Jump to content

bronek

Members
  • Content Count

    192
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

bronek last won the day on February 2 2019

bronek had the most liked content!

About bronek

  • Birthday 02/27/1982

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Thx, ten kwas nadoctowy, można rozcieńczać w kranówie czy raczej demineralizowanej? Można "rozrobić na zapas" np 5l i zużywać wg potrzeb?
  2. Hej, można prosić o jakieś krótkie howto? Jakie stężenia tego kwasu będą ok?
  3. Teraz to ma jakiś sens Czyli można przyjąć, że przy drugiej próbie piwo zostało wygazowane, a pęcherzyki w przewodzie nie powstają w wyniki przegazowania? Też mnie to ciekawi. Jedyną wadą takowych jest jak już wspomniałem nieprecyzyjny odczyt wartości. Mam reduktor dwustopniowy z rotametrem w Tigu i jedyna różnica to stabilność jak i dokładność pomiaru przepływu, ale co to ma do rzeczy przy kegowaniu zwłaszcza gdy się posiada dodatkowy manometr w instalacji hmmm?
  4. Czyli wymienić na "piwny" i bąbelki znikną ? Jakiś link co bym się mógł uświadomić?
  5. Odnośnie manometru za 5 zł mam na myśli to, że np ustawię na manometrze na butli 0,5 a na manometrze na głowicy jest np 0,8 np dziś ustawiając 0,5 bara manometr na butli ledwo pokazuje 0,2 a na głowicy prawie 0,6. gdybym dał na butli 1 to w kegu byłoby pewnie 1,4. To jest jakiś reduktor spawalniczy. Gdy wcześniej pisałem, w kegu jest 1,4 bara to podawałem wartości z manometru z głowicy bo temu na butli nie wierze Powiem tak im mniej piwa tym gorzej. Pamiętam, że gdy używałem lodówki i całość była schłodzona było o wiele lepiej a nigdy nie ustawiałem ciśnienia poniżej 1 bara. Choć nie mogę powiedzieć czy to było na tym kegu czy na innym bo mam kilka. Dobrze, bo już się zaczynam gubić Kolega Radi_worc twierdzi Jak się wysyca to jak może być przegazowane? Jak piwo stało 3 tygodnie w jednej temperaturze i stałym ciśnieniu to się powinno wysycić (nie być zdolne do wchłonięcia większej ilości gazu przy danej tem i ciśnieniu? ) Jak piwo stało 20min to się mogę zgodzić że się wysyca. Nie nie, bardzo dziękuję za zaangażowanie i czas gdyby nie tacy jak Ty, to to forum nie miało by sensu. Po prostu dla mnie "bębelki" w przewodzi są czymś nie pojętym
  6. Update II zrobiłem tym razem tak. Spuściłem do zera, zabełtałem (wcześniej tego nie robiłem z wiadomych powodów) podskoczyło do 0,4 spuściłem do zola i po 8h manometr pokazuje ~0. Czyli można uznać, że piwo jest wygazowane. Ustawiłem 0,5 bara i chwilę pobełtałem, odpuściłem trochę piwa co by napełnić przewód i zaczęły się pojawiać farfocle z dna kega. Zostawiłem na jakieś 20min i sytuacja identyczna, czyli bąbelki w przewodzie, co prawda w mniejszej ilości i wolniej powstające (mniejsze ciśnienie) ale są. Czy teraz można uznać, że to jednak nie jest przegazowanie a uszczelka czy coś innego?
