Skocz do zawartości

darinho

Members
  • Zawartość

    405
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Szyszyna
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    68
  • Miasto
    Bieniów

Kontakt

  • Imię
    Dariusz

Ostatnie wizyty

930 wyświetleń profilu
  1. darinho

    Petainer czy Cornelius

    Dokładnie tak. Mam system na keg petainer i potwierdzam wszystkie wyżej wymienione zalety. Corneliusów nie używałem, więc porównania nie mam. Wg mnie jedynym minusem (choć pod innym względem to plus) petainerów jest to, że są one z plastiku i że teoretycznie są jednorazowe. Wolałbym generalnie mieć piwo w nierdzewce, bo z plastikiem i jego wielokrotnym używaniem to różne są teorie. Ale jeżeli już będziesz miał zrobiony system pod petainery to zawsze możesz dokupić do tego nierdzewny keg, np taki https://allegro.pl/keg-beczka-po-piwie-destylator-bimber-30-l-i7545188395.html#thumb/1 . BeerService (TU) podaje Typ Flach A (czyli taka jak do petainera) jest odpowiedni do następujących marek: Tyskie Warka Lech Leżajsk Carlsberg Perła Okocim Amber
  2. darinho

    Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2018 roku

    65) Citra Pale Ale 12,3blg 21,5l 66) APA 22l 12blg 67) American Session IPA 42l 11blg 30 IBU (2 wersje chmielenia na zimno) 68) American Wheat 40l 12blg 30IBU 69) Milk stout 23l 14blg 24IBU RAZEM 5499,25L
  3. darinho

    Browar Szyszyna

    WARKA 69 13,09,2018r. Milk Stout 14 blg 23l 24 IBU - Pale ale 3,8 - Laktoza 0,65 - Jęczmień prażony 0,4 - Czekoladowy 1200ebc 0,2 - Karmelowy 600ebc 0,2kg + Marynka (zbiór 2015r. 9,4 alfa) 30g * Nowa saszetka US-05 Jest to niemal kopia bardzo udanej warki 45 Tym razem dałem o 150g więcej laktozy, o 100g więcej jęczmienia palonego i nieco więcej chmielu na goryczkę, bo miałem w paczuszce 30 gramowej to sypnąłem wszystko. Zwłaszcza, że to stary chmiel był, kupiony po promocji. Następna warka to RIS i musiałem zrobić jakąś warkę na rozruch drożdży. Padło na milk stout. Ostatecznie wyszedł mi też o ponad 0,5 blg wyższy ekstrakt. Powinno być dobrze. Za jakieś 2 tygodnie na rozhulanych drożdżach nastawiam RISa. Zacieranie - 15l wody 69°C wsypałem słody, oprócz jęczmienia prażonego i czekoladowego 1200. Te ciemne wsypałem po zakończeniu 1h i 10' przerwy w 66°C. Po dodaniu tych słodów ciemnych zacząłem podgrzewać na wygrzew. 66°C/ 1h i10' 79°C/ 5' Filtracja - szybko i sprawnie i młóto prawie osuszone. W kotle 26,5l - 11blg Gotowanie - 60' średnio intensywnie. Zwłaszcza pod koniec bo gaz w butli się kończył i musiałem od czasu do czasu potrząsnąć butlą :-) + Marynka 30g w 10' + Laktoza 650g w 50' Chłodzenie do 20°C, whirpool standardowo. Mało chmielu poszło i whirpool poszedł bardzo dobrze. Fermentacja - Napowietrzanie poprzez zlewanie + mieszanie łyga. Zadałem standardowo uwodnione drożdże i zamieszałem. Wiadro stoi w piwnicy w której obecnie jest 17°C.
  4. darinho

