Skocz do zawartości
Pierre Celis

[piwolog] Jak nas (nie) oszukują na piwie

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnimi czasy w piwnej blogosferze dość dużo szumu na temat oznaczania miejsca produkcji piwa. Grzechem wielkich browarów jest, że produkują piwa marek „regionalnych” w innych miejscach niż to się konsumentowi może wydawać i ukrywają nieco ten fakt. I tak mamy Tyskie z Poznania, czy też Piasta Wrocławskiego ze Szczecina.

Inna kwestia to browary kontraktowe. Są takie, które stawiają przede wszystkim na jakość i te zwykle nie starają się niczego ukrywać. Są jednak czarne owce, nastawione głównie na zysk i te, podobnie jak koncerny, działają w konspiracji. Mamy więc Łebskie, Międzyzdrojowe i Sopociaka z … Witnicy, która leży jakieś 180km od morza (w linii prostej).

No i padł w końcu pomysł, by bojkotować piwa, które nie mają podanego na etykiecie miejsca produkcji. Tylko po co? Czy to nie jest czasem odwracanie kota ogonem? Ja zawsze stoję na stanowisku, że dobre piwo obroni się samo. Za to grzechy browarów są często dużo poważniejsze niż zatajanie miejsca produkcji piwa. I o tym chciałbym dzisiaj kilka słów napisać.

Grzech główny – HGB

Sprawa dotyczy największych browarów, które w pogoni za zyskiem stosują metodę HGB (High Gravity Brewing). Po polsku nazywamy to metodą stężonej brzeczki, a polega ona w skrócie na tym, że warzy się gęstą brzeczkę, a następnie dolewa się wody by ją rozcieńczyć do wymaganego stężenia cukru. Dzięki takiemu zabiegowi, można uzyskać więcej piwa z jednego warzenia, zatem osiąga się wyższą wydajność z jednoczesnym niższym zużyciem energii. Do tego można z jednej brzeczki wyprodukować kilka rodzajów piwa różniących się ekstraktem. Z punktu widzenia konsumenta jest to jednak oszustwo. Zamiast pełowartościowego produktu dostajemy piwo z wodą. To tak jakby zamiast soku 100% dostać syrop rozcieńczony wodą. Jest różnica?

Surowce niesłodowane

Tańsze zamienniki słodu (ryż, kukurydza, cukier, syrop glukozowo-fruktozowy) to także domena wielkich zakładów piwowarskich, ale nie tylko. O ile w niektórych stylach piwa dopuszczalne jest dodanie nawet 50% surowców niesłodowanych (np. witbier), to w innych jest to jawne oszustwo. Jeśli ktoś do pilsa sypie kukurydzę lub dodaje cukru czy syropu glukozowo-fruktozowego, to jest grzech ciężki. Trudno jest to niestety udowodnić. Można jedynie ostrożnie założyć, że ten kto nie podaje pełnego składu piwa, ma coś do ukrycia.

Enzymy „obce”

Enzymy pozwalają na rozłożenie skrobi do cukrów fermentowalnych. Występują naturalnie w słodzie, natomiast nie są aktywne w surowym ziarnie. Jeśli zatem browar, w pogoni za zyskiem, produkuje piwo z dużą ilością tańszych zamienników słodu, musi się posiłkować dodatkowymi „obcymi” enzymami. Nie wiem dokąd zmierzają koncerny, ale strasznym faktem jest, że już dziś, dzięki obcym (także sztucznym) enzymom, możliwe jest uwarzenie piwa bez słodu. Na szczęście, póki co, jest to nieopłacalne. I mam nadzieję, że za mojej kadencji się to nie zmieni.

Skrócone leżakowanie

Dawniej panowała zasada, że piwo dolnej fermentacji (a takie w Polsce dominuje) powinno leżakować tyle tygodni, ile ma stopni Plato (ekstraktu). Dla standardowego piwa jasnego o ekstrakcie 12% było to zatem 12 tygodni. Z moich piwowarskich doświadczeń wynika, że jest to jak najbardziej uzasadnione.

Świat poszedł jednak do przodu. Technika także. Niestety rozwinęła się także pazerność i pogoń za pieniądzem. Dzisiaj piwo jasne typu eurolager wypychane jest z browaru już po 20 dniach. Fakt, że odpowiednia fermentacja, filtracja i techniki chłodnicze pozwalają na przyspieszenie procesu. Tylko czy to czasem nie odbija się na jakości produktu końcowego? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami.

Na koniec krótka anegdota. Emerytowany pracownik browaru Ż. zapytany o jakość dzisiejszego piwa w porównaniu z tym z jego młodości, westchnął tylko ze zrezygnowaniem – „dawniej piwo leżakowało 3 miesiące, dzisiaj ledwie 21 dni”.

Z ostatniej chwili – KP zdradza skład nowego Książęcego ;)

Książęce Jasne Ryżowe. Źródło: Browar Kopyra - https://www.facebook.com/browar.kopyra

Książęce Jasne Ryżowe. Źródło: Browar Kopyra – https://www.facebook.com/browar.kopyra

Post Jak nas (nie) oszukują na piwie pojawił się poraz pierwszy w Piwolog radzi ....



Wyświetl pełny artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×