Jump to content

Sign in to follow this  

Listopad żytem płynący


malepiwko

Warto odnotować również fakt, że tylko jedno z tych trzech piw - Apetyt na Życie - będzie klasycznym "Roggenbier".

 

Drugim premierowym piwem również będzie dzieło browaru PINTA, o nazwie Żytorillo, będące żytnią wariacją na temat Black India Pale Ale, chmieloną wyłącznie jedną odmianą amerykańskiego chmielu Amarillo.

 

O ile o nowych piwach PINTY wiedzieliśmy i pisaliśmy już wcześniej, o tyle w międzyczasie do stawki włączyła się Pracownia Piwa, która z okazji drugich urodzin krakowskiej Strefa Piwa Pub uwarzyła piwo o nazwie 6 Joseph's Street, będące reprezentantem niezwykle rzadkiego podstylu, jakim jest niewątpliwie Stout Żytni. Nazwa piwa nawiązuje oczywiście do adresu, pod którym znajduje się świętujący pub. Piwo będzie miało 15 sopni Plato, 6% alkoholu i goryczkę na poziomie 38 IBU. Udział słodu żytniego w zasypie przekracza 30%.

 

Na tym jednak nie koniec. Chwilę odpoczynku od żyta postanowił dać nam AleBrowar, prezentując pierwszą z dwóch zapowiedzianych jesiennych nowości - Brown Foot, czyli połączenie India Pale Ale z Brown Ale. Twórcy zapowiadają typową dla brown ale karmelowość i paloność, przełamaną mocnym uderzeniem amerykańskiego chmielu na poziomie 80 IBU. Premiera piwa z udziałem twórców AleBrowaru odbędzie się w sobotę w Gdańsku, w pubie Cafe Lamus, przy ul. Lawendowej 8.

 

Jak widać weekend zapowiada się dość pracowicie, bo z pewnością wszystkie cztery nowości są warte spróbowania. Tym bardziej, że 3/4 z nich reprezentują gatunki nigdy dotąd w Polsce nie warzone komercyjnie.

 

Bartosz Nowak

Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

Hej, zadam pytanie nieco prowokując dyskusję.

Po co AleBrowar oraz Pracownia Piwa używają angielskich nazw dla swoich piw? AleBrowar się broni jakoś jeszcze, ale Pracowni nazwy brzmią pokracznie - te przestawianki i fonetyczne zabawy. Nie brzmi to ani dobrze dla Polaków, ani dobrze dla english native speakers. Jeszcze gdyby oba browary miały jakąkolwiek szansę na jakikolwiek eksport...

Zdecydowanie najbardziej podoba mi się droga Ursa Maior - są konsekwentnie bieszczadzcy, a i piwa mają najbardziej stonowane, nieefekciarskie i solidne powiedziałbym. No i etykiety frapujące. Do tego o język polski walczą i za sam ten fakt należy się im spory ukłon.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Polacy to Polacy ,wszystkiego się czepiają.

Jedna firma przyjęła sobie taką formę nazwy,druga inną ,a trzecia jeszcze inną np.nazwy zwierząt też nie koniecznie po polsku.

 

"Drugim premierowym piwem również będzie dzieło browaru PINTA ..."

no jak to takie dzieło to lecę spróbować :)

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Jak poczytasz zagraniczne fora to dyskusje o nazwach są czymś na porządku dziennym.

Przepraszam, że nie wpadam w zachwyt. Piwa z obu browarów są znacznie lepsze niż ich oprawa graficzna i nazwy. Tak sądzę po prostu.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...