Skocz do zawartości

Zdrawko

Members
  • Zawartość

    206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    HOPSZTOS
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    50
  • Miasto
    Wrocław

Kontakt

  • Imię
    Zdrawko

Ostatnie wizyty

1176 wyświetleń profilu
  1. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #56 Big Belg Theory- dubbel 04.11 20L/17 Blg/IBU 24 W sumie receptura podobna do poprzedniej, tyle, że większy zasyp i zamiast białego cukru - kandyzowany ciemny, a do tego garstka biscuita i honig oraz wymiana carabelge na carared. SKŁAD: Pils Mep 2,8 kg Pils Viking - 2 kg Carared Weyermann - 0,5 kg Pszeniczny Weyermann 0,5 kg Monachijski - 0,5 kg Biscuit - 0,2 kg Colorado Honig 0.2 kg Cukier kandyzowany brązowy 400 ebc 0,5 kg Junga 15g Marynka 15g Drożdże M31 Belgian Triple gęstwa mech irlandzki ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 15'; łącznie 6,8kg - biowin z wiertarką, średnio drobno, czas łączny z odważaniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 21l - podgrzanie 15' 64C - 60' 72C - 10' WYSŁADZANIE: ok 14-15l wyszło ok 28L 12blg GOTOWANIE 90': 60' - Junga 15g 5'- Marynka 15g 10' mech 4g Po gotowaniu(do fermentora): 20 L o gęstości 17 Brix, IBU 24 wydajność ok 64% CHŁODZENIE: wymiennikiem płytowym, ok 10 minut do 20C, dochłodzone do 18tu w lodówce/ był mały fakap z wymiennikiem na początku, bo pompa była zapowietrzona i troche to trwało zanim zassało w końcu...już miałem coś kombinować i jak poszło to na całego, bo nic nie miałem zdławione, i jeszcze nie była puszczona zimna woda, więc jakieś 2 litry pierwsze do fermentora poszły w temp ok 80-90C, pewnie do 18tu by spokojnie poszło. No i muszę coś zrobić z wężami, bo są za długie i plątanina jest taka, że nie można się w tym połapać, szczególnie jak chciałem przy odpinaniu przyłączy zlać jeszcze resztki brzeczki. Drożdże: gęstwa po warce #55(0,16L - około 11 łyżek stołowych), brzeczka napowietrzona(tym razem mikser i końcówki do ubijania piany - ok 4'). /drożdże zadane w ok 19C Czas pracy 3,5h + 20' sprzątanie - w sumie dobry wynik, bo gotowanie przedłużone, ale skrócone chłodzenie. FERMENTACJA: burzliwa(planowana): 18-21C - 14dni/wystartowało po 6h / FFT zeszło do 7,4 brix, co po korekcie w BS daje 1,2 plato. schemat taki jak w warce #55 1wszy dzień: 18C/2-3 dzień: podniesione do 19-20C - grzyby tańczą /4 dzień: 21C/5dzień: 22C - piana opadła, drożdże jeszcze szaleją./6-14:22C czyli temp.otoczenia cicha(planowana) - coldcrash tylko. Do butelek poszło xx litrów o x,x BLG , alkoholu x,x% xxg cukru(nagazowanie x,x)
  2. Zdrawko

    Wymiennik płytowy użytkowanie.

    Pytania do użytkowników. Wymiennika jeszcze do chłodzenia nie użyłem, testowałem go na "sucho" na razie, to znaczy na wodzie. Może miałem to źle poustawiane i ogólnie węże mam za długie, ale po zlaniu wody z gara do fermentora przez wymiennik w przewodach i wymienniku zostało mi około 1L-1,5L. 1)To idzie na straty, czy może powinno wszystko zlecieć normalnie? 2)Jak z chmieleniem hopstand/whirlpool robicie?
  3. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    Są nowe zabawki 🙂 Od pewnego czasu używam innej pompy do Coobry cb25, bo ta oryginalna ciągle się zapychała, albo odmawiała pracy w najmniej oczekiwanym momencie. Na OLX-ie znalazłem używanego brewerfma w wyjątkowo dobrej cenie, grzech było nie wziąć. Pompuje jak szatan i jest niezawodna. Poszło na tym już kilka warek i pójdzie pewnie jeszcze wiele następnych. Można też jej użyć do wysładzania(przy następnej warce spróbuje podłączyć po prostu pod kran jakiegoś wiadra i puścić pompą wodę na "sparge plate". Do kompletu postanowiłem też zmienić sposób chłodzenia. Zanurzeniowa już była, więc spróbuję tym razem wymiennika płytowego. Mój jest z Promaga, 30 płytek i powierzchnia wymiany 0,68m chyba. Testowałem to dzisiaj - zagotowane 10litrów wody,schłodziło do 16C w ok 5 minut - dokładnie nie mierzyłem czasu, przepływ zimnej wody średni, kranik z coobry na pół gwizdka; jestem pod wrażeniem! W sumie zanurzeniową chyba nigdy do takiej temperatury nie zjechałem, nawet zimą. Musze pomyśleć na skróceniem tych wszystkich węży, bo jest niezła plątanina, poza tym trochę "brzeczki" właśnie w nich zostaje, samym wymienniku też , ciekawe jak sobie inni z tym radzą ? https://www.facebook.com/137829466879678/videos/255724045125801/
  4. Zdrawko

