Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/26/22 in all areas

  1. A to preorder mam nadzieję już niebawem. Czekam na końcowe wyceny i działam (niestety ceny papieru od jakiegoś czasu są niestabilne bardzo i drukarnie nie chcą iść w długoterminowe wyceny). Ale damy radę
    5 points
  2. przeczytaj ostatnią linijkę z posta:
    2 points
  3. Jeszcze tak sobie myślę, że dobrze jest przyjrzeć się klasykom. Jamil w BYO podaje taki zasyp: 5.67 kg British pale ale malt (3 °L) 340 g black roasted barley (500 °L) 284 g crystal malt (4°L) czyli ok.9EBC - najbliżej Twojego CaraBody, 1/3 tego co planujesz. 284 g crystal malt (80 °L) czyli ok.210 EBC, czyli najbliżej Twojej 300 227 g chocolate malt (420 °L) czyli ponad 1100EBC czyli ewidentnie ciemny czekoladowy. Dać więcej bazowego, obciąć jasny karmel, podmienić czekoladowy na ciemny i jak wyżej radzi @Łachimerozbujać drożdże na czymś rzędu 10-11 BLG. PS. Fajny wątek, przeniosą do receptur!
    2 points
  4. Witam Otwieram minibrowar w Krakowie Nowa-Huta wybicie 2hl, mam już sprzęt i załatwiłem wszystkie formalności. Szukam osoby która pomogła by mi zrobić dobre piwo. Jestem otwarty na różne formy współpracy.
    2 points
  5. Może wszyscy juz ten sposób znają. A może komuś się przyda. Jak łatwo i przyjemnie wysterylizować szpindla, jednocześnie robiąc mu test szczelności. Potrzebne są: 1. Kolba Erlenmeyera 250 ml z szeroką szyją 2. Środek dezynfekujący dolany do pełna Jeden obraz wart tysiąca słów
    2 points
  6. Zakwaszał w garze, zagotował brzeczkę po zakwaszaniu więc nie ma o czym mówić, żadnych bakterii nie ma na żadnym etapie.
    2 points
  7. Zamówiłem dwa klarsteiny 60l. Jak przyjdą, zrobię zdjęcia i wrzucę na forum. Pytałem również o nie na grupach fb i ludzie sobie chwalą. Zamierzam jeszcze je zaizolować matą kauczukową lub taką pianką termoizolacyjną. Jako chłodzenie posłuży mi czterobiegowa chłodziarka podblatowa, z której usunę wężownice i wstawię pompki zanurzeniowe, sterowane np stc-1000. @Glabro, dzięki za podrzucenie.
    2 points
  8. @Emil_bdg Najlepszą metodą są testy organoleptyczne 😄. W teorii powinieneś poczekać z tydzień na nagazowanie (mówię o górniakach). Zwykle jednak drożdże górnej fermentacji szybko (czasem w kilka dni) nagazują piwo. Ipy najlepiej pić świeże, tak samo pszeniczne. Więc sprawdzaj sam i porównuj.
    1 point
  9. Myślę, że warto całą rurkę i korek wyciągnąc - w tym czasie folią zakryć wieko fermentora. Umyć, zdezynfekować i znów na swoje miejsce
    1 point
  10. Ostatnio zauważyłem, że wielu nowych piwowarów ma problem z ogarnięciem tematu dezynfekcji pojemników fermentacyjnych oraz odnalezieniem informacji na temat najpopularniejszej chemii dla piwowarów, to też skłoniło mnie do zebrania tej wiedzy, mam nadzieje, że w umiejętny sposób i komuś to pomoże. Uwagi mile widziane. Zacznę od definicji, niestety suchej teorii nie da się obejść, potem opiszę procesy mycia i dezynfekcji oraz najczęściej stosowane w nich środki chemiczne. W starszych artykułach, coder opisał problem dezynfekcji i od tego czasu wiele się nie zmieniło, jedynie piwowarzy nabyli więcej doświadczenia w kwestii chemii do dezynfekowania i mycia, która kiedyś była trudno dostępna. (link 1 i link 2). Jak wcześniej wspomniałem pewne metody są niezmienne, a w tym artykule głównie zajmę się chemią piwowarską i odkażaniem pojemników fermentacyjnych, mycie i odkażanie butelek jest już opisane wielokrotnie w innych opracowaniach, jednak część tych środków, które tu opiszę, można bez problemu stosować do butelek. Więc co to jest dezynfekcja? Dezynfekcja definiowana jest, jako proces polegający na zabiciu wszystkich form wegetatywnych mikroorganizmów (bez przetrwalników i wirusów). Mylona często jest z sterylizacją, która polega na całkowitym wyjałowieniu powierzchni z bakterii i wirusów (łącznie z przetrwalnikami). Ogólnie w piwowarstwie, wszystko, co dotyka brzeczki lub młodego piwa, począwszy od wyłączenia palników i schłodzenia brzeczki po gotowaniu, aż do konsumpcji powinno być zdezynfekowane. Dlaczego prawidłowa dezynfekcja sprzętu jest tak ważna? W warunkach domowych nie jest możliwe wyjałowienie całkowite sprzętu (fermentorów), jedynie poszczególnych elementów, np. w szybkowarze (ten sposób jest opisany w artykule zalinkowanym powyżej). Natomiast dążymy do tego by dać jak największe szanse na prawidłowy rozwój drożdży, a przetrzebiamy populację bakterii, po to by nasze robaczki zdominowały środowisko i zdusiły "w zarodku" infekcję. Przygotowanie sprzętu i pojemników fermentacyjnych do kontaktu z brzeczką, zawsze składa się z dwóch etapów, czyli mycia-czyszczenia sprzętu, oraz dezynfekcji. Zaznaczę też tutaj, że wrzątek jest najgorszą formą mycia i dezynfekcji, właściwie nie działa on na bakterie i dzikie drożdże, równie dobrze można nalać wody z kranu, osiągniemy ten sam efekt! Mycie i czyszczenie: Są różne sposoby czyszczenia sprzętu, na początek musimy oczywiście wypłukać fermentor z pozostałości drożdży i przemyć go ciepłą wodą (gąbka plus płyn do naczyń), a następnie przepłukać go dokładnie. Niestety na tym się nie kończy proces mycia sprzętu, z czasem i kolejnymi warkami sprzęt zaczyna się zużywać, wewnątrz fermentorów powstają liczne rysy i mają one wiele zakamarków, gdzie mogą się rozwinąć bakterie, albo zalegać dzikie drożdże i pleśnie, nie jest to widoczne gołym okiem, więc możemy sobie nawet nie zdawać sobie z tego sprawy. Teoretycznie powinno się kontrolować sprzęt czy nie posiada on za dużo zadrapań, odbarwień albo innych widocznych uszkodzeń, a zużyty przeznaczyć na inne cele, natomiast wężyki igielitowe i silikonowe, co jakiś czas wymienić na nowe (choć część osób pewnie powie, że od 5 lat używa ten sam, ja uważam, że jest to rzecz tak tania i dlatego warto ją od czasu do czasu wymienić). Przechodzimy do chemii, która nam pomoże dokładnie wyczyścić fermentor. Wybielacz - Podchloryn sodu: Na początek wybrałem wybielacz, znany i stosowany w wielu działach przemysłu, do piwowarstwa nadaje się jego czysta forma, bez jakichś dodatkowych zapachów (marki np. ACE albo Bielinka, która jest tańsza i ma więcej chloru), ale jest to mało popularny środek, przy którym trzeba zachować szczególną ostrożność. Wybielacz jest silnie bakteriobójczy za sprawą podchlorynu sodu, który też możemy kupić w czystej formie. Czym jest podchloryn (trochę teorii) i jakie ma właściwości? (informacje zaczerpnięte z karty produktu): Nazwa chemiczna: chloran(l) sodu. Inne nazwy: wodny roztwór chloranu (l) sodu, wodny roztwór podchlorynu sodowego, sól sodowa kwasu podchlorawego (chlorowego(I)). Wzór chemiczny: NaOCl Zastosowanie: · mycie i dezynfekcja pomieszczeń, powierzchni i urządzeń (mających również kontakt z żywnością) · dezynfekcja i uzdatnianie wody przeznaczonej do spożycia i na cele gospodarcze (baseny, ujęcia wody, stacje uzdatniania wody, wodociągi, oczyszczalnie ścieków, do zwalczania życia biologicznego w układach wody chłodniczej) · dezynfekcja instalacji przemysłowych, maszyn (m.in. sprzętu mleczarskiego) · wybielacz (m.in. w przemyśle papierniczym i włókienniczym) · dezynfekcja armatury sanitarnej, umywalek, muszli klozetowych, pisuarów oraz