Jump to content

Siemirad

Members
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Siemirad

  1. Oj, nie umieściłem info na etykiecie, że zawiera pędy świeżej cebuli Warka szybko się skończyła, więc do takich rewelacji nie doczekałem możliwe, że chmiel albo starzenie, pierun wie. Leszek został uwarzony dla fana komercyjnych lagerów, dlatego nie ma tu wodotrysków i fajerwerków za to ukazuje duży potencjał słodu red x dzięki i pozdrawiam
  2. Mogę jeszcze dozbierać ewentualnie lub jak radzi Azizi wrzucić na mieszadło..
  3. Piwo maksymalnie 14 blg, a mało to na moje oko 3 łyżki stołowe
  4. Ok, dzięki za odpowiedź. Gnębi mnie jeszcze jedno.. Namachałem się łyżką a po pobycie piana w lodówce zredukowała się do małej ilości płynu. Martwię się czy to wystarczy na 20 l brzeczki bo porównując z gęstwą jest tego mało..
  5. Pytania: Co jeśli w swojej szałaputności zebrałem razem z pianą te brązowe farfocle, mogę użyć? Czy może to ustrojstwo przebywać bez uszczerbku w lodówce 4-5 dni?
  6. Sezon ogórkowy się skończył. Czy ruszy tu coś w temacie? Oby, oby..
  7. Sorry Szejku, piwa wziąłem i wypiłem (#23 Grodziskie #21 Simcoe Rye #24 Saison - wszystkie na płynnych drożdżach z FM), aczkolwiek za dużo o nich nie napiszę. Może oprócz grodziskiego, które (pamiętam i) moim zdaniem było o wiele wiele lepsze od tego "Z Grodziska". Idealna wędzonka, nagazowanie i goryczka a wszystko trafione w parametru oryginału 7,7%/3,5%? Genialne piwo! Simcoe Rye jeszcze kojarzę (pite jako kolejne piwo po kolejnym piwie i przed kolejnym piwem na imprezie nad jeziorem) i z tego co kojarzę było wyśmienite, ponieważ trafiło w mój gust - pijalne z nienachalną goryczką. Określiłbym jako Apkę Niestety saison został wypity już jako tzw. jedno piwo za daleko i pamiętam tylko tyle, że mnie pozamiatało duża ilością alkoholu i tyle z recenzji, hehe.. Reasumując: Nie zastanawiajcie się i gdy w depozycie będą piwa od Szejka BIERZCIE I PIJCIE! Można spożywać bez obawień. Pozdrawiam
  8. Wczoraj zostawiłem 3 piwa: 1. CDA vel. BIPA z odrobiną laktozy (17BLG; 6,5ALK) 2. AIPA (15BLG; 6,5ALK) 3. czerwono-bursztynowy górniak [red ale?] (12BLG; 5,4ALK) wrzucam tu info o ekstrakcie i alku bo zapomniałem na etykietach A na szybko pobrałem: 1. Grodzisz 2. Saison 3. ŻIPA (wszystko od Szejka)
  9. Ykhm.. w długi weekend czerwcowy wypiłem Saison od darth y2k.. a wcześniej stało stało i stało w lodówce... Wygląd: Jak widać, lekko opalizujące + piana z dość dużymi pęcherzykami, ale w środku tworząca czapę, która zostaje nawet po wypiciu. Aromat: Wyczuwalne cytrusy a konkretnie skórka pomarańczy, żadnych zbędnych aromatów czy wad. Smak: Sprawia wrażenie świeżości choć upłynęło 6 miesięcy od zabutelkowania. Na to uczucie składa się: wytrawność, kwaskowość, wysokie wysycenie lekko szczypiące w język (jak najbardziej w stylu!) i szlachetna goryczka na niskim poziomie (acz z każdym łykiem rośnie). Ogólnie: Wszystkie poprzednie punkty sprawiają, że trzeba to piwo określić jako bardzo dobre! Stylowe i idealne na lato. Kolejne piwo od Dartha, które wypiłem z przyjemnością. Gratulacje!
  10. Wrzucam w ten wątek, bo wziąłem ze stopowego depozytu. Trochę późno piszę - piwo przeleżało sporo w lodówce. Skotar - Żytnia Hopmeryka Wygląd: nieprzejrzyste, mleczne i zadziwiająco jasne (a zawsze myślałem, że żyto przyciemnia barwę). Piana niska aczkolwiek ładny lejsling. Zapach: cytrusy a szczególnie grejpfrut - bardzo zachęcający Smak: całkiem duże wysycenie, ale zupełnie nie przeszkadzało w piciu. Szybko zniknęło a więc pijalne. Może troszkę zmniejszyłbym goryczkę bo nie było kontry słodowej (zasyp 50/50 pilzno/żyto). Niestety o smaku wiele nie napiszę, bo nie degustowałem w samotności i się nie skupiłem. Uwagi: Etykieta - dobra robota! Trochę szkoda, że piłem to piwo po prawie pół roku od zabutelkowania, bo mniemam, że na początku było buchnięcie chmielem i też odbiór był pewnie całkiem inny. Mimo, to wypiłem ze smakiem choć bez należytego skupienia Zastanawiam się również, czy w przyszłości piwowar planuje powtórkę amerykańskiego żyta z użyciem słodów karmelowych? Pozdrawiam
