Jump to content

karmelsik

Members
  • Content Count

    25
  • Joined

  • Last visited

About karmelsik

  • Birthday 05/17/1990

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Sajdackie
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    10
  • Miasto
    Sosnowiec

Kontakt

  • Imię
    Kamil
  • Komunikator
    Sajdak

Recent Profile Visitors

120 profile views
  1. Trochę odświeżę temat - minęły kolejne 3 miesiące. Cydr powolutku się zagazowuje. Jeszcze nie jest taki jak chciałem ale jest całkiem dobrze. Jak dotrzyma do lata to może będzie git:)
  2. Witam, jestem w trakcie robienia lagera wiedeńskiego z receptury https://www.wiki.piwo.org/Lager_Wiede%C5%84ski,_%C5%81ukasz_Chrz%C4%85szcz_(vettis) Pojawił się problem że nawalił termometr w trakcie warzenia. Podgrzewając z 50 w góre zawiesił się i pokazał chwile 60, potem od razu 75 i na tej temperaturze ponad 70 cały czas oscylował. Pytanie czy zniżając temperaturę aktywują się ponownie procesy charakterystyczne dla danych temperatur, czy po przegrzaniu to już nie jest możliwe? Drugie pytanie zacier wyszedł strasznie mulasty i ciężko się filtruje. Czy to efekt braku kontroli nad temperatura podczas zacierania?
  3. Jako, że minął blisko miesiąc postanowiłem podsumować sytuację z brakiem nagazowania. Trzymałem kolejne 3 tygodnie w temperaturze pokojowej. Pojawił się baardzo delikatny gaz w butelkach, ale niestety dalej ciężko mówić o nagazowaniu się. Trafiły się 2 butelki z wyraźnym osadem na dnie butelki - podejrzewam że mogły być one z dla fermentatora i poszło więcej osadu drożdżowego i one jako jedyne były nagazowane tak jak należy. Czyżby faktycznie w rozlanym cydrze było za mało drożdży? Tak by to wyglądało....
  4. Aha, dla ścisłości pisząc cukier brzozowy miałem na myśli erytrytol, a nie ksylitol.
  5. Połowa partii dostała po 12g na butelkę a druga połowa 20g. Ale nie ma żadnej różnicy, po prostu nie nagazował się w ogóle. A filtrować starałem się dokładnie bo w zeszłym roku dla odmiany gejzery miałem w co drugiej butelce, co podejrzewam było spowodowane jakimiś małymi cząstkami jabłek, które wyciskałem sam i trochę ich się przedostało do butelek. Nagazowane było pięknie, ale nie używałem wtedy ksylitolu.
  6. Jest dosyć klarowny ale... takimi metodami chałupniczymi można tak odfiltrować, żeby drożdży było za mało? przecież drożdże są w całej objętości płynu, nie tylko to co na dnie. Piwo jak się zlewa znad osadu do butelek nieraz jest bardziej klarowne od tego cydru a daje rade się nagazować. Z drugiej strony nie dałem pożywki do fermentacji. Są jakieś inne sugestie jeszcze dlaczego mogło się tak stać? Chciałbym w przyszłości uniknąć takich niespodzianek.
  7. Witam, tak jak w temacie - dałem po 4g cukru na butelkę 0,5 litra. Minęły prawie 2 tygodnie i zero gazu. Przy butelkownaiu dawałem również cukier brzozowy. Przez te 2 tygodnie cydr stał pare dni w cieple, potem wynioslem na kilka dni do pomieszczenia okolo 10 stopni i jak sie zorientowałem, że nienagazowany znowu w cieple. W fermentatorze trzymalem niecałe 3 tygodnie. Dużo mętów mi latało więc zlewałem 2 razy znad osadu. Za ostatnim razem przefiltrowałem przez gąbkę na tyle ze pozbyłem się osadu prawie całkowicie. Czy możliwe ze do butelek trafiło zbyt mało drożdży do refermentacji?
  8. Mam pytanie w podobnej materii. Za późno wpadłem na pomysł cynamonu żeby go dodać w lasce na cichą. Czy miałoby sens żeby dosypać trochę mielonego cynamonu (przyprawy z saszetki) do butelek przy rozlewie? Dodaję również cukier do refermentacji. NIe zrobi mi to później jakiegos gushingu?
  9. Nic dodać nic ująć. Lepiej bym tego nie opisał. Przeszukuję temat bo w zeszłym roku część cydru posłodziłem stewią i było okropne. Szukam alternatywy na obecny sezon w związku z tym moje pytanie: Ten ksylolit faktycznie smakuje tak samo jak cukier? Wyczytałem gdzieś, że nieprzyzwyczajony organizm może go na początku źle tolerować - jakieś doświadczenia u innych? Przyszedł mi alternatywny pomysł do głowy. Gdyby w odpowiednim momencie przerwać fermentację przez ubicie drożdży, w jaki sposób mógłbym nagazować cydr?
  10. Nie znalazłem takiej informacji więc postanowiłem się dopytać. 1.Rozumiem, że skleikowane płatki dodaje do zacieru razem z wodą w której owe kleikowanie zachodziło? 2. Gdzieś wyczytałem, że płatków jęczmiennych błyskawicznych nie trzeba kleikować. Zgadza się?
  11. Faktycznie teraz zdałem sobie sprawę, ze zbyt małej ilości drożdży. Jakie mogą być tego skutki o ile już fermentacja ruszyła. I co zrobić? podwyższyć temperaturę będę miał ciężko, bo to piwnica. Dosypać jeszcze jedną saszetkę?
  12. Blg ok 12-13, 23,5 litra brzeczki. Zadałem nawodnioną przez ok poltorej godziny saszetkę w-34. Tam pisalo ze na około 20 litrów jest. Co do wnioskowania ze nie fermentuje, to brak bulkania, wczoraj brak piany, a Blg nie mierzyłem. Dzisiaj też mi się wydawało ze nie ma piany, ale zajrzałem do fermentatora i cos tam się jednak pojawiło. Chociaż przy górniakach na początku ta piana pod dekiel mi podchodziła,a tutaj taka mała warstewka. Czy to dobra oznaka?
  13. Myslalem zeby dokupic drozdze górnej fermentacji, i zrobić w domu z tego górniaka. Czy to sensowny pomysl?
  14. Witam, odkopuję temat ponieważ minęły prawie 3 doby od zadanie drożdży i dalej nie ruszyły, więc zaczyna pojawiać się panika... Drożdże Saflager zadane do pilsnera w temperaturze ok 27 st (wiem ze troche za duzo). Wstawione do pomieszczenie ze stabilna temperatura 7-8 stopni. Co robić?
×
×
  • Create New...