostaje przy tym równomiernie rozłożona.
  6. No to jazda #067 Witbier, 10,8°Blg, 40l Wydajność masakryczna, ale prócz niej bardziej interesowało mnie to czy sam proces przebiegnie sprawnie. Przebiegł Zasyp: Malteurop Lager - 6,25 kg Pszenica surowa - 5,85 kg Płatki owsiane błyskawiczne - 0,35 kg Zacieranie i kleikowanie: 30l wody + 4ml kwasu fosforowego Pszenica wsypana w 55°C, podniesiona do 64°C i przetrzymana 20 min. 64°C - 40' 74-72°C - 20' 78°C - 5' mashout Wysładzanie:  30l + 5ml kw. fosforowego 75%. Gotowanie 60 min: 60’ - 70g Cascade PL 5,5%ak 5' - 30g Cascade PL, 21g kolendry indyjskiej, 60g curacao Ekstrakt po wysładzaniu: 11,2*Brix Drożdże: Wyeast 3463 Forbidden Fruit 2x starter 4 stopniowy - 50ml, 400ml, 1200ml i znowu 1200ml. Zadane w temperaturze 17°C, brzeczka napowietrzana 10 min i 5 min nebulizatorem z kamieniem. Fermentacja: 1. 23.06.2019 - 18°C 2. 24.06.2019 - 18°C 3. 25.06.2019 - 19°C Ekstrakt końcowy: --- Rozlew: --- Kilka słów komentarza: Więc pierwsza warka na nowych gratach. Jest moc Specjalnie wybrałem trudne do filtracji piwo, jak się okazało - dla sprężyny to żaden problem - pół godziny i było pozamiatane. Patenty i patenciki z zawracaniem brzeczki przez pompki - póki co zapowiada się to fajnie. Muszę oznakować płynowskaz by mieć jakieś orientacyjne miary tego ile piwa mam w warzelnej. Z czasem dorzucę większe wiadro na wodę do wysładzania, bo 30l może być za mało w niektórych przypadkach. Pamel raz przegrzał brzeczkę i muszę mu zmienić moc max na 90% zamiast 100%. Albo bardziej podkręcać mieszadło przy podnoszeniu temperatury zacieru. Podoba mi się ta modernizacja - przez chwilę nawet zacząłem się nudzić Na filmiku filtracja witka - może coś jeszcze wymyślę z tym nyplem żeby tak bezpośrednio w ziarno nie waliła woda, jakiś rozpryskiwacz lub coś takiego. Fajny ten sprzęt, wróciła mi radość z warzenia...
  7. To jest zwykły stół ze stali nierdzewnej. Na jakimś starym ogłoszeniu mieli taki bodajże 100x80x65, takie wymiary mi akurat pasowały i taki właśnie zamówiłem. Mają opcję za dopłatą - wzmocnienie stolika blatem od spodu oraz np. domontowanie kołek do nóżek czy wersja przyścienna z rantem podwiniętym do góry. Stół ma rzekomo udźwig do 210kg i raczej tak jest - jest mocno sztywny, nawet jak jeżdżę nim z pomieszczenia do pomieszczenia. Polecam zadzwonić na numer z ogłoszenia, obsługa jest bardzo pomocna.
  8. Szwagier to jedna z najważniejszych instytucji
  9. https://www.olx.pl/oferta/zlew-gastronomiczny-dwukomorowy-80x60x85-polka-syfon-gratis-CID619-IDy9QOe.html#c367b62cd3;promoted Zrobiła mi to firma Gastro-Sendex, znalazłem ich ofertę na OLX. Zebrali wymiary, wycenili, 3/4 dni później stół był już w drodze. Co prawda puścił jeden spaw w transporcie, ale w tak nieistotnym miejscu że póki co się tym nie przejmuję (dzięki temu łatwiej było mi wsadzić płyty drewniane pod blat by zamocować wymienniki i pompy), niebawem szwagier będzie miał zestaw do spawania nierdzewki i to naprawimy
  10. Wielkimi krokami dochodzę do finału Testowa warka tuż tuż, może nawet jutro Na pierwszy ogień pójdzie pale ale na Hothead'ach i Hornindalach, tak żeby było co pić w te upały, zaraz po tym wjedzie Witbier na Forbidden Fruit'ach. Pozostało mi dociąć węże, wyczyścić sprzęt i można będzie warzyć. Sercem całego systemu będzie skrzynka rozdzielcza do której podepnę wszystkie urządzenia elektryczne i będę podłączać tylko siłę. Sporo się nauczyłem przy robieniu tego systemu, ale myślę że jeszcze więcej przede mną
