Skocz do zawartości

Lesiu

Members
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lesiu

  1. Nie wdając się w szczegóły - Czy to infekcja? Czy tak mogą po prostu wyglądać unoszące się drożdże po fermentacji? Szczegóły: Piwo nastawione 25.03, amerykańska pszenica, drożdże WB-06, fermentacja ruszyła po kilku godzinach, temperatura 19-20C. Nie przelewałem na cichą - tak sobie stało koło 3 tygodni, nie ma jakiś nieprzyjemnych zapachów, w smaku niby normalne, nieco drożdżowe i cierpkie, ale wygląda nieciekawie.
  2. Dziękuję za wszystkie porady, zdecydowanie pomogły mi w podejmowaniu decyzji dotyczących tego piwa (dzięki również za wytknięcie błędu ortograficznego, poprawiony). Początkowo chciałem zwiększyć ilość pale ale do 4 kg, żeby wyrównać mniejszą efektywność zacierania w przewidywaniach ale potem stwierdziłem, że najwyżej będzie słabsze - drożdże łatwiej ruszą Przechodząc do konkretów - zasyp pozostał bez zmian (laktoza 0.5 kg bo tyle było w jednej paczce), płatki kleikowane, zacieranie jedno-temperaturowe w 66-67 stopniach jakieś 65-70 min (ciemne na około 25), wysładzanie ciągłe do uzyskania nieco ponad 22 L brzeczki (kilka pomiarów blg w trakcie, początkowo 18, pod koniec ~13), gotowanie tylko 45 min bo już czas mocno gonił (z tego co wiem dms przy bazie pale ale nie powinien być problemem) 25 g marynki na całość i 25 g styrian goldings na 15 min (miały być korzenne aromaty, ale nie zauważyłem - zobaczymy w produkcie końcowym) plus laktoza. Ostatecznie skończyłem z 21 L brzeczki 15,5 blg czyli nawet przebiłem te 70% co uważam za duży sukces, na tyle duży, że wywołał problem - dla takich parametrów podskoczyła sugerowana ilość drożdży. Ale na tym etapie niewiele można było już zrobić, zaryzykowałem - drożdże uwodnione w dokładnie 27 C, zadane do brzeczki około 25 C (celowo wyższa temperatura, lepiej żeby wystartowały za wysoko niż nie wystartowały wcale). Rano okazało się, że drożdże doceniły poświęconą im uwagę i rurka bulga aż miło (temp 21 C). Jak zabutelkuję, to podzielę się wrażeniami.
  3. Po pierwsze witam wszystkich użytkowników forum piwo.org! To mój pierwszy post, ale forum przeglądam od dawna. Podchodzę właśnie do swojego pierwszego piwa z zacieraniem (nabyłem odpowiednich rozmiarów garnek, więc można brać się do roboty). Ostatnie kilka dni poświęciłem na intensywny research w temacie receptur, słodów i całego procesu. Urodziła się z tego taki mniej więcej zasyp: 3,5 kg pale ale 0.5 kg Caramunich III 0.3 kg Carafa Special III 0.3 kg czekoladowy pszeniczny 0.4 kg płatki owsiane 0.5 - 0.7 kg laktoza drożdże S-04 Piwo ma być bardzo pełne, ciemne z solidną pianą i aromatami czekoladowo-kawowymi (chmiel pójdzie tylko na goryczkę, około 30 IBU). Ponieważ jest to moje pierwsze warzenie z zacieraniem zakładam efektywność na poziomie 65-70% i celuję w 13-14 blg bez laktozy (około 15 z laktozą). 1) W teorii słód pszeniczny jest tutaj aby poprawić pianę, tylko czy taka ilość będzie miała na to realny wpływ? Czy też nie kombinować i dać tylko 0.5-0.6 kg Carafy? 2) Kalkulator ilości drożdży sugeruje 12 g suchych, czy w takim razie paczka 11.5 g ruszy czy "better safe than sorry" dać więcej? (w kalkulatorze uwzględniłem całkowite blg razem z laktozą, może tego nie wliczać?) 3) Jakieś porady co do temperatury zacierania? Myślałem o jedno-temperaturowym w okolicach 67-68 C (trochę więcej ciała) czy bawić się w 2 przerwy? Jeśli tak to jaką długość sugerujecie? Z góry dzięki za wszystkie wskazówki i porady!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.