  11. to był smoked brown porter - szesnastka na drożdżach s-04. One z tego co czytałem szybko zjadają co mają zjeść, może poradziły sobie w tydzień i bez sensu stało 3 tygodnie. Wybaczcie gdybanie piwo nie było przelewane na cichą - od początku jeden fermentor.
  12. Piwo leżakowało stanowczo (?) za długo, bo miesiąc. Raczej wykluczam brudny sprzęt. Prorokuję nieszczelny fermentor -> dwutlenek uciekł a dostał się tlen. Ostatecznie zamiast planowanych 20l zlałem 10l ze środkowej części fermentora. Poszło butelki z cukrem i w ciepłe miejsce. Byłem skłonny się poddać, więc czasochłonne zajęcia odrzuciłem. Dam znać czy się dało uratować, jeśli by kogoś to obchodziło. Teraz trzy razy bardziej będę przykładał się do sterylizacji i czystości. Dzięki Undeath.
  13. Proszę o szybką konsultację, bo serce szybciej zabiło! Otwieram fermentor a tu taki piękny.. kożuszek! To pewnie infekcja i to modelowa, ale samo piwo nie smakuje źle!!! Wylać czy się powiesić. Doradźcie!
  14. Na wstępie dzięki za recenzję. Wędzonki było zaledwie 4 %, ameryki też skromnie. Piwo zacierane było jak większość moich piw - godzinę w 67 stopniach a następnie 10 minut w 76 stopniach. Drożdże to po prostu uwodniona saszetka us-05. Więcej grzechów nie pamiętam
  15. Australian Pale Ale od darth_y2k's μBrewery Kolor: pomarańczowo-jasno-bursztynowe Piana: raczej średnio pęcherzykowa Zapach: nuty owoców egzotycznych, cytrusy Smak: Wydaję mi się (za co hopheadzi daliby mi pewnie po uszach), że goryczka jest lekko za duża jak na tą warstwę słodową. Nie jest z pewnością przechmielone. Faktycznie delikatnie wysokie wysycenie. Pełne Uwagi: Byłem bardzo ciekaw piwa w 100% zasypanego pale ale. Przez to trudno mi zbudować konkretną recenzję, bo nie mam odniesienia. Dużo zależy od indywidualnych preferencji i okoliczności picia. Jakby zmniejszyć goryczkę i wysycenie byłoby sesyjne, lekkie, letnie - przynajmniej jak dla mnie. Wadą jest to, że szybko się kończy ps. Chmielone Galaxy?
  16. Dzięki Vami, za niepodcinanie skrzydeł. Ta siarka to infekcyjna? Wolę wiedzieć nad czym mam się skupić w przyszłości.
  17. Imperial Red Ale z darth_y2k's μBrewery Kolor: ciemna miedź Piana: potężna, trwała, zostaje nawet po wypiciu, modelowy lejsing Zapach: trudno mi go zidentyfikować, taki typowy dla nieco odleżanych amerykańskich chmieli - ogólnie nuty owocowe Smak: Bardzo smaczne. Goryczka nie jest mocarna, jest delikatnie wyważona, tak jak zdaje się powinno być w red ejlu - bo tu mają grać słody. Faktycznie słody robią tu robotę a gorycz dodaje charakteru. Z przyjemnością sięga się po kolejny łyk - sesyjne Uwagi: Piwo ma 4 miesiące od butelkowania. Nie czuć alkoholu - piwo zdążyło się ułożyć i/lub możliwe, że chmiele przykryły co miały przykryć, więc mimo imperialnych parametrów bardzo pijalne. Czuć, że zostało uwarzone z precyzją i pasją. Szkoda tylko, że etykietka taka skromna, bo rodzą się pytania. Np. o zasyp, użyte chmiele, itp. Ogólnie zasłużone brawa!
