Jump to content

bartek_z

Members
  • Content Count

    110
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Miasto
    Bydgoszcz

Recent Profile Visitors

330 profile views
  1. Można, ale zwykle w ten sposób nie udaje się zebrać odpowiedniej ilości. Najłatwiej zebrać po burzliwej, tak robi 99% ludzi i nie ma moim zdaniem sensu wyważać otwartych drzwi.
  2. @Dr2 - celowo nie napisałem że chodzi o Porkerta, tylko o coś taniego porkertopodobnego. Bo pełno tego jest na rynku i ludzie to kupują. Sam kupiłem i nie żałuję o tyle,ze tak jak pisałem czasem zdarza mi się zapomnieć zaznaczyć w sklepie opcji śrutowania, a odsyłać się nie opłaca, ale to nie jest dobre urządzenie, nie jest to sposób na to,żeby przerzucić się na nieśrutowany słód. Luz boczny na żarnach jest kosmiczny, regulacja prześwitu praktycznie nie działa. Potrafią z jednego ustawienia lecieć zarówno bardzo małe drobiny jak i w ogóle nie rozłupane ziarna. Będę jeszcze usiłował coś z tym z
  3. Obojętnie. Prawdopodobnie łuska, która się oddzieliła od części ziaren. Łuska służy do filtracji, ale i tak wystarczająco dużo tego uzyskasz śrutując słód. Dla świętego spokoju możesz to wrzucić do zacieru, przepuszczać to przez śrutownik nie ma wielkiego sensu. Poza tym polecam nie sępić i zamawiać śrutowany słód. Strasznie się syfi to raz, a dwa jak masz coś taniego porkertopodobnego to raczej ciężko jest tym kontrolować stopień rozdrobnienia. Mam taki wynalazek, ale tylko po to,ze czasem zdarza misie zapomnieć odhaczyć odpowiedniej opcji, jeśli nie masz niczego lepszego to odradzam taką zab
  4. Filtracja jak utknie to trzeba powtórzyć mash out. Nie mam pojęcia co się stanie jak się to ugotuje z młótem, ale tydaje mi się,że ryzykujesz conajmniej dużą ilość garbników i tanin.
  5. Do miesiąca spokojnie możesz to przytrzymać na drożdżach. Czasem nawet i dłużej. Daj sobie czas nawet 2 tygodnie jeśli możesz.
  6. Jasne,ze bez FFT można zgadywać, ale kto ma jakieś doświadczenie w temacie potrafi określić czy dany wynik jest w normie czy jakoś znacząco od niej odbiega. Tutaj odfermentowanie jest płytkie, ale ładnych kilka razy zdarzało mi się, że miałem podobnie i granatów nie było. Co oczywiście nie oznacza,że na 100% nie będzie ich i tym razem, środki ostrożności trzeba zachować, ale zdecydowanie jest taka możliwość, że to już naprawdę koniec fermentacji i nie ma co się spinać,ze nie zeszło jeszcze troszkę niżej.
  7. Po pierwsze poczekaj jeszcze, S-04 dofermentowują bardzo długo. Po drugie zamieszaj porządnie. Ja miałem podobny problem parę tygodni temu, który też starałem się rozwiązać poprzez forum, z tym że u mnie odfermentowanie było znacznie niższe, trochę ponad 50%. U Ciebie dochodzi do 60%, więc bardziej bym obstawiał,że tak może już zostać. Mnie się udało przywrócić fermentację poprzez porządne zamieszanie drożdży. Ale nie przez potrząsanie wiadrem tylko przemieszanie ich zdezynfekowanym mieszadłem. Tak, wiem że jest ryzyko infekcji, ale S-04 jak się na dnie zbiją to potrząsać wiadrem możesz pół dn
  8. Dokładnie jak piszą koledzy. wszystkie soki jakie są dostępne w sklepie składają się oprócz sztucznych barwników i aromatów głównie z cukru, albo jeszcze gorzej - z syropu glukozowo-fruktozowego. Jedyna opcja na to,żeby dodać to do piwa niepasteryzowanego to tuż przed spożyciem, inaczej bankowo będzie granat. Oprócz granata coś takiego "położone" na piwko 6-7 blg po pierwsze podbije alkohol (czego przecież nie chcesz), a po drugie naprodukuje relatywnie dużo fuzli, przez co w smaku będzie po prostu podłe. Co ja bym zrobił, gdybym chciał lekko słodkawe piwko cytrynowe - raczej kupił owoce i wyc
