Jump to content

Recommended Posts

Kraj pochodzenia: USA

Odmiana: goryczkowa

Średnia zawartość alfakwasów: 9-11%

Krótki opis:

Amerykański chmiel uniwersalny. Zazwyczaj używany do chmielenia dla goryczki i dla aromatu piw górnej fermentacji. Polecany do chmielenia na zimno (dry hopping). Charakteryzuje się mocno cytrusowym aromatem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbiór 2015 charakteryzuje się mocno cebulowych, a cytrusowym aromatem :)

PIszesz o szyszce/granulacie czy o aromatach z wiadra podczas fermentacji? Poza tym nic nie rozumiem z Twojego wpisu. Cebulowo-cytrusowy, czy jaki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cebulowo-cytrusowy aromat granulatu wąchany z paczki, i nie są to tylko moje odosobnione odczucia. Wąchałem jeszcze Simcoe i Citrę, są całkiem inne niż 2014. Simcoe nie jest już tak leśno-żywiczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cebulowo-cytrusowy aromat granulatu wąchany z paczki, i nie są to tylko moje odosobnione odczucia. Wąchałem jeszcze Simcoe i Citrę, są całkiem inne niż 2014. Simcoe nie jest już tak leśno-żywiczny.

 

Wiesz z paczki to jakbyś wróżył z fusów :P Ciekawie jak w piwie ;) To jest chmiel co roku będą trochę inne od siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbiór 2015 - marakuja, multiwitamina i cebula faktycznie.

Jesteś pewien, że cebula to wina Amarillo? Odkąd przestałem rzucać Citrę 2015 na zimno, przestałem mieć problemy z cebulą. Dzisiaj butelkowałem Summer Ale chmielone na zimno Amarillo i Simcoe i zapach był tak piekny, że miałem pokusę wypicia całości prosto z fermentora  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i totalna dupa,wrzuciłem na 3 dni do bittera jakieś 25-30 g i efekt praktycznie zerowy, dosłownie ,kompletnie nie ma żadnego "amerykańskiego" zapachu, daje trochę surowym chmielem i nic poza tym, co za sraka...,wałują nas w tych hurtowniach,bo nie sądzę, żeby sklep robił jakieś idiotyczne podmianki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i kupiłem znowu (sentyment), tym razem w TB 2016, no i dalej nędza, jest lepiej (bo jakiś tam zapach jest) ale to nie to co kiedyś,

chmielił ktoś tym z 2016 TB  i miał  pozytywne wrażenia ?

 

No popieprzyło mi się trochę, wsypałem zamiast amarillo lemon drop ;)

Pytanie o amarillo dalej aktualne .

Edited by dziedzicpruski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amarillo 2016 z Marxama absolutnie niczego nie wniósł ani w american wheat ani w witbierze

Edited by ATP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używałem 2016 z TB w American Amber Ale z imbirem i bergamotką. Nie szły jakieś niebotyczne ilości, bo chciałem uzyskać balans między słodem, chmielem, a dodatkami. W dodatku użyty razem z Cascade, więc może to zaburzać odbiór, ale nuty od Amarillo są raczej ewidentne (mocno podobne do tego, jak pachnie chmiel na sucho). Takie w stronę mocno słodkich owoców tropikalnych, można w sumie powiedzieć, że trochę multiwitamina. Na pewno nie powiedziałbym, że jest to chmiel, który nic nie wnosi. Cebuli nie uświadczyłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tą cebule odbieram jak pot z żeńskiej szkoły (taki specyficzny zapaszek), właśnie coś takiego wydobyło się poza tymi całymi owocami z otwartej paczki, za 2-3 dni będę butelkował to dam znać co wyszło,

nie będzie to miarodajne do końca bo to kwas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja mówię o DMTS (trisiarczek dimetylu), czyli typowej cebuli w chmielu. Twój deskryptor może być taki jak mówisz. Citra od paru lat jest mega cebulowa na przykład. W Amarillo tego nie zauważyłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tą cebule odbieram jak pot z żeńskiej szkoły (taki specyficzny zapaszek), właśnie coś takiego wydobyło się poza tymi całymi owocami z otwartej paczki, za 2-3 dni będę butelkował to dam znać co wyszło,

nie będzie to miarodajne do końca bo to kwas.

koci ? 

 

Miałem amarillo z różnych źródeł z tego roku ( w tym alepiwo ) i nie miałem tego typu - no albo ze mnie taki lichy sensoryk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

koci ? Miałem amarillo z różnych źródeł z tego roku ( w tym alepiwo ) i nie miałem tego typu - no albo ze mnie taki lichy sensoryk

 

Ale co koci, zapach ?,

nie, kompletnie o coś innego chodzi, normalny pot młodzieńczy, kobiecy, "męska" szkoła zalatuje zupełnie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pot i nie ma to nic wspólnego ze starym chmielem który dla mnie jest ewidentną formaliną.

 

Napisałem o tej cebuli bo przy dużej dozie fantazji można by ten pot od biedy uznać za jakiś element zapachy cebuli,ale takiej bardziej starej,jak ręce po krojeniu cebuli,

dla mnie jest to ewidentny  pot, taki świeży dosyć, jeszcze nie skisły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pot i nie ma to nic wspólnego ze starym chmielem który dla mnie jest ewidentną formaliną.

 

Napisałem o tej cebuli bo przy dużej dozie fantazji można by ten pot od biedy uznać za jakiś element zapachy cebuli,ale takiej bardziej starej,jak ręce po krojeniu cebuli,

dla mnie jest to ewidentny  pot, taki świeży dosyć, jeszcze nie skisły.

No cóż, widocznie masz dosyć specyficzne deskryptory. To niestety w dużym stopniu utrudnia dyskusje przez internet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

może trzeba się umyć przed degustacją? :) tak tylko żartuję, nie bierz tego do siebie :)

Wziąłbym może  jakbym pisało pocie robotnika po zmianie ;),

 

 

 

No cóż, widocznie masz dosyć specyficzne deskryptory. To niestety w dużym stopniu utrudnia dyskusje przez internet

 

W sumie to nieważne, chodziło mi czy chmiel jest jakimś dziadostwem typu alepiwo 2015 czy, właśnie przelewam, próbka daje lekko, głownie tym nośnikiem tych wszystkich amerykańskich chmieli (nie potrafię tego określić) ,czyli dosyć sztampowo, nie ma żadnych cytrusów,jakieś tam owoce tropikalne raczej,ale tak jak pisałem jest to kwas, a w tym chmielenie na zimno nie daje oszałamiających wyników ,przetestowałem chyba z 8-10 chmieli różnych,amarillo nie wybija się  jakoś specjalnie np na tle chmieli francuskich ale fakt że przez ten "nośnik" jest trochę bardziej wyczuwalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to tym razem od Wajchy 2017,

zrobiłem kwaśne piwo (jakieś 10blg), wsypałem na 22l  70 g,

po czterech dniach butelki ,

przy rozlewie raczej słabo (do bardzo słabo), w kwasach to rożnie jest z chmieleniem na zimno, może potem coś  wylezie,  na razie to lekka marmolada, lekki pot, zero tropików czy cytrusów,plusem jest to, że nie przełazi goryczka, więc tonik nie wyszedł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...