Jump to content

Samson_Miodek

Members
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

About Samson_Miodek

  • Birthday 06/14/1985

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Biały Orzeł
  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    Ta liczba jest już poza moją kontrolą
  • Miasto
    Gniezno

Kontakt

  • Imię
    Bartek

Recent Profile Visitors

678 profile views
  1. Chciałem nieśmiało dopytać, czy nastąpił jakiś ciąg dalszy, bo jestem ciekaw efektów?
  2. W takim razie zgłębiam temat i zdam tu relację jak to poszło.
  3. W moim przypadku wygląda to tak, że mam do wycięcia sporo młodziutkich sosenek - takich od 20cm do 1m wysokości. Na każdej jest mnóstwo pędów, więc aż żal nie skorzystać i nie dorzucić tego składnika do piwa:) Faktycznie aromat uzyskałeś praktycznie zerowy, czy może przykryły go dajmy na to chmiele?
  4. Szukam, szukam i w sumie nadal nie wiem w jaki sposób dodać pędy do piwa. Rozważam dodanie na cichą, ale po pierwsze nie wiem jaki będzie efekt dostania się żywicy z pędów do piwa, a po drugie nie mam pojęcia jaką ilość sypać? Ma ktoś może - po czasie- jakieś większe doświadczenie z tym składnikiem?
  5. Dla szukających - krioprobowki 1,8ml w ilości 50szt w cenie 5,50$ zamówiłem z chińskiego portalu. Wlasnie dotarły. Są praktycznie identyczne jak polskie. Cena nieznacznie na plus Wysłane z mojego Moto Z2 Play przy użyciu Tapatalka
  6. Właśnie to mnie zastanawiało - ten rant i w związku z nim szczelność oklejenia oraz fakt, że zamknięcie na "klik" nie jest tak pewne jak zakręcane. Szczerze mówiąc mam zarówno eppendorfy jak i kriopróbowki. Wiele czasu minie zanim te drugie mi się skończą, więc i tak będę używał właśnie ich, ale mając na uwadze potężną różnicę w cenie musiałem zapytać, bo dla kogoś, kto chce ewentualnie do tematu podejść minimalizując koszta może to być cenne uściślenie. Ciekaw jestem natomiast Twojej modyfikacji procesu wyłączającej użycie pipet. Opowiadaj śmiało!:)
  7. Jedna rzecz mnie zastanawia - w pewnym momencie piszesz, że " zamiast probówek zakręcanych możesz wybrać tańsze Eppendorfa". Masz na myśli probówki typu, jak poniżej? Domyślam się, że mocno trzeba się postarać przy zalepianiu taśmą izolacyjną, parafilmem itd, ponieważ zamknięcie powoduje, że na górze nie mają równego brzegu. Tak, czy owak - są wyraźnie, kilkukrotnie tańsze, więc pytanie brzmi - skoro te również się nadają, jaka może być wada ich zastosowania, która decydowałaby o użyciu kriopróbowek?
  8. Biały, 33 lata, żona, dwójka dzieci. Branża IT. Noszę zarost od przed wojny! Agnostyczny teik
  9. albo po prostu w moździerzu kuchennym Dokładnie. Z doświadczenia wiem, że nie istnieje coś takiego jak legendarny już schemat 7+7. Drożdże nigdy jeszcze nie pozwoliły mi zrobić piwa, które fermentowałbym w takim schemacie
  10. Zasyp jest przekombinowany... Tak jak ktoś wyżej napisał słód + nieslodowana pszenica i jest ok. Płatki owsiane możesz zostawić, jęczmienne nie wiem czemu miałyby służyć? Jeśli jest to Twój pierwszy witbier, to tym bardziej radzę Ci postawić na jak najprostsza recepturę, bo przy takich kombinacjach jakiego rezultatu byś nie osiągnął - i tak nie będziesz miał pojęcia z czego on wynika. [emoji6] Wysłane z mojego Moto Z2 Play przy użyciu Tapatalka
  11. Myślę, że cała ta dyskusja czemukolwiek by nie służyła, nie jest to z pewnością szeroko pojęte dobro piwowarstwa domowego w Polsce. Jestem całkowicie obiektywny, ale jakbyście tego nie tłumaczyli, jakbyście nie przerzucali się argumentami to i tak z daleka czuć to sprowadzeniem sprawy do mocno personalnych rozgrywek. Mam nadzieję, że uda Wam się dojść do porozumienia i konkurs w przyszłym roku odbędzie się ze wsparciem PSPD, na czym, jak sądzę, zależy każdemu piwowarowi domowemu. Co do samych kategorii - faktycznie dość nieszczęśliwie to wygląda, bo chcąc zgłosić piwo w każdej z kategorii, c
  12. zrobiłem tak samo przedwczoraj - tj Witbier z płatkami które kleikowałem w zacierze. Wydajność spadła mi mocno na mordę, 9,5BLG zamiast oczekiwanych 12. Używałem normalnych płatków pszenicznych, wcześniej cisnąłem na ekspresowych i nie miałem tego problemu. Dokładnie tego samego się bałem. Przyznam szczerze, że byłem zaskoczony, bo na początku wspomnianej przerwy w 72 (czyli w mojej teorii momencie kiedy skleikują się żytnie) miałem co najmniej o kilka stopni za niski ekstrakt w stosunku do oczekiwanego. Przerwę zrobiłem półgodzinną i więcej nie mierzyłem, Ku mojemu zdziwieniu po wysł
  13. Pewnie trochę się narażę, ale doświadczalnie wrzucałem niekleikowane płatki żytnie, owsiane i pszenne ponieważ temperatura ich kleikowania mieści się w temperaturach zacierania (żytnie potrzebują najwyższej, ale i tak jest to, poprawcie mnie jeśli się mylę - ok. 70stopni). Nie zauważyłem jakichkolwiek problemów, spadków wydajności, czegokolwiek. Faktycznie wydłużyłem przerwę w 72 stopniach (mimo, że już w 66 próba jodowa wyszła mi negatywnie) dorabiając sobie ideologię, że być może żytnie jeszcze się nie skleikowały, więc nie uwolniły skrobi do brzeczki. Oczywiście jeśli planujemy zacieranie w
  14. Ja przesiadlem się z opcji klasycznej: gar/kuchenka gazowa/srajrurka na coobre i polecam z każdej strony. Do chmielenia absolutnie potrzebny hopspider, woreczki muslinowe, cokolwiek. Poza tym same plusy - czas, czystość, wydajność. Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.