innych urządzeń sanitarnych · substancja odkażająca w różnych gałęziach przemysłu Substancja przeznaczona wyłącznie do zastosowań profesjonalnych z zachowaniem szczególnej ostrożności. Jak stosować: Legenda: B - bakteriobójczy, Tbc - prątkobójczy (prątki gruźlicy), F - grzybobójczy, V – wirusobójczy Własności: · Substancja żrąca powodująca oparzenia · Nieorganiczny związek chemiczny jest niepalną, przeźroczystą cieczą o żółtej barwie i swoistym, drażniącym błony śluzowe zapachu. Reaguje z kwasami z wydzieleniem chloru · Gęstość: 1200-1300 kg/m3 w temp. 20°C Karta charakterystyki W praktyce podchloryn znajduje zastosowanie głównie do pojemników fermentacyjnych do mycia, choć też posiada właściwości dezynfekcyjne, niestety nie przydatne do piwowarstwa, ponieważ po użyciu trzeba go dokładnie wypłukać i wywietrzyć (ze względu na mocny chlorowy zapach). Jak widać z powyższego opisu środek ten jest bardzo skuteczny, jednak zawsze musimy pamiętać, aby przy jego użyciu nosić rękawice ochronne, okulary a także ubrania robocze. Koszt podchlorynu w czystej formie to 85-100 zł za 25 kg. NaOH - soda kaustyczna (ług sodowy): Bardziej popularnym środkiem wśród piwowarów jest soda kaustyczna, i jak to ktoś napisał "wszystkie drogi piwowara prędzej czy później prowadzą do NaOH". Niestety prawda jest taka, że dopiero kiedy przydarzy się nam infekcja zaczynamy interesować się tym środkiem, mimo, że na co dzień używamy go do przepychania rur w postaci popularnego kreta. Ale czym dokładnie jest soda kaustyczna? Ma on wiele zastosowań, jednakże najbardziej nas piwowarów interesują jego właściwości zmydlające. Charakterystyka: W naturalnej formie wodorotlenek sodowy jest białym lub bezbarwnym ciałem stałym rozpływającym się w powietrzu. Substancja ta nie ma zapachu. W przemyśle i handlu występuje pod nazwami: wodorotlenek sodowy, soda żrąca, soda kaustyczna, kaustyk. Stosowany jest w postaci roztworów wodnych, wodno-alkoholowych i alkoholowych. Taki roztwór nosi nazwę ługu sodowego. Rozpuszczaniu wodorotlenku sodowego w wodzie towarzyszy wydzielanie dużej ilości ciepła. Ług sodowy atakuje metale, takie jak: cyna, cynk i glin. W wyniku reakcji powstaje wodór, który z powietrzem tworzy mieszaninę wybuchową. Zastosowanie: Wodorotlenek sodu należy do podstawowych surowców chemicznych i znalazł zastosowanie niemalże we wszystkich gałęziach przemysłu. Stosowany jest zarówno, jako surowiec (nośnik sodu) w różnego rodzaju syntezach do produkcji jonowych środków powierzchniowo czynnych, w przemyśle farmaceutycznym (m.in. przy produkcji polopiryny, kwasu salicylowego, sulfaniloamidów), do otrzymywania aluminium z przerobu boksytów, do otrzymywania szkła wodnego z krzemionki, przy produkcji tłuszczów i mydeł oraz w wielu innych syntezach organicznych i nieorganicznych. Wodorotlenek sodu jest dobrym środkiem odkażającym, wywołuje pęcznienie białek osoczowych, zmydla tłuszcz i wiąże cząsteczki zanieczyszczeń, a więc dodatkowo działa czyszcząco. Tyle teorii, w praktyce w mocnych stężeniach jest to substancja niebezpieczna dla organizmu, może powodować oparzenia chemiczne, jeżeli się dostanie do oczu - trwałą ślepotę, natomiast połknięta lepiej żebyście tego nie wiedzieli! Podchodzimy do niej bez strachu: zwykłe rękawiczki gumowe i okulary ochronne wystarczą, ewentualnie ubranie robocze. Sodę kaustyczną łatwo dezaktywować za pomocą kwasu, który trzeba zastosować nawet jeśli nie widać wyraźnego oparzenia, ponieważ może ona dopiero po pewnym czasie ukazać zniszczenia skórze (dalej działa po przemyciu wodą). Dlaczego o tym piszę i straszę? Po to, by nie było niepotrzebnych wypadków i oskarżeń, pamiętajcie to są silne środki i do każdego trzeba podchodzić ostrożnie, nie bez przyczyny nazywamy to chemią. Karta charakterystyki Gdzie kupić NaOH? Tak jak wspominałem, jego śladowe ilości znajdziecie w krecie, w innych środkach może być go więcej, jednak jego stężenie w tych produktach nie przekracza 30%. Na znanym serwisie aukcyjnym znajdziecie mnóstwo pozycji z czystą sodą w postaci granulek i płatków. Ja przetestowałem granulki, zakupiłem sobie zapas 25 kg, jestem z niej bardzo zadowolony, dobrze się przechowuje. Koszt czystej sody kaustycznej waha się od 80-120 zł za 25 kg, za kilogram zapłacicie nie więcej niż 10 zł. Do przechowywania większych ilości niezbędne są odpowiednie warunki, aby soda nie wyciągała wody z powietrza i się nie rozpuściła się z czasem, może wtedy stracić swoje właściwości. Jak stosować sodę kaustyczną? Do celów piwowarskich stosujemy stężenia 3-4%, czyli na 1 litr wody 30 gram sody (najwygodniejszą ilością są 3-4 litry). Pamiętać należy, że zawsze, ale to zawsze, sypiemy NaOH do wody, a nie odwrotnie. Do czyszczonego fermentora z roztworem możemy wrzucić wężyki i rurki oraz inny sprzęt, który ma kontakt z brzeczką lub młodym piwem. Przy kontakcie z wodą wydziela się energia cieplna, trzeba więc szczególnie uważać przy używaniu gorącej wody, bo roztwór zaczyna kipieć, pryskać i mocno parować. Staramy się, aby rozpuszczona soda - ług sodowy miał kontakt z całą powierzchnią czyszczoną, przez minimum 30 minut. Roztwór ten można stosować wiele razy i przelewać z fermentora do fermentora (zachowując ostrożność). Przestaje on być aktywny, gdy nie będzie już śliski – sprawdzamy np. trąc palec o palec z kropelką roztworu. Po rozprowadzeniu NaOH na powierzchni fermentora, należy go dokładnie spłukać (stosuję już sprawdzony sposób: spłukuję dwa razy ciepłą i raz zimną wodą). Dla bezpieczeństwa należy go dezaktywować, za pomocą kwasku cytrynowego, jeżeli jednak stosujemy kwasowe środki do dezynfekcji (ClO2, Piro, Starsan) nie ma takiej konieczności. Oczywiście można zalać cały fermentor słabszym roztworem i tak zostawić, to też działa, ale nie jest to ekonomiczne. Jak zdezaktywować sodę kaustyczną? Po przepłukaniu wodą fermentora, musimy zdezaktywować NaOH, którego resztki mogą zalegać w nim. Pierwszy sposób to przelanie kilkudziesięcioma litrami wody wiadra. Z czasem stężenie NaOH będzie bliskie 0 i nie będzie reagowało z niczym. Zasadę dezaktywujemy kwasem. W naszym przypadku nadają się środki dezynfekujące, o kwaśnym pH: Starsan, desprej oraz ClO2. Jeżeli używamy tych trzech specyfików nie potrzeba dodatkowo dezaktywować NaOH. Stosujemy standardową dawkę dla danego preparatu. Natomiast w przypadku środków (OXI, pirosiarczyn), których odczyny są zasadowe lub neutralne, fermentor dobrze przepłukać wodą z kwaskiem cytrynowym. Jakie stężenie takiego kwasku? Około 10-20 g (1 paczka) na 1 litr wody. I analogicznie do mycia wiadra NaOH, potrząsamy nim tak by rozprowadzić po całej powierzchni. Po operacji spłukujemy ponownie wodą. Do dezaktywacji można użyć też kwas mlekowy i fosforowy, stosowane często w piwowarstwie. Obniżamy pH wody do 3-4 i tak samo jak z kwaskiem cytrynowym przemywamy wiadro. Uwagi: Płukanie Starsanem powoduje podnoszenie jego pH - po 2-3 razach może przekroczyć 3pH co jest równoznaczne z jego dezaktywacją. Mocniejsze stężenia kwasów nic nie zmienią NaOH zostanie i tak zdezaktywowane, a my stracimy więcej surowca. PBW- Powdered Brewery Wash Stosunkowo nowy w Polsce środek do mycia sprzętu. Został on stworzony specjalnie