Skocz do zawartości

Samson_Miodek

Members
  • Zawartość

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Samson_Miodek

  • Urodziny 14.06.1985

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Biały Orzeł
  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    Ta liczba jest już poza moją kontrolą
  • Miasto
    Gniezno

Kontakt

  • Imię
    Bartek

Ostatnie wizyty

266 wyświetleń profilu
  1. Samson_Miodek

    wyciąg z sosny

    W takim razie zgłębiam temat i zdam tu relację jak to poszło.
  2. Samson_Miodek

    wyciąg z sosny

    W moim przypadku wygląda to tak, że mam do wycięcia sporo młodziutkich sosenek - takich od 20cm do 1m wysokości. Na każdej jest mnóstwo pędów, więc aż żal nie skorzystać i nie dorzucić tego składnika do piwa:) Faktycznie aromat uzyskałeś praktycznie zerowy, czy może przykryły go dajmy na to chmiele?
  3. Samson_Miodek

    wyciąg z sosny

    Szukam, szukam i w sumie nadal nie wiem w jaki sposób dodać pędy do piwa. Rozważam dodanie na cichą, ale po pierwsze nie wiem jaki będzie efekt dostania się żywicy z pędów do piwa, a po drugie nie mam pojęcia jaką ilość sypać? Ma ktoś może - po czasie- jakieś większe doświadczenie z tym składnikiem?
  4. Dla szukających - krioprobowki 1,8ml w ilości 50szt w cenie 5,50$ zamówiłem z chińskiego portalu. Wlasnie dotarły. Są praktycznie identyczne jak polskie. Cena nieznacznie na plus Wysłane z mojego Moto Z2 Play przy użyciu Tapatalka
  5. Właśnie to mnie zastanawiało - ten rant i w związku z nim szczelność oklejenia oraz fakt, że zamknięcie na "klik" nie jest tak pewne jak zakręcane. Szczerze mówiąc mam zarówno eppendorfy jak i kriopróbowki. Wiele czasu minie zanim te drugie mi się skończą, więc i tak będę używał właśnie ich, ale mając na uwadze potężną różnicę w cenie musiałem zapytać, bo dla kogoś, kto chce ewentualnie do tematu podejść minimalizując koszta może to być cenne uściślenie. Ciekaw jestem natomiast Twojej modyfikacji procesu wyłączającej użycie pipet. Opowiadaj śmiało!:)
  6. Jedna rzecz mnie zastanawia - w pewnym momencie piszesz, że " zamiast probówek zakręcanych możesz wybrać tańsze Eppendorfa". Masz na myśli probówki typu, jak poniżej? Domyślam się, że mocno trzeba się postarać przy zalepianiu taśmą izolacyjną, parafilmem itd, ponieważ zamknięcie powoduje, że na górze nie mają równego brzegu. Tak, czy owak - są wyraźnie, kilkukrotnie tańsze, więc pytanie brzmi - skoro te również się nadają, jaka może być wada ich zastosowania, która decydowałaby o użyciu kriopróbowek?
  7. Samson_Miodek

    Demografia piwowara :)

    Biały, 33 lata, żona, dwójka dzieci. Branża IT. Noszę zarost od przed wojny! Agnostyczny teik
  8. Samson_Miodek

    pierwszy witbier

    albo po prostu w moździerzu kuchennym Dokładnie. Z doświadczenia wiem, że nie istnieje coś takiego jak legendarny już schemat 7+7. Drożdże nigdy jeszcze nie pozwoliły mi zrobić piwa, które fermentowałbym w takim schemacie
  9. Samson_Miodek

    pierwszy witbier

    Zasyp jest przekombinowany... Tak jak ktoś wyżej napisał słód + nieslodowana pszenica i jest ok. Płatki owsiane możesz zostawić, jęczmienne nie wiem czemu miałyby służyć? Jeśli jest to Twój pierwszy witbier, to tym bardziej radzę Ci postawić na jak najprostsza recepturę, bo przy takich kombinacjach jakiego rezultatu byś nie osiągnął - i tak nie będziesz miał pojęcia z czego on wynika. [emoji6] Wysłane z mojego Moto Z2 Play przy użyciu Tapatalka
  10. Samson_Miodek

