Skocz do zawartości
scooby_brew

Beczki dębowe do piwa

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mysle zeby moze uwarzyc piwo w drzewie, np. dab, najlepiej z beczki debowej po winie albo whiskey. Co wy na to?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kontakt piwa z drzewem to chyba nie jest dobre zestawienie. Beczki były smołowane by zminimalizować kontakt drewna z piwem.

 

 

Pozwolę sobie przytoczyć specjalist

 

Wesoly

25-11-2003, 12:38

Z beczkami sparwa nie jest taka prosta. Użytkuje kilak beczek od jakiegoś zcasu do dojrzewania wina i musz powiedzieć, że jest z nimi sporo problemów.

Po pierwsze beczki na wino musza byc wypalane w wewnątrz. Renomowaniu producenci wypalają 40minut na specjalnych palnikach.

Dębina na beczki musi być odpowiednia, wyługowana przed procesem produkcji beczek.

Beczki będą mniej lub więcej ciekły.

Temp, gdzie przechowuje się beczki musi wachać się od kilku do max 16°C przy wilgotności 75-85%.

Przechowywanie wina w beczce (nie wiam jak piwa) ma na celu dojrzewanie - czyli bardzo powolny proces utleniania wina przez beczkę oraz wiązanie się barwników zawartych w wnie z garbnikami wypłukiwanymi z beczki.

Co do przechowywania piwa w beczce to mam pewne obawy. Piwo ma za małe stężenie alkoholu, przez co bardzo łatwo może się zakazić. Dodatkowo odkażanie beczki jest dośc skomplikowane. Co do starych beczek na ppiwo to były one pokryte w środku czyms w rodzaju smoły.

Edytowane przez thobeta

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja pilem Pale Ale z beczki po Bourbon Whiskey i bylo dosyc ciekawe; chociasz ja sobie myslalem ze ten smak by bardziej pasowal np. w Belgijskim Blond albo Belgijskim Strong, jako jeden z elementow bardziej zlozonego smaku?

 

PS: Makaron przetlumaczyl dla nas wszystkich: http://www.piwo.org/forum/t835-22C-Wood-Aged-Beer--Piwo-dojrzewane-w-beczkach-drewnianych-.html

Brawo dla Makarona:

clapping-hands.thumbnail.jpg

 

PS2: The Jamil Show na The Brewing Network mial program na temat klonowania Double Barrel Ale: http://thebrewingnetwork.com/shows/484

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mając takie możliwości jak dojrzewanie piwa w beczce drewnianej, wybrałbym piwa bardzo gęste takie jak Barley wine, Imperial Stout, Baltic Porter albo inne w okolicach 10%ABV protego powodu, drewno ciężko utrzymać sterylne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Double Barrel Ale (5% ABV) uzywa beczek debowych podczas fermentacji burzliwej, tylko na kilka dni. I to im wystarcza aby zmienic smak.

 

Mając takie możliwości jak dojrzewanie piwa w beczce drewnianej, wybrałbym piwa bardzo gęste takie jak Barley wine, Imperial Stout, Baltic Porter albo inne w okolicach 10%ABV protego powodu, drewno ciężko utrzymać sterylne.

Moze masz racje, chociaz z drugiej strony piwa, ktore sa bardzo "busy" w smaku, jak Imperial Stout moga "zgubic" lub raczej "zakryc" smak beczki debowej innymi smakami.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ja mysle zeby moze uwarzyc piwo w drzewie, np. dab, najlepiej z beczki debowej po winie albo whiskey. Co wy na to?

Tu jest trochę o praktycznym wykorzystaniu beczki. Beczka musi być smołowana, więc raczej żadne aromaty do piwa nie przechodzą. Ja słyszałem, że beczkę (niesmołowaną) można by użyć chyba do cichej fermentacji, ale nie do leżakowania. Problem jest chyba tylko taki, że taką beczkę można użyć tylko raz, bo za drugim razem już nic z niej nie przejdzie do piwa.

 

Mój stout świąteczny na cichej stoi sobie właśnie z 50g chipsów dębowych.

