Skocz do zawartości

Zdrawko

Members
  • Zawartość

    221
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    HOPSZTOS
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    50
  • Miasto
    Wrocław

Kontakt

  • Imię
    Zdrawko

Ostatnie wizyty

1284 wyświetleń profilu
  1. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    Małe podsumowanie 2018 Uwarzyłem 21 piw, pełnych warek było 16(statystycznie wychodzi 1,3 warki na miesiąc) 10 warek było dzielone na pół i modyfikowane chmieleniem na zimno, drożdżami, dodatkami Łącznie ok 330 litrów. Co wyszło? Smufi wersja owocowa, nie wiem jak to się zadziało, ale wersja z owocami po 3 miesiącach zaczęła zyskiwać i coraz więcej owoców się pojawiało w smaku i aromacie. Tajemniczy Don Pedro - eksperyment na Piwowarzone. Szafran niewyczuwalny, natomiast skórki i porto wraz z hotheadami zrobiły robotę, piwo było lekko rumowe w aromacie, co moja żona określiła jak "coś w kierunku desperadosa" w sumie takie to wypicia bez cmokania, a na lato byłoby idealne. Chmielburg - bardzo prawilny pils niemiecki, wszystko było na miejscu, aż żałowałem, że nie zrobiłem drugiej warki na gęstwie Małe Miki - zarówno wersja podstawowa jak i zakwaszana wchodziła jak złoto podczas tegorocznych upałów, nawet to nienachalne polskie chmielenie ładnie siedziało. Łagodne zaburzenia poznawcze - pijalność 10, lekkie aromaty kawy i czekolady, coś można jeszcze podkręcić, ale już było okej. Ogrodisco - pierwsze moje podejście do Grodziskiego, troche asekuracyjna receptura, ale wyszło zacnie. Wersja chmielona na zimno też wyszła fajnie, ale przy powtórce na pewno zmniejszył bym ilość chmielu, bo poza aromatem przeszła też sporo goryczki(mimo krótkiego chmielenia w niskiej temperaturze), na szczęście krótkiej i nie zalegającej. Przy tak niskim ekstrakcie nie ma po prostu kontry, ale goryczka ma to do siebie, że z czasem łagodnieje. Reign in blonde/Big belg theory - pasaż belgijski, przy pierwszym celowałem po prostu w belgijskie stołowe i jest to co chciałem. Drugie to mocniejsza wersja z kandyzowanym ciemnym cukrem. W obu alkohol dobrze ukryty, są przyprawy, są owoce. Jak na suchary, całkiem poprawnie. Wit Żywych Trupów i Białowies - ciągle w wiadrach, ale próbki zapowiadają się okej, szczególnie białowies. Poprzednią white ipe też wspominam dobrze, drożdże do wita z amerykańskimi chmielami to jest zawsze dobry pomysł. Co nie wyszło, albo wyszło nie do końca? Parawany - niby na gęstwie, niby dofermentowało, a porteru w tym brak - bardziej przypomina jakiegoś koźlaka z przewagą utlenionej śliwki, brakuje kawy i czekolady, być może dobór słodów nie był