Jump to content

meszek

Members
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

325 profile views
  1. Wiem wiem, złota łopata za odkopanie wątku. Ma ktoś jakimś cudem te zdjęcia jak to wyglądało u pogo (linki do zdjęć wygasły) albo ma link do podobnej konstrukcji z opisem złożenia jej i do tego zdjęcia?
  2. Myślałem właśnie o carafa special II głównie, żeby tego uniknąć. Jak nie wrzucę za wcześnie to powinno być ok
  3. Dzięki za odpowiedzi. Zrobię zasyp 7-8 BLG ze sporą dawką ciemnych słodów, zatrę na słodko, laktozą podbiję gdzieś do 11. Wybiorę coś z zaproponowanych przez was drożdży, będę pilnował żeby nie miały za ciepło. Mam nadzieję, że będzie pijalne i jednocześnie nie wyjdzie więcej niż 2-3 alko. Do zasypu może trochę żytniego dodam, myślę, że takie gładsze będzie lepsze. Do połowy na cichą może wrzucę płatki kokosowe. Ostatnio piłem domowego milk stouta z kokosem właśnie i super się komponował. Dzięki.
  4. Serio tak mało z laktozy :O ? No to rzeczywiście ma więcej sensu Trzeba będzie pokombinować...
  5. Zainteresował mnie niskoalkoholowy milk stout z Pracowni, 2% alko z 12 Plato. Nie piłem jeszcze (nie ma butelek z tego co wiem, tylko na kranach), ale opinie póki co same pozytywne. Pomyślałem, że mogłoby to być ciekawe piwo na lato, słodkawe, kawowo czekoladowe. Tylko boję się, czy nie wyjdzie niepijalny ulepek. Macie jakieś propozycje co do zasypu i chmielenia ? Zasyp jakiś prosty, Pale Ale, może trochę pszenicznego albo paczkę płatków owsianych, do tego sporo jakiegoś Carafa special i barwiącego, żeby trochę tę słodycz przełamać. Myślałem, żeby ze słodów uzyskać 5 BLG i resztę uzupełnić la
  6. Ok, u mnie już też ruszyły, po jakichś 36 h, zadane do 22 litrów. Po paru godzinach od wystartowania musiałem mieć je na oku, bo piana dochodziła prawie do pokrywy Przez pierwszych parę godzin bardzo bananowo, teraz głównie zgniłe jajo
  7. Czy ktoś podczas burzliwej wyczuwał z fermentora siarkowodór ? U mnie ładnie ruszyły po niespełna 24 h, piana raczej niska, przez pierwsze 24 h od wystartowania bardzo intensywny banan z rurki, a teraz, trzeciego dnia burzliwej zaczyna trochę walić zgniłym jajem. Obok stoi również pszenica, ale na FM41 i tam to siara na całego, więc może tylko mi się zdaje, ale po przystawieniu nosa do rurki i naciśnięciu pokrywy wyraźnie czuję banana ze zgniłym jajem. Wiadomo, to nic takiego, w gotowym piwie nie powinno już tego być, ale jestem ciekaw, czy ktoś miał podobnie. Fermentuje w dosyć wysokiej tempe
  8. Zadawał ktoś bez startera, prosto z fiołki ? Po jakim czasie ruszyły ?
  9. Kraj pochodzenia: Wielka Brytania Odmiana: aromatyczny Średnia zawartość alfakwasów: 3,7% Krótki opis: Angielska odmiana aromatycznego chmielu. Złożony profil aromatyczny, nuty jagodowe przełamane delikatnym ziołowym aromatem z wyczuwalną trawą cytrynową. Niska zawartość alfa kwasów sprawia, że można chmielić nim intensywnie na aromat bez silnego podnoszenia goryczki. Stosował ktoś ? Planuję go wrzucić na koniec gotowania do bittera.
  10. A co z ilością zmiażdżonych ziaren dodanych na cichą ? Tak żeby nie przykryła wszystkiego ? Zakładam, że więcej niż w przypadku dodawania na 0'.
  11. A co powiedzielibyście na dodanie na ostatni dzień - dwa na cichą całych ziaren, ale wcześniej trzymanych w whisky przez parę dni ? Chciałby zabić chociaż trochę zarazki, bo jednak to trochę ryzyko zakażenia, co prawda mam pod ręką w Gdańsku palarnię kawy, więc mogłaby ona być świeżo palona, ale nie byłaby hermetycznie zapakowana tylko pewnie załadowana do jakiejś torebki. Czy to whisky nie zabiłoby zupełnie aromatów i czy może nie warto świrować i dać po prostu te ziarna, nie ma dużego ryzyka zakażenia ? Nie ma to być coffee stout, bardziej double oatmeal z wyczuwalnymi nutami kawowymi, tak ż
  12. Hmm, to przeniosę, ale czy nie będzie to zbyt gwałtowna zmiana temp ?
  13. Zrobiłem ostatnio NZPA, miało 13,5 BLG przy zlewaniu na burzliwą, zacierane było w ok. 64* przez 50 min, początkowe 10 min było trochę wyższe, ok.68*, wsypałem do trochę zbyt rozgrzanej wody. Drożdże US - 05 zadane w temp 23* i w tej temp. piwo stoi od prawie półtora dnia, drożdże wystartowały po 5 h, teraz cały czas ładnie pracuje, tworzy się piana na powierzchni. Teraz moje pytanie - czy lepiej będzie je zostawić na burzliwą tak jak są, w tych 23* czy lepiej przenieść do piwnicy, gdzie jest 15-16* ? Nie chciałbym żeby wyszło zbyt alkoholowe, bo jakieś fenole owocowe raczej nie będą mi przesz
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.