Jump to content

mpyrkosz

Members
  • Content Count

    74
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Jeszcze się zastanawiam :)
  • Rok założenia
    2015
  • Liczba warek
    11
  • Miasto
    Legnica

Kontakt

  • Imię
    Michał
  1. No właśnie zmierzyłem ekstrakt już po chłodzeniu. Trzeba to było zrobić przed. A jakieś rady na tą zapychająca się bazookę? Pisałeś że pompujesz przez hop stoper. Tzn. nie używasz bazooki do warzenia a zlewasz przez hop stoper kranikiem?
  2. Dzisiaj robiłem drugą warkę tym kotłem i tym razem bazooka mi się totalnie zapchała podczas spuszczania. Musiałem spuszczać wężykiem od góry. Nie wiem czy to chyba nie lepszy sposób. Zastanawiałem się nad zastosowaniem sracz wężyka zamiast bazooki ale podejrzewam, że to się jeszcze szybciej zapcha chmielinami. Jeszcze nie do końca ogarniam wysładzanie tutaj. Niby mierzyłem w 25 litrów 12blg. Wysłodziłem do 27 litrów. Jak przelewałem to niby miałem 24 litry wg. skali, trochę chmielin zostało na dnie (max 1L), a w wiadrze 20 litrów wyszło 15blg. Zastanawiam się czy nie lepiej zacierać w docelowej ilości wody i pominąć wysładzanie. Ktoś tak robi? Mam pytanko teraz trochę z innej beczki. Czy jak będe przelewał na cichą mogę to trochę rozcieńczyć wodą przegotowaną do tych 12blg? Czy to raczej kiepskow wyjdzie?
  3. W jaki sposób sprawdzisz przez kranik ile Ci leci z tego co się akurat filtruje przez młóto? Przez kranik sprawdzisz gęstość już przefiltrowanego zacieru, a na dodatek podejrzewam, że na dole jest większa gęstość niż na górze, bez uprzedniego mieszania.
  4. Dzisiaj poczyniłem pierwsze warzenie na kociłku OneConcept 30L. Mam kilka pytań, bo zastanawiam się czy mógłbym usprawnić nieco cały proces. 1.Powiedzcie mi proszę jak u Was odbywa się wysładzanie, a konkretnie do którego momentu wysładzacie? Kiedy używałem zwykłego gara i przenosiłem słód do fermentatora to wysładzałem tak do 2blg. W tym kotle wysładzałem do momentu uzyskania 23 litrów (docelowo 20 litrów gotowego piwa). No bo jak zmierzyć ile blg leci? 2. Jak mocno pompujecie zacier podczas zacierania? Z pełną mocą pompki? Czy może na lekko przymkniętym zaworze? 3. Czy jak już gotujecie warkę to ściągacie całkiem pokrywkę, czy ją tylko lekko uchylacie, a może zostawiacie przykrytą a paruje tylko przez tą dziurkę do zawracania zacieru? 4. Jak spuszczacie warkę po gotowaniu? Po prostu kranikiem? Co z chmielinami? Nie przytyka wam się kranik chmielem podczas spuszczania warki? 5. Jak chłodzicie to wasze chłodnice dotykają samego dna czy wiszą na krawędzi kotła? 6. Jaką temperaturę nastawiacie na sterowniku do gotowania? Jak do tej pory warzyłem na indukcji to przy 96 stopniach (mierząc termometrem) to mi parowało aż miło, a tutaj przy 99 (temperatura ze sterownika) słabo się gotowało. Dopiero jak temperatura spadła o 2 stopnie, że włączyła się grzałka było widać, że mocno paruje. Pozdro
  5. Czyli jeżeli zastosowałbym jakieś mieszadło automatyczne nakładane na górę, to uzyskałbym podobny, a wręcz lepszy efekt niż dzięki cyrkulacji?
  6. Podłącze się pod temat, ponieważ też planuję zakupić Klarsteina i zastanawiam się nad wyborem pomiędzy tym z cyrkulacją i bez cyrkulacji. I takie pytanie, czy jeżeli jest sito, czy ta cyrkulacja naprawdę tak dużo daje? Nie wystarczy po prostu co jakiś czas łychą zamieszać? Co tak naprawdę zyskuję dzięki cyrkulacji? Podłączam się również pod pytania powyżej.
  7. Ja miałem takie farfocle w butelkach po chmieleniu na zimno dopóki nie zacząłem używać siateczki do przelewania piwa po cichej, dlatego ja bym wnioskował, że to osad z chmielu się robi...
  8. Ostatnio miałem taki sam problem (chmieliłem lubelskim i większość pływała po powierzchni) i skonsultowałem to z bardziej doświadczonymi piwowarami i podobno nie ma zasady jak ten chmiel się zachowuje po wsypaniu na cichą. Ale może niech wypowiedzą się bardziej doświadczeni.
