Jump to content
Makaron

Wyeast 1028 London Ale?

Recommended Posts

Rich with a dry finish, minerally profile, bold and crisp, with some fruitiness. Often used for higher gravity ales and when a high level of attenuation is desired for the style.

 

Origin:

Flocculation: Medium-Low

Attenuation: 73-77%

Temperature Range: 60-72F, 15-22C

Alcohol Tolerance: 10%ABV

 

Styles:

Brown Porter

Dry Stout

English Barleywine

Foreign Extra Stout

Mild

Northern English Brown Ale

Old Ale

Robust Porter

Russian Imperial Stout

 

Bogaty z wytrawnym finiszem, mineralny profil, goły i rześki smak wraz z odrobiną owocowości. Często używany do mocniejszych ale i gdy wyższy stopień odferemtnowania jest wymagany by spełnić wymogi stylu.

 

Podstawowe informacje:

Flokulacja: Średnio niska.

Odfermentowanie: 73-77%

Przedział temperatur: 15-22°C

Tolerancja na alkohol: 10% ABV

 

Style:

Brown Porter

Dry Stout

English Barleywine

Foreign Extra Stout

Mild

Northern English Brown Ale

Old Ale

Robust Porter

Russian Imperial Stout

 

Źródło: http://www.wyeastlab.com/hb_yeaststrain_detail.cfm?ID=4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie podoba mi się profil, jaki te drożdże dają w trakcie dojrzewania.

 

Początkowo piwo ma fajny, lekko słodkawy zapach z wyraźną nutą toffi i marmolady w smaku, ale znika to całkiem w trakcie dojrzewania tak, że po 4 tygodniach nic z niego nie zostaje i profil się spłaszcza.

 

Drożdże nie mają skłonności do dojadania w butelkach, nie przegazowują piwa, ale to co się dzieje w smaku bardzo mi się nie podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Którego z wyżej wymienionych styli polecacie te drożdże?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda używałem WLP013 London Ale, ale teoretycznie jest to ten sam szczep więc mogę się wypowiedzieć. Do miesiąca od zabutelkowania piwa miały lekko owocowy aromat (dojrzałe, czerwone owoce), po tym czasie całkowicie zanikł. IPA i Pale Ale szału nie zrobiły, za to Robust Porter i Milk Stout wyszły moim zdaniem smaczne. RIS jeszcze siedzi w fermentorze i nie mogę za dużo o nim powiedzieć. Drożdże raczej do piw ciemnych, co potwierdza lista rekomendowanych stylów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznaję sobie srebrną łopatę, bo drożdże wciąż są na rynku, więc na złotą nie zasługuję.

 

Zaryzykowałem ostatnio i uwarzyłem na nich herbaciane APA (drożdże ze startera). Piwo wyszło słodkawe i trochę zbyt pełne. Sędziowie na KPD wyłapali też mocną estrowość w typie czerwonego jabłka (pewnie stąd wrażenie słodkości). Łudziłem się, że idąc przez pierwsze trzy dni z 12°C do 15°C otrzymam znikomą estrowość. Mój błąd, chyba że coś innego zaniedbałem.

 

Jeżeli chodzi o odfermentowanie, to warka 14l 11,0°Blg zeszła do 2,8°Blg, dając odfermentowanie 75%. Słód był zacierany na wytrawnie w 64°C. Drożdże ruszyły w ciągu doby. Na koniec dały bardzo zwarty osad.

 

Uwarzyłem też Christmas Ale, ale przesadziłem z zielem angielskim, więc o walorach aromatyczno-smakowych nie będę pisał. Warka 12l 13,8°Blg zeszła do 3,6°Blg, dając również odfermentowanie 75%, choć tym razem zacierałem w 66°C. Gęstwa ruszyła szybciej niż starter, odbyło się to w ciągu kilkunastu godzin, a pewnie nawet znacznie szybciej.

 

Podsumowując, drożdże odfermentowują na poziomie 75% przy typowym i wytrawnym zacieraniu. Flokulacja bardzo silna. Startują bez problemu poniżej deklarowanych 60°F (15,6°F), ale nawet w niskich temperaturach są estrowe. Aha, jeszcze jedno odnośnie estrowości — starter pachnie bardzo ładnie, owocowo, aromat ten występuje też w trakcie fermentacji.

 

Edycja:

 

Wyleżakowałem też Barley Wine na tych drożdżach. Zeszło z 20,3°Blg do 5,0°Blg (77% odfermentowania), dając 9,1%ABV. Z nagazowaniem nie było żadnych problemów. Przez pierwszy tydzień fermentacji trzymałem je w okolicach 14°C, a w całej fermentacji nie przekroczyłem 17°C. Piwo również wyszło estrowe (początkowo pachniało jak kompot truskawkowo-jabłkowy, a Żona pytała, czy to piwo z owocami), a ponadto fenolowe. Fenolowość na szczęście nie jest apteczna, raczej belgijska. Nie wiem, czy wynikła z jakiegoś drobnego zakażenia czy może z fermentowania tak mocnego piwa w niskiej temperaturze. Ogólnie rzecz biorąc, piwo jest niezłe, ale profil estrowo-fenolowy — bardzo nietypowy.

Edited by vmario

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.