dla piwowarów domowych do czyszczenia sprzętu. Stosowany na początku głównie przez browary, w Ameryce powoli zdobył popularność browarach domowych. Głównym plusem tego środka jest to, że dociera we wszystkie zakamarki bez potrzeby szorowania. Do tego, w przeciwieństwie do sody i podchlorynu, jest przyjazny zarówno dla nas jak i dla środowiska, nie jest żrący, nie powoduje podrażnień i nie trzeba przy nim zakładać okularów ochronnych i rękawiczek gumowych. Jego stosunkowo wysoka cena może jednak dla niektórych z nas okazać się minusem. Kosztuje on 60 zł za kilogram. Karta charakterystyki w języku angielskim Zastosowanie: 30g - 90 g na 5 litrów wody (1-3 oz na galon wody), kontakt z powierzchnią mytą nie krótszy niż 30 minut. PBW należy dokładnie spłukać, dwu krotne przemycie wodą wystarcza. Więcej informacji o tym środku nie posiadam, jestem w trakcie jego testów. Dezynfekcja: Myślę, że wyczerpująco omówiłem mycie fermentorów, przejdziemy zatem do dezynfekcji. Po dokładnym czyszczeniu wiadra musimy zdezynfekować powierzchnie, czyli zabezpieczyć ją przed bakteriami. Oto najpopularniejsze środki dezynfekujące, których stosowanie zalecają piwowarzy: Pirosiarczyn sodu/potasu (nazywany potocznie piro) Pirosiarczyn sodu to biały krystaliczny proszek, dobrze rozpuszczalny w wodzie. Główne zastosowanie ma w winiarstwie: konserwowanie wina, do stabilizacji nastawów i win, napojów fermentowanych, owocowych, soków surowych i miodów pitnych, również znajduje zastosowanie w dezynfekcji oraz w piwowarstwie. Pirosiarczyn sodu używany jest także w przetwórstwie owocowo - warzywnym. Działa hamująco na rozwój pleśni i bakterii, słabiej na drożdże. Jednak przedawkowany może wstrzymać fermentację i być wyczuwalny w smaku piwa. Piro jest środkiem drażliwym, powoduje duszności przy oddychaniu, z tego powodu przestaje być popularny w piwowarstwie. Pirosiarczyn działa kontaktowo i oparami, a czynnikiem biobójczym jest gazowy SO2. W piwowarstwie, przy odkażaniu sprzętu interesują nas głównie opary. Piro kupimy w każdym sklepie z akcesoriami do wina, a większe ilości przez internet w sklepach piwowarskich i serwisie aukcyjnym, koszt jego to 15 zł za kilogram. Karta charakterystyki Zastosowanie: Stosować w formie 2% roztworu (20 g pirosiarczynu na 1 litr wody, nie musi być ciepła, lepiej rozpuszcza się w zimnej. Przepłukać roztworem lub rozpylić wewnątrz butelki przy pomocy sterylizatorów mechanicznych. Butelki odstawić do osuszenia. Chcąc przyspieszyć jego działanie można dodać kwasku cytrynowego. Nie trzeba go spłukiwać. Minusem tego środka jest brak działania jego w niskich stężeniach na dzikie drożdże, które są też częstym powodem zakażeń, a także bardzo intensywny zapach. Nadaje się do butelek, ale ze względu na zapach używać należy go w przewietrznych pomieszczeniach i starać się nie oddychać oparami. Nadwęglan Sodu - OXI Ze względu na brak zapachu, szybkie odkażenie, brak potrzeby płukania, a także jego wydajność, stał się jednym z najpopularniejszych środków dezynfekcyjnych. Czysty nadwęglan sodu (w postaci granulek), możemy kupić tak samo jak sodę kaustyczną i większość środków chemicznych na najpopularniejszym serwisie aukcyjnym. Jego cena to około 15 zł za kilogram. Dawkowanie i zasada działania: Granulki, które w kontakcie z wodą uwalniają nadtlenek wodoru (wodę utlenioną), idealnie dezynfekując powierzchnię. Środek czynny popularnego OXI, który można kupić marketach (OXI zawiera jednak dość małe stężenie nadwęglanu). W małych stężeniach (jak niżej), nie wymaga płukania, w wyższych należy lekko spłukać sprzęt bieżącą wodą. Sprzedawcy często też dodają adnotacje: "UWAGA: Środek silnie utleniający, zachować ostrożność. Nie dodawać do innych środków dezynfekcyjnych". Można go stosować do dezynfekcji sprzętu jak i butelek. Stosujemy go 3-4g na litr wody. Choć jest to rzecz dyskusyjna, którą bardzo dobrze objaśnił kolega Leszcz007 w temacie o Nadwęglanie sodu: Pozwolę sobie zacytować to tutaj: Karta charakterystyki Myślę, że to wyczerpuje temat OXI. ClO2 (dwu(di)tlenek chloru) O ClO2 znajdziemy dużo informacji w Internecie, jest to środek o szerokim zastosowaniu, bardzo przydatny i popularny w piwowarstwie. Uważa się go za jeden z najskuteczniejszych środków do dezynfekcji. Dokładne informacje o nim znajdzie w tych linkach z stron producentów: Lenntech i Mexeo. Co to jest ten dwutlenek chloru i jak działa? Dwutlenek chloru to utleniający biocyd i toksyna metaboliczna. Oznacza to, że dwutlenek chloru zabija mikroorganizmy poprzez zakłócenie procesu transportu składników odżywczych przez ich ściany komórkowe, a nie przez zakłócenie procesów metabolicznych. Dwutlenek chloru przenika przez ścianę komórkową komórek bakterii i wchodzi w reakcję ze znajdującymi się w cytoplazmie aminokwasami, powodując śmierć organizmu. Pozwala to na stosowanie dwutlenku chloru w sposób ciągły bez konieczności zmiany środka bakteriobójczego. Z biocydów utleniających, dwutlenek chloru jest najbardziej selektywnym utleniaczem. Zarówno ozon jaki i chlor są znacznie bardziej reaktywne niż dwutlenek chloru i są zużywane przez większość związków organicznych. Dwutlenek chloru natomiast reaguje jedynie ze zredukowanymi związkami siarki, aminami drugiego i trzeciego rzędu oraz innymi mocno zredukowanymi i reaktywnymi związkami organicznymi. To pozwala na zastosowanie znacznie mniejszych dawek dwutlenku chloru, aby osiągnąć bardziej stabilne pozostałości niż w przypadku chloru lub ozonu. Dwutlenek chloru, jeśli odpowiednio zastosowany, może być w sposób skuteczny użyty przy znacznie większym ładunku materii organicznej niż ozon czy chlor. Wynika to z jego lepszej selektywności. Gdzie kupić i jak stosować: Tak jak poprzednie środki chemiczne kupimy go na serwisie aukcyjnym, a także w sklepach piwowarskich. Cena jego to 36 zł za litr ClO2 + litr aktywatora. Pozwala to na przygotowanie 250 litrów roztworu roboczego(średnio na warkę 20 l potrzebujemy 0,5l tego roztworu, co świadczy o jego wydajności). Dokładna instrukcja w linku jest bardzo przejrzysta: Ulotka Armex 5 Jak to wygląda w praktyce (specjalnie pomijam tu stężenia, są one w ulotce jak ktoś potrzebuje), używam ClO2 od dłuższego czasu, zawsze w szafce mam rozrobione w plastikowym pojemniku pół litra roztworu aktywnego (RA), robię go za pomocą 20 ml ClO2, następnie dopełniam to wodą do 400 ml, dodaję aktywatora 20 ml, i dopełniam do 0,5 litra - tak przygotowany roztwór aktywuje się w przeciągu doby. Do rozwadniania ClO2 najlepiej używać zimnej wody, chlor rozpuszcza się w niej lepiej. Zwrócić uwagę należy również na pojemnik, w którym będzie przetrzymywany RA, ponieważ degraduje on plastik i powoduje jego pękanie oraz kruszenie, najlepiej nabyć pojemnik o grubych ściankach. Nie stosować słoików, bo chlor wyżera metale i zniszczy wam pokrywkę. RA następnie rozrabia się do roztwóru roboczego (RR), nalewam 50 ml do atomizera półlitrowego (trzeba zwrócić też uwagę żeby był do chemii i nie miał metalowych części) i dolewam wody, mieszam i zaczynam rozpryskiwać po fermentorze. ClO2 potrzebuje około 5 minut do całkowitej dezynfekcji, nie trzeba go spłukiwać, chlor się ulatnia, zostaje sama woda, którą