Jump to content

ogonczyk

Members
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

  1. wielkie dzięki; mam jeszcze parę pytań :-). Areometr wskazuje 2 blg ale w rurce jeszcze bulgocze; jutro wyjeżdżam i zastanawiam się czy lepiej teraz butelkować czy raczej poczekać do środy?? Uźyłem puszki z australijskim lagerem i dodałem kilogram cukru teraz ex post dowiedziałem się, że cukier jest słaby. Próbowałem piwo i ma dziwny smak, dwa dni temu było więcej piany i jest dosyć mętne. Wyczuwalny zapach drożdży i mam wrażenie,że jest codrabinę kwaskowate ale nie wiem czy to nie jest włąśnie posmak drożdży i czy się nie zasugerowałem i szukam dziury w całym. Moze poprostu z taki brzeczki nic dobrego nie da się wyciągnąć? A może do temperatury w piwnicy 23-24 użyć drożdży wysokiej fermentacji? Jak ma się ten współczynnik do temperatury???? bardzo dziękuję za pomoc. :-) ps. uzupełniłem profil. :-)
  2. w tej sytuacji, moze lepiej przenieść fermentatr na górę do kuchni. chyba jednak zdecyduję się na wyprażenie, jak długo potem muszą butelki stygnąć?
  3. dzięki za cierpliwość, pytałem ponieważ w piwnicy jest jednak dużo bardziej brudno aniżeli w kuchni. chyba nalezy wziąć też pod uwagę, że fermentator tylko wyparzyłem więc być może teraz wyprażanie to działo zbyt dużego kalibru...
  4. Dori, dzięki za szybką odpowiedź; myślisz, że pół godziny wystarczy? Rozumiem, że przelaniem wrzątkiem nie wystarczy. Czy mogę butelkować w piwnicy?
  5. Brdzo dziękuję za odpowiedzi. Mam jednak dalej pewne wątpiwości dotyczące sterylizacji. Z tego co czytałem pół godziny w 180 stopniach w piekarniku moż skończyć się pęknięciem butelek. A ja mam akurat na styk. Czy w sytuacji, w której używam piwa z puszki i dodałem cukru (podobno nie wychodzi dobre) wystarczy, że przeleję butelki wrzątkiem???? Jak odkazić kapsle? Nie chciałbym z drugiej strony zepsuć całej warki...
  6. CZyli wystarczy tylko umyć je wodą z płynem do naczyń???? jak wygląda sprawa z piekarnikiem??
  7. Dzień dobry, Jestem świeżo upieczonym piwowarem, kupiłem sobie brewkita Coopersa z australijskim lagerem. Planuję niebawem przerzucić się na zacieranie ale narazie czytam fora i nabieram doświadczenia z puszką. Tymaczasem mam parę pytań: Pierwsze dotyczy temperatury: W mojej piwnicy jest dosyć ciepło, to zależy od wysokości półki na regale ale na dole jest koło 22-23 stopni a na górze nawet do 28 (mogę trochę regulować otwierawszy albo zamknąwszy okienko). W takiej temperaturze (23) moja pierwsza brzeczka, fermentowałą bardzo burzliwie 4 dni do 1 blg. Czy to są dobre warunki do fermentacji? Czy teraz mogę przeprowadzać tam ewentualną cichą? I najważniejsza sprawa: czy piwo może tam leżakować???nie ukrywam, że perspektywa piwniczki z piwkiem bardzo mi się podoba. Jesli to możliwe. wolałbym nie brać piwa do miszkania. Druga sprawa dotycyz butelkowania: Czy moge butelkować w piwnicy czy ryzyko zakażenia jest zbyt duże? Nie mam środków do sterylizacji a butelkować muszę zaraz, czy warto włożyć butelki do piekarnika? Na jak długo i jaką temperaturę, żeby nie popękały? Ostatnia sprawa dotczy przyszłości: Co warto kupić, żeby kontynuować? Chłodnicę? Gar? Filtrator? Gdzie warto szukać i ile warto inwestować. Bardzo dziękuję doświadczonym piwowarom za odpowiedź i wyrozumiałość jeśli moje pytania wydają się wyjątkowo banalne. Z pozdrowieniami Michał Żółtowski
×
×
  • Create New...