Jump to content

kedyz

Members
  • Content Count

    48
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Żbik
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    XXVIII
  • Miasto
    Gorzow Wlkp.

Kontakt

  • Imię
    Kedyz

Recent Profile Visitors

293 profile views
  1. No ale to jakieś padaki są zupełne A może do piekarnika na 30 stopni? A może zamówić drugą paczkę? Ale to przesunie ich zadanie na przyszły tydzień...
  2. @Głowa, @dziedzicpruski, @Oskaliber chłopaki poradźcie jeszcze, wczoraj o 21 aktywowałem tego wyesta (czyli mamy w zasadzie 17 godzin) i kurde nic się nie dzieje, nie puchnie, za to ja zaczynam puchnąć. Data produkcji 16 października 2018 r. Paczka stoi w 19-20 stopniach (po prostu w pokoju). Co robić, bo zaczynam panikować....
  3. Co do zasady się zgadzam i nie ma co liczyć na dokładność w tym temacie, ale trzeba być świadomym pewnych rzeczy, dlatego mój post, że coś się tam rozpuszcza dodatkowo jak obniżamy. Dodatkowo jak przelewamy na cichą i potem jeszcze schładzamy, to tej poduszki w zasadzie nie ma, więc też nie ma co się rozpuszczać dodatkowo.
  4. No temat jest bardziej złożony moim zdaniem, bo owszem fermentacja skończyła się powiedzmy na 18 stopniach, ale jak schłodzimy do 8 stopni, to dwutlenek znajdujący się nad piwem rozpuszcza się w piwie i zwiększa jego nasycenie w momencie butelkowania, a więc potrzeba mniej cukru. Sprawa nie jest więc prosta do precyzyjnego wyliczenia, bo nie wiadomo ile tego dodatkowego co2 rozpuściło się w piwie.
  5. już myślałem, że nikt nie zauważy. Ważyć-warzyć to wszyscy hur dur... poprawione
  6. Też się zastanawiałem czemu tak robili i nic mi do głowy nie przyszło, dlatego rozważam pierwsza opcję
  7. Dzięki. Oczywiście będę zlewał. Fermentacja już wyraźnie zwolniła także myślę, że spokojnie po 6 dniach będzie po etapie burzliwym. Przelewam i zadaję 3763. Nie wiem tylko czy od razu w szklany balon i potem dorzucić do niego kostki, czy na razie przelać w plastik i potem przelać drugi raz w szklany balon z kostkami. Zdaje się, że drugi wariant robili chłopaki od grand championa.
  8. Darz Bór! Jak już dzisiaj pisałem w innym temacie robię flandersa mocno posiłkując się notatkami udostępnionymi przez chłopaków Piotra Terkę i Piotra Marczyka (grand champion 2015) oraz wiedzą Jamila Zainasheffa. Na pierwszy raz wybrałem wersję wstępnego przefermentowania brzeczki neutralnymi drożdżami i późniejszego zadania mieszanki na flandersa. Po sześciu dniach od zadania pierwszych drożdży będę zadawał Wyeast Activator 3763 Roeselare Ale Blend (będzie to piątek 22 lutego wieczorem). Nigdy nie miałem do czynienia z płynnymi i zastanawiam się kiedy to aktywować. W instrukcji piszą, że starczy 3 godziny przed zadaniem, ale wiem, że niektórzy aktywują takie saszetki nawet trzy dni przed. Co więc robić, jak postępować z tą mieszanką? Proszę o pomoc i dziękuję.
  9. Czołem piwowarska brać. Robię flandersa mocno posiłkując się notatkami udostępnionymi przez chłopaków Piotra Terkę i Piotra Marczyka (grand champion 2015) oraz wiedzą Jamila Zainasheffa. Na pierwszy raz wybrałem wersję wstępnego przefermentowania brzeczki neutralnymi drożdżami i późniejszego zadania mieszanki na flandersa. To tytułem wstępu. Chłopaki w swoim przepisie użyli francuskich kostek dębowych (1x1x1 cm), ja robiąc zakupy kompletnie nie zwróciłem na to uwagi i kupiłem płatki (nawet nie wiedziałem, że są i kostki i płatki). Pytanie moje jest, czym w zasadzie się różnią te dwie rzeczy? Kostki mogę dokupić, czas mam, ale jestem ciekawy czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Jeśli bym zamieniał kostki na płatki to na co zwrócić uwagę jeśli chodzi o ilość, czas kontaktu z piwem.... i jakieś inne rzeczy, które nie przychodzą mi do głowy. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.
  10. Zawsze zaciągam ustami i nigdy nie miałem zakażenia. Zaciągam i kładę wężyk na dnie żeby był zanurzony w piwie i się nie natleniało.
  11. A czym zakwaszałeś? Bo jeśli lactobacilusami to według mojej wiedzy lactobacilusy zjadają laktozę przerabiając ją na kwas mlekowy, a jakieś inne gatunki bakterii to robią nawet przy tym co2. Także chciałeś dosłodzić, a może dokwasisz Co to drożdży to drożdże nie zjadają laktozy w ogóle.
  12. Producent podaje, że fermentują od 12 stopni, a optymalne to od 15 stopni. Moje małe doświadczenie podpowiada mi jednak, że jak chcemy fermentować w tak niskiej temperaturze to powinniśmy to uwzględnić przy liczeniu, ile drożdży nam potrzeba dla poprawnej fermentacji. Są to na pewno warunki mniej korzystne niż 18-20 stopni i drożdży powinno być więcej.
  13. Co daje twoim zdaniem pieczenie tego chleba? Tylko karmelizacja cukrów i wzbogacenie smaku czy coś jeszcze? Czy z twoich obserwacji dodanie słodu karmelowego nie załatwia tego tematu? Mniej upierdliwe wydaje się być zwykłe zatarcie, przefiltrowanie ugotowanie i zakwaszenie, niż procedura z pieczeniem chlebka. No i jeszcze jedno pytanie, czym zakwaszasz. Gdzieś na górze dawałeś link do http://www.bioenzym.pl/kultury-starterowe.html, ale jak tu kupić? Próbowałeś zakwaszać czymś w tym rodzaju: https://www.eurowin.pl/pl/p/Zakwas-chlebowy-pszenny-z-drozdzami-20-g/1229 ? Moje poszukiwania doprowadziły mnie też na taką stronę: http://emuna.com.ua/kvas-domashnij-bez-drizhdzhiv-retsept.html - niestety translator koślawo tłumaczy i lepiej coś kminić z języka. Ja dotychczas kwasiłem właśnie zakwasem żytnim, ale własnej roboty. Zalewałem suchary z chleba gorącą wodą czekałem aż wystygnie, filtrowałem, dodawałem cukru na poziomie około 1.5 blg i zakwas (na 19 litrów takiej brzeczki 800 g zakwasu). Smakowo jest to jednak dość płytkie z takiego samego chleba. Próbowałem zakwaszać więc brzeczki zrobione ze słodu, by coś więcej tam się smakowo działo i o większym blg, ale to straszna kiła wychodziła.
×
×
  • Create New...