Skocz do zawartości

Preis

Members
  • Zawartość

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

7 obserwujących

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Aviarium
  • Rok założenia
    2007
  • Liczba warek
    106 (22hl)
  • Miasto
    Bydgoszcz

Kontakt

  • Imię
    Maciej
  1. Preis

    Preis

  2. Nie ma się co obrażać Kolsch jak to Kolsch, nie każdy lubi a ja zrobiłem ze 3 czy 4 podejścia, to akurat chyba najsłabiej wyszło ale gdy było młode to piło się ze smakiem. Sam już nie pamiętam kiedy je w depozycie zostawiłem. Słodów karmelowych procentowo w zasypie było tylko 5% więc ta mdłość to raczej zasługa płynnych drożdży do Kolscha które takiego charakteru nadają piwu. Przy tak mocnym odfermentowaniu nie powinno być takie lekko słodkie a jest w tym jakaś nuta, która kojarzy mi się ze słodzikiem, nie wiem czy to dobre porównanie. Dzięki ze reckę! Cisnę właśnie piwo za piwem więc niedługo powinienem wrzucić do depozytu ze 3 różne West Coast IPY.
  3. Totalnie zamuliłem że mam w lodówce jeszcze jedno piwo z depozytu: Browar Michał Kamiński - Pszeniczne Wygląd: Etykieta prosta, zwykły napis długopisem na papierze. Piwo klarowne (zapewne przez długi pobyt w lodówce), ładna piana, minimalny lacing, piania opada do 0,5cm kożucha po jakimś czasie. Zapach: Głównie słodowy, wyczuwalny słód pilzneński. Brak fenoli. Smak: W sumie dobry lager.. Brak fenoli. Odczucie: Mocne nagazowanie podbija pełnię piwa, poza tym niewiele więcej się tutaj dzieje. Podsumowanie: Przeleżakowana pszenica, wszelkie cechy tego stylu dawno odeszły w zapomnienie ale dobrze się pije i bez wad
  4. Olaboga, takie stare piwo pijesz, nie boisz się że się otrujesz? Goryczka to już chyba kwestia preferencji, ten szczep Mangroove Jack's podobno nie odfermentowuje bardzo głęboko i liczyłem że skończą na około 10 Blg (nie wspominając że liczyłem na 24 Plato ekstraktu początkowego...). Nie lubię słodkich ulepków wiec myślałem że wyliczone 66 IBU będzie dobrą kontrą - niestety nie wysłodziłem tyle ile chciałem a drożdże zaszły niżej i ta goryczka bardziej wyszła na pierwszy plan niż chciałem. Poprawiłem to w kolejnej warce i teraz jest ok, natomiast mi ten poziom goryczki nie przeszkadza. Dzięki za recenzję
  5. W składzie podałeś łuskę gryczaną którą zazwyczaj wykorzystuje się do usprawnienia filtracji w celu poluźnienia łoża filtracyjnego przy problematycznych zasypach, np. zasyp z żytem albo pszenicą niesłodowaną w ilości większej niż 20%. Z tego co wiem to nie korzysta się z niej w inny sposób bo nie jest dodatkiem słodowanym, niczego nie dodaje do piwa. Na początku siarka, potem czuć merkaptan prenylowy - wada charakterystyczna piw lanych do zielonych butelek. Weź Heinekena i porównaj, poczujesz to samo. Ponownie odsyłam do kompedium: http://www.wiki.piwo.org/NAS%C5%81ONECZNIONY_/_SKUNKS_/_LIGHTSTRUCK Może masz przeźroczysty fermentor taki jak sprzedają np. w Twoim Browarze. Wtedy wystarczy że słońce Ci oświetli fermentor na pół godziny i masz.
  6. Sorry za późną odpowiedź, byłem na urlopie. Postaram się dziś/jutro wrzucić recenzję twojego miodowego. Jeśli chodzi o aldehyd to nie pomogę Ci za bardzo, jako że ta wada pojawiła się w moim piwie tylko raz i to dosyć dawno temu - była to 14 warka. Zielone jabłko pojawiło się najprawdopodobniej z powodu zbyt szybkiego przelania piwa z burzliwej na cichą, zapomniałem sprawdzić aerometrem i sugerując się brakiem ruchu w rurce przelałem na cichą po 4 dniach. Większość drożdży została w pierwszym fermentorze a te, które zostały w piwie nie dały rady przeprowadzić redukcji aldehydu do końca. Może pomocne będą notatki z kursu sensorycznego na którym byłem: http://www.wiki.piwo.org/Aldehyd_octowy Moim zdaniem to dosyć wyczerpujące opracowanie. Browar Piterkowe - Ale Miodowe-gryczane 13 Blg/ 5,4 % alk. obj Wygląd: Etykieta jak poprzednio, wszystkie informacje są zawarte, laminowana. Kontra to