Skocz do zawartości
bnp

średni koszt produkcji piwa domowego

Rekomendowane odpowiedzi

Po raz kolejny proszę o pomoc

 

Nie długo będę miał spotkanie z ubezpieczycielem. Muszę jakoś się przygotować

 

Chciałbym poznać wasze koszta od zakupu surowców po kapslowanie na warce 20 l z uwzględnieniem wszelakich kosztów energii własnej pracy itp

ja w tym momencie będę mało obiektywny ale spróbujmy

 

 

Można to zrobić na przykładzie gotowego zestawu, wiadomo że dla zwykłego pilsa cena będzie inna niż dla IIPA ale pewne koszta będą stałe więc łatwo będzie sobie przeliczyć

 

Dajmy na to zwykłe piwo warka 20 l

Słód pilzneński 3,5kg

Słód monachijski 0,5 kg

Chmiel Marynka, granulat 40 g

Chmiel Lubelski, granulat, 25 g 27

Saflager S-23 1 15

transport 15

kapsle 2

chemia 2

woda 2

energia 4kW ? 2

butelki 7 zł

czas pracy

śrutowanie zacieranie, warzenie,

mycie butelek, sterylizacja, rozlew 7 h ?

 

 

jak to widzicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po raz kolejny proszę o pomoc

 

Nie długo będę miał spotkanie z ubezpieczycielem. Muszę jakoś się przygotować

 

Nie bardzo wiem co ubezpieczyciel ma do ceny wyprodukowania 1 piwa

 

U mnie to wychodzi mniej więcej:

 

Słód pilzneński 3,5kg

Słód monachijski 0,5 kg

Chmiel Marynka, granulat 40 g

Chmiel Lubelski, granulat, 25 g 27 (u mnie podobnie)

SAFALE US-05 1 10,5/3=3,5 PLN (używam gęstwy ze 3 razy)

transport 5 (kupuję surowce na 4-5 zestawów)

kapsle 2

chemia 2

woda 2

energia 4kW ? 0 (używam gazu który mam na ryczałt)

butelki 0 zł (używam wielokrotnie)

czas pracy (sama przyjemność)

Edytowane przez Kerni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem jak to wygląda u mnie: na jedna butelkę od początku do końca przypada około kwadransa. Swoją robociznę określiłbym na podstawie średniej krajowej przy założeniu 40 godzinnego tygodnia pracy czyli ok. 12zł netto (podatków i ZUS'ów z tytułu warzenia nie odprowadzam, dlatego netto) - czyli robocizna jednej butelki to ok 3zł (myślę, że to uczciwe wyliczenie)

 

a resztę już masz

 

Nie bardzo wiem co ubezpieczyciel ma do ceny wyprodukowania 1 piwa

wycena strat

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

Ja bym założył 6-7 PLN za butelkę. Mniej więcej za tyle możesz nabyć piwo rzemieślnicze o porównywalnej jakości (Artezan, Pinta, AleBrowar) i jest to do udowodnienia.

Zresztą jak dodasz surowce i robociznę to wyjdze bardzo podobna cyfra.

 

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki korzen16 za rzeczowa odpowiedź

Zaraz się posypie że butelki z piwem można umyć, tak samo jak zalaną przez strażaków podczas gaszenia pożaru kanapę można wysuszyć :smilies:

Kto nie miał do czynienia z firmą ubezpieczeniowa choćby nawet z samochodem to niech się nie mądrzy tylko uważnie czyta i zapamiętuje. To będzie dobra szkoła.

Postawcie się w mej sytuacji, może tobie zrobia kiedyś piwnicę i co ? wchodzi do tematu tyle i tyle proszę pieniążki przelewem. Koniec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie takie proste, dzwoniłem do ubezpieczyciela i taki kosztorys mu na pewno pomoże w pracy.

