Jump to content

Dareios

Members
  • Content Count

    31
  • Joined

  • Last visited

About Dareios

  • Birthday 10/04/1986

Kontakt

  • Imię
    Darek

Piwowarstwo

  • Liczba warek
    10
  • Miasto
    Gdańsk
  1. Wcześniej próbowałem, ale i tak stożek mi się nie tworzył. Gęstwę zbiorę po cichej Dzięki za odpowiedź.
  2. Witam. Uwarzyłem wczoraj coś na kształt AIPA. Zazwyczaj nie dekantuję brzeczki wężykiem tylko czekam, aż chmieliny osiądą na dno i z gara przelewam do fermentora z wysokości w miarę klarowną brzeczkę. Wczoraj jednak chyba przy przelewaniu za bardzo poruszyłem garem i sporo chmielin dostało się do fermentora (pierwszy raz robiłem mocno chmielone piwo). Jakieś 2-3 cm na dole to osad z chmielin. Zadałem uwodnione drożdże US-05 o godzinie 22. Dzisiaj widzę, że fermentacja niby ruszyła, ale znacznie wolniej niż miało to miejsce wcześniej. Piana nie chce się za bardzo tworzyć, bulkanie
  3. Nie widzę niczego złego w koncernach. Każda normalna firma pracuje dla zysku, od tego jest firmą. Oczywiście fakt, że koncernówki są praktycznie identyczne w smaku i dobrze, że można napić się czegoś innego, ale coraz bardziej krytycznie patrzę na tą całą piwną rewolucję, która z picia piwa robi religię (styl życia? To "tylko" piwo). Nie pasuje mi model degustowania piwa zamiast jego picia. To tak jak z jedzeniem - jest do jedzenia, a nie degustowania, co nie znaczy, że je się byle co. Ale jeżeli chodzi przede wszystkim o to aby degustować to się idzie do jakiegoś Amaro i płaci 3 stówy za kilk
  4. Ja myślę, że to robienie wideł z igły. Pojechali do USA to się wyluzowali. I bardzo dobrze. No i naprawdę, kolorowanka z cyckami to taki wielki skandal? Bo mąż i ojciec to już nie może nawet na rysunkowe panienki popatrzeć? Szczerze mówiąc to ja bardziej zdegustowany jestem taką sztywnością niż ich zachowaniem.
  5. Przecież nie planuję nic spieprzyć. Do kwestii dezynfekcji podchodzę tak poważnie jak mogę. Jednak nie oszukujmy się - zawsze bakterie się znajdą chociażby z powietrza czy z reki którą trzymam wężyk przy przelewaniu na cichą. Alkohol jednak ma działanie konserwujące. Z tego powodu właśnie zaczęto warzyć mocniejsze i bardziej chmielone piwa na eksport. Co więcej nie są to tylko moje spostrzeżenia: http://www.piwo.org/topic/1586-podatnosc-brzeczki-piwnej-na-zakazenia/?p=24478 Jednakże nie wiem dlaczego skupiamy się pobocznym fragmencie który to był w nawiasie, a nie nad meritum tematu.
  6. Przecież to logiczne że im wyższa zawartość alkoholu tym gorsze warunki dla drobnoustrojów. Drożdże piwowarskie też nie bez powodu przy tych 9-10% odpuszczają pracę, nawet jeżeli mają jeszcze co jeść
  7. No nie do końca taki, bo mnie najbardziej w smaku interesuje czekoladowość i relatywnie wysoka zawartość alkoholu (bo mniejsze ryzyko infekcji przy dłuższym dojrzewaniu). Dysponuję także innymi słodami. Mam słód czekoladowy 400, a nie Carafę 800
