Jump to content

TRicKYmAn

Members
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

  1. Płatki i ekstrakt na razie zostawiam na przyszłość. Wyszło mi 9l stouta 22blg, więc piwo potrzymam pewnie dłużej w fermentorze. I tutaj 2 kolejne pytania: ile czasu trzymać wanilię na zimnej? Czy aromat/smak wanilii degraduje się z czasem podobnie jak chmiel? Nie piłem jeszcze żadnego piwa z dodatkiem wanilii (ani barrel aged), więc ciężko powiedzieć jaki chcę osiągnąć efekt
  2. Zamierzam warzyć dzisiaj stouta, do którego później chcę dodać wanilii na zimno. Zamierzam wymoczyć laski wanilii w rumie albo whisky, posiekać i dodać razem z trunkiem (myślę około 3 laski i jakieś 150ml whisky na warkę 8l). Pytania mam takie, co lepiej - whisky czy jednak rum? Czy proporcje są ok? Dodawać przy zlewaniu na cichą czy po jakimś czasie? Ile to trzymać na cichej? Stout planuję w okolicach 18-20blg
  3. Tzn., stout już prawie cały wypity. Gushing owszem był, ale ledwo co wychodził z szyjki, w dodatku bardzo powoli. Ale masz rację, smakowo żałuję tego chmielenia
  4. Jak w temacie - z pierwszego chmielenia na zimno (5 dni) wyszedł całkiem niezły stout, ale z paskudnym osadem. Pływające brązowawe farfocle które, pomimo bardzo ciemnej barwy piwa są świetnie widoczne i jest ich dużo. Wnioskuję, że to od chmielin, gdyż przy rozlewie widziałem, że znaczna część nie opadła na dno. Co więcej, sporo osadziło się w rurce do rozlewu. Liczyłem na to, że ta warstwa chmielin będzie stanowić swoisty filtr w rurce, co jednak się nie stało (jak sądzę). Planuję następnym razem posłużyć się pończochą, toteż pytanie jest proste. Lepiej użyć jej jako worka na ch
  5. Pytanie jest jedno - odpowiedzi wiele. Stąd wątpliwość, a nie z braku wnikania w temat. Tak jak z tym chmieleniem risa na zimno. Łukasz pisze, że bez sensu, a jednak dużo ludzi to robi i sobie chwali. I co, mam kością rzucać, komu ufam bardziej?
  6. Właśnie w tym sęk! Nie wytykać, ale odpowiedzieć na pytania. No i się nie obrażać. Pytanie pozostaje takie - po co (czy warto) przemywać drożdże? Wiem jak, nie wiem po co (z wyjątkiem oddzielenia tych gorzej flokulujących). I takie - jest coś jeszcze, o czym powinienem wiedzieć? Czyli, czy jest jakaś jeszcze duża różnica lub dodatkowa trudność, której nie ma przy warzeniu piw o niższym ekstrakcie? @Dario Generalnie Łukasz mi na część pytań odpowiedział, za co jestem wdzięczny. Ty tylko stwierdziłeś, że zadaję głupie pytania. Także dzięki za pomoc.
  7. Już na to odpowiedziałem. A ja już napisałem - rozumiem, "tyle ile trzeba". I można było odpowiedzieć na to pytanie, bo kolega Zamerstary powiedział mi właśnie to co chciałem wiedzieć. I w tym sęk. Nie wiesz, tylko masz wrażenie. I nie masz racji. Dlatego emocjonalne odpowiedzi są bezsensowne. I masz rację, gdziekolwiek to usłyszałeś, bo nie tutaj. Chcę zlać stouta 15blg na cichą w ten weekend, ale jeżeli będzie jeszcze wyraźnie widoczna burzliwa to nie zrobię tego. Chodzi mi o to, że jeśli będzie załóżmy 6blg, ale nie będzie już piany
  8. Posyłam domowników temperaturę mam stałą, więc to mnie raczej nie martwi. Martwi mnie kondycja drożdży, przemywać po drugiej warce? I mam prośbę do was jeszcze - oszczędźcie emocjonalnych wypowiedzi. One nic nie wnoszą.