można wylać. Roztwór roboczy jest jednokrotnego użytku. Można też rozrobić w wiadrze RR około litra, zamknąć szczelnie wiadro i zamieszać tak by dezynfekować dokładnie jego powierzchnię. Ogólnie można stosować go do wszystkiego od szybkiej dezynfekcji sprzętu, po butelki, niestety nie nadaje się, do kegów i metalowych układów (może powodować ich korozję, choć krótki kontakt nie zaszkodzi i jest często stosowany w browarach). Jednym z większych minusów tego środka jest zapach: mocny chlorowy basenowy. Niektóre osoby, nie znoszą tego zapachu, ale można się do niego przyzwyczaić. Poniższe informacje/ opinia przekonały mnie ostatecznie do stosowania tego środka, którego używam na co dzień w browarze domowym: " Kiedy porównamy go do innych środków - konkurować z nim może jedynie ozon, którego jednak nie można używać w wielu sytuacjach. Jest to bardzo skuteczny środek biologicznie czynny już przy stężeniach tak niskich jak 0,1 ppm i w szerokim zakresie pH." Odkąd go stosuje nie miałem infekcji! Karta charakterystyki Więcej o tym środku przeczytacie w linkach podanych na początku opisu. StarSan Kolejna z Amerykańskich nowości na rynku, tak jak PBW Starsan jest środkiem specjalnie stworzonym dla piwowarów domowych. Jest to mocno pieniący środek dezynfekujący. Wymagany jest tylko 60 sekundowy kontakt z czyszczoną powierzchnią, a w kontakcie z brzeczką zamienia się w pożywkę dla drożdży. Przeciwdziała osadzeniu się kamienia i korozji. Nie należy go stosować na miękkie metale i w systemach CIP. Jest to środek bezwonny i ekologiczny, można go używać wiele razy. Działa na bazie kwasu fosforowego. Posiada szerokie zastosowanie od butelek i kegów po dezynfekcję fermentorów i sprzętu. Karta charakterystyki Gdzie kupić i jak stosować: Jest to nowość na naszym rynku, dość trudno dostępny - mają go nieliczne sklepy piwowarskie i to w małych butelkach 118 ml. Koszt jednej takiej butelki w Polsce to 28 zł. Jest on bardzo wydajny wystarcza na 80 litrów środka aktywnego, który może zostać wielokrotnie użyty. Stosowanie: 7,5 ml Starsanu na 5 litrów wody. Najlepiej stosować wodę destylowaną, wtedy zachowuje swoje właściwości najdłużej. Tak jak ClO2 można go stosować za pomocą atomizera, wytwarzając pianę na powierzchni, która jest czynnikiem dezynfekującym lub nalać go do wiadra, zamknąć i mocno potrząsać (do spienienia). Innym sposobem jest również nakładanie go gąbką na odkażane powierzchnie. Po 60 sekundach działania piany, można go przelać do następnego naczynia/fermentora. Nie wymaga spłukiwania. Starsan przestaje być aktywny, jeżeli jego pH wzrośnie powyżej 3 i mocno się zmętni. Izopropanol -Alkohol izopropanolowy Stosowany w laboratoriach do szybkiej dezynfekcji powierzchni. W piwowarstwie środek ten jest mało popularny, głównie ze względu na cenę - 10 zł za litr (na warkę idzie około 200 ml). Czym jest ten środek? Nazwa chemiczna: propan-2-ol, alkohol izopropylowy. Wzór chemiczny:(CH3)2CHOH. Jest to organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi. Jest najprostszym alkoholem drugorzędowym. Ma jeden izomer podstawnikowy, propan-1-ol. 70% wodny roztwór stosowany jest jako płyn antyseptyczny. Ze względu na to, że izopropanol jest obojętny dla większości powszechnie używanych tworzyw sztucznych, dostępne są jego różne preparaty do zastosowania technicznego. Stosujemy go bez rozcieńczania, rozpryskując po dezynfekowanej powierzchni atomizerem, nie trzeba go spłukiwać w ciągu kilku minut sam wyparowuje. Karta charakterystyki Jest jeszcze kilka innych środków, ale bardzo mało popularnych typu desprej - niestety ze względu na swoją cenę i małą wydajność zostały szybko wyparte przez bardziej efektywne środki. Wspomnę tu jeszcze o ozonowaniu: jest to najskuteczniejszy sposób na dezynfekcję, niestety nie znajduje on zastosowania w piwowarstwie, ponieważ jest to bardzo drogi sposób (sprzęt) oraz ma wiele wad (powoduje korozję sprzętu, a przy złym użyciu oksydację piwa). Jeszcze innym sposobem są lampy UV, ale stosuje je się głównie przy odkażaniu pomieszczeń. Niestety nie orientuję się, czy udałoby się użyć ich do dezynfekcji sprzętu piw. Mam nadzieję, że w pełni oddałem zastosowanie, wady i zalety każdego środka oraz porady dotyczące ich użytkowania. Nie namawiam do stosowania konkretnego zestawu środków, bo co piwowar to metoda, oraz inny sprzęt i sposób warzenia. Każdy musi dostosować chemię pod siebie, bez niej nie uda się uwarzyć bardzo dobrego piwa, czego każdemu życzę. Artykuł skierowany jest głównie do młodych piwowarów, którzy dopiero się uczą. Zdaję sobie sprawę z tego, że poszczególne środki do dezynfekcji przedstawiłem ogólnie, jednak moją intencją było zebranie w jednym artykule najważniejszych informacji. Mam nadzieję, że nikt nie żałuje kilku chwil spędzonych przy tej zajmującej piwowarów lekturze
    1 point
  11. Ten czekoladowy jasny jest przyjemny, ale nie jest mocno palony. Ostatnio robiłem Oatmeal Stouta ok. 14,3 blg z 6% palonego jęczmienia, 6 % tego czekoladowego jasnego, 3% czekoladowego pszenicznego. W efekcie kojarzy się z espresso i czekoladkami z bombonierki, do popielniczki mu daleko. Nie ma co się bać tych słodów palonych, przy takim blg możesz dać spokojnie z 10-15%. Stout powinien mieć ten palony charakter. Te słody karmelowe w takiej ilości mogą sprawić, że piwo będzie mało pijalne, zbyt treściwe. Czasem do FESów dodaje się cukier lub melasę, dla odwrotnego efektu (wytrawność). Jeśli karmel, to dałbym jakiś z jaśniejszych, bardziej dających nuty toffi i karmelu niż suszonych owoców, ale i tak oszczędnie. Ten 1 kg nawet najjaśniejszego karmelowego wydaje mi się błędem. Problemem w mocnych piwach rzadko jest brak ciała, trzeba się natomiast skupić na poprawnej fermentacji. Jeśli to jakaś wczesna warka, zastanów się, czy nie lepiej zrobić na początek prostego dry stouta, np. 70% pale ale, 15-20% płatki jęczmienne, 10-15% palony jęczmień. Blg np.10-12, nie powinno wtedy być problemów z fermentacją, a będziesz mógł ocenić charakter piwa i cechy które chciałbyś wyeksponować w mocniejszej wersji. Na takiego FESa to już warto mieć gęstwę.
    1 point
  12. Co do sterylności do do mycia myślę użyć PBW a do dezynfekcji star San hb i desprej doraźnie.
    1 point
  13. 1 point
  14. Co do śrutowania to śrutuj tak, aby tylko ziarno przełamać. Możesz ostatecznie, przynajmniej dla próby podczas najbliżej warki, przesiać słód aby pozbyć się mąki, bo ta potrafi zalepiac sito na dole. Jak chcę zwiększyć efektywność zacierania i chcę zamieszać w koszu, to nigdy nie robię tego do samego dna. Wody daję ok 4l na kg słodu przy zasypach do 5kg. Jak większy zasyp to mniej wody. Chodzi o to, aby finalnie przy zacieraniu był wysoki poziom w koszu (ale nie ma się przelewac) przy niskim poziomie na zewnątrz kosza (ale aby też pompa nie wciągała powietrza). Wtedy różnica poziomów robi cisnienie, które jest odpowiedzialne za cyrkulację. Wysoki poziom brzeczki w koszu napiera na młóto. Jeśli przy dużym zasypie dasz jednocześnie sporo wody to poziom w koszu będziesz miał wysoki i poza koszem też i wtedy dupa - będzie się przelewać góra kosza. I myślę, że to jest właśnie klucz tych kociołków.
    1 point
  15. Gawron