Muszę mieć jakieś średnie wyliczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem jak to wygląda u mnie: na jedna butelkę od początku do końca przypada około kwadransa. Swoją robociznę określiłbym na podstawie średniej krajowej przy założeniu 40 godzinnego tygodnia pracy czyli ok. 12zł netto (podatków i ZUS'ów z tytułu warzenia nie odprowadzam, dlatego netto) - czyli robocizna jednej butelki to ok 3zł (myślę, że to uczciwe wyliczenie)

 

Dla ciebie warzenie piwa w domu to praca czy hobby?

To co ma powiedzieć zbieracz znaczków, który całymi dniami wpatruje się w klaser. Po spotkaniu z ubezpieczycielem będzie bogaczem za nicnierobienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba nie ten post zacytowałeś :smilies:

 

butelki za 0 złotych- chyba ktoś mu przynosi bezinteresownie :smilies: odbiera od znajomego butelkę napełnia ją, opróżnia i ponownie napełnia i cykl się powtarza :smilies: a znajomemu dziękuje że dał mu butelkę bezinteresownie :smilies:

 

Kiedyś myślałem że tez dostałem skrzynkę butelek za 0 zł ale patrząc na to z boku stwierdzam że mnie to kosztowało 10 minut x średnia krajową za godzinę

bo musiałem zatyachac skrzynkę znalezionych butelek na 3 piętro

ponownie znalazłem sobie wroga :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem jak to wygląda u mnie: na jedna butelkę od początku do końca przypada około kwadransa. Swoją robociznę określiłbym na podstawie średniej krajowej przy założeniu 40 godzinnego tygodnia pracy czyli ok. 12zł netto (podatków i ZUS'ów z tytułu warzenia nie odprowadzam, dlatego netto) - czyli robocizna jednej butelki to ok 3zł (myślę, że to uczciwe wyliczenie)

 

Dla ciebie warzenie piwa w domu to praca czy hobby?

To co ma powiedzieć zbieracz znaczków, który całymi dniami wpatruje się w klaser. Po spotkaniu z ubezpieczycielem będzie bogaczem za nicnierobienie.

Niestety zbieracz znaczków to hobby do d...y. Znaczki kolekcjonowane przez 10 lat nic nie są warte. No może jakieś białe kruki. Piwo jest więcej warte bo bardziej namacalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla ciebie warzenie piwa w domu to praca czy hobby?

 

To co ma powiedzieć zbieracz znaczków, który całymi dniami wpatruje się w klaser. Po spotkaniu z ubezpieczycielem będzie bogaczem za nicnierobienie.

nie masz chyba pojęcia ile pracy i wysiłku kosztuje każde hobby, bez względu na to czy wiąże się to z ciężą praca fizyczną czy "śleńczeniem" przy komputerze przez wiele godzin i np wyszukiwaniem oryginalnych, przedwojennych kart pocztowych bo znam takiego gościa który właśnie tym się pasjonuje. I ma to swoją "realną wartość" do wyliczenia w złotówkach (oczywiście dla kolekcjonera są to rzeczy bezcenne)

 

nawet Twoja paplanina i wieczne czepialstwo ma jakąś wartość materialną i pewnie można ja określić :P

 

nikt z nas, przynajmniej w założeniu, nie czerpie korzyści ze swojego hobby, ale nie oznacza to, że jest ono nic nie warte. Przypadek bnp oznacza konkretne straty finansowe, nie wspomnę już o całym zamieszaniu i stresie, i jeżeli płacone był ubezpieczenie od włamania, kradzieży i zniszczeń, to wypłata odszkodowania należy się jak "psu micha", a jego wartość należy podać łącznie z pracą, którą ktoś zniszczył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra Panowie i Panie w tym momencie uświadomiłem sobie fakt że na tym forum nie ma zbytnio ograniczeń. sam się na tym złapałem :|

Adminie jest za dożo miejsca na serwerze ?

przecież tu się spamuje bezkarnie...

proszę o kasację postów nic nie wnoszących do tematu, w tym i moje :|

 

ludzieeeee powstrzymajmy się os spamowania :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej nic nie rozumiesz. Tam gdzie zaczyna się przeliczanie czasu spędzonego na hobby na pieniądze, tam kończy się hobby.