    Samson_Miodek

  11. Samson_Miodek

    18.11.2017 IX Poznański Konkurs Piw Domowych

    Myślę, że cała ta dyskusja czemukolwiek by nie służyła, nie jest to z pewnością szeroko pojęte dobro piwowarstwa domowego w Polsce. Jestem całkowicie obiektywny, ale jakbyście tego nie tłumaczyli, jakbyście nie przerzucali się argumentami to i tak z daleka czuć to sprowadzeniem sprawy do mocno personalnych rozgrywek. Mam nadzieję, że uda Wam się dojść do porozumienia i konkurs w przyszłym roku odbędzie się ze wsparciem PSPD, na czym, jak sądzę, zależy każdemu piwowarowi domowemu. Co do samych kategorii - faktycznie dość nieszczęśliwie to wygląda, bo chcąc zgłosić piwo w każdej z kategorii, choćbym nie wiem jakie czary uprawiał, ani Lambica, ani Portera Bałtyckiego do konkursu nie zgłoszę.
  12. zrobiłem tak samo przedwczoraj - tj Witbier z płatkami które kleikowałem w zacierze. Wydajność spadła mi mocno na mordę, 9,5BLG zamiast oczekiwanych 12. Używałem normalnych płatków pszenicznych, wcześniej cisnąłem na ekspresowych i nie miałem tego problemu. Dokładnie tego samego się bałem. Przyznam szczerze, że byłem zaskoczony, bo na początku wspomnianej przerwy w 72 (czyli w mojej teorii momencie kiedy skleikują się żytnie) miałem co najmniej o kilka stopni za niski ekstrakt w stosunku do oczekiwanego. Przerwę zrobiłem półgodzinną i więcej nie mierzyłem, Ku mojemu zdziwieniu po wysłodzeniu balling był taki jaki obliczył mi beersmith minus dwa stopnie, które odrobiłem przy warzeniu, więc wydajność była identyczna z zakładaną przy użyciu płatków skleikowanych. Wniosek taki, że w trakcie tych 30 min płatki oddały skrobię, która uległa przemianie w cukry (w tej temperaturze samo zacieranie pewnie przebiegło bardzo szybko). Żałuję, że nie zrobiłem kolejnej próby jodowej po powiedzmy 10 min w 72 stopniach. Oczywiście tę warkę traktowałem jako eksperyment, skrobia z żytnich byłą dostępna dla enzymów dopiero w 72 stopniach, kiedy to się skleikowały, w czasie przerw w niższych temperaturach dostępna nie była, więc zadziałało to trochę tak jakbym dodał do zacieru skleikowane płatki żytnie dopiero na ostatnią przerwę. Ciekawe z czego wynika Twoja słaba wydajność... W teorii pszenica kleikuje się w 58-64 sropniach, więc może po prostu należy mocno wydłużyć przerwę w tych temperaturach? Powiedzmy 20min dla samego kleikowania + zakładany pierwotnie czas zacierania? Tak czy siak, traktuję to jako eksperyment, ale myślę, że temat wart jest pociągnięcia, bo jeśli dla surowców, które kleikują w niższych temperaturach dodawanie ich bez żadnych wcześniejszych kombinacji okaże się z pewnymi działaniami (typu wydłużenie przerwy dla skleikowania) efektywne, jest to jakiś sposób na ograniczenie dodatkowej roboty.
  13. Pewnie trochę się narażę, ale doświadczalnie wrzucałem niekleikowane płatki żytnie, owsiane i pszenne ponieważ temperatura ich kleikowania mieści się w temperaturach zacierania (żytnie potrzebują najwyższej, ale i tak jest to, poprawcie mnie jeśli się mylę - ok. 70stopni). Nie zauważyłem jakichkolwiek problemów, spadków wydajności, czegokolwiek. Faktycznie wydłużyłem przerwę w 72 stopniach (mimo, że już w 66 próba jodowa wyszła mi negatywnie) dorabiając sobie ideologię, że być może żytnie jeszcze się nie skleikowały, więc nie uwolniły skrobi do brzeczki. Oczywiście jeśli planujemy zacieranie w niższych temperaturach to kleikowanie, przynajmniej płatków żytnich byłoby konieczne, ale jeśli zakładamy przerwę w okolicy 70-72 stopni i odpowiednio ją wydłużymy (o ile jest taka konieczność, nie wiem - teoretyzuję) to ta czynność, przynajmniej dla mnie dość upierdliwa, jest zbędna. Oczywiście najprostszym sposobem jest użycie płatków błyskawicznych, ale poza powszechnie dostępnymi owsianymi, płatków błyskawicznych pszennych, a tym bardziej żytnich nie znalazłem. Co o tym myślicie? :roll:
  14. Samson_Miodek

    Brewcrafter/Coobra/Bulldog 25

    Ja przesiadlem się z opcji klasycznej: gar/kuchenka gazowa/srajrurka na coobre i polecam z każdej strony. Do chmielenia absolutnie potrzebny hopspider, woreczki muslinowe, cokolwiek. Poza tym same plusy - czas, czystość, wydajność. Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
  15. Samson_Miodek

    Brewcrafter/Coobra/Bulldog 25

    Ja używam, chmielę nim w coobrze i sprawuje się bardzo dobrze. Skonstruowalem z gwintowanych prętów, zacisku slimakowego i rurki do ekhm.. toalety hopspidera. Na razie sprawuje się bez zarzutu Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
×