Skocz do zawartości

kamilg20

Members
  • Zawartość

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Zagórz
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    35
  • Miasto
    Zagórz

Kontakt

  • Imię
    Kamil

Ostatnie wizyty

382 wyświetleń profilu
  1. kamilg20

    Kilka pytań odnośnie zacierania

    Czy ja dobrze rozumiem? Stwierdzasz, że czas burzliwej fermentacji determinuje wytrawność piwa? A autoliza po dwóch tygodniach... NIGDY nie doświadczyłem autolizy nawet po 3 tygodniach burzliwej. Dzisiaj butelkowałem jasnego ejla, który równo 2 tygodnie fermentował (oczywiście właściwa fermentacja została zakończona nieco wcześniej), w tym samym wiadrze cold crash i zero autolizy. Mój rekord - imperialny bałtyk 4,5 tygodnia na burzliwej - zero autolizy. Mam wrażenie, że ta nieszczęsna autoliza, szczególnie wśród niedoświadczonych piwowarów, jest niczym yeti - wszyscy słyszeli, robią w portki z tego powodu, a i tak jeszcze nikt nie widział
  2. Może ksylitol? Używałem kiedyś do skontrowania kwaśności w malinowym kwachu. Ale ja bym nic przy tym nie kombinował. Ewentualnie dodałbym na leżak płatki dębowe po bourbonie - wanilina trochę podbije odczucie słodkości.
  3. kamilg20

    Cicha fermentacja

    Nie będzie za mało. Chyba, że lubisz mocno nagazowane piwa. Moje lagery po 3 tygodniach w 18-20°C były już w pełni nagazowane. Zaznaczając, że je wcześniej lagerowałem w niskiej temperaturze.
  4. kamilg20

    Receptura Blonde Ale (Nie Belgian)

    Wtedy to już nie będzie Blonde Ale. Jeśli nie chcesz się trzymać stylu to daj między 50 a 80 gram, jeśli chcesz dobrze poczuć chmiel i jednocześnie nie przesadzić.
  5. kamilg20

    Brak zakwaszenia

    Zakwaszałem już dwa razy brzeczkę w kotle i mam taką drobną radę - używaj na przyszłość dwóch szczepów bakterii lub jednego, ale z dwóch różnych probiotyków. Ciężko jest wtedy trafić na jednocześnie dwa trefne opakowania (o ile oczywiście to było przyczyną w Twoim przypadku) A przy okazji tematu zareklamuję swoją recepturę, wg mnie bardzo udaną, na mocnego kwacha chmielonego po amerykańsku https://www.piwo.org/forums/topic/23197-browar-zagórz/?page=2&tab=comments#comment-463255 Jeśli uprzeć się ratować brzeczkę na ten sam styl piwa to bym ją ponownie zagotował, wystudził i rozpoczął zakwaszanie od nowa.
  6. kamilg20

    Trudny początek piwowara

    Niczego jeszcze nie przelewaj. Jest zdecydowanie za wcześnie.
  7. kamilg20

    Receptura Blonde Ale (Nie Belgian)

    Z tego co wiem, to pisze się "Blond", a w przypadku amerykańskiego stylu "Blonde". To tak na marginesie
  8. kamilg20

    Długi lag na bretach

    Dały. Ruszyły po kilku godzinach teraz jedzą aż miło. Dzikusy też chyba przerabiają bo czuć ten zapaszek z rurki.
  9. kamilg20

    Receptura Blonde Ale (Nie Belgian)

    Wygląda ok. Blonde Ale to styl amerykański więc nie ma potrzeby dodawania literki "A"
  10. kamilg20

    Pierwszy lager - receptura

    Nic z tego nie rozumiem. Zmień translator na inny, bo ten jest kiepski P.S. ja pisałem o REfermentacji, a nie fermentacji.
  11. kamilg20

