Jump to content

DGB

Members
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DGB

  1. Też prawda, ale nie ufam tej gęstwie, sprawdzałem ją przed chwilą i podjeżdża kwasem trochę, no nie jest to zapach drożdży, do jakiego przywykłem. Chyba wolę nie ryzykować i zainwestować te 15zł, a mieć pewność do do warzonego piwa.
  2. Racja, dużo roboty z tym roboty nie ma.
  3. Dzięki wielkie za podlinkowanie tematu, faktycznie nie pomyślałem by przeczytać temat o szczepie drożdży... Zrobię starter, będzie to najlepsze rozwiązanie. Następnym razem będę jeszcze wnikliwiej szukał
  4. Witam wszystkich, ze względu na warunki pogodowe przyjazne dolnej fermentacji, zamierzam uwarzyć maibocka. Celuję w gęstość 16-16.5BLG. Posiadam saszetkę drożdży W 34/70 oraz trochę starej, 3 tygodniowej gęstwy po pilskie 12blg tych samych drożdży. Moje pytanie brzmi, czy sama uwodniona saszetka poradzi sobie z przefermentowaniem 20l nastawu tegoż piwa? Czy warto zrobić wcześniej starter, albo wykorzystać starą gęstwę? Przeczytanie wiki oraz dziesiątek tematów na forum jakoś nie rozwiały moich wątpliwości, z góry dzięki za odpowiedzi.
  5. Wygląda cudownie, tak samo i pewnie działa. Moja się chowa ale brzeczkę studzi w 15-20minut do temp zadania drożdży, więc jestem całkiem zadowolony.
  6. Sami robiliśmy, użyliśmy 5.6m miękkiej miedzianej rurki ø15, w środek poszła sól i ręcznie wyginaliśmy Roboty może z 30 minut, całość wyszła około 100zł, jedynym problemem bło potem wypłukanie tej soli, trzeba było dobrze zacisnąć wąż na kranie by ciśnienie zrobiło swoje Może piękna nie jest, ale służy
  7. Tak to bywa jak za późno się zaczyna
  8. Dziękuję za odpowiedzi, zatem zobaczymy czy w piwie nie będzie nic wyczuwalne, a miejmy nadzieję, że dunkelwaizenek wyjdzie wyborny
  9. Witam wszystkich forumowiczów, Wczoraj z kumplem warzyliśmy piwo z wykorzystaniem nowej chłodnicy. Tak wyszło, że brzeczkę chłodziliśmy dopiero o 4 rano, a że chłodnica była nowa, tj dopiero co zrobiona z fury miedzianej. O tej porze nikt z nas już nie pomyślał by zobaczyć jak ta miedź wygląda, umyliśmy ją tylko płynem do naczyń, porządnie wypłukaliśmy i poszła w brzeczkę. Po chłodzeniu i wyjęciu, miedź jest zdecydowanie jaśniejsza, obawiam się, że być może rura była zaśniedziała lub coś. Piwo normalnie wystartowało, ale czy chłodnica nie oddała czegoś "niedobrego" do piwa? Z góry dzięki za odpowiedź.
×
×
  • Create New...