Jump to content

Maidenowiec

Members
  • Content Count

    69
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maidenowiec

  1. Nie Scooby, wzięło się z odczuć zapachowych. Otwórz maślankę naturalną, powąchaj i będziesz wiedział.
  2. Jesteście niesamowici, brak mi słów Serdecznie Wam dziękujemy, Wasze zdrowie !
  3. Łoo, to ja gdzieś napisałem, że mój blog jest obiektywny? A to ciekawe, zawsze wydawało mi się, że podkreślam iż jest to mój subiektywny punkt widzenia. Z którym można się zgadzać lub i nie. Jak każdy blog przyjacielu, jak każdy blog. Widzę, że w ogóle nie zrozumiałeś wpisu, więc niekoniecznie wiem jak tutaj miałbym polemizować Szczególnie, że obrażasz mnie nie zauważając, iż wspominam o czeskich pilsach. To raz. A dwa, gdybym chciał dopasowywać wypowiedzi do swojej tezy to mógłbym pominąć fragment o lagerach, prawda? Ode mnie EOT, bo widzę, że jakoś strasznie mnie nie lubisz Zapewne obiektywnie.
  4. Jacer przyjacielu, czy ja tutaj napisałem obiektywny artykuł do Wikipedii? Nie wydaje mi się. Byłem ciekaw subiektywnej opinii zagranicznych piwowarów ze znanych browarów (i właśnie to też jest ciekawe, że jeden z trzech Amerykanów ma lekko inną opinię), przedstawiłem subiektywną opinię swoją. Niby kto się tutaj myli, że miałbym to jeszcze dodatkowo podkreślić wielką czcionką, boldem i światełkami? Przy okazji - jak parę lat temu miałem najpierw praktyki a potem pracę w browarze jako piwowar, uczyłem się tyle ile dało radę. I przykro mi, ale diacetyl jest dla mnie wadą. W zasadzie to nie, nie jest mi przykro. Jak Cię to boli, to nic już na to nie poradzę
  5. Dzięki Fidel, masz oczywiście rację. Już mi się mejle pochrzaniły, bo trochę z kolegami zza Oceanu korespondowałem na różne tematy. W wersji na stronie już jest poprawione, tutaj raczej sam tego nie zrobię. Przy okazji cytat o wojnie jest też oczywiście z wypowiedzi Bena. Jacer, nie ma to jak zacytować jedno źródło z czterech i wytknąć mi niekonsekwencję. Gratuluję przebiegłości
  6. Jeżeli mam być szczery to pilzneński i monachijski z Litovelu wcale nie jest jakoś szczególnie tani.
  7. Wiktor mi podesłał linka, więc aż napiszę. Que? Jakoś nie pamiętam byśmy współpracowali w Baltic Maltem. Jesteśmy wyłącznym dystrybutorem Castle Malting Może nie chciało im się bawić w mniejszą ilość i po prostu tak odpisali? Od razu pozwolę sobie odpowiedzieć na możliwość dodania do koszyka (lub nie). Niestety oprogramowanie jest bardziej przewidziane na standardowe produkty, gdzie wariantem jest np. kolor produktu. Śrutowanie jest traktowane jako wariant i dodatkowy "podprodukt". Jeżeli w porę nie zostanie uzupełniony dany wariant, to są właśnie takie sytuacje, że dostępny jest produkt nieśrutowany, a niedostępny śrutowany (lub też na odwrót). Niestety to cena jaką się płaci za fakt, żeby nie daj Boże nie sprzedać czegoś czego nie ma na magazynie. Ale zawsze można do nas napisać/zadzwonić i zmieniamy wtedy Z kolei większe ilości są jak najbardziej dostępne, ale też po uprzednim kontakcie. Trochę głupio ciągle blokować np. 100kg słodu.
  8. Porter, ale przecież zawsze można do nas napisać czy to na któryś z adresów mejlowych czy też w uwagach do zamówienia. Problemów nie robimy Natomiast prawda jest taka, że przy większej ilości asortymentu nie ma szans, żeby cały czas utrzymywać idealny stan, szczególnie, że zamówienia przychodzą także telefonicznie czy mejlowo. Niestety zdarzy się, że czegoś czasami zabraknie i wtedy trzeba przerzucać ręcznie z jednej kategorii do drugiej. Jesteśmy świadomi problemu i staramy się go jakoś sensownie rozwiązać (ale informatyk ze mnie żaden i to dla mnie większa zabawa połączyć dwa systemy magazynowe). Także przepraszamy za niedogodność. Co do chmielu to jesteś w błędzie. Żeby nie otwierać wielokrotnie jednego opakowania zbiorczego, od razu po dostawie chmiel jest szczelnie pakowany w opakowania jednostkowe i nie ma możliwości ich przepakowania w większy/mniejszy gabaryt. Taka moja fanaberia, że chcę by był jak najlepszej świeżości Pozwoliłem sobie odpowiedzieć, bo poczułem się wywołany do tablicy, mam nadzieję, że Elroy nie masz mi za złe