do końca trafiony. Wersja z suską przegięta na maksa i po roku w butelkach dalej tak jest. Hiszpańska inkwizycja - dodatek tonki zdecydowanie za duży więc jest dominacja migdałowo waniliowej nuty, a kakaowiec i kawa chowają się, na początku w wersji z papryczkami do tonki dochodziło jeszcze palenie w gardle, ale i to zeszło. Lech z Czech - Miał być prosty dolniak na sucharach. Sybilla natomiast zepsuła smak i aromat tego piwa, szczególnie, że zauważalne było to dopiero po drobnym chmieleniu na zimno. Nie wylałem, ale ciężko się to pije. Lekkie obyczaje - drugie piwo dotknięte "Sybillą". Tutaj ten chmiel poszedł już do gotowania i był plan dawać go na zimno, ale jak przy przelewaniu na cichą poczułem znów ten smak, to zrezygnowałem zwiększyłem dawkę innych chmieli na zimno, ale nie udało się zakryć. Aromat jest nawet na wyższym poziomie i poważnie się zastanawiam na utylizacją tej warki, bo zajmuje tylko miejsce na półce. Dawać innym nie mam serca, a sam nie mam ochoty tego pić. Wziąłem udział w Piwowarzone, dobrnąłem do drugiej rundy, utwierdzając się w przekonaniu, że wygrywa najlepiej chmielone na zimno, jak pisał gdzieś Undeath. W pierwszej rundzie american stouta nachmieliłem w opór na zimno(i była to bardziej black ipa) ale pyknęło. W drugiej postawiłem na pijalność i zrezygnowałem z warki przegiętej tonką i chipotle na rzecz lekkiego pomarańczowego ale'a i przepadłem z kretesem 🙂 Ale dzięki temu miałem trochę drożdży, słodów do dalszych eksperymentów, a i walor poznawczy był nie do przecenienia. Na konkursy w tym roku nie wysyłałem, poza jednym wyjątkiem - wysłałem porter po to aby tylko utwierdzić się w przekonaniu, że jest do dupy; odpadł w eliminacjach. Pierwsze miejsce w kategorii fuckup roku: pęknięcie fermentora podczas napowietrzania i 23 litry brzeczki 15P na podłodze w salonie. Zaszczytne drugie miejsce:filtracja Białowiesa - musiałem wrócić do sraczwężyka, bo płatki zabetonowały sita. To był też pełny rok warzenia na Coobrze, bywało lepiej i gorzej. Walczę z powtarzalną wydajnością i odpowiednim śrutowaniem, ale chyba już się powoli docieramy ze sprzętem. Potrafię już względnie nie nabałaganić przy warzeniu i ogarnąć temat w około 4h(nawet z chmieleniem na whirlpool). Dużo pomaga w tym wymiennik, bo chłodzenie i zlewanie leci jednocześnie, a samo chłodzenie jest bardziej efektywne. Przesiadka na pompę brewferma było dobrą decyzją, bo jest przede wszystkim niezawodna i mocniejsza, w garze przy zlewaniu zostaje mi gdzieś koło 1,5 litra - czyli to co pod hopstopperem. No i mam pierwsze IoT w browarze czyli ispindle'a do monitorowania fermentacji.
  2. Zdrawko