    Browar Szyszyna

    ,,Warki" inne: Zapasy z poprzedniego sezonu był spore stąd tak długa przerwa w warzeniu, zwłaszcza, że ciągle w zasadzie było gorąco. W międzyczasie latem zrobiłem kilka innych rzeczy wszak nie samym piwem człowiek żyje. Jeszcze wiosną zrobiłem drugi kegerator z lodówki, którą kiedyś dostałem za free. Nie opisywałem tego, bo w sumie roboty tam było zero, wystarczyło wywiercić dziurę w drzwiach i wstawić tam zestaw do wyszynku, który miałem już wcześniej skompletowany (TU). Zamówienie surowców na nowy sezon już przygotowane. W planach: dużo jasnych lagerów, milk stout, RIS, Porter Bałtycki, marcowe i rauchbock, bo mam 3 kg Steinbacha na zbyciu. Milk stout i RIS na pierwszy ogień chyba jeszcze we wrześniu. 1) Kegerator z lodówki - super sprawa. Co prawda wszystkie kegi, które miałem w kegach okazały się przegazowane i musiałem je odgazowywać. Ale 2-4 krotne upuszczenie gazu przez głowicę załatwia sprawę. Potem wyszynk takiego piwa, ciągle schłodzonego to świetna sprawa. Polecam każdemu kto ma trochę miejsca. 2) Wino z wiśni - w końcu wiśnie obrodziły na tyle, że można było coś z nich zrobić. Właśnie ostatnio odcedziłem je od owoców. Jest 2 blg, półsłodko i fest wiśniowo w smaku i aromacie. 3) Kompoty, słoiki z jagód, jeżyn, gruszek i brzoskwiń. - żeby nie było, że tylko alkohol :-) 4) Ponadto jeszcze ok 8l nalewki wiśniowej i ok 4l nalewki jeżynowej, które niedługo trafią do rozlewu.
  5. Witam. Chcę na ten sezon zakupić 2 fiolki drożdży płynnych FM dolnej fermentacji - fm 30 i fm 31. W tej chwili nie ma ich w sklepie Twój Browar (bo tam zazwyczaj zamawiam) i chyba w żadnym innym. Kiedy mniej więcej powinny być dostępne? Pojawiają się zazwyczaj mniej więcej w jednakowym czasie np na jesień? Wrzesień, czy bardziej Listopad, czy po prostu nie wiadomo kiedy będa i lepiej na nie nie czekać z robieniem zamówienia?
  6. Kopyr w filmie o rozlewie (TU) też tak robi, więc chyba większość piwowarów zna ten patent.
  7. darinho

    Browar domowy Zaporowo

    No to czuję się zachęcony i na pewno zrobię za rok. Ja z tego typu dodatków używam pąków czarnej porzeczki (TU) i dla mnie to też jedno z moich ulubionych piw. I surowiec za darmo
  8. darinho

    Browar domowy Zaporowo

    Warka 98 - 13.07 a warka 99 - 8.04 ? Jakiś sztos na setną warkę? Jak wyszło piwo 95 z kwiatami czarnego bzu? Chciałem w tym roku robić coś podobnego, ale jakoś sobie odpuściłem.
  9. darinho

    Bursztyn w piwie

    Trochę w temacie. Robiłem imperialny porter bałtycki z płatkami macerowanymi w nalewce z bursztynu (takie bursztyny do kupienia nad morzem w karafce gotowe do zalania alkoholem) Więcej info TU (Jest to porter wersja 2) Nie wiem jak sam bursztyn, ale nalewka na nim jest bardzo intensywna. Kilka kropel zmienia smak herbaty diametralnie. W tym porterze bursztyn czy może raczej nalewka z niego też jest wyraźnie na pierwszym planie.
  10. Podpisuję się pod tym. Warto optymalizować czas, ale nie ma co przesadzać i trzeba znaleźć złoty środek. Te wszystkie zabiegi poboczne (mrożenie i dezynfekcja butelek, pompki itp) robione dzień wcześniej też trzeba by uwzględniać w czas samego warzenia. Ja najwięcej czasu marnowałem na początku na: - zbyt długie wysładzanie. Zawsze obawiałem się, że się przytka czy coś. Teraz wysładzam szybko i nic się nie zacina a wydajność wręcz wzrosła. - rozpoczęcie gotowania dopiero po odebraniu całej brzeczki po wysładzaniu. Teraz - wysładzam szybko - rozpoczynam podgrzewanie jak mam odebrane połowę brzeczki - od zawsze myję wszystko w międzyczasie, od razu zanim zaschnie. - warto też nie przesadzać z czasem zacierania. 30 minut w 62-66* + 15 minut w 72* ( + czas podgrzewania w którym też się zaciera) zazwyczaj w zupełności wystarcza. Oczywiście warto kontrolować jodowym wskaźnikiem, żeby ta oszczędność czasu nie odbiła się na jakości. To tak z rzeczy już w trakcie warzenia. Dużo czasu oszczędzam też na: - śrutuję słód na kilka warek na raz, jeśli wiem, że uwarzę je max w przeciągu 1-2 miesięcy. - podstawowe piwa warzę na wybiciu 45l zamiast 20-22l. Na początku 20l zajmowało mi 6-7h. Teraz w tym samym czasie jestem w stanie zrobić 45l. - czasem udaje się uwarzyć warki dzień po dniu. Wtedy oszczędzam dużo na wyciąganiu i chowaniu wszystkich gratów. - Rozlew kilku piw jednocześnie. Też dużo się oszczędza na myciu i wyciąganiu gratów związanych z rozlewem. - część piwa rozlewam w petainery zamiast w butelki.
  11. darinho