    ROOK Browar Domowy

    Tydzień czasu na cichą. Jak ziarna świeżo z paczki wysypiesz, to nie trzeba odkażać. Ile, to zależy od kawy. Kiedy była palona, jaka odmiana (ja tu preferował bym Brazylię, lub Gwatemalę, zamiast Afryki). Tak pomiędzy 50, a 100 gram na 10 litrów będzie ok.
    1 point
  16. Gawron

    ROOK Browar Domowy

    Jeżeli chcesz dodać kawy to polecam Ci dodanie całych ziaren na cichą. IMHO dają one lepszy efekt. Napar z kawiarki wniósł takie nuty kawowe, ale w sensie takim jakbyś pił mocną gorzką kawę, natomiast ziarna dały wrażenie takiego kawowego deseru. Dodatek kawy z kawiarki dał dobre piwo, ale całe ziarna dały lepsze.
    1 point
  17. To skąd wiesz, że: ? to teraz zrób pomiar i jak słabo zeszły to podnieś do 23°C. Po tygodniu powtórz pomiar.
    1 point
  18. Da się w ciągu mniej niż doby (powiedzmy 12h) zorganizować warunki do pilnowania temperatury piwa praktycznie za bezcen! Mając 60+ piw na karku i tak doprowadziłem się do takiej sytuacji, więc proszę bardzo, moje rezultaty (tak, mam problemy z dyscypliną). Najważniejsza dla nas jest zielona linia. Czerwona to temperatura otoczenia (zakłócona pracą lodówki obok), dwie niebieskie i żółta, to ustawienia termostatu, pomiar temperatury powietrza w lodówce i piwa w lodówce. Zielona natomiast, to pomiar temperatury piwa, które w lodówce się nie zmieściło... i na nim się skupimy. W czerwonym "kółku" jest okres fermentacji burzliwej (chyba, nie zaglądałem, oceniam po temperaturze) Żółte pionowe kreski to momenty, gdy zmieniałem butelki z zamrożoną wodą. Wiadro z fermentującym piwem jest w kartonie zgarniętym za darmo z marketu meblowego! Jest za duże, zupełnie zaniedbane jeśli chodzi o szczelność... Miałem przygotowane 4 butelki 1l. Wkładałem po 2. Czyli 2 zamarzają, 2 chłodzą piwo. Byłbym zapomniał... sposób pomiaru. Sonda włożona w wiadro mniej więcej w 2/3 odległości między brzegiem a środkiem wiadra, czyli miejsce, gdzie wydaje mi się, że będzie wynik najbardziej uśredniony dla całej objętości. W najwyższym punkcie temperatura osiągnęła 19,06 °C (pierwszy szczyt). Wiedziałem, że jest to moment do mocniejszego pilnowania... ale akurat zapomniałem, że trzeba wymienić butelki przed snem. No i lepiej byłoby mieć ich 6 (szczególnie, że zapomniałem o opcji "super freeze" w zamrażarce...) To jest co najmniej szósty raz jak robię coś takiego, ale pierwszy raz mam wykresy, które da się pokazać. Początkowo wycinałem otwory w brzegu kartonu i oglądałem termometr ciekłokrystaliczny przyklejony do wiadra i też się dało. Przez jakieś 2 takie warki miałem jednocześnie czujkę i naklejkę... i pokazywały to samo z dokładnością do 1 °C. Oczywiście jak macie lodówkę turystyczną, pudło ze styropianem, torbę z Glovo czy Ubera, to będzie trzeba rzadziej zmieniać butelki, ale zasada zostaje ta sama... Od nie pamiętam jak dawna zawsze mam jakieś zamrożone butelki, czasem używane do schłodzenia piwa w środku lata, gdy lodówka jest za wolna.... ale mam... I serio... nic nie macie, to chociaż zwykły karton, serio! da się! Jakby ktoś pytał: tym razem było na US-05 Mając bardziej pro lodówkę z termostatem nie użyłbym płynnych drożdży, bo szkoda kasy na ewentualność, że zapomnę na 2-3 dni, że muszę pilnować... tak, serio mam problemy z samodyscypliną.
    1 point
  19. Między granulatem chmielu też jest uwięziony tlen, który wrzucasz do wiadra, pobudza drożdże. A i pływająca siateczka to słabo musisz ją dociążyć dużą nakrętka z nierdzewki, szklanymi kulkami. Aby cały chmiel miał kontakt z brzeczka i żeby nie pleśniało na woreczku wystającym nad lustro. A najlepiej luzem i cold crash.
    1 point
  20. Cześć. Może kilka moich wskazówek Tobie pomoże: 1. Wydaje się, że za drobno śrutujesz. Pod kociołek lepiej ześrutować grubiej. Pomaga tez łuska ryżowa ułożona na dnie. 2. Warto zamontować gęstsze sito na dnie kosza zaciernego. Ja używam wyciętego z takiego sitka (ze znanej meblarskiej sieci handlowej) na patelnie. Można też zamówić idealnie dopasowane od kolegi z forum. 3. Oryginalną bazookę wywal od razu. Dla mnie to szajs. 4. Ustawienie przepływu to sprawa kluczowa moim zdaniem w kociołku. Ja mam przepływ na ok. 3/4. 5. Co do temperatury zacierania - ja ustawiam do wsypania słodów o 2-3 stopnie wyższą, zostawiam tak ok. 10 minut zmniejszając temperaturę do oczekiwanej (czas zacierania biegnie), dopiero później odpalam pompę i mieszam zacier. Ten zabieg u mnie znacznie wyregulował temperaturę zacieru. Tyle ode mnie. Koledzy pewnie też pomogą. Próbuj. Pozdrawiam, Paweł.
    1 point
  21. Zrób tak jak kolega napisał i będziesz zadowolony.
    1 point
  22. Jeżeli robisz od razu kolejne piwo to możesz zalać gęstwę następną brzeczką. To najprostszy sposób. Ja gęstwę zbieram zdezynfekowaną łyżką do wyparzonego słoika. To, co zostaje na dnie wytrzącham z wodą (kranówą), przelewam do miski, robię zaczyn z mąką, odstawiam, aż drożdże ruszą i robię chleb. Jak masz gęstwę po ciemnym piwku to dostaniesz ciemny chlebek. Możesz jeszcze wcześnij zaparzyć w wodzie trochę zmielonego, palonego jęczmienia to będzie jeszcze ciemniejszy.
    1 point
  23. A.D. 1. Ja bym to zrobił identycznie jak robię z drożdżami w fermentorze. 1. Zlej piwo znad osadu. Zostaw ciut piwa na dnie 2. Zabełtaj tak aby wszystkie drożdże się "rozpuściły" w piwie 3. Przelej do docelowego zdezynfekowanego naczynia (np. słoika) 4. Wstaw do lodówki - osady opadną na dno, drożdże oddzielą się od piwa i ładnie rozwarstwią
    1 point
  24. bercik09

    Hefeweizen z Bananem

    Właśnie taki mam plan , warka jest 27 litrowa , 17 L pójdzie do kega reszta na cichą z bananami , zobaczymy co z tego będzie.
    1 point
  25. Paweł76

    Hefeweizen z Bananem

    Cześć. Ja też użylbym odpowiedniego szczepu do pszenic "produkującego" dużo banana. Ale czemu nie spróbować czegoś innego, może nawet na pierwszy rzut oka bez sensu. Na tym chyba to nasze hobby polega. Nic tak naprawdę nas nie ogranicza. Możemy uwarzyć wszystko, bo my to pijemy. Nawet np. Imperialne Pastry Grodziskie z tonką 😀. Nikt nie zabroni. Więc dodawaj śmiało tą pulpę, próbuj i podziel się efektami. Pozdrawiam, Paweł.
    1 point
  26. Polecam poczytać mój temat, wiele przydatnych informacji można tam znaleźć:
    1 point
  27. Za organizatorem podaję: Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie zaprasza do udziału w imprezie plenerowej pt. Piwo z kulturą. Jest to już kolejna X edycja Festiwalu Piwa, odbywającego się na terenie tutejszego muzeum. Głównym celem przedsięwzięcia jest przedstawienie historii i tradycji spożywania piwa na ziemiach polskich oraz przybliżenie sposobu jego warzenia. Wydarzenie ma charakter edukacyjno-rekreacyjny i jest przewidziane głównie dla osób dorosłych. Zapraszamy jednak całe rodziny, ponieważ dla dzieci przygotowaliśmy dodatkowe atrakcje. W czasie imprezy zaprezentowane zostaną plansze graficzno-tekstowe z ciekawostkami na temat historii piwa oraz wystawa birofilska. Przedstawimy ponadto małe i średnie browary, funkcjonujące obecnie w Wielkopolsce, charakteryzujące się produkcją wyjątkowych i rzadko spotykanych piw. Impreza odbędzie 15 maja 2022 r. w godzinach od 12.00 do 19.00. (bs) W PROGRAMIE: Plac główny: – ciekawostki piwne – występ zespołu muzycznego „KAMRATY” – konkursy dla publiczności ( m.in. zostań degustatorem piwnym) – prezentacja piw małych i średnich browarów – pokaz domowego warzenia piwa – piwowar – pokaz toczenia kufli z gliny – warsztaty – pokaz wyrobu precli i degustacja – kuchnia piwna – quiz piwny – wypiek chleba w tradycyjnych piecach chlebowych Folwark: – pokaz uruchamiania małych maszyn rolniczych – prezentacja samochodów rolniczych marki Tarpan – prezentacja zabytkowych Syren i Warszaw – wystawa zbiorów birofilskich: kolekcja etykiet, kapsli piwnych – pokaz pracy kowala – zwiedzanie dostępnej części zabytkowej Gorzelni – stanowisko edukacyjne dla dzieci – gra terenowa dla rodzin Pociągi Kolei Wielkopolskich na imprezę Piwo z kulturą w dniu 15.05. Miejscowość Poznań Główny o. 12:10 15:15 17:00 Poznań Dębiec o. 12:15 15:20 17:05 Luboń k/Poznania o. 12:18 15:23 17:08 Wiry o. 12:23 15:28 17:13 Szreniawa o. 12:28 15:33 17:18 Miejscowość Szreniawa o. 13:02 16:17 18:17 Wiry o. 13:07 16:22 18:22 Luboń k/Poznania o. 13:12 16:27 18:27 Poznań Dębiec o. 13:15 16:30 18:30 Poznań Główny p. 13:20 16:35 18:35 źródło: https://muzeum-szreniawa.pl/piwo-z-kultura-juz-15-maja/ A od siebie dodam, że piwowarem domowym będę ja (drugi z prawej). Warzony będzie albo bitter, albo porter w wykorzystaniem surowców pokazywanych zwiedzającym.
    1 point
  28. Wuuu

