Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Kraj pochodzenia: Polska

Odmiana: aromatyczna

Średnia zawartość alfakwasów: 3.5-4.5%

Krótki opis:

Chmiel typu aromatycznego, charakteryzujący się wyjątkowym, trwałym aromatem. Bliski kuzyn czeskiego Saaz'a. Bardzo popularna polska odmiana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

robiłem właśnie takie coś:

40,00 g Lublin [2,80 %] - Boil 60,0 min Hop 6 10,1 IBUs
30,00 g Lublin [2,80 %] - Boil 25,0 min Hop 7 5,3 IBUs
30,00 g Lublin [2,80 %] - Boil 15,0 min Hop 8 3,8 IBUs

 

na 26l warkę i czuć trawę - ciekawe bo jak robiłem wcześniej 80g na 18l to nie było takich posmaków - może kwestia AA a może tego, że to zbiór 2012

ciężko powiedzieć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krążą w internetach plotki, że Lubelski który nam sprzedają nie do końca jest Lubelskim. Z Sybillą podobnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Sklepowy" lubelski to jakieś gówno. Daje nieprzyjemne, ściągające posmaki, do tego często dorzuca trawę. Dzięki tym doświadczeniom miałem negatywną opinię o lubelskim czy marynce...

 

Parę miesięcy temu dostałem od plantatora 3kg szyszek lubelskiego. Jest bardzo duża różnica, nagle okazało się że to porządny i smaczny chmiel; nawet 120g na aromat nie dało trawiastych posmaków (warka 26l), aromat jest wyraźny, a goryczka - czysta.

Ten chmiel trzeba kupować bezpośrednio od producenta, bez pośredników, inaczej można się przejechać ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krążą w internetach plotki, że Lubelski który nam sprzedają nie do końca jest Lubelskim. Z Sybillą podobnie.

 

Możesz rozwinąć?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A nie możesz chociaż ogólnikowo nakreślić o co chodzi skoro poruszyłeś ten temat? :D Kiepsko się znamy z darko :P

Edytowane przez slotish

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No dobra, ale z góry uprzedzam - to jest plotka.

 

Z wyliczeń komuś wynikło, że sprzedaje się więcej Lubelskiego i Sybilli, niż jest zbierane. Z tego można wnioskować, że przynajmniej część z tego Lubelskiego i Sybilli nie jest Lubelskim i Sybillą. Co dokładnie odzwierciedla sytuację w UK, gdzie do sprzedaży trafia więcej Goldings i Fuggle niż jest produkowane, to samo dotyczy jęczmienia odmiany Maris Otter. Proceder z chmielem jest nagminny, bo złapanie na oszustwie jest praktycznie niemożliwe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a czemu z

Proceder z chmielem jest nagminny, bo złapanie na oszustwie jest praktycznie

a czemu jest niemożliwe? w końcu ten potencjalnie lewy chmiel trafi na jakiegoś speca który się na tym pozna..

Z wyliczeń komuś wynikło, że sprzedaje się więcej Lubelskiego i Sybilli, niż jest zbierane

produkcja notowana od produkcji faktycznej może się nieznacznie różnić.

W takim razie jeżeli istnieje ryzyko podrobienia chmielu to czy dla bezpieczeństwa nie lepiej stosować szyszki chmielowe?

Edytowane przez Kamill

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak w granulacie określisz z jakiej odmiany jest zrobiony, bez używania aparatu ludzkich zmysłów? Możesz oznaczyć olejki eteryczne czy zawartość alfa kwasów, ale nie odmianę.

 

Różnica podobno jest "znacząca". W UK w przypadku jęczmienia Maris Otter to jest prawie dwukrotnie więcej, Goldings 75%, Fuggle ok. 50% więcej. Z jęczmieniem problem jest jedynie mentalny, bo wiadomo że słód produkuje się z mieszanek żeby osiągnąć wymagane parametry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

charakteryzujący się wyjątkowym, trwałym aromatem.

 

A tak na prawdę to jaki jest ten aromat, pytam jako laik, bo dla mnie on jakiś taki nijaki jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie wiem może jakiś chemik-piwowar kiedyś zainteresuje się tematem i w laboratorium to jakoś przebada, pewnie jest jakaś metoda...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ze zbioru 2012 naciąłem się, a jakże, na Goldings i Challenger. Goldings miał ewidentnie domieszkę Targeta, Challenger nie wiem czego. No ale to jest wątek o Lubelskim, więc nie ma się co rozwodzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

NO bez przesady, jak kupujesz szyszkę to dostajesz szyszki a nie jakiś pył i łodygi, czy nie wiem co tam jest odpadem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dostajesz np. dziki chmiel, albo inny, który jest tańszy w skupie, albo w ogóle niechętnie skupowany bądź bez wartości handlowej (np. Brewers Gold).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko z czym by ten Lubelski mieszali? Co o podobnej zawartości alfakwasów jest tańszego?

Puławy kupują szyszkę Lubelski za 12-15pln/kg, a sprzedają granulat za 15zł/kg. Mimo wszystko, do interesu raczej nie dokładają...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś ma doświadczenia chmieląc Lubelskim podczas butelkowania? Bo PIPA czeka na rozlew w sobotę, nie chmieliłem na zimno i zastanawiam się, czy nie spróbować. Jakieś dobre/złe doświadczenia?

 

Czytałem jedynie, że część osób niezbyt zachwalała chmielenie Lubelskim na zimno, ale przy butelkowaniu kontakt z chmielem będzie dużo krótszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wrzuć chmiel do butelki a przy otwarciu kapsla będziesz miał niezłą fontannę. Odpowiedz sobie sam czy warto. Moim zdaniem tylko i wyłącznie chmielenie na zimno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×