  11. Wysokość około 45cm, szerokość około 22/23cm.
  12. Przepraszam za zwłokę, ostatnio rzadko tu zaglądam. Wymiary podam wieczorem.
  13. Ostatni wpis z 21 stycznia, o matko.. Dziecko potrafi zrobić rewolucję w życiu W międzyczasie uwarzyłem jedną warkę 066 Polish Pale Ale na Hornindalach której dawno już nie ma. Zrobiłem też podejście do Flandersa, ale pokonała mnie filtracja i 18kg słodu poszło w kanał... (chciałem zrobić wielkie HGB by finałowo mieć 60l bazy na 3 różne petainery). Powolutku się odradzam. Wykorzystałem ten czas na zmiany w sprzęcie - przejście na full elektryk Wysłałem garnek do Lewatywy, dokupiłem drugi i finałowo mam zacierną 50l i 70l warzelną, grzaną grzałkami sterowanymi z pamela. Doszły też 2 pompy z Aliexpress, starą solarną wykorzystam do whirlpoola i być może zaadoptuję pompkę ze zmywarki do pompowania wody do wysładzania. Jakiś wstępny projekt tego jak miało to być połączone: Głównym zamysłem jest system który będę wwoził do garażu na stoliku, wszystko będzie podłączone, tylko nalać wody, podłączyć do zasilania i zająć się warzeniem. Dość mam latania, podłączania wężyków, przepinania gniazdek itd. 50tka jest zacierną z grzałkami od Sprawka i mieszadłem od Lewatywy. Po zacieraniu będę od razu z niej filtrował - ma sprężynę filtracyjną. Mętny filtrat będzie wracać do garnka górnym zaworem, jak się wyklaruje - będzie tłoczony do warzelnej. Warzelna to garnek 70l z grzałką 2x2kW, dodatkowym zaworem do whirlpoola, powrotem whirlpoola i odnogami, tak by móc zawracać schłodzoną brzeczę do garnka i cyrkulować ją w trakcie whirlpoola. W środku będzie sprawdzony już hopstopper + hopspider. Jutro zajmę się obudowywaniem zasilacza do mieszadła garnka i być może zacznę już skręcać zawory itp. Zostaje mi zamówić stolik z nierdzewki i pogadać z elektrykiem żeby zrobił mi skrzynkę "rozdzielczą" z 8 gniazdkami do których podpięte będą wszystkie urządzenia. Sporo z tym roboty, ale wierzę że się opłaca, tym bardziej że nie będę miał już tyle czasu na warzenie ile miałem W kegach zostało mi trochę milda, wiednia i wędzonego lagera. Bida. Od dłuższego czasu mam ochotę na Witbiera (a tych jak na złość brak w sklepach) - jak tylko uruchomię warzelnię to pójdzie warka na 3944 i FF Northern Brown Ale się zainfekowało i w ramach ratunku poszło na rurki... Tak jak i jakieś 30l różnych zlewek, głównie starych belgów, między innymi BGSA które niedofermentowało. Będzie z 6l whisky z piwa Na zlanie na owoce czeka lambic - w marcu pobierałem próbki i jestem miło zaskoczony, może nie jest mega kwaśny ale zdecydowanie dziki. Fajne rezultaty jak na piwo na dregach. Wykorzystam gęstwę do drugiej warki.
  14. Ja z kolei czytałem o dodatku 1/3 wiedeńskiego do zwykłego pale ale celem symulacji MO. Raz użyłem takiej kombinacji i była spoko (zdecydowanie większa słodowość niż sam pale) ale nie mam bezpośredniego porównania do Maris Otter.
×
×
  • Create New...