    Wu's Brews

    #105. American weizen  20l/ ~20 IBU/ 13,1 Brix / 4,5% Alk. 22.04.2022 Wydajność: 75% Zaległe zapiski. Miał być hefe, ale zaszalałem i dodałem citry. Surowce: Fermentowalne: - 2,2 kg - Pszeniczny (Soufflet) - 2,37 kg - Vienna (Weyermann) - 0,1 kg - CHÂTEAU MELANO LIGHT (Castle Malting) SUMA: 4,67 kg Chmiel: - 50 g - Citra - 13,2% SUMA: 50 g Woda: - kranówa Drożdże: - WLP300 - Hefeweizen Ale - White Labs - 1l starter z depozytu. Zacieranie: pH 6,2 Coś słabo zakwasiłem, pH metr mnie oszukał na początku - 47C - mash in - 16 l wody (dodałem 1 garści łuski ryżowej luzem) - 44-45C - 20' - 63C - 40' - 72C - 25' - 77C - mash out - 0' Wysładzanie: pH 5,7 - ok 15 l wody w temp 77-80 C Gotowanie: 60 minut Przednia 25l i 11 brix - 10' - Citra - 15 g - 10' - pożywka drożdżowa Wyeast - 2 g Hopstand <80C - 10' - Citra - 35 g Notatki: - dno przypalone mocno po zacieraniu. Stawiam, że przez szybkie podnoszenie temp z 44 do 63C i dużo białek. - po 1 przerwie 13.5 brix po drugiej 16,5 brix - napowietrzane kamieniem - duża wydajność jak pszeniczniaka Fermentacja: 22.04.2022 Nastawna: 20 l i 13,1 Brix Burzliwa: - 1 dzień - 18C - 3 dni - 19C - 5 dni - 20C - 5 dni - 21C Cicha: - 3 dni - 15 C Rozlew: 09.05.22 Odfermentowanie: 70% Zeszło skromnie do 4 blg. Poszło w keg i jedną butelkę pet. Ciekawa kompozycja fenolowych aromatów z tropikami citry. Degustacja:
    1 point
  29. Jonarz

    Browar 616

    #44 Max Eisenhardt / Erik Lensherr (Lichtenhainer / Hoppy Grodziskie) [Kveik] Ilość: 9 / 12 L Ekstrakt początkowy: 7,6 / 8,1 Plato Ekstrakt końcowy: 1,5 / 1 Plato Alkohol: 3,4% / 3,9% (0,2 z refermentacji) IBU: 20 Kolor: 7 EBC Data warzenia: 10.05.2022 Data rozlewu: 23.05.2022 / 2?.05.2022 Woda: 31,2 L warszawskiej kranówki + 15 mL kwasu mlekowego (zacieranie) + 2 mL kwasu mlekowego (wysładzanie) + 6 L Primavery (do fermentorów) 24 L wody do zacierania, 7,2 L wody do wysładzania. Słód: pszeniczny wędzony dębem - 5 kg + łuska ryżowa - 0,25 kg Zacieranie: 63°C - 60 min 85°C - 1 min Chmiel: Tomyski (4% AA) - 100 g - 17 minut Simcoe (11,3% AA) - 100 g - 2 dni (cicha) Czas gotowania: 20 minut. Drożdże i fermentacja: Lallemand Voss Kveik Gęstwa z #41 przechowywana w lodówce - zadano prosto ze słoika po ogrzaniu (pół słoika na 2 fermentory). 10.05 (15:00) - drożdże zadane w temperaturze 26 st. C. Fermentacja ruszyła w ciągu mniej niż 4 godzin. 16.05 (8:00) - dodano chmiel na zimno do jednego z fermentorów. Fermentacja wygląda na zakończoną (1,5 Plato). 18.05 (8:00) - próbka pobrana z wiadra z czystym piwem jest kwaśna (nie mocno, ale wyraźnie, w cytrynowy sposób) - prawdopodobnie wynik overpitchingu kveików. W ten oto sposób grodziskie zamieniło się w lichtenhainera. Przelano do świeżego fermentora, dorzucono rurkę miedzianą (dużo siarkowodoru) oraz dodano łyżeczkę żelatyny rozpuszczoną we wrzątku i umieszczono w lodówce na cold crash. 18.05 (11:00) - oddzielono piwo od chmielin (świeży fermentor), dorzucono rurkę miedzianą (trochę siarkowodoru) oraz dodano dwie łyżeczki żelatyny rozpuszczonej we wrzątku i pozostawiono w temperaturze pokojowej. Rozlew: 80 g glukozy (nagazowanie: 2,8) Rozpuszczono we wrzątku. Do każdej butelki rozpuszczona glukoza została dodana za pomocą strzykawki. Wyszło 7/? butelek pet 1L i 1 butelka pet 2L. Wrażenia: ?
    1 point
  30. Ale też pytasz o informacje? Bo ogólnie zbiór pędów ma bardzo wąskie okno czasowe. Trzeba na bieżąco monitorować własne pędy bo szybkość dorastania zależy od odmiany, klimaty itd. Inaczej dojrzeją na południu inaczej na północy kraju. Najlepsza metodą jest zerwanie jednego i sprawdzenie aromatu po roztarciu w dłoni. Jeśli jest trawiaste to za wcześniej, jeśli jest przyjemnie żywiczne to można dodawać do brzeczki.
    1 point
  31. NIe wiem czy bym czekał dłużej. Moim zdaniem jest też opcja, że miałeś za wysoką temperaturę, drożdże szybko zaczęły pracę, temperatura podrosła gwałtownie i jak fermentacja się kończyła to temperatura spadła i drożdże się zatrzymały ( nie lubią spadków, dlatego zazwyczaj podnosimy temp przy końcu). Kolejnym razem, lepiej zacząć w niższej temperaturze i później przenieść fermentor do cieplejszego miejsca, tak by nie było spadku temperatury przy końcu fermentacji. Przy tej warce dodałbym chmiel, zostawił na 3 dni, może cos jeszcze lekko ruszy. Po 3 dniach sprawdził gęstość jeśli wzrasta to poczekał. Jak nie to butelkował.
    1 point
  32. To tym bardziej wskazuje to na słabą jakość drożdży, problem przy ich uwodnieniu lub z napowietrzeniem brzeczki. Przy takich temperaturach powinny szybko zjeść co trzeba aczkolwiek będziesz miał dużo estrów. Staraj się nie obniżać temperatury. Podnoszenie jest ok ale obniżanie o 2 stopnie to już wyzwanie i być może dlatego nie chcą już pracować. Trzymaj je jeszcze i sprawdzaj gestosc. Chmiel na zimno wrzucisz później bo wciąż nie wiesz kiedy się skończy fermentacja.
    1 point
  33. #31 Mało pszeniczne Data warzenia: 08.05.2022 Ekstrakt początkowy: 12,3 Blg Ekstrakt końcowy: Blg ( Birx ) Objętość: 24 litry Wydajność: Alkohol po fermentacji: % Drożdze: Wb-06 - gęstwa Rozlano: Cukier na refermentację: g - poziom 2,5 Słody: - słód pilzneński VikingMalt 3 kg - słód pszeniczny Souflett 0,75 kg Niesłody: - płatki orkiszowe 0,8kg - kasza jęczmienna 1 kg Chmiele: Chmiel Willamette PL 2020 - mokra szyszka z własnej uprawy 180g - 60 minut 90 g - 10 minut Drożdże: Wb-06 - gęstwa po warce #30 Zacieranie: 16 L wody 44,5-43oC - 25 min 69-63oC - 60min 77oC - 15min Jakoś tak… Wysładzanie: 15 litrów wody Chłodzenie do 18 stopni. 5 litrów wody o temp. 4 stopni do korekcji gęstości. Drożdze: Wb-06 gestwa zadane 08.05.2022 o g. 23:10 Fermentacja: Refermentacja: Butelkowanie:
    1 point
  34. Jeśli zagotowałeś brzeczkę przed zadaniem drożdży, to możesz wykorzystać gęstwę do innych piw. Sprzęt też możesz sobie zostawić [emoji3] Jeśli nie, to wygotuj to co się da w wodzie, a to czego się nie da wygotować, potraktuj NaOH, jeśli masz i wiesz jak to bezpiecznie zrobić [emoji6] Wysłane z mojego RMX3081 przy użyciu Tapatalka
    1 point
  35. Witam. Przymierzam się na przesiadkę z gara na kociołek. Znalazłem coś takiego https://www.olx.pl/d/oferta/kociol-klarstein-45l-warzelny-slodowy-do-brzeczki-CID751-IDOMzV6.html. Zaczynam dopiero poszukiwania, warto przy tej cenie?
    1 point
  36. Również szukam warnika pod wysładzanie dla Coobry CB5 którą posiadam. Rozglądam się za warnikiem 27L. Co polecicie? Znalazłem coś takiego https://allegro.pl/oferta/garnek-elektryczny-do-pasteryzacji-led-27l-1800w-12079753373 lub https://allegro.pl/oferta/garnek-do-wina-pasteryzacji-sencor-spp-2100wh-auto-10871892300 Może macie coś innego? Jak wygląda kwestia przerobienia kranu? Większość posiada jakiś standard czy trzeba dobierać dopiero po zakupie?
    1 point
  37. A to wystarczy wodę zagotować i zabutelkowac a tak na poważnie to ciezko bedzie teraz uwarzyc eurolagera chyba, że masz niskie temperatury. Musiałbyś użyć z 5kg jasnego słodu na 25l. Jeśli pilzenski to brzeczkę gotuj 90min. Aby osiągnąć 15-20 ibu gotujesz 60 min chmielu na goryczkę ilosc zalezy od AA. Na koniec ze 30g na aromat na ostatnie 15-20 min. Nie dodajesz chmielu na ostatnie 5 min lub na whirlpool bo będziesz mieć balans chmielowy i ktoś pociumka i powie Ci "błe" wolę Perłę. Z drugiej strony ciężko jest uwarzyc takie wodniste piwo, bo każdą wadę wtedy łatwo wyczuc. Może więc Koelsch? Pijalne ale swoje musi poleżakować. Nie jest to więc piwo, którego napijesz się już za 4 czy 5 tygodni.
    1 point
  38. PSPD przechodzi na system BAP znany ze Szczecina, używałem go zresztą na konkursie w Brazylii i chwalę sobie jako sędzia. Z tym że czekam na support, bo wszystko gotowe a nie pozwala mi na publikację formularza z powodu braku danych w rubryce która jest oczywiście wypełniona Mam nadzieję odpalić formularz jak tylko admin systemu usunie mi ten błąd.
    1 point
  39. 1 point
  40. mam royala, w czasie gotowania nie używam pompy i nic sie nie przypala. Na dnie delikatnie przywiera jak na zdjęciu Radzio ale po przetarciu gąbka schodzi
    1 point
  41. Podobnie jak kolega wcześniej. Wysłane z mojego 2107113SG przy użyciu Tapatalka
    1 point
  42. Utrzymywanie temp przy zacieraniu 1000-1200W (podgrzewam wodę na maks i przed dodaniem słodów zmniejszam), mash-out +-1800W. Podgrzewanie do wrzenia maks czyli 2500, gotowanie 1800-2000.
    1 point
  43. Kilka osób tak robiło. Mnie też dwa razy zmusiło spanie do przerwania procesu. Na następny dzień musisz zostawić gotowanie. Z czym wiąże się duża strata czasu i energii na ponownym podgrzaniu całej brzeczki. Ale się da.
    1 point
  44. Ja mam od lewatywy. Zrobił identyczny jak na filmie. Zasadniczo to mając hopstoper może od zaburzać osadzanie złoża filtracyjnego. Napewno przy gęstym zacierze pomoże. Przy lekkich ja nie używam. Nauka sterowanie mocą będzie lepsza przeciw przypaleniu. Ja polecam ale nie to remedium na przypalenia Wysłane z mojego 2107113SG przy użyciu Tapatalka
    1 point
  45. U mnie nigdy nie przypaliło przy Brauheld Pro. Może coś przez sito do wysładzania Ci się coś przedostaje i przypala? Ja od początku używam sita od Lewatywy.
    1 point
  46. Gemin

