Skocz do zawartości

Wyniki konkursu piw rzemieślniczych Birofilia 2014


elroy

1. Pilzner 10-13°Blg

 

I PILS 12,5 - piwowar Wojciech Piasecki-Wieliczko - Browar Piwna Gdańsk

II Widawa Premium Lager - piwowar Wojtek Frączyk - Browar Widawa

III Pils Zielonogórski - piwowar Paweł Kąkol - Browar HAUST

 

2. Pszeniczne (Hefe-Weizen) 10-13°Blg

 

I Pszeniczne - piwowar Andrzej Pustelnik - Browarnia Gdańsk

II Pszeniczne - piwowar Piotr Klimczak - Browar Kowal Koszalin

III Weizen - piwowarzy Łukasz Niewiara i Artur Pająk - Browar Dziedzice

 

3. Witbier 10-13°Blg

 

I Podróże Kormorana Witbier - piwowar Maciej Mielęcki - Browar Kormoran

II Bierhalle Witbier - piwowar Marcin Kuster - Bierhalle Arkadia Warszawa

III Bierhalle Witbier - piwowar Krzysztof Zawlik - Bierhalle Manufaktura Łódź

 

4. Stout 10-14°Blg

 

I Uśmiech Anieli - piwowar Łukasz Jajecznica - Browar Podgórz

II Stout Owsiany - piwowar Jacek Michna - Stary Browar Rzeszowski

III Podróże Kormorana Coffee Stout - piwowar Maciej Mielęcki - Browar Kormoran

 

5. IPA 13-18°Blg

 

I Dr Citra - piwowar Paweł Kąkol - Browar Haust

II Sunny Ale - piwowarzy Łukasz Lis i Maciej Olszewski - Doctor Brew

III Podróże Kormorana American IPA - piwowar Maciej Mielęcki - Browar Kormoran

 

29 browarów zgłosiło 87 piw.



Reakcje użytkowników

Rekomendowane komentarze

Zastanawia mnie jaki jest sens takich konkursów piw rzemieślniczych, skoro poszczególne warki potrafią się diametralnie różnić...i to podobno zależy od surowców, receptura jest zawsze taka sama i to wg, niektórych taki urok browarów rzemieślniczych? Przecież to nie ma sensu, wartość takiego wyróżnienia jest dla mnie zerowa, bo co mi po tym, że Dr Citra wygrał, jak za miesiąc może już nie być najlepszym polskim rzemieślniczym IPA, bo partia chmielu będzie starsza itp.? I nie czepiam, się tutaj Hausta bo akurat nie wiem jak u nich z poziomem, ale np. Pinta i Alebrowar regularnie bywają lepsze i gorsze. Taki konkurs niczym nie różni się od Chmielaków i służy tylko do pochwalenia się informacją na etykiecie...

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czyli nie robić wcale konkursów, bo browary mają niską powtarzalność warek, tak? dziwne podejście

 

Robić zawsze można, pytanie tylko czy ma to sens? Można namnożyć takich konkursów, medali, ale przynajmniej dla mnie, ma to dokładnie taką samą wartość jak medal na Kasztelanie, tyle że z dopiskiem piwo rzemieślnicze.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie ma - lepiej, że jest niż miałoby nie być, nawet z niedoskonałościami. Co prawda popularna jest w Polsce filozofia imć Kononowicza z Białegostoku, cyt. "żeby niczego nie było", ale ja nie jestem jej zwolennikiem. Lepiej jak jest, niż jak nie ma.

 

Ale jestem z stanie się zgodzić, że fajnie byłoby gdyby piwa rzemieślnicze były nieco bardziej powtarzalne. Chociaż kto wie, może w tym ich urok.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie ma - lepiej, że jest niż miałoby nie być, nawet z niedoskonałościami. Co prawda popularna jest w Polsce filozofia imć Kononowicza z Białegostoku, cyt. "żeby niczego nie było", ale ja nie jestem jej zwolennikiem. Lepiej jak jest, niż jak nie ma.

 

Ale jestem z stanie się zgodzić, że fajnie byłoby gdyby piwa rzemieślnicze były nieco bardziej powtarzalne. Chociaż kto wie, może w tym ich urok.

 

Aha, czyli robić konkursy tylko po to żeby były...to słuchaj mam dobry pomysł, można to rozbić na kilka różnych konkursów, konkurs piw z browarów kontraktowych, konkurs piw z mikrobrowarów i browarów restauracyjnych itp. i powołać do tego jakąś organizację Rzemieślnicze Bractwo Piwne coby to wszystko ogarniała...przecież im więcej tym lepiej.

 

Moim zdaniem piwo rzemieślnicze jest skierowane do tak wąskiej puli odbiorców, że dane piwo będzie się broniło samo, bez potrzeby durnowatych odznaczeń na konkursach.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież to nie ma sensu, wartość takiego wyróżnienia jest dla mnie zerowa, bo co mi po tym, że Dr Citra wygrał, jak za miesiąc może już nie być najlepszym polskim rzemieślniczym IPA, bo partia chmielu będzie starsza itp.?