laminowane logo browaru. Barwa piwa jasny bursztyn, bardzo klarowne. Piana do samego końca znaczyła szkło. Zapach: Nuta siarki...i jest merkaptan, piwo "uderzone światłem". Smak: Jeżuś, jakie to jest słodkie. Niezły ulepek. Goryczka jest ale bardzo słaba, pojawia się gdzieś na finiszu, zbita jest przez słodycz. Płatki owsiane plus ksylitol to już chyba dla mnie za dużo...no, ale kobiety byłyby zadowolone Odczucie: W odczuciu wydaje się pełne ale to głównie zasługa słodyczy. Dość duże nagazowanie które powiększa odczucie pełni. Podsumowanie: Ciekawy wynalazek, wolałbym żeby był bardziej zbilansowany, ale takie słodkie piwo na pewno smakowałoby mojej drugiej połówce. Wyjdzie że ze mnie purysta i snob, ale sam dodatek łuski gryczanej w celu usprawnienia filtracji nie kwalifikuje chyba tego piwa do kategorii "gryczane", prawda? 3,5 za skunksa, bez tej wady byłoby 4,0.
  7. Browar Piterkowe - Polskie Ale 15 Blg/ 6,1 % alk. obj Wygląd: Etykieta ładna i prosta, drukowana na papierze, następnie laminowana/oklejona folią. Wszystkie potrzebne informacje są. Samo piwo pieniło się na początku, dosyć musowało. Piana opada szybko, nie znaczy szkła. Zapach: Mocny aldehyd octowy, zielone jabłko/tanie wino musujące. Smak: Kwaskowate na pierwszym planie, chmiel ukryty bardzo w tle ale to raczej sugestia. Aldehyd na pierwszym planie skutecznie maskuje całość doznań sensorycznych. Odczucie: Szorstkie w ustach i jednocześnie bardzo płaskie i głęboko odfermentowane, ciężko uwierzyć że to 15 Blg. Podsumowanie: Coś poszło nie tak, zapewne podczas fermentacji - temperatura, za szybko zakończona burzliwa albo słabe natlenienie. Mogą to też być bakterie. Niestety, słabo.
  8. Będąc w piątek w Homebrewing pobrałem z depozytu 4 piwa, poniżej pierwsza recenzja: Browar Wektor - #8 Rye AIPA 15 Blg/ 6,5 % alk. obj/85IBU Wygląd: Etykieta prosta ale przyjemna, interesujące infografiki dot. składników, kapsel golas. Wszystkie potrzebne informacje, składniki i sposób podania. Piwo koloru ciemna pomarańcz/jasny brąz, piwo zmętnione ale tak z efektem "haze". Zawieszone nieliczne, białe drobinki, podejrzewam dry hopping. Pęcherzyki piany drobne, piana utrzymywała się do końca znacząc szkło fajnym lacingiem. Zapach: Miks chmieli amerykańskich , świeża nuta cytrusów i sosny, zapach dosyć zielony, kolejna rzecz wskazująca na chmielenie na zimno, może piwowar potwierdzi/zaprzeczy? Przyjemnie i bez wad. Smak: Są cytrusy, głównie grapefruit, efekt dobrze podkreśla charakterystyczna słodowość żyta. Do tego żywica, jednak nie tak intensywna jak sugerowałby zapach. Goryczka mocna ale przyjemna i niezalegająca. Retronosowo owoce ale pochodzące z chmielu, nie fermentacji. Odczucie: Dosyć pełne, czuć wyraźną śliskość piwa żytniego, jak dla mnie mogłoby tego być więcej. Świetny balans, piwo przyjemnie oblepia podniebienie. Podsumowanie: Bardzo dobry przedstawiciel stylu, jakiekolwiek uwagi byłyby poparte jedynie osobistymi preferencjami (więcej żywicy i żyta). Dla mnie na 5.
  9. Dooobra to żeby rozruszać towarzystwo wrzucam jutro 4 swoje piwa, w tym dwie perełki: Warka 77 - Browar Aviarium Jerzyk - Russian Imperial Stout 21,5 Plato - końcowe 5 Plato, ok 8%alk. Słody: pale, caramel 30, crystal wheat, kawowy, chocolate, żytni czek, cara aroma Chmiele: Target, Cluster, EKG, Galaxy, El Dorado Dod. niesłodowane: Miód gryczany, melasa Drożdże: Mangrove Jack's Newcastle Dark Ale Rozlew: 05.02.2014 Warka 89 - Browar Aviarium Jerzyk II - Russian Imperial Stout 24 Plato - końcowe 5 Plato, ok 10,5 %alk. Słody: pale, caramel 30, czekoladowy żytni, czekoladowy, Carafa III, kawowy Chmiele: Challenger, Goldings Drożdże: S-04 Rozlew: 07.02.2015 Plus dwa Kolsche . O której wrzucę? Nie wiadomo ale kto pierwszy ten lepszy
  10. Heheh pojechałeś, świetna recenzja! Duże piwo dla Ciebie
