Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/14/21 in all areas

  1. x1d

    Brak fermentacji

    Najlepiej uwodnić wg instrukcji.
    1 point
  2. x1d

    Brak fermentacji

    Zostaw temperaturę. Jeżeli przed wstrząśnięciem była już piana, i nie były to resztki piany po napowietrzaniu, to znaczy że coś zaczęło ruszać. Dolniaki wymagają więcej czasu, zwłaszcza, jak jest ich za mało. Myślę, że spokojnie możesz dosypać drożdży, w tej sytuacji raczej nie będzie to niewskazane. BTW bardziej polecam w34/70, drożdże Gozdawy nie mają zbyt dobrej prasy.
    1 point
  3. zasada

    Brak fermentacji

    Czyli to nie jest 10 litrów jak zestaw który linkowałeś? No nie, wtedy drożdży jest zdecydowanie za mało. Nie odpowiem Ci czy dodawanie drożdży ma sens, ale na oko powinieneś dać z 3 razy tyle.
    1 point
  4. zasada

    Brak fermentacji

    Zostaw. Na oko za mało drożdży, ale nie jakoś strasznie.
    1 point
  5. pero

    Browar Pero

    Warka #83. APA Data: ----- 13.06.2021 Surowce: -------- * Słód Mep©Ale 4kg * Słód Mep©Vienna 4kg * Amarillo Gold 42g * Citra 59g * Cascade 33g * Drożdże S-04 na jeden fermentor * Drożdże US-05 na drugi fermentor Zacieranie: ------------ * 35l wody * 55°C - wsypanie słodów * 64 35 min * 72°C 35 min * 78°C 2 min Chmielenie: ----------- * 60 minut * Amarillo 42g 60 min * Citra 33g 20 min * Cascade 16g 20 min * Citra 26g 5 min * Cascade 17g 5 min Uwagi po drugim zacieraniu Klarsteinem 65l. * Przeczytany cały wątek dotyczący kociołków i problemów z nimi - jednak to jest podstawa, wcześniej się nie chciało i wyszły problemy. * Praca od początku do końca bez problemów, choć przepływ dość mały ustawiłem bo niestety bez rurki dość wolno przepływa brzeczka przez młóto. * Czas pracy 4h 15min (bez mycia i chłodzenia) co uważam za bardzo dobry czas. * Wyszło 50litrów 11Blg więc wydajność OK. * Moce grzałki: podgrzewanie do 63°C 1600W, podgrzewanie do 72°C 1800W, podgrzewanie do 78°C 2200W, podgrzewanie do gotowania 3000W i później samo gotowanie 2200W (po zakończonej pracy okazało się, że na dnie trochę jest przypalone więc gdzieś jednak za duża moc grzania - na tę chwilę nie wiem, w którym momencie, jednak nie wpłynęło to na samą pracę). * Z minusów - brak przezroczystej pokrywy (wiem, że w mniejszych pojemnościach jest przezroczysta, ale w moim niestety nie). Generalnie nuda podczas całego procesu (z wyłączeniem wysładzania) - ale o to chodziło, żeby było mniej pracy. Podnoszenie kosza na wysładzanie - przy tej pojemności jest to problem, trzeba pomyśleć nad jakaś wyciągarką.
    1 point
  6. Pirosiarczyn sodu to mi się kojarzy z winami. Zabija drożdże i inne "niepożądane" składniki. Kiedyś robiłem wino i go dodałem. Po zastanowieniu się, doszedłem do wniosku, ze jak ma być wino domowe to bez "siary". Siarę dodają do najtańszych win i najdroższych. Z moich obliczeń (środek toksyczny), to wypicie tyle ile dodają producenci do win, to przypada na moją masę ciała w normie ( siara rozkłada się normalnie w wątrobie) wynosi 0,7 l wina na dobę, czyli jedna butelka. Osobiście więc odradzam dodawanie go do piwa. Lepszym rozwiązaniem jest witamina C. Zagłębiłem się troszkę w temacie i odmianą witaminy C jest także Askorbinian sodu. Wszyscy dodają (jak i browary) kwas askorbinowy. Zamówiłem sobie testowo dwie wersje do prób. Kwas jest bardzo kwaśny, natomiast askorbian raczej neutralny w smaku. W składzie piw widzimy wszędzie kwas askorbinowy. Zastanowiłem się, czemu nie ma lepszego w moim mniemaniu askorbinianu sodu. Okazuje się, że niektórzy producenci go dodają. Każda witamina C jest 100 razy lepsza od "siary". Nie dodają go natomiast dlatego (logicznie myśląc), że w smaku piwo jest takie same ale koszty inne. Kwas askorbinowy za 1kg oscyluje w granicach 30zł/1kg, natomiast askorbian sodu 50zł / 1kg. Z dostępnych informacji, dodanie e301 spowalnia jedynie fermentacje. http://www.beerculture.org/2008/03/20/e300-in-czech-beer/
    1 point
  7. Uważam, że do tych owoców które podałeś (mango, ananas), ale też brzoskwiń i moreli style pszeniczne są najlepsze. Uwarzony dawno temu właśnie wit z mango był chyba moim najszybciej rozchodzącym się piwem.
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.