Jump to content

Recommended Posts

Kraj pochodzenia: Polska

Odmiana: goryczkowa

Średnia zawartość alfakwasów: 10-14%

Krótki opis:

Nowa polska odmiana chmielu supergoryczkowego. Cechuje się wyraźną, ale łagodną, niepozostającą goryczką. Wyhodowana w IUNG Puławyna drodze krzyżowania rekombinatów łączących w sobie cechy odmiany Lubelski oraz dzikiego chmielu męskiego z pochodzących z terenu byłej Jugosławii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Notrhern Brewer albo Magnum, do pewnego stopnia. A chmiel w sklepach jest, tylko mało popularny.

 

Ja go lubię, ale nie wszędzie mi pasuje. Jak ma być duża goryczka, to lepiej dać go do 20g i resztę czegoś łagodniejszego, bo w większej ilości się robi cierpki i ściągający. Ale piwa tak do 25-27 IBU wychodzą super tylko z Iungą na goryczkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda jeszcze go nie użyłem (choć leży już w zamrażarce), ale jeżeli dodasz go w "normalnej" ilości na goryczkę, to nie spodziewałbym się po nim jakiś aromatów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No zazwyczaj jeśli chmieli sie na goryczkę to z tego nie ma później za wiele aromatów. Interesują mnie jednak efekty chmielenia pod koniec gotowania i na zimno. Wyczytałem na stronie jakiegos sklepu angielskiego, że Iunga daje właśnie sosnowe zapaszki i jestem ciekaw ile w tym prawdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

robiłem niedawno ipa single iunga. jeszcze się w to piwo nie wsmakowałem bo młode ale pierwsze spostrzeżenia to:

- bardzo dobra goryczka - szybka i zdecydowana, bez zalegania czy ściągania.

- aromat ładny, w stronę cytrusów. coś jak ananas, brzoskwinia - nie jestem mistrzem nazywania zapachów niestety. Pewne jest to że nie jest on tak nachalny jak z chmieli amerykańskich, gdzie ich agresja mi często przeszkadza. Z kwiatowością lubelskiego też mi się zupełnie nie kojarzył. Granulat pachniał bardzo mocno, piwo jak do tej pory nie pachnie tak intensywnie ale wszystkie moje dotychczasowe ipy pachniały najlepiej po 2-2,5 mies. od butelkowania więc wszystko przed nią:)

 

W ten weekend mam zamiar nachmielić na maksa iungą inną ipa.

 

Zdam jeszcze relację z obu piw.

 

BTW. Jaki chmiel kontynentalny (najlepiej polski) da aromat żywicy o której wspominał Szuwar71?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swego czasu popełniłem lagera na tym chmielu i z tego co kojarzę był rewelacyjny w smaku. Fajna czysta goryczka, żadnych innych posmaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszędzie podają, że Iunga jest odmianą goryczkową, a nie uniwersalną. Jak to jest z jej bardzo przyjemnym, przynajmniej bezpośrednio, aromatem? Próbował ktoś jeszcze użyć jej na zimno w single hop? Widzę, że pewne warki powstały już ze 2 miesiące wcześniej, więc można by coś więcej teraz powiedzieć gdy piwo się ułożyło.

Edited by Posulus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy butelkowaniu bardzo fajny aromat. Dałem 40g w dwóch woreczkach na dwa tygodnie cichej - nie ma eksplozji aromatów, odużenia, wybuchu itp. Zapewne spróbuję za jakieś 2-3 tyg. i wtedy będę mógł powiedzieć coś więcej, ale analizy sensorycznej to się po mnie nie spodziewajcie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszędzie podają, że Iunga jest odmianą goryczkową, a nie uniwersalną.

Myślę, że wynika to z fakty że odmiana powstała w kraju i w czasach w których królowały lagery a o domowym piwowarstwie mało kto słyszał.

Do sklepowego lagera faktycznie nadaje się tylko na goryczkę i stąd ta klasyfikacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Buli, a jakbyś opisał sam aromat? Bo z wypowiedzi wnioskuje, że stosowałeś ten chmiel.

W aromacie względnie mocno wyczuwalne ananasy, mandarynki, pomarańcze (?). Z tym, że jest to innego rodzaju aromat niż typowe amerykańce. Według mnie bardziej przyjemny i stonowany, ale intensywny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem na Iundze ciemnego single hopa i powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony. Aromat jaki daje ten chmiel kojarzy mi się najbardziej z lekko przejrzałymi pomarańczami. Na pewno będę dalej testował ten chmiel, niebawem mam zamiar sprawdzić połączenie z centennialem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ciekawe, każdy ma inne opinie. Jedni piszą, że jak lubelski przyprawowy, słyszałem też stwierdzenia o rzekomej choince a teraz dochodzą pomarańcze :D Trzeba będzie samemu wypróbować...

Share this post


Link to post
Share on other sites
stonowany, ale intensywny

?

Urwałeś kawałek, a ja warzyłem i wyszło coś dziwnego :P napisałem: "bardziej przyjemny i stonowany, ale intensywny." w odniesieniu do amerykańców, bo jednak te owoce siłą rzeczy kojarzą mi się z ameryką, ale jest to zupełnie inna intensywność, taka przyjemna, mniej nachalna i dominująca niż w przypadku chmieli zza wielkiej wody. Zdecydowanie czuć aromat, ale w zupełnie inny sposób niż w przypadku chmieli egzotycznych. Ciężko to jednoznacznie określić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pełni zgadzam się z BuDeX. Ten chmiel na pewno nie przypomina klasycznych polskich chmieli bo ma właśnie aromat w stronę egzotycznych owoców (jakie to dokładnie owoce to każdy poczuje pewnie co innego - dla mnie w piwie najbliżej ananasa. granulat z kolei pachnie mi brzoskwinią). Jest też inny od amerykańców bo dużo łagodniejszy. W tym względzie przypomina właśnie chmiele kontynentalne. Nie jest tak nachalny w aromacie i smaku ja amerykańce. Dla jednych to zaleta dla innych wada:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...