    Pierwszy lager - receptura

    Nie podawaj nigdy z góry widełek czasowych dla fermentacji burzliwej (i to tak zaniżonych) niedoświadczonemu piwowarowi, bo zbytnio zaufa i potem będzie miał skrzynkę z granatami zamiast piwami Przy uwarzonych już czterech jasnych lagerach, w tym dwóch bez lagerowania, nigdy nie udało mi się dokończyć refermentacji wcześniej jak po dwóch tygodniach.
  12. kamilg20

    Pierwszy lager - receptura

    Podałem tylko czas lagerowania wg dawnych i oryginalnych praktyk. Ja się też do tego nie stosowałem. Przy lagerowaniu dwunastki piwo trzymałem w specjalnie do tego przeznaczonej lodówce w temp. 0°C przez jakieś 6 tygodni. Z efektów byłem zadowolony.
  13. kamilg20

    Pierwszy lager - receptura

    Lagerowanie polega na leżakowaniu piwa bezpośrednio po zakończonej fermentacji w temp. jak najbliższej 0°C, najlepiej w całej objętości. Książkowo czas lagerowania to jeden tydzień na 1°Blg. Tyle teoria. A reszta to już Twoja decyzja Co do chmielenia ameryką... Ja bym odpuścił. Co prawda taki chmiel może przykryć wady, ale jeśli piwo wyjdzie ok to czysty lagerowy charakter i subtelne nuty słodowe będą zdominowane przez cytrusy. Jak chcesz poczuć typowe lagerowe jasne piwo to nie przykrywaj go takim chmielem, przynajmniej w pierwszym piwie tego typu. Bez ameryki takie piwo dla Twoich znajomych, którzy porównywać będą Twoje do Tyskiego itp., to będzie ambrozja - o ile będzie bez wad. Dobrze napisałeś w jednym poście, żeby użyć Hallertau. Używałem go (Tradition i Blanc) w dwóch pilsach i byłem zadowolony. Fajny, nienachalny ziołowy aromat. P.S. Żatecki i Saaz to dwie nazwy tego samego chmielu. Używałem go raz na aromat w FAH. Jak dla mnie idzie trochę w stronę kwiatów i z tego co zauważyłem, niektórzy go lubią, a inni wręcz przeciwnie
  14. kamilg20

    Pierwszy lager - receptura

    Zależy czego oczekujesz od tego piwa. Z planowanych słodów wnioskuję, że będzie to dość wyraźnie słodowy lager. Jeśli to Twój pierwszy lager to proponowałbym klasykę z podstawowym zasypem bez mocno aromatycznych chmieli. Biorąc to pod uwagę, z własnego doświadczenia zasugerowałbym wyrzucenie carapilsa. Wiedeński wniesie wystarczająco dużo słodowości. Poza tym zrezygnowałbym z przerwy w 50°C. Jak masz problem z wysokim pH wody to taniej będzie kupić kwas mlekowy/fosforowy i robić korekty. Też kiedyś kupowałem Żywca i też lałem go do lagera - nie czułem różnicy w porównaniu z wodą ze studni. Z tych chmieli użyłbym Willamette/Fuggles/EKG na goryczkę i trochę na aromat. Nie wiem, czy to zauważyłeś, ale z takim ballingiem i litrażem 2 saszetki drożdży to będzie minimum przy porządnie napowietrzonej brzeczce.
  15. kamilg20

    Trudny początek piwowara

    Co do zacierania na słodko lub na wytrawnie - wszystko zależy od stylu. Belgi powinny być ultra wytrawne, pilsy i portery bałtyckie także raczej wytrawne, modne ostatnio milkshake IPA słodkie, podobnie jak i milk stouty. I tak można by analizować w nieskończoność. Ja np. preferuję piwa z pogranicza słodkości i wytrawności i tę zasadę stosuję do bezstylowców i do IPA/APA, których najwięcej uwarzyłem. Przerwę maltozową robię wtedy w okolicach 65°C. Jeśli masz problem z szybkim podgrzaniem zacieru, to jeśli przechodzisz z przerwy białkowej, to przy zbliżaniu się do 62°C możesz ostrożnie dolać do zacieru kilka litrów wrzątku. Swoją drogą przerwa białkowa przy obecnych słodach i ich parametrach jest w znacznej większości przypadków zbędna.
×