  18. Byłem wczoraj (tj. piątek), zostawiłem wheat ale, cream ale i raspberry wheat ale. Dla spokoju i płynności obsługi ekipy Domu Piwa wybiorę w przyszłości inne dni na depozyt. Dzięki darth_y2k Aaaa, wziąłem IRA, Saison oraz AusPA - wszystko właśnie od Dartha. Mam nadzieję, że weekend będzie sprzyjać degustacjom. Pozdrawiam
  19. RPA Single Hop Nelson od MKMK & JD Kolor: typowy dla żyta brudny brązik Piana: w sam raz (nie nalewałem agresywnie), super lejsing Zapach: orzeźwiający, nowofalowy w pierwszym momencie, później owoce spadziowe - gruszki, ale nic w tym złego Smak: Bardzo pijalne. Słodycz ładnie skontrowana wyraźną, nienachalną i przyjemną goryczką. Wszystko stanowi bardzo dobrą całość Uwagi: Chciałoby się pić więcej tak zacnych piw! Bojan Maorys nie dorasta do pięt! Idealne dopasowanie goryczki (45 IBU) i finalnej zawartości alkoholu (5,2) sprawia, że piwo szybko znika! Masa dobrej roboty. Gratulacje!! PS. Nie żałuję swojego "haniebnego czynu", cieszę się, że przypadkiem je podprowadziłem Szejkowi, bo było warto .Piszę jeszcze tutaj, bo póki co skrzynka w Domu Piwa się chyba nie zapełniła i nowego tematu nie znalazłem. Pozdrawiam
  20. Cieszę się że smakowało. Przepis chętnie wyśle jeśli żona jeszcze chce:-) Pewnie, że chce a mnie interesują szczegóły tegoż "przepisu", czyli użycia wanilii - ilość, minuta, forma
  21. Vami - Libertarian Homebrewery: Black IPA Kolor: czarny, nieprzejrzysty. Piana: piękna, drobna, beżowa. Rewelacja! Zapach: owoce spadziowe, delikatnie amerykański, przyjemny. Smak: paloność i mocna goryczka (99IBU!), ale nie jest nieprzyjemna. Nie czuć też alkoholu mimo dosyć wysokiej zawartości - całość zharmonizowana. Uwagi: Piwo idealne na zimne wieczory albo zimowe popołudnia. Mimo swoich konkretnych parametrów pijalne acz nie nazwałbym go sesyjnym, choć to akurat kwestia gustu lub formy w danym dniu Smaczne! Pytania: czy było chmielone na zimno? W ilu stopniach zaszła infuzja (jeśli infuzyjnie oczywiście), bo zawartość alko przy tym plato świadczy o zacieraniu na wytrawnie ...Vami niepotrzebnie się martwiłeś - piwo jest pijalne a odleżakowanie wpłynęło jak mi sie wydaję pozytywnie (nie piłem świeżego)
  22. Skotar - Chocolate Milk Stout Kolor: brunatno-kawowo-brązowy. Piana: szybko zniknęła (ale to nie problem jak dla mnie). Zapach: kakao, słodkie nuty mleczne. Smak: uczucie pełności, słodycz idealnie zbalansowana z delikatną goryczką. Chmielowa pralinka Uwagi: Bardzo smaczne piwo, pijalne i przy całej swej słodkiej mleczności nie jest ulepkiem. Idealne piwo dla płci pięknej (mojej żonie bardzo smakowało - prosi o przepis ). Gdybym miał się na siłę przyczepić to chyba tylko do słabego wysycenia, ale jak kto lubi. Chętnie wypilibyśmy jeszcze jedno.
  23. Cześć lokalsi na samym początku przepraszam szejka bo nieświadomie i przez panującą półciemność w lokalu podprowadziłem rpa single hop nelson! Sorry Cię szejk - bądź spokojny - nie wypiję, podrzucę z powrotem albo jak tam chcesz. niestety ta karteczka na kapslu była prawie niewidzialna! zabrałem dwa piwka ze "Skotara" - Żytnią Hopmerykę i Chocolate Milk Stouta oraz Real Niggę od Vamiego. Wkrótce podzielę się wrażeniami. Zostawiłem: India Brown Ale, Pumpkin Ale, Rice Pale Ale oraz Coffee & Milk Stout/Ale. Dzięki i pozdrawiam
  24. Siemirad

    Ahoj!

    Witajcie, przybywam w pokoju Trochę z konieczności, trochę z ciekawości, trochę z faktu, że wreszcie dorosłem (do bycia częścią społeczności), postanowiłem dołączyć do Szacownego Grona temat piwa i piwowarstwa nie jest mi obcy (choć zagadki czają się i szczerzą zęby - wiadomo), więc spokojnie, nie będzie z mojej strony głupich pytań I podobno nie ma głupich.. tyle słowem przydługiego wstępu
×
×
  • Create New...