Edytowane przez kopyr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej można piwo dębować (oaking) w beczce, tyle, że jest to trudne i uciążliwe. Dużo prościej dorzucić chipsów dębowych jak Kopyr.

I nie sądzę, żeby w Polsce udało się kupić jakąkolwiek beczkę; nie robimy burbona, whisky ani wina :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
I nie sądzę' date=' żeby w Polsce udało się kupić jakąkolwiek beczkę; nie robimy burbona' date=' whisky ani wina :lol:[/quote'']

http://www.beczkapolska.pl/

... miałem na myśli beczki używane, których pozbywaja się duże fabryki; podejrzewam że cena nowej jest powalająca.

Należy dodać, że beczkę po bourbonie, whisky czy porto pozyskuje się nie tylko ze względu na koszty, ale właśnie ze względu na trunek, który był w niej wcześniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale fajne beczułki! No... ciekawe w jakiej są cenie?

 

Chciałem zwrócić uwagę na coś co znalazłem na w/w stronie:

Jako jedne z niewielu wytwarzanych w Polsce, beczki te są specjalnie modyfikowane, jeśli mają być przeznaczone wyłącznie

do przechowywania piwa. Stosowana jest wtedy tzw. peka, czyli wosk browarniczy, tworzący wewnątrz beczki szczelną pokrywę,

uniemożliwiającą bezpośredni, niekorzystny kontakt piwa z drewnem dębowym.

Tu piszą o niekorzystnym wpływie drewna, a tu proszę "BJCP 22C. Wood-Aged Beer"... :lol: Więc o co chodzi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie jak trzymasz piwo w beczce niesmołowanej to po prostu piwo przejdzie beczką :lol:. A to nie zawsze musi być pozytywny efekt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kupilem beczke dzisiaj. Maja przyslac w poniedzialek-wtorek. Jest to beczka po bourbon whiskey, dokladnie po Jim Beam White Label. Beczka przychodzi z "certyfikatem orginalnosci" :lol: tj. gwarantuja ze to po tym whiskey a nie po innej (mnie w sumie az tak bardzo nie zalezy). Gwarantuja, ze whiskey lezakowala w tej beczce przez minimum 7 lat.

 

Gadalem tez z ludzmi ze sklepu piwowarskiego i oni mowia, ze taka beczka, a szczegolnie po whiskey, wystarczy na wiele piw, nawet radza zeby na poczaku nie uzywac jej przez dluzej niz kilka godzin. A jak mi sie znudzi to zrobie z niej szafke na szklanki i kufle do baru :lol:

 

 

Te beczki nie sa smolowane, ale sa palone, po czym wlewaja tam mloda whiskey, ktora na poczatku jest bez koloru i ma podobno posmak podobny do rumu, po tym lezakuje w beczkach zwykle przez 4-8 lat (minimum 2 lata, wedlug prawa), i nabiera brazowego koloru, zapachu i smaku. Beczki sa robione z amerykanskiego debu, podobno inny w smaku od europejskiego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szkoci kupują beczki do leżakowania whisky z Francji, Portugali. Są to beczki po leżakowaniu wina. Aromat wina, który został w beczce jest przekazywany whisky. Szkoci ze sknerstwa kupowali tańsze używane beczki, a wyszło im super whisky. Z beczki ulatnia się jeżeli dobrze pamietam 2-3% zawartości - tak zwany podatek dla aniołów. Beczka dębowa przepuszcza powietrze, żeby wino mogło oddychać, ale czy dla piwa to dobre? JK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kupilem beczke dzisiaj. Maja przyslac w poniedzialek-wtorek. Jest to beczka po bourbon whiskey, dokladnie po Jim Beam White Label. Beczka przychodzi z "certyfikatem orginalnosci" ;) tj. gwarantuja ze to po tym whiskey a nie po innej (mnie w sumie az tak bardzo nie zalezy). Gwarantuja, ze whiskey lezakowala w tej beczce przez minimum 7 lat.