Proste.

jak wyżej nie czerpię korzyści ze swojego hobby

wybudowałem swój dom (w większości robiłem to własnoręcznie - tymi ręcyma) z pasją i poświęceniem, jest także moim hobby (mam nadzieję że to zrozumiesz), ale nie zrezygnowałem z jego ubezpieczenia i w przypadku jego zniszczenia mam nadzieją otrzymania odszkodowania w wysokości jego rynkowej wartości, a nie jedynie ceny materiałów.

Powiedz harleyowcowi że jego maszyna jest nic nie wart, bo sam ją robi, spawa każdy detal i spędza przy niej każda wolną chwilę, no ale przecież to hobby :P

zawsze możesz przekazać bnp swój sprzęt i namawiać go od zaprzestania całego zamieszania z ubezpieczycielem - zrobisz dobry uczynek ;) dla mnie EOT dalsza dyskusja nie wnosi nic do pytania (w zasadzie nić nie wniosła od Twojego pierwszego postu)

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o obrobienie piwniczki, to myślę, że liczenie roboczogodziny po koszcie uśrednionym nie ma sensu. Policz to po takim, jaki teraz wypłaca Ci pracodawca, to raz.

 

Dwa: mimo to nie sądzę, żeby jakikolwiek ubezpieczyciel uznał takie roszczenie. Obawiam się, że nawet jak Ci podpiszę umowę to w razie roszczenia sprawa skończy się w sądzie, a ten nie przychyli się do Twojego podejścia.

 

Trzy: porównanie do domu czy też harleya jest nie do końca na miejscu, bo jak wyskoczysz z mega kwotą, na jaką chcesz ubezpieczyć harleya, nad którym spędziłeś ileś tysięcy godzin, to ubezpieczyciel albo zaprosi rzeczoznawcę, albo dowali składkę taką, że osiwiejesz.

 

Powód jest prosty: musiałbyś mieć fakty: paragony na słód, drożdże itd, żeby udowodnić, że ten materiał w ogóle miałeś. Potem jeszcze udowadnianie, że z tego materiału uwarzyłeś piwo, które Ci skradziono... czarno to widzę. Raczej polecam zainwestować w twarde zabezpieczenia.

 

U mnie koszt 1 butelki z jakiejś tam średniej warki, przy zliczeniu czasu to ponad 12 PLN za butelkę. Ale to psu na budę, bo czas spędzony na hobby to czas spędzony na hobby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Wielcy Modowie tniemy, tniemy ...

 

Do zgłaszania postów do przeniesienia służy funkcja zgłoś. Inaczej nikt nie będzie reagował.

Wydawało mi się, że nasz tą funkcjonalność.

 

Adminie jest za dożo miejsca na serwerze ?

 

Nie musisz się to martwić.

 

proszę o kasację postów nic nie wnoszących do tematu, w tym i moje

 

Sam sobie odpowiedziałeś na w/w.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o realny koszt wytworzenia piwa tak by ubezpieczyciel nie zaśmiał mi się w twarz. Pewnie przeczyta ten wątek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie koszt 1 butelki z jakiejś tam średniej warki, przy zliczeniu czasu to ponad 12 PLN za butelkę.

 

Jaki koszt robocizny na godzinę przyjąłeś? Chyba trzeba przyjąć średnią krajową ;) A same materiały (słód, chmiel, drożdże)-1zł i media (prąd, gaz, woda do piwa oraz do chłodzenia, mycia butelek itp.)-1zł to razem koszt na butelkę piwa 12 blg 30 IBU około 2 zł + butelka i kapsel 50 gr. Mocniejsze piwa oraz bardziej nachmielone to koszt około 2,5-3 zł. No i robociznę przyjąłbym wg. średniej krajowej mi zrobienie piwa średnio zajmuje 6,5 h, tylko jak to policzyć jak się nie stoi nad garem i się nie modli tylko w trakcie robi obiad lub coś innego? Bo ogólnie to przy samych garach spędza się ile? może z 2h maksymalnie chyba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli przyjąć same koszty surowców i mediów u mnie lager 12 na niemieckich chmielach wychodzi tak wychodzi tak... na warkę 80 butelek na gotowo