  11. Dzięki za recenzję, cieszy mnie to że piwo zdobywa dobre recenzje i że smakuje. Więcej wanilii dawać już bym nie chciał a z tym double to wyszedł przypadek - zmieniłem sposób wysładzania i niespodziewanie przestrzeliłem aż o 3 Blg. Przy planowanych 16 Blg wanilia byłaby na pewno bardziej wyczuwalna i nie taka ukryta. Ok, recenzja ostatniego z piw które zabrałem z depozytu - Bronek 10 z Chyba Browaru: Wygląd: Samo piwo karmelowe jak zresztą widać na zdjęciu, biała piana utrzymuje się do końca przez duże przegazowanie. Ładna etykieta i stemplowany kapsel. Duży plus za naprawdę urzekającą grafikę i za wysiłek. Treść na etykiecie? Tu już gorzej. O tyle o ile naprawdę doceniam fajną historię i pełną listę składników to przy opisie piwa dostałem apopleksji. Niestety, jestem purystą. "Cool American Wheat IPA" - czyli co? Słód pszeniczny stanowi normalny składnik zasypu IPA wszelkiej maści po co więc to wymieniać? Szybki rzut oka na składniki a tam, pomiędzy innymi: słód pszeniczny, pale ale, cara pils, sok z mandarynek i kiwi, napar ze skórek pomarańczy, kolendra, drożdże S-33. Witbier jak nic. "Ekstr. 11 st. Blg Alk 4,2%" - zgodnie z BJCP AIPA zaczyna się na 13,735 a kończy na 18,070 Plato. No, chyba że to jednak Wit? "Temperatura podawania 4-6 ST." - podanie AIPY w temperaturze serwowania lagera albo pilsnera to zbrodnia na kubkach smakowych, chyba że to Witbier? Do 8 stopni jednak trochę brakuje a przy użyciu takich dodatków niesłodowanych 12 stopni to chyba optimum. Zapach: Dziwna plątanina karmelu i aromatów podobnych do chmieli pacyficznych. Po zamieszaniu owoce i lekki cytrus, jest też chemia, rozpuszczalnik albo aldehyd. Smak: Gorzko. Na pierwszym, drugim i n-tym planie gorycz kryjąca wszystko inne. Retronosowo owoce cytrusowe ale szybko giną. Mimo wysiłku nie jestem w stanie wyczuć więcej, gorycz jest naprawdę mocna. Odczucie: Przez za niski ekstrakt początkowy, dużą ilość chmielu i niską pełnię bardzo ciężko się pije. Niezbalansowane i do tego przegazowane, musowało jak szampan i szczypało w język. Może to być efekt dojedzenia soków owocowych przez drożdże (jak w przypadku Johnna Cherry) ale nie wiem na jakim etapie soki zostały dodane. Podsumowanie: Niestety, nie dopiłem. Na tak bogaty skład (dodatki niesłodowane + S-33) piwo wydaje się płaskie i jednowymiarowe, zdominowane przez gorycz. W piwie wyczuwalne fuzle, ból głowy po wypiciu 0,2l potwierdza tą teorię. Ja bym zaczął z ekstraktem 16 Plato, wybrał drożdże neutralne, takie jak Safale 04/05 a poziom karbonatacji wyliczył na 2,0. 3/10
  12. Ok, pora na kolejną recenzję: Richert's Brewery - AIPA Holic - American India Pale Ale - 15 BLG - 6,7% alk. - butelkowane około 9.12.2014 Wygląd: Swoja etykieta i czarny kapsel z naklejką browaru, ładne to i gustowne. Duży plus że się chciało. Samo piwo ciemnomiedziane, karmelowe w barwie. Piana beżowa na 1cm, pęcherzyki drobne do średnie, opada odrobinę po jakimś czasie, tworzy ładny lacing aż do samego końca. Zapach: Żywica i sosna, typowo dla AIPA. Delikatna karmelowość, dobry balans pomiędzy słodowością a żywicą. Smak: W pierwszej kolejności karmel, następnie nuty cytrusowe i żywiczne. Balans przesunięty w stronę goryczki ale bez przesady. Jest dobrze. Odczucie: Goryczka bardziej wyczuwalna ale nie zalega. Odpowiednie dla stylu wysycenie. Słodowość sprawia że piwo jest pełne, łatwo się pije jak na AIPĘ. Podsumowanie: Bardzo dobry przedstawiciel gatunku, mógłbym pić w ilościach hurtowych . Brak wyczuwalnych wad, dosypałbym z 0,5kg słody podstawowego więcej żeby trochę jeszcze podbić pełnię ale i tak jest to jeden z lepszych przedstawicieli tego stylu którego miałem okazję próbować. 9/10
  13. Dzięki wielkie za ocenę, osobiście nut belgijskich nie wyczułem, nasiona wanilii dają dosyć specyficzny aromat który nijak nie można porównać z wanilią, może to o to chodzi...zresztą alkohol jest jeszcze tak świeży że sam w sobie dużo przykrywa. Jestem ciekaw jak będzie za 3 miesiące. Drożdże to Wyeast #1099 Whitbread ale.
×