    Browar Gemin

    #45 SAISON #3 (13 BLG) Data: 18.04.2022 r. Surowce: Fermentowalne: 4.06 kg (89%) — Weyermann Pilsner — Ziarno — 3.3 EBC 250 g (5.5%) — Weyermann Carapils/Carafoam — Ziarno — 3.9 EBC 250 g (5.5%) — Weyermann Wheat Malt, Pale — Ziarno — 3.9 EBC Niefermentowalne: brak Chmiele: 35 g (32 IBU) — Iunga PolishHops 9.4% — Gotowanie — 30 min Drożdże Bootleg Biology Saison Parfait Dodatki 100 g — łuska ryżowa — Zacieranie łyżeczka gipsu Zacieranie 23L (woda z kranu - pH zbite do 5,4 kwasem fosforowym) Temperatura — 68 °C — 60 min Wygrzew — 78 °C — 10 min Wysładzanie: Do 27 l brzeczki w kotle (woda z kranu - pH zbite do 5,4 kwasem fosforowym) Gotowanie 60 min Notatki: zacieranie, filtrowanie bez przeszkód hopstopper dokręcony dopiero przy gotowaniu brzeczki chmielenie luzem fermentacja w wiadrze po schłodzeniu wyszło, że mam 22 l brzeczki z lekko ponad 11 BLG, więc zadałem drożdże, a po 5 godzinach zrobiłem dodatkową brzeczkę z płynnego ekstraktu wyliczając wartości tak aby po dodaniu jej do wiadra finalnie wyszło 13 BLG dodawana brzeczka schłodzona do 25°C i wlana do wiadra, gdzie temperatura była już na poziomie 19°C po tym zabiegu wiadro porządnie wymieszane - drożdże jeszcze nie ruszyły, więc mam nadzieję, że nie wpłynie to negatywnie na finalne piwo po 8h od zadania drożdży pojawiło się pierwsze bulkanie Fermentacja: Burzliwa — 18 °C — 1,5 dni - 0 PSI Burzliwa — 19 °C — 3 dni - 0 PSI Burzliwa — 20 °C — 17 dni - 0 PSI Burzliwa — 20-21 °C (temperatura otoczenia) — 1 dzień (10.05.2022)-> trwa - 0 PSI Notatki:
    1 point
  47. Patent naprawdę godny polecenia, do wykonania przez każdego z rzeczy dostępnych w przeciętnym garażu: - Przedłużka magnetyczna do bitów 1/4 HEX 300 mm - Uchwyt magnetyczny do bitów 1/4 HEX - Wężyk silikonowy 12/17 mm - 30 cm - Żyłka do podkaszarki - Klej - np. kropelka Do uchwytu magnetycznego wkleiłem tyle odcinków żyłki ile mi się tam udało upchnąć, skróciłem też trzpień uchwytu aby idealnie mieścił się w przedłużce. Wężyk silikonowy 12/17 pasuje idealnie na przedłużkę (średnica zewnętrzna 11 mm) i do szyjki butelki. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
    1 point
  48. Uszanowanie wszystkim, kiedy zaczęła się pierwsza fala pandemii w marcu i przyszedł lockdown stwierdziłem, że to najlepszy moment aby zabrać się za projektowanie domowej warzelni. Czasu było więcej więc trzeba go było dobrze wykorzystać. Teraz kiedy koronawirus wszedł nieproszony do mojego domu i męczy domowników postanowiłem napisać post podsumowujący. Po ponad pół roku kompletowania sprzętu uwarzyłem swoje pierwsze piwo na HERMS'ie, który osiadł w mojej piwnicy. Zanim dalsze szczegóły chciałbym bardzo podziękować użytkownikowi @anatom za wszelką pomoc, podzielenie się ogromem wiedzy i doświadczenia w postaci kilku stron wiadomości prywatnych. Wielkie dzięki! Podziękowania kieruję też do użykowników @PiwoLab, który na tym forum napisał wiele inspirujących i rzetelnych postów na temat tego systemu, oraz użytkownikowi @Pi0tR za podzielenie się swoim projektem, który zainicjował szerszą dyskusję w tym zakresie. Jeszcze raz dzięki! Teraz o samym systemie, mam nadzieję, że ta wiedza komuś się przyda. Pierwszym zakupem były oczywiście garnki. Zdecydowałem się na firmę Revolution i pojemność 71l. Miałem szczęście, gdyż na allegro mieli promocję -15% na drugą sztukę więc to zawsze parę złotówek w kieszeni, a nie ukrywam przy wydatkach, które generuje HERMS trzeba szukać okazji. Później zdecydowałem się na zakup całej armatury nierdzewnej. Zajęło mi to ogrom czasu, zaplanowanie ilości króćców, znalezienie najtańszych ofert itd. Później oczywiście i tak domawiałem poszczególne części bo czegoś zabrakło, albo zmienił się koncept. Ostatecznie kilka rzeczy mi zostało, ale z większością udało mi się trafić. Gdyby ktoś chciał otrzymać wykaz wszystkich części i ilości zapraszam do kontaktu. Armaturę kupowałem na stronie https://stalnierdzewna.org/ Cenowo wypadali najlepiej przynajmniej na tamten moment. Zawory kulowe trzyczęściowe zakupiłem na allegro. Szybkozłącza jakie zastosowałem w swoim systemie to Camlocki. O nich w kolejnym punkcie. Wiedziałem, że konieczny będzie jak najszybsze zamówienie rzeczy z aliexpress, gdyż na nie będę czekał najdłużej. Nie myliłem się. Ze względu na pandemię, na pompy wysyłane z Singapuru czekałem prawie 4 miesiące... Po czym ten sam sprzedawca/sklep otworzył swój magazyn w Polsce. W tamtym momencie mogłem się już tylko z tego zaśmiać. Na aliexpress kupiłem: 2x grzałki 4500W; Camlock typ B i F (ceny bezkonkurencyjne z polskim rynkiem, obdzwoniłem i obmailowałem kilka jak nie kilkanaście sklepów w Polsce ceny odstawały o wiele [a ciekawe czy źródło nie to samo]) timer i kontrolery temperatury (początkowo zamówiłem MyPIN, niestety ze względu na COVID dotarł tylko timer, a z racji na fakt iż tylko jeden sprzedawca miał w swojej ofercie myPIN'y postanowiłem zmienić kontrolery na sestosy) 2x pompa MP-15R; 3x czujnik temperatury PT100; złączki zaciskowe 12mm 1/2''; Hopspider 300 mikronów; sterownik temperatury Inkbird. Starałem się wszystkie zakupy robić z wykorzystaniem kuponów. W ten sposób też udało się sporo zaoszczędzić. W międzyczasie wziąłem się za sprzątanie pomieszczenia w piwnicy, które niegdyś służyło do przerabiania świń. Po zamknięciu gospodarstwa zrobiła się tam niezła graciarnia. Wszystkie płytki potraktowałem parownicą (różne odcienie wynikają z tego iż płytki były z odzysku). 4. Miałem szczęście, iż wśród moich znajomych jeszcze z czasów licealnych miałem elektryka, który z przyjemnością podjął się budowy sterownika do HERMS'a. Dla mnie to czarna magia, dlatego wolałem zostawić to komuś bardziej ogarniętemu i nie żałuję. W zakresie budowy sterownika - nie pomogę, nie wiem, nie znam się. 5. Fałszywe dno. Tutaj też miałem szczęście, gdyż inny znajomy ma wycinarkę laserową. Niestety chyba jego głowica była dośc mocno zużyta, bo wiele kawałków metalu było niepodocinanych. Aby pozbyć się tych kawałków dałem dno do piaskowania, po czym resztę zadziorów (w praktyce wszystkie szczeliny) przeszlifowałem pilniczkami. Chciałem mieć absolutną pewność, że nic nie zostało (3 popołudnia). 6. Wężownicę do HLT 15m fi 12 oraz kolanka fi12 wykonał mi jeden z forumowiczów, którego nicku nie znam, a numer znalazłem pod jednym z tematów. Wielkie dzięki p. Sławku! 7. Hop stopper od użytkownika @lewatywa8. Dzięki! 8. Węże, które zastosowałem w swojej instalacji to silikon 15/21. 