Jump to content

rafalogic

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  1. Dzięki za sugestie, poszukam (i zaraz uzupełnię lokalizację, tj. Kraków, w profilu)
  2. Witam Ostatnio w pośpiechu składania zamówienia nie dodałem wężyka do koszyka. Za tydzień będę przelewał piwo z gara do fermentatora i bez odpowiedniego wężyka się nie obejdzie. Browamator ma w ofercie wężyki przeznaczone do kontaktu z żywnością, ale nie będę jednego wężyka ściągał. W jakich sklepach można kupić wężyk który będzie się nadawał do zlania piwa?
  3. Burzliwą robię w garze, więc mam jeden fermentator wolny. Zamówię przy najbliższym zamówieniu. Parę złoty, a życie łatwiejsze.
  4. Mam za sobą pierwsze zacieranie. Robię Pale Ale z Browamatora z dodatkowym kilogramem słodu. Trzymałem to godzinę w temp. ok 65 st. Próby jodowe jakoś mi nie wychodziły. Tylko jedna się wyraźnie zabarwiła, reszta była negatywna (czyli ok), tak już od 30 min miałem negatywne. Potem chmielenie. Umieściłem granulat w woreczkach do gotowania chmielu, żeby uniknąć filtrowania chmielin (mam tylko jeden fermentator, to utrudnia, pewnie niedługo dokupię drugi). Teraz mam wrażenie, że jest słabo nachmielone. Cóż czas pokaże.
  5. Możecie wierzyć lub nie, ale sporo świństw można wyeliminować z diety. Wymaga to trochę więcej pieniędzy i o wiele więcej czasu. Mieszkam w Krakowie, gdzie mam rynek Stary Kleparz. Można tam kupić wszystko co lubię od babuszek. Mleko, ser, śmietana, masło, smalec, kiełbasa (droga zabawa), boczek, salceson (w cenie kiełbasy), robaczywą marchewkę (co znaczy że nikt nie zadał sobie trudu wytrucia robaków), buraki, chrzan (12zł za słoik 330ml) i kilka innych. Często na rogach stoją babcie sprzedające domowe kury (widać, że nie tuczone), jabłka, suszone owoce (najlepsze jakie w życiu jadłem). I wie
  6. chętnie bym zrobił zdjęcie, ale jeszcze nie dysponuję aparatem. To coś nie tworzy zwartej błony, najbardziej przypomina zanieczyszczenie na jeziorze (te też pod wpływem prądów układają się w smugi). Piwa spróbowałem i jest ok, żadnego wychodzenia z butelki nie było, wiec się nie martwię. Dziękuję za pomoc
  7. Pleśń ma pewnie milion obliczy, ale czy są jakieś charakterystyczne cechy pozwalające rozpoznać pleśń w butelce. Dziś na butelkach mojej pierwszej warki zauważyłem białe pasemka pływające na wierzchu. Po przechyleniu butelki pasemko osadzało się na ściance, lekko rozmazując. Wcześniej przy powierzchni piwa (w butelkach) pływały okruszki, które okazały się być drobinami drożdży. Jeśli ktoś może mi opisać pleść, a najlepiej ma zdjęcie to będę bardzo wdzieczny
  8. białe pasemka, pojawiły się niedawno, piwo leżakuje trochę ponad miesiąc i dopiero dziś zauważyłem pasemka. Po odpowiednim obróceniu butelki pasemko osadza się na ściance lekko rozmazując. Nie jest to kożuszek, ale ponieważ to moja pierwsza warka to jestem zielony i pytam o wszystko
  9. Warzyłem ALE (kupiłem gotowy zestaw, gdyż w tej zabawie jestem nowy). Pleśni nie widać. Wypróbowałem jedną butelkę i stwierdzam, że nie zepsuło się. Drożdże mogło zassać z dna podczas rozlewania. Jak dokupię co trzeba to i cicha fermentacja będzie :-)
  10. Witam Swoje pierwsze piwo zabutelkowałem 17.12.2009. Po świętach zajrzałem do butelek i zobaczyłem, że przy powierzchni pływają "okruszki" czegoś. Co to jest i czy to normalne zjawisko. P.S. nie klarowałem piwa i nie było cichej fermentacji (z racji, że dopiero kompletuję sprzęt)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.