  9. Coder, a sprawdzaliście czy mają taką mapę na Żurawiej? Przybytek nazywa się bodajże Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, na studiach sporo na różnych dziwnych mapach pracowałem (między innymi z MPZP) i wiele mieli od ręki. Nota bene, jeżeli będziecie mieli jakieś przejścia związane właśnie z Miejscowym Planem czy ogólnie ochroną środowiska, daj znać na PW czy mejla. Trochę ludzi z roku jednak gdzieś tam pracuje w branży i może będę potrafił jakoś pomóc.
  10. I my również dziękujemy Otwieracze już znalazły swoje miejsce przy kluczach
  11. Nie tylko koncerny. Mniejsze browary też. I tak jak mówicie, jest to pokłosie sytuacji sprzed paru lat.
  12. Dziwne podejście, tak szczerze. Jestem laikiem, jeżeli chodzi o sprawy marketingowo-pijarowe, ale wydawało mi się, że dobry PR i reklama są budowane przez pozytywne, a nie negatywne działania i skojarzenia. Też ciężko nazwać ferment jaki powstał pozytywnym rozgłosem, Elroy i Marusia mają udawać, że nic się nie dzieje? Ja bym się mocno zagotował gdyby ktoś podprowadził receptury nad którymi spędziłem "trochę" czasu.
  13. Widzę, że z Browamatora zestawy także skopiowane. Zestawy CP, BA i prawdopodobnie Twoje Tomku (poświęciłem na ten sklep 10 minut i nie chce mi się więcej) pozmieniane na zasadzie "100 gram tutaj, 5 gram tu". Nie ma to jak mocne wejście na rynek.
  14. Wielkie dzięki Meksykańska potrawka z kurczaka na piwie właśnie kończy się robić, więc pora się zebrać i ruszyć na balety
  15. Po udziale w paru konkursach dodam może od siebie, że autoliza to wg mnie tak częsta wada jak zbyt wysokie temperatury fermentacji. Zastanawiałbym się w tym momencie nad tym jak drożdże są traktowane.
  16. Jeszcze Adela, ale chyba nie jest tutaj zarejestrowana
  17. Wybierzemy się po raz pierwszy na Birofilia z Adelą. W końcu brak sesji w tym terminie Przy okazji, jeżeli pogoda nie będzie wyjątkowo nieprzyjazna to pewnie zrobimy pierwszą trasę Smoczycą. Jakby ktoś także się wybierał jednośladem to można by się jakoś spotkać na trasie
  18. Jakby co to również miałem przyjemność obcować z AIPA Mam jeszcze jakieś butelki, z bodajże browaru Flying Dog, zabunkrowane w piwnicy.
  19. Żarcik, przed 24 wysłali mi mejla, że półfinały mam w Białymstoku w środę. No to skończyła się moja przygoda z profesjonaliami :rolleyes:
  20. Bez przesady, próbki były zakodowane przecież Po prostu dobre piwa robisz i tyle. Tak z ciekawości, zostaną może opublikowane zdjęcia z panelu?
  21. Na przełom wpływa: - gatunek i ilość użytego słodu, - wszelkiego rodzaju surowce niesłodowane, - program zacierania, - czas i intensywność gotowania, - pH brzeczki, - rodzaj polifenoli. Sam przełom to reakcja zdenaturowanych białek i związków azotowych z węglowodanami i polifenolami (taniny, flawony, antocyjany). Temperatura, jak powszechnie wiadomo, jest katalizatorem reakcji chemicznych i fizycznych. Ergo, wyższa temperatura i dłuższy jej okres oddziaływania - lepszy przełom. W warunkach przemysłowych gotowanie brzeczki trwa od 1 do 2 godzin. Nie wiem co jesteś taki uparty na tą magiczną moc chmielu.
  22. I dlaczego to ma być takie dziwne? Bo niestety nie rozumiem.
  23. Również dziękujemy za zaproszenie! Świetna inicjatywa Infam, bardzo nam się podobało Mamy nadzieję, że na następne panele również nam się uda wpaść. Cieszę się, że mogłem poznać osoby, z którymi do tej pory rozmawiałem tylko "po kablu"
  24. Myślę, że pozwala. Fermentacja w wiaderku z kranikiem, w idealnych warunkach po dobie od rozpoczęcia fermentacji (kiedy wykształci się piękna deka) spuszczasz piwo do drugiego fermentora i cały syf powinien zostać w pierwszym.
×
×
  • Create New...