    Sklep twojbrowar.pl

    U mnie przezroczysty z TB pękł po zalaniu schłodzoną brzeczką, kiedy bujałem fermentorem na krześle biurowym, w celu napowietrzenia. Dno pękło -płaska powierzchnia, więc dziwne, ale może wynikało to z tego napowietrzania. Radości natomiast było co nie miara 🙂 Szczególnie, że było to po północy i żona się ucieszyła na nocne sprzątanie. Panele podłogowe na szczęscie wytrzymały. Natomiast drugi kupowany w tym samym rzucie też dokonał żywota niedawno - pojawiło się pęknięcie na ściance (na szczęście masa piwa jakoś uszczelniła i zdążyłem przelać), ale tu już na pewno nie było to spowodowane złym użytkowaniem. Oba kupowane na miejscu około rok temu może dalej, więc wady wynikające z transportu odpadają 🙂 Jak jest teraz, nie wiem. Następne wiaderka kupiłem już gdzie indziej, nie chcąc kusić losu. pzdr
  5. Zdrawko

    Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2018 roku

    Belgian blonde 22l Razem : 6656,25
  6. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #55 Reign in blonde- "slayer" belgian blonde 20.10 22L/15 Blg/IBU 26 SKŁAD: Pils Viking - 5 kg Carabelge Weyermann - 0,5 kg Pszeniczny Weyermann 0,5 kg Płatki ryżowe błyskawiczne - 0,4 kg Cukier 0,3 kg Junga 30g Drożdże M31 Belgian Triple mech irlandzki ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 15'; łacznie 5,5kg - biowin z wiertarką, srednio drobno, czas łączny z odważniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 22l 66C - 35' 72C - 25' 78C - 10' WYSŁADZANIE: 11l wyszło ok 28L 13blg GOTOWANIE 60': 55' - Junga 30g 10' mech 4g Po gotowaniu: 22 L o gęstości 15-15,2 Brix, IBU 26 wydajność ok 67% CHŁODZENIE: chłodnicą zanurzeniową ok 20 minut do 23C/potem dochładzone do 18C w lodówce drożdże: uwodnione suchary, brzeczka napowietrzona(tym razem mikser i końcówki do ubijania piany - ok 3'). /drożdże zadane w ok 20C Czas pracy równe 3,5h + 20' sprzątanie FERMENTACJA: burzliwa(planowana): 18C - 14dni/wystartowało po 12h / FFT zeszło do 7 brix, co po korekcie w BS daje 1,9 plato. 1wszy dzień: 18C/2-3 dzień: podniesione do 19C - duża piana/4 dzień: 20C/5dzień: 21C i fermentacja zwalnia/6-14: 21C czyli temp.otoczenia/ cicha(planowana) w sumie tylko po to by zebrać gęstwe - postało w temp. pokojowej ok.4 dni Do butelek poszło 21 litrów o 1,9 BLG , alkoholu 7% 109g cukru(nagazowanie 2,3)
  7. Zdrawko

    Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2018 roku

    Grodziskie 21L Golden ale - 23L Razem: 6344,75 litrów
  8. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #53 i #54 Ogrodisko- grodziskie 03.10 21L/7 Blg/IBU 25 SKŁAD: Weyermann® Grodziski - 2kg Bestmalz pszeniczny - 1 kg Łuska gryczana do filtracji 100g Marynka 10g Junga 20g Drożdże Us-05 mech irlandzki kwas mlekowy do korekty wody do wysładzania 4ml ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 10'; łacznie 3kg - biowin z wiertarką, srednio drobno, czas łączny z odważniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 12l 64C - 30' 72C - 30' WYSŁADZANIE: 19l, korekta kwasem mlekowym do ph 5.2 - - ok 4ml bardzo ładnie poszło z tym zasypem, łuska dała radę wysładzało się przez ok. 20 minut. GOTOWANIE 90': 60' - Marynka 10g 10' - Junga 20g Chmielenie miało być oczywiście na odwrót, ale mnie córa zmyliła i wrzuciłem Marynkę na goryczkę zamiast Jungi - no cóż, kto nie ryzykuje ten nie pije Po gotowaniu: 21 L o gęstości 7 Blg, IBU 25 wydajność ok 62% - okrutnie niska, z zasypem 100% pszenicy jeszcze nic nie robiłem, być może za grubo zmieliłem, może za dużo wysłodziłem, ale generalnie ostatnie 2 litry do wiadra wysłodzin zlały się przy 1brix i poszło to do kibla, startowe było chyba coś koło 4-5plato, więc zdecydowałem się na gotowanie 90'🙂 CHŁODZENIE: chłodnicą zanurzeniową ok 15 minut do 23C/potem dochłodzone do 18C w lodówce tym razem chłodnica z zestawu coobry - wreszcie podłączyłem - czas chłodzenia z 5 minut krótszy, łatwiej się nią miesza brzeczke w garzę podczas chłodzenia - chyba zostanę przy niej na kilka następnych warek. drożdże: gęstwa po #52, drożdże zadane w ok 19-20C Czas pracy 3,5h. Gdyby nie ta wydajność i przedłużone gotowanie, to możliwe byłoby zamknięcie się w 3h FERMENTACJA: burzliwa(planowana): 18C - 9dni/wystartowało po 10h / FFT ,zeszło do 3,4 brix, co po korekcie w BS daje 1,3 plato./realnie po sprawdzeniu też 3,4 brix - więc git. cicha - 2-5 dni podzielone na 2 wiadra po 10L po raz pierwszy będę klarował żelatyną - 1sze wiadro od razu, drugie dostanie chmiel na zimno- resztki po garstce galaxy(30g) i cascade(13,5g), do tego 50g nelson sauvin, a po 2 dniach żelatyne na dzień, dwa i pójdzie do butelek. żelatyny po 2g na 1/4 - 1/3 szklanki wody - zagotowanej i schłodzonej lekko w okolice 90C i potem jeszcze 10 min dla rozpuszczenia, ciepły roztwór do piwa o temp ok 10-11C. /pierwsza część bardzo ładnie się sklarowała, co prawda osadu chyba dużo nie było bo jakiejś specjalnie grubej warstwy żelatyny na dnie nie było. Z ciekawych historii, to drugie wiadro z "twojego browaru" pękło 😞 Pierwsze pierdolnęło w dość spektakularny sposób, bo dno odpadło, to pękło na boku,ale na szczęście piwo nie sforsowało szczeliny i dało radę przelać na cichą. Oba wiadra były przeźroczyste - no nie wiem, chyba już u nich fermentora nie kupie. Do butelek poszło łącznie 19 litrów o 1,3 BLG , alkoholu 3% 104g cukru(nagazowanie 2,6) - bo się boję przegazowania 😉 taste: edit: wersja zwykła: oj dobre to wyszło, takie pod moje kubeczki. Wędzonka w aromacie jest subtelna i nie dominuje, w smaku też. Jest też lekko kwaskowe. Wodniste jest jak to grodzisz, ale to chyba w stylu...acha no i klarowność na żelatynie wyszła w pytkę. Polecam ten styl życia. Myślę, że przy następnym podejściu zrobię 100% słód grodziski. wersja chmielona na zimno: wędzonka na niskim poziomie, gdzieś tam majaczy w tle, ale na razie chmiele grają pierwsze skrzypce w takim natężeniu jak były sypnięte. Nelson rzucił winogronem dość srogo, podbija to kwaskowość, do tego dochodzi troche owoców tropikalnych i troszkę kwiatowości w trzeciej nucie. Ta wersja też jest spoko. Wędzonka ładnie siadła z winogronkiem. W sumie nelson był z '17tego więc się trochę obawiałem, ale wyszło zacnie.
  9. Zdrawko