  9. Wiem, dlatego, póki mam jeszcze te 2-4 tygodnie, chcę rozwiać wątpliwości. W dodatku, te wątpliwości w znacznej mierze biorą się nie z tego, że nie przeczytałem czegoś na wiki/forum, ale że właśnie przeczytałem dwie wersje. Ok, już wiem ile na zimno (chociaż akurat na wiki nie ma takiej informacji - a stąd przede wszystkim czerpię wiedzę). Natomiast jeśli chodzi o sam sens chmielenia na zimno, rozumiem że efekt będzie słaby po długim leżakowaniu, ale wolę słaby efekt niż całkowity brak efektu. Z diastatycznym - moja gafa, nie doczytałem. Fermentacja - rozumiem, "tyle ile t
  10. Jak w temacie - postanowiłem (wreszcie!) uwarzyć risa, ale mam pewne obawy odnośnie kilku rzeczy. 1 - jak zacierać? Stawiam na jednotemperaturowe, czytałem gdzieś na forum, żeby podzielić słód na dwie partie. Zatrzeć jedną, odfiltrować, filtrat ponownie zagrzać do temperatury zacierania, dosypać drugą partię słodu, dobrze rozumiem? Podoba mi się ta metoda również ze względu na fakt, że robię małe warki (8l max), a gdybym nasypał więcej słodu na raz, warka będzie jeszcze mniejsza (takie mam garnki). Druga sprawa - kupiłem kilogram słodu diastatycznego, czy taka dosypka faktycznie zrobi
  11. Ok, wszystko już jasne, dzięki za pomoc. Przy drugiej warce, jak już napisałem, wyszło mi mniej więcej tak jak miało być. Nie polecam tanich termometrów elektronicznych.
  12. Dałem 4g drożdży, zgodnie z kalkulatorem. Wiadro raptem 11l, więc nie aż tak dużo. Szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie ile się to chłodziło, ale dość długo. Drożdże zacząłem rehydratować jeszcze zanim wstawiłem brzeczkę do zimnej wody. Po prostu nie sądziłem że aż tak długo to potrwa (wodę zmieniałem kilka razy). Przy drugiej warce wspomogłem się zamrożoną butelką z wodą i poszło znacznie sprawniej. Odnośnie pytania - skoro zostało więcej dekstryn, to rozumiem że odfermentuje płycej?
  13. Dlatego przy drugiej warce użyłem już tylko termometru analogowego (tego z BA). Przy tej zaufałem niestety niedrogiemu urządzeniu elektronicznemu, chociaż właśnie nie całkiem zaufałem, bo w trakcie zacząłem się wspomagać analogowym. Co nie zmienia faktu, że zacieranie wyszło, chociaż mogło pójść lepiej. Druga rzecz, dopiero teraz wyczytałem o co chodzi z tym wysładzaniem - otóż nie wysładzałem, z tego też na pewno była strata blg. W drugiej warce ścisnąłem słód w szmatce, przy filtracji, i w efekcie uzyskałem docelowe 16blg (chociaż trochę mniej niż 8l), ale też posiłkowałem się wyłąc
  14. Spodziewałby się więcej po US-05 - ale że więcej odfermentuje, czy że więcej zostanie blg na końcu? 1. Zacieranie - 2kg pale ale i 0,4kg monachijskiego do 8l wody, temperatury jw., początkowo około 60 stopni (mierzone w trakcie analogowym), później blisko 70. 2. Filtracja - przez durszlak (zostało sporo drobnego pyłu w brzeczce, ale to później). 3. Warzenie - 60 minut gotowania od wsypania pierwszej części chmielu. 4. Studzenie - Garnek wchodzi do zlewu zalanego zimną wodą. Trwało długo, słabo się przygotowałem. 5. Rehydratacja drożdży - US-05, w niewielkiej ilości wody, rozeszły się ł
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.