 

sens jest taki, że w trakcie robienia konkursu to piwo z tej warki było najlepsze w swojej kategorii

żeby osiągnąć to o czym mówisz trzeba by robić co miesiąc konkurs, a na koniec roku wybrać w danej kategorii piwo pucharowe, które najdłużej trzymałoby swoją jakość

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Użytkownik Gość dnia napisał

 

Przecież to nie ma sensu, wartość takiego wyróżnienia jest dla mnie zerowa, bo co mi po tym, że Dr Citra wygrał, jak za miesiąc może już nie być najlepszym polskim rzemieślniczym IPA, bo partia chmielu będzie starsza itp.?

 

sens jest taki, że w trakcie robienia konkursu to piwo z tej warki było najlepsze w swojej kategorii

żeby osiągnąć to o czym mówisz trzeba by robić co miesiąc konkurs, a na koniec roku wybrać w danej kategorii piwo pucharowe, które najdłużej trzymałoby swoją jakość

 

No ja to rozumiem...tylko, że dalej nie widzę sensu. Dla kogo jest robiony taki konkurs? Dla konsumentów żeby wiedzieli, które piwo wybrać w sklepie, bo wygrało? Chyba nie, bo właśnie tutaj przeszkadzać będzie różnorodność warek. Dla piwowarów browarów rzemieślniczych? Czy oni po latach uczestnictwa w konkursach piw domowych, potrzebują się jeszcze mierzyć z innymi piwowarami? Może to jakaś pokrętna strategia marketingowa, no ale takich rzeczy potrzebują wyroby masowe koncernów, skoro nie mogą walczyć smakiem, bo są bezpłciowe, to będą walczyć medalami...czy mamy aż tyle znakomitych IPA, żeby musieć kierować się medalami przy wyborze piwa? Nie wiem jak Wy, ale ja jeśli będę koniecznie chciał się napić solidnego IPA, a nie po prostu spróbować kolejnej nowości z kolejnego browaru, to pewnie wybiorę Kormorana AIPA właśnie dlatego że praktycznie zawsze trzyma poziom, a nie Dr Citrę bo pół roku temu wygrało konkurs piw rzemieślniczych. No ale może ja dziwny jestem.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No ale może ja dziwny jestem.

 

kolego - na tyle jesteś dziwny na ile każdy

po prostu Tobie pasuje stabilna AIPA z Kormorana jako wyznacznik stylu a kto inny się będzie kierował przy wyborze medalem dla piwa

również może zaistnieć scenariusz, że ktoś woli takie zmienne piwa bo np mogą się okazać lepsze niż były

zmierzając do puenty: tak, są potrzebne takie konkursy ludziom, którzy się kierują medalem przy wyborze piwa - Tobie taki konkurs na nic i również nie ma w tym nic złego

nie wiem tylko po co pisać elaboraty o tym

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aha, czyli robić konkursy tylko po to żeby były...to słuchaj mam dobry pomysł, można to rozbić na kilka różnych konkursów, konkurs piw z browarów kontraktowych, konkurs piw z mikrobrowarów i browarów restauracyjnych itp. i powołać do tego jakąś organizację Rzemieślnicze Bractwo Piwne coby to wszystko ogarniała...przecież im więcej tym lepiej.

 

A niechby. Skoro znajdą się ludzie, którym będzie się chciało w to bawić? Niech będzie 100 takich konkursów. Mi to nie przeszkadza, Tobie też nie powinno.

 

PS. piwa domowe są też "niepowtarzalne", a konkursów coraz więcej.

 

Zreszą, zgadzam się CML

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Użytkownik Gość dnia napisał

 

No ale może ja dziwny jestem.

 

kolego - na tyle jesteś dziwny na ile każdy

po prostu Tobie pasuje stabilna AIPA z Kormorana jako wyznacznik stylu a kto inny się będzie kierował przy wyborze medalem dla piwa

również może zaistnieć scenariusz, że ktoś woli takie zmienne piwa bo np mogą się okazać lepsze niż były

zmierzając do puenty: tak, są potrzebne takie konkursy ludziom, którzy się kierują medalem przy wyborze piwa - Tobie taki konkurs na nic i również nie ma w tym nic złego

nie wiem tylko po co pisać elaboraty o tym

 

Ale elaboraty o bezsensowności Chmielaków i innych konkursów koncernowych piw są już w dobrym tonie? Wyrażam tylko swoje zdanie na ten temat, nie zamierzam nikogo przekonywać, żeby się nie cieszył z pierwszego konkursu piw rzemieślniczych. Naprawdę sądzisz, że wśród ludzi pijących te piwa są tacy, którzy będą kupować dane piwo tylko dlatego, że dostało medal? Bo ja chcę wierzyć, że nie...inaczej wystarczy raz w roku się wysilić, a przez pozostałe miesiące wrzucać do kotła co popadnie i interes będzie się kręcił.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Konkursy są dla browarów dodatkową szansą na promocję. Jeśli załapią się na pudło, to kilka portali o tym napisze, sporo ludzi o tym przeczyta, jakiś odsetek zapamięta. Być może ktoś słyszał ze istnieje na przykład Browar Podgórz, nigdy nie próbował, ale jeśli zostanie mu w głowie że ten browar wygrał jakiśtam konkurs, to spróbuje.

 

Chyba nie myślisz, że podstawowym celem takiego konkursu jest pokazanie konsumentowi jaka jest najlepsza AIPA w kraju. :)

 

Konkursy nie są bez sensu jeśli są rzetelnie przeprowadzone. Pozwalają ludziom poznać nowe marki i zwrócić uwagę na bardziej udane piwa.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×