9. Chłodnicę przeciwbieżną wykonałem ze starej chłodnicy zanurzeniowej wg projektu @DanielN. Dziękuję za pomysłowość. Naciągnięcie tego węża z ojcem zajęło mi 5x tyle czasu co Tobie... 10. Stół roboczy dostałem w ramach prezentu urodzinowego od żony i rodziny. Im też dziękuję! 11. Z rynku wtórnego zakupiłem chłodziarkę firmy Miele. 12. Zakupiłem jeden fermentor firmy Speidel o pojemności 60l. Do cichej fermentacji póki co będę wykorzystywał pozostałe fermentory 25l. 13. Do pomiaru wlewanej wody do HLT zakupiłem licznik wody. 14. Zakupiłem puszki aluminiowe służące jako osłony grzałek. 15. Zakupiłem uchwyt do telewizora, w tym przypadku do sterownika. Z problemów, które spotkałem na etapie instalacji. Uszczelnienie grzałek. W zestawie z grzałkami, które kupiłem na aliexpress były uszczelki silikonowe, jednak w momencie włożenia grzałki w prostokątną puszkę powstawała nieszczelność. Rozwiązaniem problemu była nić teflonowa. Nałożyłem jej sporo tworząc tak jakby stożek od strony gwintu do nakrętki. To zniwelowało problem. -------------------------------------- UPDATE 2021.03.17 : Po ostatenim warzeniu (4 warka) coś mnie podkusiło, żeby zajrzeć do puszek/osłon grzałek. Przeraziłem się, kiedy zobaczyłem w nich pojedyncze krople wody/brzeczki... Na szczęście przeciek nie był wielki i teoretycznie nie stwarzał zagrożenia dla życia (tym bardziej, że w sterowniku jest różnicówka), mimo to spowodował u mnie nerwowy wieczór. Zdziwił mnie ten fakt, bo zanim przystąpiłem do pierwszego warzenia zostawiłem garnki zalane na całą dobę i problemu nie było. Być może temperatura zrobiła swoje? Nie wiem. Tak, czy inaczej do brzegu. Uszczelki silikonowe, które są w zestawie z grzałką polecam od razu wywalić i zamienić na oringi. Ewentualnie dopasować do nich podkładkę. Ja u siebie kupiłem oringi silikonowe 33x3 i zamówiłem do wycięcia laserowego podkładki o wymiarze 39x55x2mm. To rozwiązało sprawę. Dodatkowo za wskazaniem @skybert i forum electricbrewery uszczelniłem śrubę wewnątrz puszki silikonem z atestem spożywczym i wysoką odpornością na temperaturę (do 180oC) [Dowsil 732]. Ponownie zostawiłem garki zalane wodą na dobę, aby sprawdzić szczelność. Problemu niby nie ma, ale nauczony przeszłymi doświadczeniami, po następnym warzeniu zajrzę do puszek. -------------------------------------- To chyba tyle. Z uwag co do pierwszego warzenia. Za krótko przeprowadziłem wysładzanie wydajność mocno spadła. Konieczne jest ograniczenie przepływu. Nie miałem też świadomości objętości gara warzelnego i brzeczki się tam znajdującej. Konieczne będzie wytrawienie cechy w garnku lub instalacja płynowskazu choć z tą drugą opcją może być problem, gdyż nie kupowałem wycinaka do stali, tylko oddałem gary do wiercenia. Wiedziałem, że nie rozwiązałem kwestii pary w pomieszczeniu. Przy otwartym oknie i drzwiach wejściowych tragedii nie było, ale mimo wszystko, po całym procesie na płytkach skropliło się trochę pary. W planach zakup i instalacja okapu nad BK. O tym, żeby mówić czy jestem zadowolony jest chyba jeszcze za wcześnie, ale mimo tych pomyłek, które zdarzają się chyba każdemu przy pracy z nowym sprzętem, muszę powiedzieć, że jest świetnie. System półautomatyczny, daje jeszcze większą radość z warzenia, a przy tym odciąża od wielu czynności, które trzeba wykonywać przy zwykłym warzeniu. Minus? Na pewno koszty. Myślałem, że uda się zrobić to taniej, ale mimo wszystko, koszty rosły bardzo szybko. Każda śrubka, śrubeczka, elektronika. W moim przypadku doszedł jeszcze zakup nowego fermentora oraz chłodziarki celem usprawnienia fermentacji. Tym, którzy doczytali do końca gratuluję cierpliwości i dziękuję za uwagę. Wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji mojego marzenia - dziękuję! W razie jakichkolwiek pytań - służę pomocą. Jestem to winny temu forum. Poniżej jeszcze kilka fotek i filmik z pierwszego warzenia. Trzymajcie się! video-1604042903.mp4
    1 point
  49. Ceny z okresu luty-kwiecień 2020. Wiem, że na aliexpress trafiłem też na jakieś święto i były spore rabaty. 3x gar ze stali nierdzewnej 994,65 zł 2x wykrojnik (jeden do otworu 1/2'' drugi 1'') lub usługa wiercenia 150 zł 10x zawór kulkowy 1/2'', ja zdecydowałem się na 3-częściowe, jednak zwykle też spokojnie wystarczą 419,80 zł (zwykłe 290 zł) 10x nypel dwustronny 1/2'' 54,86 zł 16x podkładka okrągła M20 A2 6,40 zł 10x Camlock typ B 1/2'' zamiast Camlocków mogą być szybkozłączki QD one wychodzą trochę taniej. BTW w camlockach irytujące są wypadające uszczelki, mam nadzieję, że z czasem to zniknie. 148,95 zł 12x Camlock typ F 1/2'' 103 zł Wąż silikonowy kupiłem 10 m, ale 8 spokojnie wystarczy. U mnie jeszcze część zużyłem na zlawanie z fermentora 221,40 zł (8m 177,12 zł) 2x pompa MP-15R 458,26 zł 8x podkładka 26x32x1,5mm służy do trzymania oringa.Dostępna jest tylko miedziana, dlatego przy wycinaniu fałszywego dna poprosiłem znajomego o wycięcie tych podkładek. Te robotę miałem za piwo. 16 zł 8x oring silikonowy 20x3 (warto kupić więcej) 14 zł 2x grzałka (u mnie 4,5kW) 180,24 zł 2x nakrętka sześciokątna 1'' (do grzałek) 11,28 zł 4x kolano gwintowane 1/2" gw/gw 23,96 zł 2x końcówka na wąż 1/2'' 15mm 10,6 zł 2x nakrętka 1/2'' 7,36 zł 1x wężownica (w moim przypadku 15mb fi 12) 200 zł 3x złączka zaciskowa 12mm 1/2'' 33,46 zł 1x kolano/rurka 90 st fi12 18 zł 1x Fałszywe dno fi 446 grubość 1,5mm dostałem za piwo 150-200 zł 1x Hop stopper nierdzewny ze śrubunkiem 195,00 zł 6x nakrętka kołpakowa M8 A2 3,38 zł 7x M8x45 śruba imbusowa stożkowa 4,35 zł 7x nakrętka motylkowa M8 A2 5,50 zł 1x nakrętka z uchem M8 4,25 zł 2x obudowa uniwersalna do grzałek 73,26 zł 11x opaska zaciskowa 16-25/12 10,01 zł 2x trójnik gwintowany 1/2'' 15,24 zł 2x nypel przejściówka adapter 1/2'' 29,98 zł 3x mufa nierdzewna 1/2'' GW 16,83 zł 2x taśma teflonowa 6 zł 1x obudowa do sterownika 400x400x200 195 zł 3x kontrolery temperatury Sestos 273,19zł 1x timer Sestos 3BS 101,35 zł 3x czujnik temp PT100 114,57 zł 10x uszczelka silikonowa do camlocków (lepiej kupić więcej) 9,82 zł 1x Sterownik (wszystkie przewody, zasilacz, gniazda tablicowe, szyny montażowe, wyłącznik różnicowoprądowy, przełączniki piórowe, lampki sygnalizacyjne etc.) 1300 zł-2000 zł Spróbuj w przeglądarce.
    1 point
  50. Jestem tego samego zdania co Shooter. Jesli ktoś nie chce to niech nie odpowiada. Nie ma głupich pytań, są głupie odpowiedzi. Zawsze się znajdzie cierpliwy który wytłumaczy wszystko od początku...
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.