    Typowanie wyników meczów

    21,06 Dania - Australia 3:1 Francja - Peru 2:0 Argentyna - Chorwacja 1:2
  12. darinho

    Typowanie wyników meczów

    Kostaryka - Serbia 2-2 Brazylia - Szwajcaria 2-0 Niemcy - Meksyk 1-0
  13. darinho

    Typowanie wyników meczów

    15,06 Egipt - Urugwaj 0:2 Maroko - Iran 3:1 Portugalia - Hiszpania 1:0 Typy długofalowe: Mistrz - Brazylia Polska zajdzie do ćwierćfinału po wygranej z Anglią w 1/8 A wtedy nie wykluczone, że trafi na Niemców... Król strzelców - Cristiano Ronaldo (lub Antoine Griezmann)
  14. darinho

    Browar Szyszyna

    Warka 68 23,05,2018r. American Wheat 40l 12blg 30 IBU - pilzneński 4,4 - pszeniczny jasny 4,0 kg - melanoidynowy 0,2 kg - Aroma Belgia 0,075 kg + Marynka 40g + Centennial 100g * gęstwa S-33 z warki 65. Zacieranie - 22l wody 69°C wsypałem słody. 63°C/ 45' 72°C/ 15' 78°C/ 5' Filtracja - szybko i sprawnie i młóto osuszone. Pod koniec leciało 1 blg. W kotle ok 47l - 11blg Gotowanie - 60' średnio intensywnie. + Marynka 40g w 10' + Centennial 34g w 50' + Centennial 40g w 58' + Centennial 26g podczas chłodzenia w 74°C bez robienia przerwy. Chłodzenie do 19°C, whirpool + zlewanie końcówki przez sitko. Fermentacja - Po chłodzeniu i zamieszaniu na whirpool zlałem warkę 65 na cichą. Zostało nieco piwa a drożdże nie były zbite. Zmieszałem tę końcówkę i połowę tego wlałem do jednego wiadra a połowę zostawiłem w wiadrze po 65 warce. Do wiader zlałem brzeczkę napowietrzając + mieszanie łygą. Do jednego wlałem 22l a do drugiego 18l. Oba stoją w 17°C. Całe warzenie zajęło 6h i 15' . W sumie bez pośpiechu, ale z chyba optymalnymi przejściami podczas zacierania, rozpoczęciu gotowania w połowie wysładzania i sprawnym wysładzaniem. Mógłbym jeszcze szybciej zacząć gotować i wtedy zejdę poniżej 6h/ 40l 31,07,2018r. Wygląd jak na zdjęciu. Piana powoli zredukowała się do obrączki. Był lekki lacing, czyli piana ogólnie niezła. Aromat - Generalnie przyjemny raczej słodki słodkie, dojrzałe owoce trochę słodowości, ale też chyba nieco gumy balonowej, który ewentualnie mylę z zapachem od słodu pszenicznego. Coś tam mi jakby delikatnie przeszkadza. Edit: po spróbowaniu stwierdzam, że to zapach pszenicy a nie guma balonowa raczej. I w ogóle to ten aromat jest na pierwszym planie. Smak - goryczka niska, wysycenie średnie do lekko wysokiego. Pełne, nawet nieco słodkawe, przydałoby się troszkę więcej goryczkowej kontry. Brak nuty kwaśnej na końcu. To co wcześniej odbierałem jako gumę balonową teraz wydaje mi się po prostu smakiem pszenicy. Jak się je pszenicę to jest właśnie taki podobny smak. Ogólnie - Dobre piwo. Trochę za mało amerykańskie, ale chmielu nie dałem za wiele i w ogóle nie chmieliłem na zimno. Generalnie 7/10 03,09,2018r. Jak wyżej generalnie. Aromat trochę kojarzy mi się z witbierem. Jest też taka lekka witbierowa kwaśność na finiszu. Piwo jest trochę podobne do Żywiec AP, na pewno dalej mu do Cornelus AP.
  15. darinho