  9. Zależy co nazywasz problemem. Moim zdaniem problemów nie ma, bo zawsze się sklaruje, ale przełom jest gorszy i klarowanie trwa dłużej. To,że jest totalne błoto to na pewno efekt popełnienia jeszcze kilku błędów, ale po co sobie sprawę utrudniać.
  10. Powiem tak - odżałuj raz 10 złotych więcej i uwarz coś na Weyermannie to zobaczysz. Po pierwsze lepszy przełom, już na dzień dobry klarowniejsza brzeczka, po drugie większa powtarzalność zachowania. Słody VM nie są złe w sensie tego jaki efekt finalny można na nich uzyskać, Raczej nie jest tak,ze po samym smaku piwa będziesz w stanie wskazać które było zrobione ze słodu jakiej marki. Ale piwo zrobione na VM zwykle wymaga więcej czasu na klarowanie, więcej uwagi na ewentualne korekty blg itd itp. Oczywiście najważniejsze jest tak naprawdę co z tym zrobisz, nie jest tak,ze z brzeczką zrobioną na
  11. Z tego co sam uwarzyłem to wzięcie ma ją jakieś ipy chmielone 2/3 tej ilosci chmielu jaką sam uważam za sensowną na goryczkę i śladowymi ilosciami na aromat. Bez żadnego chmilenia na zimno. I tak mam spory problem z wyciągnięciem porządnego aromatu chmielowego, ale nawet to co wyciągam dla 90% wielbicieli eurolagerów jest całkowicie niepijalne, jak poleję to męczą się z tym przez godzinę. Coś jak z pikantnymi daniami kuchni orientalnej, pierwsze zderzenie to na ogół dramat. Zapodawanie RISa tak od razu wszystkim - moim zdaniem nie ma sensu. Tuning polegający na rozcieńczeniu, żeby był mniej c
  12. Potwierdzam co pisze kolega. Również miewałem problemy z klarowaniem się piwa i niemal zawsze szło to w parze z jakością przełomu. Trzeba po pierwsze nie sępić na słody, odżałować na tego Weyermanna. Mówię to o słodzie podstawowym, jakieś karmele czy barwiące to jak najbardziej mogą być od VM. Zresztą podstawowe słody VM też oblecą jeśli się fermentuje na S-04 na przykład, ale US-05 jesli nie ma dobrego przełomu potrafią całymi tygodniami jeśli nie miesiącami osiadać. Po drugie gotować na maksa. Dwa palniki odkręcić na ile się da. Po trzecie - nawet jeśli o to wszystko się zadba to jakiś czas
  13. Panowie, dajcie człowiekowi spokój. Już wie,że za szybko zlał na cichą, wasze żarty niczego do tematu już nie wnoszą. Skąd się biorą takie mity? Nie wiem czy się ktoś na mnie nie obrazi, ale wydaje mi się że stąd: https://www.youtube.com/watch?v=WS4nVNpf3No . Ja gościa nawet lubię i szanuję nie mam mu za złe, że opowiada momentami bzdury, bo nikt nie wie wszystkiego i nie może wiedzieć. Problem moim zdaniem polega na tym,że dla początkujących to są zazwyczaj pierwsze tutoriale na jakie trafiają. Gdzieś też pamiętam film jak św. Tomasz z Rafałem Kowalczykiem opowiadali o tym jak szybko ferment
  14. Kolega miał 26 BLG, nie wiadomo też jak zacierał i jaki był zasyp. Miało prawo zatrzymać się na 9 BLG, choć na pewno się pospieszył z przelaniem na cichą i zdecydowanie za szybko chciał to rozlewać. Tak jak już ktoś napisał - przy precyzji przyrządów pomiarowych jakimi dysponujemy nie można być pewnym ze nie zeszło jeszcze o jakiś ułamek stopnia. Od 0,1-0,2 blg granaty się nie zrobią, ale z moich obserwacji wynika, że przy tak mocnych piwach czasem dopiero po tygodniu okazuje się,ze zeszło o cały stopień, a to już dużo.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.