Jump to content
Kamil

Rozcieńczenie brzeczki wodą

Recommended Posts

Witam,

Na forum przeczytałem, że jeśli po chmieleniu zawartość ekstraktu jest za duża to można brzeczkę rozcieńczyć wodą, jeśli ekstraktu za mało, to gotować przez jakiś czas, aby odparować wodę.

Chciałbym zapytać, ile tej wody do np. 20 l brzeczki można dodać? Czy to w jakimś stopniu pogorszy smak? I w którym momencie powinno się jej wody dolać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może podam mój przykład. Wczoraj zacierałem pilsa, zasyp:

- bohemian weyerman 3 kg

- pilzeński bruntal 2 kg

- monachijski I 0,5 kg.

 

Brzeczka (19 l) po ostudzeniu miała ok. 16 blg. A więc o 4 za dużo od tego co zaplanowałem. Dodawałem więc stopniowo wodę małymi porcjami i co jedną porcję mierzyłem blg. Zeszło do 12,5 st. blg a ilość dodanej wody to ok. 5-6 litrów. I tak się właśnie teraz zastanawiam czy taka duża ilość wody nie popsuje czegoś w smaku.

Czy wodę dodałem w dobrym momencie? - już do wychłodzonej brzeczki, od razu przed dodaniem drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego warto kontrolować gęstość przy wysładzaniu. Myślę, że nie powinno to mieć dużego wpływu (o ile w ogóle jakiś ma) na efekt końcowy.

 

Ja zawsze wysładzam do planowanej objętości końcowej + 3-4l na odparowanie przy chmieleniu. Następnie mierzę gęstość i w razie potrzeby wysładzam dalej, aż otrzymam brzeczkę odpowiednio rzadszą niż zakładana gęstość po chmieleniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na forum przeczytałem, że jeśli po chmieleniu zawartość ekstraktu jest za duża to można brzeczkę rozcieńczyć wodą, jeśli ekstraktu za mało, to gotować przez jakiś czas, aby odparować wodę.

Chciałbym zapytać, ile tej wody do np. 20 l brzeczki można dodać? Czy to w jakimś stopniu pogorszy smak? I w którym momencie powinno się jej wody dolać?

a potem

To ja może podam mój przykład. Wczoraj zacierałem pilsa, zasyp:

 

- bohemian weyerman 3 kg

 

- pilzeński bruntal 2 kg

 

- monachijski I 0,5 kg.

 

IMHO takie formułowanie pytań kojarzy mi się z testem na inteligencję odpowiadających.

Od razu trzeba było opisywać przypadek i zadać pytanie.

A w temacie:

wodą/gotowaniem możesz korygować gęstość brzeczki nastawnej jednak tylko korygować, czyli wprowadzać drobne zmiany.

W Twoim przypadku po prostu za mało wysłodziłeś jak na tą ilość zasypu. Następnym razem sprawdź parametry w jakimś programie przed warzeniem.

Raz też tak się pomyliłem i od razu mi było żal tego co wywaliłem do kosza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następnym razem sprawdź parametry w jakimś programie przed warzeniem.

Można prosić o namiary na tego typu darmowy program?

 

Raz też tak się pomyliłem i od razu mi było żal tego co wywaliłem do kosza.

To znaczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy?

to znaczy, że pomyłkowo za mało wysłodziłem i miałem za gęsta brzeczkę nastawną, czyli z młótem wywaliłem trochę słodu i tego mi było żal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomiaru gęstości najlepiej dokonywać na kilka minut przed końcem gotowania. Próbkę należy oczywiście odpowiednio schłodzić. Wtedy mamy możliwość dłużej pogotować, albo zaraz po zgaszeniu palnika dolać zimnej, sterylnej wody, co skróci nam czas chłodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek zaznaczam że nigdy tak nie robiłem ale moim zdaniem dolanie wody po zakończeniu fermentacji burzliwej może negatywnie wpłynąć na smak piwa (może spróbuj przedłużyć cichą?). Ale może niech się wypowie ktoś bardziej doświadczony... Parę razy zdarzyło mi się dolać wody przed zadaniem drożdży i piwo wychodziło dobre.

