Jump to content

xcynix

Members
  • Content Count

    293
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Kontakt

  • Imię
    Leszek

Piwowarstwo

  • Miasto
    Mszana Dolna

Recent Profile Visitors

692 profile views
  1. Jak pulpa pójdzie w większej ilości to w sumie wsyp co chcesz byle w miarę jasne i zacieraj jak chcesz bo mango przykryje wszystko A z konstruktywnych propozycji to rób tego dużo na raz bo straty proporcjonalnie najłatwiej znieść i pulpę dodaj na koniec burzliwej a nie na cichą Cold crash bardzo ograniczy straty ale z pięć litrów zostanie. Staraj się jak najdłużej utrzymywać swój filtr powyżej resztek z pulpy bo z momencie jak go zanurzysz masz koniec przelewania Jak dobrze byś tego nie filtrował to po cichej i tak będzie tego jeszcze sporo na dnie ale zlewając ostrożnie znad osadu dasz radę zrobić piwo bez gushingu Laktozy bym jednak całkiem nie pomijał bo bez tego płeć piękna mówi że dobre by było tylko za kwaśne Odmiana Alphonso jest słodsza i daje smak mocno dojrzałego/przejrzałego owocu, warto ograniczyć ilość laktozy bo będzie zamulać Kesar jest dużo mniej intensywny i nie jest słodki w odbiorze
  2. co miałem to poszło, kilka sztobrów centenniala zasadziłem i już nie mam siły tego odgrzebywać, musi się rozrosnąć jak popytasz na facebookowych grupach to pewnie ktoś coś ma ale ostrzegam że tam można trafić na ceny w okolicy 30 zł sztuka
  3. Ja stosowałem i jest w porządku Tanio bo się zbliża do okresu przydatności
  4. Pierwsza rzecz - jak odbierzesz i poskładasz to ma to do siebie pasować, zobaczysz że tarcze się ustawiają krzywo to nie zostawiasz że jakoś to będzie tylko odsyłasz do wymiany Druga rzecz - miej nad sobą litość i zaplanuj jakiś napęd do tego bo jak chcesz kręcić korbą to cztery kilo Ci zabierze pół godziny. Plus taki że poprawisz wydolność organizmu Wkrętarka sieciowa albo silniczek do wycieraczek to są te tańsze opcje
  5. Będzie fermentować i musi skończyć ale to nie jest najważniejsza trudność z pulpą z mango. Najważniejsze to tak to odfiltrować żeby nie mieć z jednej strony gigantycznych strat a z drugiej żeby się dało butelki otwierać. Jak tego dobrze nie przemyślisz to będziesz miał pszeniczne gaśnice pianowe
  6. gdyby ktoś zamawiał z tego sklepu to chętnie się dopiszę do zamówienia na 1 szt Mandarina Bavaria, Samemu przy 1 sztuce to się średnio opłaca
  7. Pewnie by mi się przydało coś podobnego ale zastanawiam się jak długo wytrzymają gumy z przyłączania pompy i ewentualne uszczelki w kontakcie z gorącym naoh. Ciężko by mi było pracować przy tym z myślą że może zacząć pryskać w każdej chwili
  8. No to ja jednak zostanę przy swoim - w środowisku beztlenowym nie będzie przyrostu komórek bo drożdże podejmą fermentację alkoholową Przekładając na praktykę stosunek ilości komórek do objętości - bez mieszadła utrzymującego równomierny dostęp do tlenu i składników odżywczych objętość startera konieczna dla uzyskania tego samego efektu podwaja się Gdybyśmy obaj dalej różnili się w opiniach to przyjmijmy roboczo że pozostaniemy przy swoim.
  9. Na namnażanie drożdży ma wpływ ilość składników odżywczych i stopień natlenienia brzeczki. Fermentowalność jest pomijalna, nawet blg jest dosyć luźno założone w okolicach 7-10
  10. Weź to na dwie raty, pierwsze zrób z ekstraktów niechmielonych. Nie żeby zacieranie miało być takie trudne ale przy pierwszym piwie każdy się miota. Jak zaczniesz kombinować już od zacierania to Ci zejdzie cały dzień i pół drugiego na sprzątanie A tak to przynajmniej część procesu poznasz i drugie zacierane będzie już łatwiej
  11. a tak faktycznie to xylitol, erytrol, maltitol, izomalt to Poliole
  12. Praca w kuchni jest fajna na sam początek, potem rutyna robi swoje i zaczyna być uciążliwie. Trzeba sobie np rozwiązać kwestię odprowadzenia pary i nie chodzi o sama moc wyciągu ale o wracające skropliny A jak jeszcze dorzucimy sprzątanie kuchni po pracy to można się szybko zrazić Przy czym inwestycja w gar automatyczny to wcale nie jest jedyne rozwiązanie, Można zacząć od nierdzewki na kuchni a potem jeśli zajdzie potrzeba rozbudowy to zainwestować w kadź z kega a nierdzewkę przerobić na grzałki elektryczne i pojawia nam się mobilny sprzęt z niezłą automatyzacją procesu i z całkiem rozsądnym wybiciem
  13. Czyli dałeś ze 3 gramy drożdży i zgaduję że tego nie napowietrzyłeś..... Za dużo to ich tam nie miałeś, robiły co mogły i zdechły z przepracowania.
  14. Wygląda dokładnie tak jak ma wyglądać. Mają składniki i natlenioną brzeczkę to się mnożą. Skończy się tlen w brzeczce to zaczną żreć cukier i wydalać % EDIT Zadanie drożdży na przyszłość odłóż na sam koniec, już po natlenieniu brzeczki.
×
×
  • Create New...