słód pilzeński zakup hurtowy w strzgomiu - 7,5kg x 3,10 = 23,50

słody kolorowe strzegom 1kg - 4,50

chmiele w sumie 150g (kupione w piwoszarni na allegro) 22zł z przesyłką

paczka w34 16zł

woda 300l z myciem i chłodzeniem 3zł

prąd do grzania wody 6kwh 3zł

gaz 8zł

razem równo 80zł... złotówka za butelkę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej Panowie mnie nie przekonaliście. Odnośnie domu to spędziłem na budowie wieeeeeeeele godzin, ale podczas wyceny nieruchomości została wzięta jej wartość rynkowa i jest to dla mnie normalne. Kupując piwo w sklepie też ma ono jakąś cenę. Bnp stara się ustalić kwotę strat jakie poniósł, a nie potencjalnych zysków od sprzedaży piwka na targu. Ubezpieczyciel naliczając mi składkę nie pitoli się i każda dodatkowa opcja kosztuje, więc dlaczego miałbym nie skorzystać z możliwości otrzymania ubezpieczenia za coś, za co zapłaciłem.

 

Istnieje coś takiego jak dobra materialne i niematerialne. W procesach i ich wyrokach orzeka się odszkodowania za straty moralne. Konia z rzędem temu co wyliczy wartość np mojej moralności, która poniosła by straty :P

Nadal twierdzę, że w :"WARUNKACH NORMALNYCH" nawet nie myślę o tym, żeby wyliczać wartość warzonego piwa (ani robocizny, ani tym bardziej użytych materiałów), rozdaję je, jak wielu tutaj, nie licząc na żadne profity i długi wdzięczności. Spędzam czasami całą noc i pada rano pół żywy, ale jest :okey:, bo mi się spodobało i wciąga; więc kasa, zmęczenie, nawet narzekania LP, są do przejścia, bo spędzam miło swój własny wolny do pracy zawodowej czas.

Ale jeżeli, za przeproszeniem, jakaś morda przyszła by do mojego domu i zniszczyła efekty mojego hobby, to moje straty byłyby bardzo realne i starałbym się uzyskać odszkodowanie za wszystkie straty (także te niematerialne), adekwatne do zniszczeń rzeczy materialnych i mojej wściekłości (a ona może być najdroższa :monster: )!!

 

bnp życzę powodzenia w nierównej walce

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@pszemas

 

chemia do mycia i sterylizacji

kapsle ..

 

piwo za złotówkę robiłeś na dzikusach z powietrza ? to nie będzie lager tylko lambik

 

popraw wyliczenia wg mojego postu

 

Dajmy na to zwykłe piwo warka 20 l

Słód pilzneński 3,5kg

Słód monachijski 0,5 kg

Chmiel Marynka, granulat 40 g

Chmiel Lubelski, granulat, 25 g 27

Saflager S-23 1 15

transport 15

kapsle 2

chemia 2

woda 2

energia 4kW ? 2

butelki 7 zł

czas pracy

śrutowanie zacieranie, warzenie,

mycie butelek, sterylizacja, rozlew 7 h

Edytowane przez bnp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piwo za złotówkę robiłeś na dzikusach z powietrza ? to nie będzie lager tylko lambik

wpisałem przecież w34 w rozliczenie... kapsle z chemią wyjdzie do butelki +5gr... widze że źle napisałem koszt chmieli, przesadziłem, napisałem ile zapłaciłem za 300g chmielu a użyłem 150...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sorki nie widziałem

 

każdy robi inaczej, inna energia i inne surowce, ktoś paletę słodu zamawia, ktoś kupuje tylko 1 zestaw w sklepie, śrutowany a inny nie