  8. Witam Prosiłbym o pomoc w zaplanowaniu receptury na coś co w tytule nazwałem Double Oatmeal Stout. To będzie moja 5 warka, trzecia warka z zacieraniem, a druga z oparta na zacieraniu (bo pierwsze zacieranie było eksperymentalnym dodatkiem do ekstraktów). Nie zależy mi na utrzymaniu się w jakimś konkretnym stylu, ale uznałem, że taka nazwa chyba najlepiej opisuje to co chciałbym osiągnąć: mocne, ciemne piwo o posmakach czekoladowo-kawowych, o wyraźnej kremowości/aksamitności. Celuję w jakieś 20 blg dla 22-23 l brzeczki nastawnej. Ktoś być może mógłby nazwać to RISem, tylko, że nie celuję w
  9. Tak, ale przecież pisałem o czymś odmiennym. Wiadomo że piro nie pomoże w każdym przypadku, są infekcje które rozwijają się dopiero z butelkach i tu się nic nie poradzi. Ale przecież jest dużo przypadków że już po burzliwej, na cichej o ile ktoś robi pojawia się coś dziwnego, co jednocześnie nie zmienia w sposób zauważalny smaku ani zapachu. Przecież nawet w tym wątku jest od groma takich przypadków, ktoś wrzuca zdjęcie i pisze że w smaku ok, a Wy piszecie "infekcja, do szybkiego spicia". Więc po co przywoływać przypadki w których infekcja jest niewykryta, jeżeli są przypadki wykrytej infekcji
  10. Ale ja nie mówię na zaś, mówię o siarkowaniu gdy ewidentnie coś się zaczyna dziać. Mówię o siarkowaniu w roli takiego koła ratunkowego, a nie profilaktyki
  11. Zdarza się że winiarze siarkują jak coś się z winem zaczyna dziać. A to czy siarka jest wyczuwalna... Pamiętam jak dawno dawno temu ktoś opisywał test jaki wykonał na koledze który twierdził że siarkowane wina jadą siarą. Dał mu wino którego akurat nie siarkował - ten stwierdził że siarę czuć. Ogólnie bardzo sceptycznie podchodzę do tego co w winie/piwie czuć a czego nie czuć, do momentu przeprowadzenia naukowej ślepej próby, bo się z tego audiofilia zaraz zrobi. Oczywiście chodzi o to aby ubić wszystko co tam żyje, odczekać dobę i zadać nowe drożdże. Dzisiaj widzę że to co wzbudziło mój
  12. Witam. Tak się zastanawiam dlaczego nikt nie próbował siarkować piwa z wczesną infekcją? Wszyscy tu piszą "jeżeli nie śmierdzi/nie wykręca to butelkuj i do szybkiego wypicia". A dlaczego by nie spróbować zasiarkować tak jak robią to winiarze? Bo wygląda to trochę tak że jak tylko pojawi się pierwsza oznaka infekcji to należy bezczynnie czekać z nadzieją że nie wpłynie drastycznie na smak piwa i nie zrobi nam granatów. Ja właśnie podejrzewam w swoim pseudostoucie lekką infekcję (ze trzy-cztery białe krązki pływają po przelaniu na cichą, w smaku i zapachu ok) i zastanawiam się dlaczego prakt
  13. Tak dla ścisłości - jakbym chciał wrzucić całość to by problemu nie było. Ale chce wykorzystać tylko część do ewentualnego podniesienia BLG. Kolory rozłożone są mniej więcej w połowie, tzn dolna część szara, górna biała. Przetnę w połowie, to białe potraktuję jako glukozę, to szare jako ekstrakt ze słodu i gitara
  14. Kupiłem wczoraj coś takiego: http://www.browamator.pl/szczegoly.php?grupa_p=6&przedm=6158463 Jednak widzę, że w worku proszek jest w 2 kolorach - u góry biały, na dole taki szary/lekko brązowy. Jak rozumiem to białe to będzie glukoza, a do ciemniejsze to sproszkowany ekstrakt słodowy? Dobrze kombinuję? Czy to nie powinno być wymieszane?
  15. Racja, zmęczony już wczoraj byłem. A czy do dezynfekcji wężyka igielitowego wystarczy nadwęglan sodu?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.