    Browar Szyszyna

    Warka 67 18,05,2018r. American Session IPA 42l 11blg 30 IBU - pilzneński 3,6 - pale ale 3,0 - pszeniczny jasny 0,66kg. + El Dorado 2016r. 100g + Cascade USA 2017r. 50g * gęstwa US-04 z warki 66. Zacieranie - 25l wody 69°C wsypałem słody. 63°C/ 1h i 5' 78°C/ 5' Filtracja - szybko i sprawnie i młóto osuszone. Pod koniec leciało 1 blg. W kotle ok 48l - 10blg Gotowanie - 60' średnio intensywnie. + El Dorado 30g w 10' + El Dorado 20g i Cascade 20g w 55' + El Dorado 15g i Cascade 15g w 59' Na zimno pójdzie Cascade 15g i El Dorado 15g ( poszło 35g) . Prawdopodobnie do jednego wiadra El Dorado a do drugiego Cascade. Chłodzenie do 19°C, whirpool + zlewanie końcówki przez sitko. Fermentacja - Po chłodzeniu zlałem warkę 66 na cichą. Z dna wiadra wziąłem 4 łyżki gęstwy do jednego wiadra a resztę (większą część) zostawiłem i na to zlałem piwo. Do tego w którym zostały drożdże zlałem 23l a do tego z 4 łyżkami gęstwy 19l. Oba wiadra stoją w ok 15°C. 22,05 Przeniosłem oba wiadra do ok 19°C. 05,06 Zlałem na cichą i dodałem chmiel na zimno. a) wiadro 23l - dodałem 15g Cascade. b) wiadro 19l - dodałem 35g El Dorado 08,06 Rozlew Cel to 2,5vol of CO2. Zeszło do ok 1,8-2 blg. a) 137g cukru w 1,15l wody b) 115g cukru w 0,95l wody Oba piwa już są dobre wg mnie i mimo, że jest to ,,to samo'' piwo to chmielenie na zimno innymi chmielami sprawia, że są znacząco różne. Piwa zaniosłem od razu do piwnicy, bo jest tam i tak 18°C. Ostatnio stłukł mi się ballingomierz i dziś używałem starego. Na wodzie wskazuje dobrze, i myślę, że za bardzo nie przekłamuje, bo wydajność wg BT to 90%. Rekord. Choć już ostatnio na starym dobrym cukromierzu miałem 84-85% wg BT. 08,07,18r. Wersja chmielona na zimno Cascade USA Wygląd - jak na zdjęciu. Złote, opalizujące, bardzo dobra piana, która zostaje do końca i tworzy lacing. Aromat - ładny, słodowo - chmielowy. Trochę pomarańcz a nawet mandarynka bardziej, bo piwo jest trochę cytrusowe, ale w kierunku bardziej słodkawym niż rześko kwaśnawym. Aromat chmielowy ogólnie nie jest intensywny, spod niego czuć słód i też troszkę zbożowość. Smak - fajna, wyraźna goryczka, trochę albedowa. Jest ona przy tym krótka. Piwo pełne a nawet nieco słodkawe, ale z dobrą kontrą goryczkową. Wysycenie średnie. Smakuje słodowo, nieco zbożowo plus posmaki chmielowe. Smakuje też trochę mandarynkowo. Ogólnie - Dobre piwo, dobry balans między słodowością, goryczką i aromatem chmielowym. Jest to jak dla mnie bardziej taka typowa spokojna APA. 7,5/10 11,07,18r. Wersja chmielona na zimno El Dorado (zdjęcia z 11,07,18r.) Wygląd - jak wyżej. Piwo jest trochę mętniejsze od wersji z Cascade, pewnie przez większą ilość chmielu na zimno. Na zdjęciu wygląda gorzej niż w rzeczywistości (było pochmurno) Też bardzo dobra piana co widać na ostatnim zdjęciu. Aromat - Generalnie podobny do wersji z Cascade, ale: piwo jest bardziej rześkie, cytrusowe nie kojarzy się z mandarynką. Nie czuć prawie słodu ani zboża, zdecydowanie dominuje chmiel. Smak - Też generalnie podobnie, ale: też słód i zboże przykryte chmielem. Jest więcej chmielowych (cytrusowych) posmaków. Piwo dzięki temu jest bardziej rześkie i bardziej pijalne. Nagazowanie, goryczka, pełnia - taka sama jak w wersji z Cascade. Ogólnie - Bardzo dobre piwo. To już jest w stylu wg mnie, dzięki temu, że dominuje chmiel a goryczka jest wyraźna. El Dorado zrobił bardzo dobrą robotę, lepszą niż sądziłem, zwłaszcza, że był to chmiej chyba z 2016r a Cascade z 2017r. Dla mnie 8,5/10 23,08,2018r. Wersja chmielona na zimno El Dorado Jak wyżej. Piwo bardzo dobre.
×