  7. Zrobiłem tak. W niedzielę spuściłem gaz z kega do zera (było 1,4 bar) pod koniec spuszczania piwo się cofnęło z przewodu i zabulgotało w kegu. Rano w poniedziałek było 04 bara spuściłem do 0,2. Wieczorem było nadal 0,2, więc ustawiłem na szybko 0,5 bara trochę odpuściłem piwa, żeby "odpowietrzyć" i zostawiłem. Wczoraj patrzę a tam 0,8 bara (tak jest jak się ma manometr za 5 zł ) no i opisana wyżej sytuacja. Oczywiście mogę to powtórzyć i tym razem bardzie się postarać i ustawić na te 0,5 bara, ale to raczej nie to i pójdę za radą kolegi Radi_wroc. Vettis, zastanawia mnie to, dlaczego ignorujesz fakt zapowietrzonej rurki. Przecież instalacja keg-przewód-chłodziarka to powinien być układ zamknięty i żadnych pęcherzyków nie powinno być. Analogicznie, patrząc na butelkę wody mineralnej notabene bardziej nasyconej niż piwo nie uświadczysz w niej pęcherzyków.
  8. No niby tak, ale to niedogazowane mogło mieć z 0,2 bara. Teraz ma 0,8 i i 20cm "powietrza" w przewodzie. Jak się nalewa piwo to pęcherzyki suną w stronę chłodziarki a na ich miejsce na bieżąco z kega cisną nowe. Wydaje mi się że w przewodzie nie powinno być żadnych pęcherzyków jak przy 0,2 bara czy 2 barów. Przewód ma może 1,5 m i sobie go tak ułożyłem w U, żeby widzieć z której strony lewe powietrze idzie. Także obstawiam, że to nie przegazowanie. Wymienię tą uszczelkę a może i cały fitting to się zobaczy.
  9. Update zrobiłem zgodnie z zaleceniami. Obecnie w kegu jest 0,8 bara, objawy nie ustały, jedyne co się zmieniło to poduszka w przewodzie jest teraz na 20 cm i jest grubo pęcherzykowa jeśli można tak to określić Wysycenie jak na mój gust bliskie zeru, choć pewnie przez to pienienie część leci w atmosferę na bieżąco Ktoś wie gdzie można kupić te uszczelniacze do kega, lub fittingi w używalnym stanie?
  10. No właśnie tak zrobiłem. Spuściłem teraz do 0. Mam na głowicy dorobiony manometr więc zawsze widzę jakie jest ciśnienie w kegu. Ustawię 0,5 bara i co kilka dni będę zwiększał i zobaczę przy jakim ciśnieniu się zaczyna kiełbasić. Pozostaje kwestia "zadowalającego" nasycenia. Patrząc na tabelę, to aby pić piwo w stylowym dla lagera przedziale nasycenia to piwo powinno mieć 5-6 C a pszenica 0-1 C Kiedyś gdzieś słyszałem, że koncerniaki np Żywiec w kegach mają 2,5 bara.
  11. Z początku gdy piwo jest niedogazowane to ładnie leci, po kilku dniach jest coraz gorzej. Choć pierwszy raz zauważyłem tak dużo co2 w przewodzie i stąd wymiana uszczelek w głowicy.
  12. Hmmm w sumie nigdy nie mierzyłem temp piwa po nalaniu do kufla, zawsze na czuja czyli 3/4 zakresu potencjometru Po pomiarze piwo ma 11-12C wiec mieści się w stylu, ale w mojej ocenie mogło by być bardziej.
  13. Patrząc na tabelę nagazowania to raczej nie. Temp pomieszczenia 16-18, ciśnienie 1,4 bara keg 50l piwa pewnie ok 20l zostało. Nasycałem jak dobrze pamiętam 2 dni na 2 bary, potem 1,4 bara do teraz. Podczas nalewania chłodziarka na max żeby się jakoś dało nalać.
  14. Patrząc teraz na przewód piwny to jest w nim poduszka co2 na 10cm. Jak się odpuści trochę piwa to widać jak pęcherzyki co2 zasuwają z kega i tworzą poduszkę. Ciśnienie w kegu 1,4 bara, piwo jak się już naleje jest ok ale mogło by być bardziej wysycone, choć pewnie podczas obfitego pienienia nasycenie spada. Ponad to gdy się nalewa piwo to nie leci sama piana tylko taki nieregularny strumień z pianą oraz słychać odgłosy "odpowietrzania" Pytałem w Beerservice o uszczelniacze do fittingów i mieli coś takiego, ale na razie nie ma
×
×
  • Create New...