    inhalator nebulizator tłokowy

    był już wątek o tym
  10. Zdrawko

    inhalator nebulizator tłokowy

    Teoretycznie można, ale po chwili piwo wyjdzie ci z wiadra, bo zrobi się mega piana, a tlen nie zdąży się rozpuścić. Kamień po prostu poprawia rozpuszczalność tlenu w brzeczce. Ja korzystam z rozwiązania inhalator+kamień/przewód i kamień są dezynfekowane w starsanie, i czasem wymieniam też filtr w inhalatorze.
  11. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    Etykietki robię w głównie photoshopie. Czerpie garściami z tej strony NounProject, na użytek własny jest to darmowe źródło :-) Przy obecnej formie etykiety podparłem się grafikami od http://nojmekracja.blogspot.com/ akurat narysował mi kilka okołopiwnych tematów :-) Drukowanie na laserowej drukarce kolorowej - format A3 - wchodzi po 10 sztuk, potem kleje na mleko(przy recyklingu butelek bardzo łatwo się to odkleja potem)
  12. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #52 Lekkie obyczaje- polski golden ale 08.09 23L/10 Blg/IBU 40 Powrót po dwumiesięcznej przerwie w warzeniu, aby spić to co stoi na półkach 🙂 Tym razem eksperymentalnie chciałem się zmierzyć z tematem pójścia na skróty w całym procesie(poczytałem brulosophy...). Zacieranie i gotowanie: 30'+30' - teoretycznie powinno wystarczyć, żeby się zatarło(wydajność będzie mniejsza), chmielenie też da rade w opcji 30 minutowej+whirlpool. W zamierzeniu ma być srogo nachmielona polska dziesiątka, gdzie zużyję chmiele z Powiśla 🙂 SKŁAD: Pils Viking - 3,9 kg Castle Malting Biscuit - 0,3 kg Carapils 0,2kg Golden Ale - 0,5kg Pszeniczny 0,5kg Chinook pl 135g Cascade pl 100g Sybilla 25g Junga 50g Drożdże Us-05 mech irlandzki sol 1,5g soda oczyszczona 1g gips 6g sol epsom 3g kwas mlekowy do korekty wody do wysładzania 3ml ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 10'; łacznie 5,39kg - biowin z wiertarką, srednio drobno, czas łączny z odważniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 20l 66C - 30' WYSŁADZANIE: 13l, korekta kwasem mlekowym do ph 5.4 - - ok 3ml GOTOWANIE 30': 30' - Chinook pl 35g Whirlpool - od 85'C - do 80'C - ok 15 minut - 50g Chinook pl /50g Cascade pl/ 25g Sybilla Po gotowaniu: 23 L o gęstości 10 Blg, IBU 40 wydajność ok 60% - spodziewałem się troche więcej, ale jednak czasowo wychodzi to dużo szybciej, natomiast można kilo słodu więcej rzucić 🙂 CHŁODZENIE: chłodnicą zanurzeniową ok 20 minut do 23C/potem dochładzone do 18C w lodówce drożdże: uwodnione suchary, brzeczka napowietrzona(inhalator+kamień - ok 3' - aż piana zaczęła wyłazić z wiadra). /drożdże zadane w ok 20C Czas pracy równe 3h od zalania gara wodą, do zamknięcia fermentora(przed zadaniem drożdzy) + 20' sprzątanie Zobaczymy jak to wyjdzie, bo czasowo jest pięknie. Jeśli byłoby to prostsze piwo, bez hopstandów,itd., to spokojnie po 3h byłoby już posprzątane i ogarnięte. Startując z warzeniem w środku tygodnia o 18tej, po 21ej byłoby już po robocie. FERMENTACJA: burzliwa: 18C - 14dni/wystartowało po 10h / zrobiłem FFT po raz pierwszy 🙂,zeszło do 4,5 brix, co po korekcie w BS daje 1,12 plato. cicha zeszło do poziomu FFT różne temperatury: fermentor przeniesiony na balkon - amplituda temperatur od 6C w nocy do 15C - 4-5 dni, na zimno 50g 50g Cascade pl/Chinook pl /50g Junga w opcji wrzucania kolejnego chmielu dzień po dniu/gdzieś koło 2 litry poszło na straty z chmielinami, ale przy 150g na zimno to do przełknięcia. Do butelek poszło x20litrów o 1,1 BLG , alkoholu 4,7% 91g cukru(nagazowanie 2,1) taste edit: piwo po nalaniu nie jest klarowne i ot być może jest spowodowane tym skróconym procesem. Aromat całkiem okej jak polską"amerykę" - jest, ale po niuchaczu nie daje jakoś strasznie🙂 W smaku byłoby też okej gdyby nie....Sybilla - piwo w smaku ma gdzieś tą samą nutę, która mi nie pasowała w warce #48. Jedyny wspólny mianownik pomiędzy nimi to Sybilla właśnie. Poza tym inne drożdzę, inny zasyp, inne temperatury, itd. Zostało mi jeszcze całkiem sporo tego chmielu, ale chyba go już nigdzie nie dam, bo może nie jest to piwo zrujnowane, ale bez tego chmielu byłoby kilka razy lepsze.
  13. Zdrawko

    Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2018 roku

    dark mild 24L Razem: 5223,25 litrów
  14. Zdrawko

    Browar Hopsztos

    #51 Łagodne Zaburzenia Poznawcze - Dark Mild 18.07 SKŁAD: Pale ale bestmalz - 3 kg Castle Malting Biscuit - 0,3 kg Fawcet Pale chocolate 0,3kg Fawcett brown - 0,4kg Junga 18g Drożdże Mangrove Jack Empire Ale M15 mech irlandzki sol 1,5g soda oczyszczona 2,8g ŚRUTOWANIE: dzień wcześniej, ok 15'; łacznie 4kg - biowin z wiertarką, srednio drobno, słód zwilżony, czas łączny z odważniem, i rozstawieniem sprzętu ZACIERANIE: woda do zasypu - 16l 68C - 40' 72C - 20' korekta kwasem mlekowym(ok 1ml) do ph 5.4 WYSŁADZANIE: 16l, korekta kwasem mlekowym do ph 5.4 dodatki do wody(soda i sól - podzielone po równo na zacieranie i wysładzanie) GOTOWANIE 60': FWH' - Junga 18g Po gotowaniu: 24,2L o gęstości 9,5 Blg, IBU 24 wydajność 75%(dobra jak to zwykle przy małych zasypach na coobrze) CHŁODZENIE: chłodnicą zanurzeniową ok 30 minut do 23C - ciepła woda w kranie /potem dochładzone do 18C w lodówce drożdże: gęstwa po warce #49 - około 0,12L, brzeczka napowietrzona(inhalator+kamień - ok 3' - aż piana zaczęła wyłazić z wiadra). Zadane w temp ok 21C, mysle, ze gdzieś w okolicach startu pracy grzybów było już 18C Czas pracy ok 3,5h+40' sprzątanie Mild to ekspresowe piwo - bez hopstandów, whirlpooli..:-) Tym razem udało się prawie nic nie nabrudzić dookoła, więc czas poświęciłem na doszorowanie kociołka z kamienia piwnego, wodą z chłodzenia w temp ok 60 stopni schodziło jak złoto. FERMENTACJA: burzliwa(planowana): 18C - 10dni/wystartowało po 6h /zeszło do 2,9 BLG(pomiar w okolicach 5,5 brix na refr.) Fajnie odfermentowało, alko w okolicach 3,5%, więc będzie kolejne lekkie, sesyjne piwo, w smaku lekko czekoladowo- kawowe i myślę, że trzeba celować w niskie, "cask ale" nagazowanie, zeby było ok. Poprzedni mild mi sie przegazował. / cicha 22C - 3 dni, potem 2 dni coldrash okolice 7-10C i butelkowanie. Do butelek poszło 22,5 litra o BLG ~2,89, alkoholu 3,4% 55g cukru(nagazowanie 1,7) edit: spróbowałem po 10 dniach od zabutelkowania, ciekawe piwo wyszło, w zapachu pachnie jak lekki stout/porter - kawa z czekoladą+odrobina owocowych estrów od drożdży, natomiast w smaku jest tego zdecydowanie mniej, jest lekko wodniste, ale dzięki temu znika ekspresowo ze szklanki. Na tą chwilę nagazowanie jest lekkie, cask style - ciekawe czy tak zostanie. Kolor w sumie dość ciemny wyszedł, ale pod światło mega klarowne.
×