    BELGIAN WIT M21 Mangrove Jack's

    Zrobiłem witbiera na paczce sucharów i white ipe. Witbier po burzliwej zszedł z 12 do 3,6P i został przelany na cichą.(temp od 18 do 21), a gęstwa poszła do white ipa(ten sam schemat temperatur fermentacji). No i na witbierze po 7 dniach cichej pojawiła się znowu piana i fermentacja ruszyła ponownie. White ipa po bardzo burzliwej 3 dniowej fermentacji ustabilizowało się w okoliach 3,5P i stanęło. Ruszyło po 7 dniach ponownie(czyli powtarzalne zachowanie). Gdybym miał czas, to po drugim pomiarze gęstości, która była stabilna przez 6 dni, to bym tego witbiera zabutelkował i byłaby katastrofa w butelkach. Należy więc im dać więcej czasu niż normalnie.
  3. Zdrawko

    Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2018 roku

    Pils - 25L Razem: 8547 l
  4. Zdrawko

    Brewcrafter/Coobra/Bulldog 25

    No metodą prób i błędów właśnie, to i tak się lekko rozjeżdża jak demontujesz, więc trzeba poświęcić pierwsze 200-300g na ustawienie szczeliny i tyle, na początek dobrze mieć garść dobrze ześrutowanego słodu "na wzór". Przy ostatniej warce odczułem co to lepiej ześrutowany słód bo wydajność skoczyła o 15%(liczona wg BS)
  5. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #59 Jesaaz - pils bohemski 28.12 25L/12 Blg/IBU 30 Ostatnia warka w tym roku - potem już tylko pora na podsumowania. Miała być desitka i tak miałem przygotowane słody, biorąc pod uwagę moją ostatnio słabą wydajność - czyli 66% wg. BS. Zmieniłem trochę śrutowanie na grubsze i warka poszła gładziutko bez fakapów, ale z gara dostałem po gotowaniu 23L i gęstości 13P(czyli ok BH efficiency ok 82%!), gdybym to chciał rozcieńczyć do dziesiątki, to wyszło by 29,5litra -więc by się nie zmieściło(minus jest też taki, że 12tke nachmielił bym więcej na goryczkę). Życzę więc sobie na 2019 więcej powtarzalności i to właśnie takiej 🙂 SKŁAD: Pils MEP 4 kg Monachijski 0,8kg Carapils 0,3kg Junga 10g Saaz 100g 0,4g sody 20 litrów wody destylowanej Drożdże FM30 Bohemska Rapsodia ŚRUTOWANIE: ok 10'; łącznie 4,3kg - biowin z wiertarką, grubiej niż ostatnie kilka warek czas łączny z odważaniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu -18,5l - podgrzanie 20'/ 10 litrów destylowanej+8 litrów kranówy i szczypta sody 64C - 40' 72C - 20' 78C - 10' WYSŁADZANIE: ok 18l/10L destylowanej i 8 litrów kranówy, faktycznie zeszło ok 13-14 litrów, resztka leciała już w okolicach 2P do ok 29 L 11blg/ ok 35' - w tym czasie brzeczka już dochodziła do wrzenia GOTOWANIE 60': 60' - Junga 10g 30' - Saaz 20g 15' - Saaz 30g 10' - mech irlandzki 5g 0' - Saaz 50g - whirlpool od 85C do 75C CHŁODZENIE: wymiennikiem płytowym, ok 2' do 85C potem whirlpool i do 14 stopni w 15 minut Drożdże: FM30/starter ok 1.7L kręcony ok 60h, brzeczka napowietrzona(mikser i końcówki do ubijania piany - ok 5'). /drożdże zadane w ok 10C Po gotowaniu(do fermentora): 25 L o gęstości 12 Brix, IBU 30 wydajność ok 82% Czas pracy 4h + 30' sprzątanie FERMENTACJA: burzliwa(planowana): 9-10C - 21dni/wystartowało po 38h cicha(planowana) - 21 dni/balkon po zejściu w okolice 6P(schodziło dość powoli - jakieś 0,5P na dzień), zacząłem powoli podnosić temperaturę. Cel: przyspieszenie fermentacji ostatnich 30%, które zostały do FG, d-rest+ sprzątanie zapaszków.
  6. Zdrawko

    Podłączenie pompy

    Przed, gar-kran-pompa-wymiennik-fermentor Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    odezwij się do @Michał W jest ogłoszenie na giełdzie chyba jeszcze
  8. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    Dzięki 🙂 Odpisywałem już na takie pytanie. Generalnie photoshop i duże kompendium darmowych ikonek a noun project pzdr
  9. Zdrawko

    Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2018 roku

    dubbel - 22l witbier - 21l white ipa - 21l Razem: 7878 litrów
  10. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #58 Białowies - white oat ipa 01.12 22L/13,5 Blg/IBU 50 SKŁAD: Pils MEP 3 kg Pale ale bestmalz 1kg Pszeniczny 1kg Płatki owsiane 1kg Chinook pl 13g Mosaic 100g Ahtanum 85g Simcoe 65g kolendra 10g curacao 20g Drożdże M21 Belgian Wit ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 10'; łącznie 5kg - biowin z wiertarką, drobno, czas łączny z odważaniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 21,5l - podgrzanie 15' 64C - 60' 72C - 10' 78C - 10' WYSŁADZANIE: ok 15l do ok 28,5L 11blg Wysładzanie na pewno przejdzie do historii 🙂 Samo zacieranie szło jak krew z nosa i szło górną rurką coobry(nie filtrowało się przez złoże), także wiedziałem, że coś jest nie tak. Powody widzę dwa: drobno ześrutowany słód(choć łuska była i na normalny zasyp byłoby spoko), a drugi, główny, to płatki. Płatki do gara poszły jako pierwsze i potem dopiero słód, tym samym zabetonowały sita na dole. Pół kilo z tych płatków to były błyskawiczne i pewnie zrobił się niezły kisiel. Przez pierwsze 20 minut po podniesieniu kosza zleciało ok 10L i tylko dlatego, że szorowałem łychą(przez to filtrat był mega mętny). Przełożyłem wszystko do wiadra ze starym, poczciwym sraczwężykiem i przez 30 minut wysłodziłem następne 18L. Tutaj też szło opornie, ale przynajmniej leciało. Także technika mieszana, czas warzenia przedłużająca. Kilograma płatków, bez łuski do coobry nie polecam. GOTOWANIE 60': 60' - Chinook pl 13g 5' - curacao 20g/kolendra 10g 5' Simcoe/Ahtanum/Mosaic - po 20g każdego CHŁODZENIE: wymiennikiem płytowym, ok 1 minuta do 80C potem whirlpool - Simcoe/Ahtanum/Mosaic - po 20g każdego, ok 20' - z włączoną pompą przez wymiennik potem do 15 stopni w 10 minut Drożdże: MJ M21/gęstwa po #57, brzeczka napowietrzona(mikser i końcówki do ubijania piany - ok 5'). /drożdże zadane w ok 15C Po gotowaniu(do fermentora): 22 L o gęstości 13,5 Brix, IBU 50 wydajność ok 68% Czas pracy 4,5h + 20' sprzątanie FERMENTACJA: burzliwa: 18-22C - dni/wystartowało po 10h tutaj drożdże też po tygodniu burzliwej(jak w poprzedniej warce) kiedy zeszły w okolice 3-4P opadły i przestały pracować, a po tygodniu pojawiła się znowu piana i wg Ispindla zeszły jeszcze ze 1,5P. Chociaż tyle, że to potwarzalne zachowanie 🙂 Próbka mega owocowa i soczysta jak jakieś NEIPA a nie white ... cicha - 4 dni chmielenie na zimno - 60g Mosaic/45g Ahtanum/25g Simcoe - 2 dni+24h coldcrash Nowy gadżet na salonach to ispindel od kolegi @Michał W Polecam 🙂 Mega support w sprawach technicznych. Na razie spięte z Ubidots. Dzięki temu mogę zdalnie kontrolować temperaturę i sprawdzać postępy fermentacji Do butelek poszło 19 litrów o 2,1 BLG , alkoholu 5,7% 63g cukru(nagazowanie 2,4) - po uwzględnieniu coldcrash/fermentacja w jednym wiadrze bez zbierania gęstwy.
  11. Zdrawko

    Wymiennik płytowy jaki kupić ?

    ja do wymiennika używam najtańszych szybkozłączek ogrodowych z leroya...takie żółte, uniwersalne na 1/2 i 3/4 cala. Po robocie i czyszczeniu szybki demontaż wężyków i pozamiatane.
  12. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #57 Wit Żywych Trupów- witbier 01.12 22L/12 Blg/IBU 16 Tradycyjnie już zimowo trzeba powtórzyć Witbiera SKŁAD: Pils MEP 2,2 kg Pszenica niesłodowana 1kg Płatki pszeniczne 1kg Pszeniczny 1kg Płatki owsiane 0,25kg(resztka) Cascade pl 30g kolendra 10g curacao 20g skórki pomarańczy bergamotki - ok 5g rumianek 1,5g mech irlandzki Drożdże M21 Belgian Wit ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 15'; łącznie 4,2kg - biowin z wiertarką, średnio drobno, czas łączny z odważaniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 18l - podgrzanie 15' 63C - 50' 72C - 10' 78C - 10' WYSŁADZANIE: ok 15l + ok 4ml kwasu mlekowego wyszło ok 27L 14blg GOTOWANIE 60': 60' - Cascade pl 30g przyprawy na ok 10' 10' mech 4g Po gotowaniu(do fermentora): 22 L o gęstości 12 Brix, IBU 16 wydajność ok 66% CHŁODZENIE: wymiennikiem płytowym, ok 10 minut do 16C Drożdże: MJ M21, brzeczka napowietrzona(tym razem mikser i końcówki do ubijania piany - ok 5'). /drożdże zadane w ok 17C Czas pracy 3,5h + 20' sprzątanie FERMENTACJA: burzliwa: 18-22C - 13dni/wystartowało po 12h / FFT zeszło do 3,2 brix, co po korekcie w BS daje 3,3 plato. cicha(planowana) - Na dofermentowanie, bo po pomiarze pokazało ok 3,6P, może dojedzą. edit: Po 7 dniach stania na cichej, drożdże wstały 🙂 Pojawiła się nawet mała piana i wygląda na to, że to wznowiona fermentacja. Słyszałem o takich zachowaniu mangrove jacków ale pierwszy raz tego doświadczyłem. Gdybym zabutelkował po tygodniu cichej, to pewnie miałbym znakomicie przegazowane piwo. Do butelek poszło 20 litrów o 2,1 BLG , alkoholu 5,4% 90 g cukru(nagazowanie 2,4)
  13. Zdrawko