  9. Czy zawsze jak do piwa dostanie się infekcja to powstaje pewna błonka na powierzchni? Czy zdarza się, że piwo może być kwachem mimo, że powierzchnia była ok.?
  10. Moja nie przecieka na 99%... zresztą nawet gdyby kilka kropel dostało się do brzeczki to infekcja powinna pojawić się już na burzliwej... a na tym etapie nie występuje Czy można StarSana zastąpić pirosiarczynem sodu lub nadwęglanem sodu? Ps. Dzięki za cenne uwagi! StarSana oczywiście można zastąpić nadwęglanem sodu (oxi) lub pirosiarczanem, ale: Pirosiarczan podobno jest nieprzyjemny w zapachu (raczej nie jest polecany). Oxi stosowałem na początku, ale jak już pisałem jest to jednorazowego użytku. StarSana odkąd kupiłem (pół roku temu) rozrobiłem jedną porcję (10 ml) i używam cały czas tego samego. Dla mnie jest to dużo wygodniejsze. I podobno jest skuteczniejszy od OXI.
  11. Chłodnicą zanurzeniową z miedzi- czas chłodzenia ok 40minut Nie wiem jak wygląda Twoja chłodnica, ale moja przykładowo przeciekała jak puszczałem wodę, a nie miałem wyprowadzonej góry tej rurki, która się łączy z wężem poza obwód garnka. No i woda przeciekała i zlatywała do brzeczki. Raz miałem zakażenie i prawdopodobnie przez to. Polecam Ci w takim bądź razie zmianę środków do dezynfekcji na takie, których nie trzeba płukać. Ja ze swojej strony polecam StarSana, z tego względu, że jest wielokrotnego użytku nie trzeba go płukać. Nie polecam go jednak do dezynfekcji butelek bo pozostawia dużo piany. Ja osobiście do butelek używam Oxi (też nie trzeba płukać). Osobiście również nie przelewam piwa, za pomocą kranika, tylko dekantuję wężykiem, Jak używałem kranika to zaciągało mi drożdże z dna (chociaż może to zależało od tego jak mocno osiadły)
  12. Podobno piwo po fermentacji już nie jest tak podatne na infekcję. Może infekcja Ci powstaje już podczas burzliwej. Spróbuj może następnym razem część piwa po burzliwej przelać do sterylnego słoika i zobacz co tam Ci się wydarzy. W jaki sposób chłodzisz brzeczkę? Moje rady: Dezynfekuj kranik przez który spuszczasz (ewentualnie owijaj go folią dość szczelnie na czas fermentacji) Ja zawsze wlewam Starsana do kranika, trzymam go tam chwilę i dopiero później spuszczam piwo. Polecam Ci kupić StarSana. Jest on wielokrotnego użytku. Ja rozrobiłem go w 5 litrach wody i ciągle go trzymam w jednym fermentatorze. Jak będę korzystał z fermentatora to przelewam go do innego, a ten już mam zdezynfekowany (musisz jeszcze mieć trzeci fermentator). Tak samo trzymam wszystkie wężyki w Starsanie przez cały proces warzenia/rozlewania. Sam miałem kiedyś infekcję i korzystam z tego samego fermentatora po zdezynfekowaniu go Starsanem i póki co nic się nie dzieje.
  13. nie no, drożdże miały czekać aż butelki umyjesz. Trzeba było im o tym powiedzieć to może by Cię posłuchały. Przyznam się szczerze, że dzisiaj zrobiłem to w taki sposób, bo miałem nadzieję, że przez ten czas syf mi siądzie na dnie (w sumie to trochę zostało na dnie). Dziękuję za pomoc.!
  14. Witam, Dzisiaj zdarzyla mi sie dziwna dla mnie rzecz. Przyszedl czas na butelkowanie. Dzisiaj zrobilem to troche w inny sposob niz zawsze. Tzn najpierw zrobilem syrop, pozniej przelalem piwo i odstawilem na jakies 2 godziny ( w tym czasie mylem butelki itp.) i dopiero po tym czasie zaczalem rozlewac. Teraz pojawil sje moj problem, a mianowicie kapsle na butelkach (oczywiscie przed zakapslowaniem) zaczely podskakiwac (bylo to tylko slychac, a nie widac). Czy to mozliwe ze zaczela sie przez te 2 godziny refermentacja juz ruszyla i dlatego sie co2 wydzielalo? Zawsze najpierw przygotowywalem butelki i kapslowalem je zaraz po wymieszaniu piwa z syropem. Ps. Przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z telefonu.
  15. mpyrkosz

    PIPA

    Tak też myślałem, że wszyscy te drożdże wskażą. Ja użyłem British Ale Mangrove Jacks. zobaczymy co z tego wyjdzie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.