Edited by jimmy_jb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie zlewania na cichą fermentacje. czy mogę dolać wody? Robiłem z brewkita i zamiast napełnić do poziomu 23 litry napełniłem do 20L.

Z brew-kitów wychodzą raczej słabe piwa (tzn. o niskim Blg) więc ja bym nie dolewał - rozwodnisz i tak już wodniste piwo. A jeśli dodałeś cukru, a nie słodu, to już w ogóle sobie odpuść rozcieńczanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem jest bardziej zlozony, minowicie to moja druba warka z brewkita. Muntons highland heavy ale , dwie puszki z ekstraktami nachmielonymi zalałem woda i tyle. problem jest taki ze jako nowicjisz zapomniałem zmierzyć BLG.Dzisiaj mija 6-ty dzień fermentacji robilem pomiar i jest 5blg.boje się to zabutelkowac żeby mi piwnica niewybuchla . będę jeszcze przelewal na fermentacje cicha może zejdzie jeszcze. na opakowaniu pisze fementacja 7-8 dni. przepraszam za polskie znaki ale cos mi niedzialaja wszystkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kity potrafią zejść nisko. 8 dni, to ryzyko zniszczenia piwnicy i uszkodzenia ciała. jak nie masz ciśnienia i mozesz to trzymać dłużej, to kup skrzynke tatry w biedronce i czekaj przynajmiej 2 tyg od rozpoczęcia fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sam jestem początkującym, ale juz się przekonałem, że "piwo nie lubi pośpiechu". Warto poczekać trochę dłużej, ale mieć lepsze efekty. Jak będziesz zlewał na cichą, to zrób to delikatnie nie ruszając osadu drożdży z dna. ja dodatkowo zakładam na wężyk gęstą muślinową firankę :) żeby jak najmniej pociągnąć. po cichej i tak na dnie ci się jeszcze wyrąci trochę drożdży i mogą pływać skupiska na lustrze. z testów które robiłem, 1 piwo klarowałem żelatyną, 2 nie. klarowane żelatyną ładniej wygląda w butelkach i ma bardziej zbity osad na dnie, który ma mniejszą tendencję do podrywania się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tydzień wcześniej robiłem mexican carveze i fermentacja przebiegała zupełnie inaczej , po tygodniu jak zlewałem na cichą to piwo odfermentowało do 1 stopnia BLG. sama fermentacja była wyjątkowo burzliwa . w przypadku tego heavy ale fermentacja była prawie niewidoczna stąd mój niepokój .sprawdzę blg po cichej jeżeli nie spadnie poniżej 5 to będę musiał rozcieńczyć przed rozlaniem do butelek żeby niebyło granatów albo zrezygnować z dodawania cukry na refermentację w butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzeczka (19 l) po ostudzeniu miała ok. 16 blg. A więc o 4 za dużo od tego co zaplanowałem. Dodawałem więc stopniowo wodę małymi porcjami i co jedną porcję mierzyłem blg. Zeszło do 12,5 st. blg a ilość dodanej wody to ok. 5-6 litrów. I tak się właśnie teraz zastanawiam czy taka duża ilość wody nie popsuje czegoś w smaku.

Czy wodę dodałem w dobrym momencie? - już do wychłodzonej brzeczki, od razu przed dodaniem drożdży.

proponuję poczytać ten temat http://www.wiki.piwo.org/Pierwsze_piwo#Za_ma.C5.82o_wysz.C5.82o.2C_dola.C4.87_wody.3F

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodawanie wody przed dodaniem drożdży jest ok nie widzę żadnego problemu .Zastanawiałem się jak to jest kiedy robisz takie rzeczy w trakcie fermentacji . czyli okres od zadania drożdży do butelkowania.

Edited by Jan Kurzawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja czasem dokonuję drobnych korekt w czasie przygotowania piwka do rozlewu po prostu używając więcej wody do rozrobienia glukozy do refermentacji, z reguły staram się nie przekraczać 10% objętości warki i jak dotąd wszystko smakuje wybornie :-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...