 

Gadalem tez z ludzmi ze sklepu piwowarskiego i oni mowia, ze taka beczka, a szczegolnie po whiskey, wystarczy na wiele piw, nawet radza zeby na poczaku nie uzywac jej przez dluzej niz kilka godzin. A jak mi sie znudzi to zrobie z niej szafke na szklanki i kufle do baru :)

 

 

Te beczki nie sa smolowane, ale sa palone, po czym wlewaja tam mloda whiskey, ktora na poczatku jest bez koloru i ma podobno posmak podobny do rumu, po tym lezakuje w beczkach zwykle przez 4-8 lat (minimum 2 lata, wedlug prawa), i nabiera brazowego koloru, zapachu i smaku. Beczki sa robione z amerykanskiego debu, podobno inny w smaku od europejskiego.

Scooby_brew masz jakieś spostrzeżenia z nowego nabytku. Jakieś zdjęcia ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nie uzywalem beczki, nawet nie jestem pewien, z jakim piwem to uzyc. Moze irish ale, moze cream ale moze belgian blond. Chce najpierw kupic jakies piwa dojrzewane w debie zeby porownac roznice w smaku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze nie uzywalem beczki, nawet nie jestem pewien, z jakim piwem to uzyc. Moze irish ale, moze cream ale moze belgian blond. Chce najpierw kupic jakies piwa dojrzewane w debie zeby porownac roznice w smaku.

Top takowe idzie kupić ? ale chyba nie w Polsce ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sorry za odświeżanie starego kotleta, lecz temat w sumie nawet utknął w martwym punkcie, a ja mam parę pytań.

Gdy ważyłem pierwszą warkę miałem już pomysł na piwo w beczce dębowej. Taki pomysł ma spowodować by beczka do "łychy" nie była świeża tylko po jakimś trunku. Tu padło na piwo, znamy przecież trunki typu ALE CASK o ile się nie mylę, dojrzewanie prowadzone jest w beczkach po Strong Scotch Ale. Dodatkowym impulsem było obejrzenie na YouTube jak gość pipetą wyciąga Imperial Stouta z beczki (najprawdopodobniej dębowej) i częstuje piwem konesera.

Niedługo będę w posiadaniu 15l nowej beczki dębowej i tu nasuwa mi się parę pytań.

1.Miała być wypalana pod destylat- Ma być wypalana jakoś inaczej?

2.Leżakować jako długa cicha czy przeprowadzić refermentacje w tych beczkach i lać prosto z beki do kufelka?

3. Beka musi nasiąknąć płynem w tej sytuacji zmniejszy się ilość dodanego płynu, ile musi być pustej przestrzeni w beczce do leżakowania?

4. Czym najlepiej wysterylizować wnętrze beczki?

Od 2009r może już ktoś się w to bawił lub przynajmniej nabył odpowiednią wiedzę w tm temacie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O ile dobrze pamiętam dawną lekturę, beczki do piwa były w środku powlekane jakimś "lepiszczem". Natomiast do trunków wysokoprocentowych, mocno wypalane. Do "łychy" myślę że najlepsza będzie beka po winie czerwonym.

Sposób przygotowania nowej beczki był już parę razy opisywany po forach, musisz trochę pogrzebać. :smilies:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko podaje za innymi:

 

"Najdłużej leżakuje starka - mówi Marian Rzepecki. - W Polmosie Szczecin mają starki leżakujące od 1947 roku, co roku stawiano kolejną beczkę, kilka tysięcy litrów. Dziś nie używa się już dębowych beczek do piwa, co dawniej było przecież powszechne. Ale, wbrew temu, co się wydaje, piwo nie mogło mieć bezpośredniego kontaktu z dębowymi klepkami. Beczki musiały być wewnątrz parafinowane lub woskowane, bez tego nie poradzono by sobie z utrzymaniem ich w należytym stanie sanitarnym i piwo szybko by kwaśniało."

 

Źródło:

 

http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dobrze-wstawiac-klepki,wid,12527013,wiadomosc.html?ticaid=1cf51#czytajdalej

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×