Jump to content

kamilg20

Members
  • Content Count

    412
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Zagórz
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    37
  • Miasto
    Zagórz

Kontakt

  • Imię
    Kamil

Recent Profile Visitors

583 profile views
  1. A tak na marginesie... Suchary do wita z Gozdawy są ultra szybkie. 1,5 doby i było po fermentacji.
  2. Też tak w sumie pomyślałem, ale jednak mam jakieś rurki to wrzucę.
  3. Właśnie nie mam raczej żadnych kabli. Kupię ten kawałek przez internet. 30 zł to nie zbiednieję, a może się jeszcze przyda w innych warkach Dzięki za odpowiedź! Edit: A jednak mam jakieś resztki rurek miedzianych to pewnie to wrzucę.
  4. Pewnie dostanę złotą łopatę Potrzebuję szybko pozbyć się siarkowodoru z witbiera. Mam około 22 litry i nie wiem ile miedzi wrzucić. Szukałem po sklepach i widzę, że można kupić tzw. płaskowniki. Jaki wymiar płaskownika proponujecie? Myślałem o takim: szer. 40mm, grubość 5mm, długość 300mm. Wielkością przypomina dużą linijkę
  5. A może drewniany/plastikowy stojak o podstawie koła pasujący do pokrywy wiadra? Taki na ok. 20 cm wysokości, żeby rurka pod spodem się zmieściła i wtedy na nim stawiasz drugi fermentor. Tylko ta podstawa powinna mieć odpowiednią powierzchnię, bo wiesz... dasz jakąś cienką ramkę to pokrywę połamiesz Chyba, że na rantach pokrywy postawić.
  6. Bez przesady 😁 Widziałem speców od kopania, co pod rocznymi postami pisali 😉
  7. Może być ciekawie. Co do drożdży to obowiązkowo starter. No i nie zakładaj z góry czasu burzliwej, bo to z reguły bywa zgubne.
  8. Z tego co piszesz to masz 20 litrów. Więc wpisujesz 20, a nie 40. I właśnie przez taką pomyłkę miałbyś granaty
  9. Oblicz dobrze ilość surowca do refermentacji za pomocą dedykowanych kalkulatorów (dostępne w internecie); jeżeli będziesz robił syrop, to dobrze rozmieszaj go w piwie przed rozlewem. Jeśli syrop będzie zbyt gęsty i źle go rozmieszasz, to mogą powstać granaty z niektórych butelek. No i oczywiście wszystko co ma kontakt z piwem zdezynfekowane.
  10. Zanim schłodzisz to przeprowadź cichą w tym samym wiadrze. Dalej się zgadza. Cały fermentor z młodym piwem do cold crashu. Klarowanie jest po to, żeby piwo było klarowne 😛 Mniejszy sens jest robić to w butelkach, bo m.in. chyba o to chodzi, żeby w butelce było mniej osadu. Nie. Klarowanie nie jest potrzebne. Wpływa głównie na efekt wizualny. Chcesz mieć bardziej mętne piwo lub Ci to nie przeszkadza - nie klarujesz. Chociaż po pewnym czasie i tak wyklaruje się w butelce, ale z grubym osadem na dnie. Także zrobisz jak uważasz. Absolutnie nie mieszaj fermentorem po fermentacji (napowietrzamy tylko przed rozpoczęciem fermentacji burzliwej). Drożdżom to niepotrzebne, a bakteriom pomoże. Wszystko co wkładasz do wystudzonej brzeczki nastawnej lub piwa musi być zdezynfekowane. P.S. tylko nie nazywaj tego piwa lagerem, jak podano na puszcze 😉
  11. S-04 są dość szybkie, czasami po 4 dniach jest po robocie, ale niech Cię to nie zwiedzie. Po prostu, ustąpią oznaki fermentacji, blg zatrzyma się na konkretnym poziomie i przez kilka dni się nie zmieni, to znak, że drożdże skończyły. Oczywiście pod warunkiem, że fermentacja będzie przebiegać w prawidłowych warunkach. Jeśli nie zamierzasz chmielić na zimno + odzyskiwać drożdży, to jak najbardziej można pominąć przelewanie i po upewnieniu się, że burzliwej koniec, zrobić cold crash. Przynajmniej na 2-3 dni schłodzić do możliwie niskiej temperatury. Nie musi być koniecznie 0. Ja robiłem taki pseudo cold crash w ejlach przy ok. 8°C i też się klarowało, choć trochę dłużej. Ale najważniejsze, aby fermentacja była zakończona. Dla pewności po 3 dniach stałego blg daj mu jeszcze z tydzień i dopiero cold crash. Oczywiście cały czas zakładam, że to jakiś prosty brewkit w okolicach 12 blg.
  12. Największe powody do zmartwień możesz mieć na podstawie samego faktu otwierania fermentora. U mnie przy porterze to samo miałem na powierzchni. Także bez paniki. Daj mu czas, a bezpośrednio przed rozlewem test organoleptyczny, czy wszystko jest ok
  13. Tyle że taki sposób ma zasadniczą wadę. 20 litrów piwa musisz wypić na cztery razy ;) Jak już komuś na prawdę wybitnie się nie chce babrać ze szklanymi butelkami i kapslowaniem, to najprostszym wyjściem jest zebranie pustych petów (0,5-1,5 litra) i rozlew. Przy czym takiego piwa bym dłużej jak dwa miesiące nie trzymał.
  14. Czy ja dobrze rozumiem? Stwierdzasz, że czas burzliwej fermentacji determinuje wytrawność piwa? A autoliza po dwóch tygodniach... NIGDY nie doświadczyłem autolizy nawet po 3 tygodniach burzliwej. Dzisiaj butelkowałem jasnego ejla, który równo 2 tygodnie fermentował (oczywiście właściwa fermentacja została zakończona nieco wcześniej), w tym samym wiadrze cold crash i zero autolizy. Mój rekord - imperialny bałtyk 4,5 tygodnia na burzliwej - zero autolizy. Mam wrażenie, że ta nieszczęsna autoliza, szczególnie wśród niedoświadczonych piwowarów, jest niczym yeti - wszyscy słyszeli, robią w portki z tego powodu, a i tak jeszcze nikt nie widział
  15. Może ksylitol? Używałem kiedyś do skontrowania kwaśności w malinowym kwachu. Ale ja bym nic przy tym nie kombinował. Ewentualnie dodałbym na leżak płatki dębowe po bourbonie - wanilina trochę podbije odczucie słodkości.
×
×
  • Create New...