Skocz do zawartości

dirk gently

Members
  • Postów

    1 291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez dirk gently

  1. Ja już zacierałem w 4L/kg i 2.5L/kg i nie widziałem jakichś różnic w wydajności, co prawda nie robiłem tego w grainfatherze, ale trudno mi sobie wyobrazić żeby przez kilka litrów wody w tę czy tamtą wydajnośc spadła z 79 do 54%. Jakie było Blg brzeczki lecącej pod koniec wysładzania?
  2. A robiłeś wcześniej na tym G30? Jesli tak to jaką miałeś wydajność? Jeśli to twoje pierwsze śrutowanie a poprzednie warki miały normalną wydajność to zacząłbym od przyjrzenia się grubości śrutowania.
  3. Zależy czy podchodzisz do definicji stylu dogmatycznie czy warzysz dla przyjemności.
  4. Jak nie opiszesz szczegółowo procesu to guzik ci będziemy mogli poradzić. Jaka temperatura zacierania, jaki czas, ile litrów wysładzania, jaki słód i jak drobno ześrutowany, czym filtrowane, czym mierzone Blg.
  5. Ja tam zawsze wolę lżejsze pszeniczniaki. To nie RIS żeby musiał mieć dużo ekstraktu.
  6. Miałeś 1,7kg ekstraktu na 10 litrów, teraz masz 3,4kg na 20 litrów. Jak to ma dać bardziej słodowe piwo? Chcesz robić z ekstraktów - ok, ale zainteresuj się "partial mash". Na początek daj np. ok 300g (na 20 litrów) średniego słodu karmelowego: wymocz go godzinkę w garnku z gorącą wodą z kranu, odcedź na sitku i dodaj tę wodę do brzeczki. Jeśli chodzi o chmiel, używaj kalkulatora do obliczania IBU zamiast wrzucać "na pałę", bo jak wsypiesz 50g Magnuma to może ci wyjść sroga goryczka. Albo to: Spokojnie zamiast Nottinghamów można dać PAY7 a Amarillo zastąpić jakimkolwiek słodem aromatycznym, który Ci pasuje.
  7. mam worki do prania, ale na oko dziury sa za duze. skad bierzecie nadajace sie worki?
  8. Pytam bo sie nie znam: po co dawać składniki zasypu dające pełne piwo a potem do tego cukier dla głębszego odfermentowania?
  9. Szczerze to do żadnego. Możesz nazwać ten styl swoim imieniem
  10. Nie było potrzeby żeby proponował cos lepszego, inni koledzy już to zrobili. Proponuję żebyś oszczędził sobie (i nam) przepychanek słownych a zaoszczędzonej energii użył do cyzelowania zawartości merytorycznej twoich postów. To jest forum gdzie staramy się sobie nawzajem pomóc z warzeniem piwa, a nie konkurs w sikaniu na odległość. Mówię to bez cienia złośliwości i tylko z życzliwości: twoje cięte riposty nikomu tu nie zaimponują.
  11. A duży byłby problem dokupić jeszcze drugą porcję ekstraktu? Lub puszeczkę ekstraktu płynnego? Wtedy by można z większym optymizmem podejśc do tematu.
  12. https://www.brewersfriend.com/allgrain-ogfg
  13. Z tym "znacznie" to bym był ostrożny. Większość cukrów fermentowalnych (o ile w ogóle były tam cukry fermentowalne, wziąwszy pod uwagę wynik próby jodowej) pewnie zostało w zacierze.
  14. >>Czyli dałem dupy. Czyli teraz już nie sprawdzę ile jest alko. Zawsze możesz policzyć w przybliżeniu: https://www.brewersfriend.com/allgrain-ogfg/ https://www.brewersfriend.com/abv-calculator zresztą kogo to obchodzi. >>A powiedzcie jeszcze czy skoro znowu bulgocze czy zostawić jeszcze na dzień czy dwa aż się uspokoi czy butelkować? https://wiki.piwo.org/Moje_pierwsze_piwo_z_brewkita#Fermentacja >>ile glukozy na litr dać przed butelkowaniem 6g na litr będzie ok? https://wiki.piwo.org/Moje_pierwsze_piwo_z_brewkita#Rozlew https://www.brewersfriend.com/beer-priming-calculator/
  15. Ta tabelka po lewej pokazuje przybliżoną zawartość alkoholu w zależności od ekstraktu początkowego a nie końcowego.
  16. Nie ogarniam. Może od nowa: jakie BLG było na początku a jakie jest teraz? Zakładając że dałeś 4kg ekstraktu(?) płynnego(?) to masz przy 18L brzeczki jakieś 16Blg. Przy odfermentowaniu do 5 daje to niecałe 6% alkoholu, czyli normalnie.
  17. > Piwo powinno mieć 6,5% % czego? W jaki sposób ty sprawdzasz te procenty?
  18. Nieodfiltrowane chmieliny, ale też wada łączona z pewnymi gatunkami chmielu. Mi się to zawsze działo przy Iundze, ostatnio na tapecie jest właśnie Equanot (czy jak tam się ten wynalazek nazywa)
  19. Tylko że tak liczona wydajność nie bierze poprawki na łuskę. Wydajność "Amerykańska" w tym przypadku to 59%. 70% uznałbym za przyzwoitą przy liczeniu w ten sposób (wiele klasycznych receptur zakłada właśnie taką wydajność).
  20. Przed zapiekaniem normalnie zacierałeś, czy tylko gorąca woda do słodu i od razu do piekarnika?
  21. No, nie Marcinie, ale zdrówko, chyba że nie zrozumiałem żartu
  22. ? Dyskusja akademicka, skoro nie wiemy ile balingometry pokazują w wodzie i na jaką temperaturę są skalibrowane. Na zdrowie!
  23. Nie no, jesteś fantastyczny. 80% u ciebie to super, 75% przy pierwszej warce to słabo. Dobrze się składa, że akurat punkt graniczny między "słabo" a "dobrze" wynosi 77.5%, dzieki temu można zarzucić koledze lipę, a i samemu się pochwalić przy okazji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.