 

 

dobra teraz taka sytuacja

 

Jestem rolnikiem piwowarem domowym

Postanowiłem zrobic 200 l piwa

poszedłem do spichrza pobrałem 48 kg jęczmienia, zalałem go woda dodałem wapna, co kilka godziny zmieniałem wodę po 2 dniach odpuściłem wodę z balii i zaczęło się kiełkowanie. obracałem, mieszałem ziarno by się nie zaparzyło i popleśniało co kilka dni. po 7 dniach do zbudowanej wcześniej ze stali kwasoodpornej suszarni wsypałem na półki sitowe zielony słód. suszyłem 10 godzin regulując temp nawiewem powietrza. co kilka godzin podkładałem drewno do paleniska. Po 10 godzinach pracy ręcznie musiałem odkiełkowac 45 kg słodu bo mi się popsuł odkiełkownik. Słód zapakowałem w worki i zaniosłem na strych by odpoczął 2 tygodnie. Wchodząc po schodach na strych rozdeptałem kota ogon i rozsypałem 3 kg słodu.

po 2 tygodniach zniosłem słód ze strychu i ześrutowałem słód w śrutowniku do przygotowania paszy dla świń. Śrutownik duży i straszne ma obroty więc poszło ok 1 kg słodu razem z pyłem.

 

Przyszła pora na zacieranie i warzenie.

wsypałem śrutę do parnika i się zacierało. Po filtracji rozpoczęło się warzenie. Chmiel był Marynka i lubelski który rośnie pod płotem ( nazrywałem i wysuszyłem ostatniej jesieni)

 

Się uwarzyło i schłodziło.

drożdże dał mi kolega z gęstwy co też warzy.

Po fermentacji chciałem rozlać piwko ale się okazało że sąsiad dał mi 400 zapleśniałych butelek. musiałem szorować 4 godziny pokrzywami z popiołem bo najlepiej się nimi myje i od razu sterylizuje.

Rozlałem do butelek. Po miesiącu chciałem przenieść piwo do piwnicy, poustawiałem wszystko na podłodze. Po tygodniu przychodzę a tam wszystko zalane śmierdzącą po kolana gnojówką. Okazało się że poszedł zbiornik ze świńską gnojówką. teraz sobie pluję w twarz że nie poustawiałem butelek skrzynka na skrzynce.

nawet teściowa nie chciała tego pic

 

zaraz zaraz mam ubezpieczenie

 

tylko jak wycenić to piwo ?

 

jęczmień zero złotych czy podać rynkową cenę jęczmienia ? w sumie nie wiem ile podać bo teraz jęczmień po 1000 zł za tonę ale to był ten z przed dwóch lat wtedy cena była 500 zł za tonę.

chmiel miałem tez za darmo bo rósł pod płotem, butelki dał sąsiad, gęstwę tez sąsiad. woda ze studni tez za darmo, drewno z lasu....

 

koszt surowców

 

słód 24 zł

woda 0 zł

energia 1 zł

drozdze 0 zł

chmiel 0 zł

butelki 0zł

chemia 0 zł

kapsle 20 zł

pracy nie liczę bo to przecież moje hobby

 

-dzień dobry panie rzeczoznawco.

-Witam witam...

-jakie ma pan szkody ?

-399 butelek domowego piwa bo jedno wypiłem

-a co się stało ?

-a chyba zbiornik z gnojówka się rozszczelnił i zalało piwnicę. Piwo stało 2 tygodnie w świńskiej gnojówce.

-A to wystarczy umyć proszę pana

-sam se pan pij piwo z gównem

-dobra dobra na ile pan wycenił 399 butelek piwa domowego ?

-wychodzi mi że surowce kosztowały mnie 45 zł za 399 butelek bo reszta była za darmo. czyli 11 groszy za butelkę.

-Proszę o podanie nr konta to jutro będzie przelew

 

:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×