    bigbelg the.jpg

    robiłem już stout treka - wiec może to jest kierunek 😉
  14. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #56 Big Belg Theory- dubbel 04.11 20L/17 Blg/IBU 24 W sumie receptura podobna do poprzedniej, tyle, że większy zasyp i zamiast białego cukru - kandyzowany ciemny, a do tego garstka biscuita i honig oraz wymiana carabelge na carared. SKŁAD: Pils Mep 2,8 kg Pils Viking - 2 kg Carared Weyermann - 0,5 kg Pszeniczny Weyermann 0,5 kg Monachijski - 0,5 kg Biscuit - 0,2 kg Colorado Honig 0.2 kg Cukier kandyzowany brązowy 400 ebc 0,5 kg Junga 15g Marynka 15g Drożdże M31 Belgian Triple gęstwa mech irlandzki ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 15'; łącznie 6,8kg - biowin z wiertarką, średnio drobno, czas łączny z odważaniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 21l - podgrzanie 15' 64C - 60' 72C - 10' WYSŁADZANIE: ok 14-15l wyszło ok 28L 12blg GOTOWANIE 90': 60' - Junga 15g 5'- Marynka 15g 10' mech 4g Po gotowaniu(do fermentora): 20 L o gęstości 17 Brix, IBU 24 wydajność ok 64% CHŁODZENIE: wymiennikiem płytowym, ok 10 minut do 20C, dochłodzone do 18tu w lodówce/ był mały fakap z wymiennikiem na początku, bo pompa była zapowietrzona i troche to trwało zanim zassało w końcu...już miałem coś kombinować i jak poszło to na całego, bo nic nie miałem zdławione, i jeszcze nie była puszczona zimna woda, więc jakieś 2 litry pierwsze do fermentora poszły w temp ok 80-90C, pewnie do 18tu by spokojnie poszło. No i muszę coś zrobić z wężami, bo są za długie i plątanina jest taka, że nie można się w tym połapać, szczególnie jak chciałem przy odpinaniu przyłączy zlać jeszcze resztki brzeczki. Drożdże: gęstwa po warce #55(0,16L - około 11 łyżek stołowych), brzeczka napowietrzona(tym razem mikser i końcówki do ubijania piany - ok 4'). /drożdże zadane w ok 19C Czas pracy 3,5h + 20' sprzątanie - w sumie dobry wynik, bo gotowanie przedłużone, ale skrócone chłodzenie. FERMENTACJA: burzliwa: 18-21C - 14dni/wystartowało po 6h / FFT zeszło do 7,4 brix, co po korekcie w BS daje 1,2 plato. schemat taki jak w warce #55 1wszy dzień: 18C/2-3 dzień: podniesione do 19-20C - grzyby tańczą /4 dzień: 21C/5dzień: 22C - piana opadła, drożdże jeszcze szaleją./6-14:22C czyli temp.otoczenia cicha: coldcrash tylko. Do butelek poszło 19 litrów o 1,2 BLG , alkoholu 8,7% 87 g cukru(nagazowanie 2,3)
×