Jump to content
aopon

fermentacja burzliwa, kilka pytań

Recommended Posts

Witam,

od 2,5 dnia mam American Amber Ale na fermentacji burzliwej. Warka robiona była z procesem zacierania. Fermentacja chyba przebiega prawidłowo, zrobił się kożuch około 1cm i bulka dość intensywnie. Przed zlaniem na cichą mam kilka pytań:

- czy na tym etapie piwo powinno robić się klarowne? Mam przezroczysty fermentator i widzę co jest pod kożuchem drożdży - jest ładny brązowy kolor, ale mocno mętny

- czy ten kożuch opadnie na dno? Jeżeli nie to jak zlewacie na cichą?

- jak mierzycie Blg - bezpośrednio w fermentatorze czy odlewacie próbkę gdzieś na bok. Czy ma to jakieś znaczenie?

 

Dzięki i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może być zupełnie mętne, staraj się przelewać na cichą bez zassania drożdży z dna fermentora. Ostatecznie piwo zacznie Ci się klarować w butelkach. Odnośnie kożucha, to przelewaj młode piwo za pomocą wężyka, to cały kożuch zostanie na dnie fermentora. Nie ma znaczenia jak mierzysz, jeśli mierzysz w fermentorze, to pamiętaj o dezynfekcji ballingomierza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- piwo zrobi się klarowne jak będzie zabutelkowane. Podczas leżakowania osad opadnie na dno. Oczywiście po cichej też będzie bardziej klarowne niż przed,

- kożuch opadnie na dno po zakończeniu burzliwej,

- początkowo mierzyłem w menzurze, teraz zanurzam w fermentatorze (oczywiście dezynfekcja przed tym zabiegiem!!!).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odopowiedzi.

 

Chciałem jeszcze podpytać o sposób zlewania na cichą. W fermentatorze szczelnym idzie teraz fermentacja burzliwa, wolny mam jeden fermentator z kranikiem.

- Innego wyjścia chyba nie ma jak zlać piwo do fermentatora z kranikiem, wyczyścić i wysterylizowac fermentator szczelny i z powrotem wlać do niego piwo?

- Czy oprócz sterylności i nie zaciągania drożdży trzeba na coś zwrócić uwagę?

- A może po prostu kupić dodatkowy szczelny fermentator czy według Was jest to zbędny zakup?

 

Dzięki i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zlewaj do tego z kranikiem i już nie kombinuj. Przechyl tylko po przelaniu pełny fermentor, aby usunąć powietrze z kranika, bo często się tam gromadzi jego niewielka ilość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Innego wyjścia chyba nie ma jak zlać piwo do fermentatora z kranikiem, wyczyścić i wysterylizowac fermentator szczelny i z powrotem wlać do niego piwo?

 

Zrób jak napisał karczmarz, oraz upewnij się, że kranik jest dobrze dokręcony i nie cieknie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem - cichą fermentację przeprowadzić w fermentatorze z kranikiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem - cichą fermentację przeprowadzić w fermentatorze z kranikiem?

 

Tak. Ja prowadzę wszystkie fermentacje tylko w fermentorach z kranikami. Ale — niektórym ciekną, a niektórym podobno kraniki zakażają warkę. Jednak na etapie cichej możliwość zakażenia jest mniejsza, a zwiększyć ją może niepotrzebne przelewanie. Z drugiej strony patrząc, jeśli teraz przelejesz do fermentora z kranikiem i z powrotem do fermentora bez kranika, to będziesz miał łatwiej przy rozlewie do butelek, więc, decyzja należy do ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja bym dokupił fermentor - niewielki koszt - i masz spokój

a najlepiej kup kilka, znając życie za chwilę się rozkręcisz i znów będziesz miał za mało...

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja bym dokupił fermentor - niewielki koszt - i masz spokój

a najlepiej kup kilka, znając życie za chwilę się rozkręcisz i znów będziesz miał za mało...

Tak jest. Dopiero po przekroczeniu 10 szt fermentorów poczułem, że już mi ich nie brakuje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem - cichą fermentację przeprowadzić w fermentatorze z kranikiem?

 

Tak, a co w tym dziwnego? Ja mam tylko fermentory z kranikiem i jeden bez kranika (używam go do odmierzania wody).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow, jak za darmo :). Trochę podobne do fermentorów, które sprzedaje WES. Czy atest spożywczy jest tożsamy z możliwością przechowywania alkoholu w takim pojemniku?

 

Tu niewiele droższe.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow, jak za darmo :).

 

„PODANA CENA PRZY ZAKUPIE CONAJMNIEJ 100szt, jeśli chce ktoś kupić mniejszą ilość mogę wystawić na oddzielna aukcję za 200% ceny i wtedy wyślę kurierem” — to z dostawą i tak wyjdzie ze cztery dychy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plus szorowanie z resztek syropu glukozowo-fruktozowego co nie jest przyjemne. Miałem do czynienia z tym "fermentatorem" plastik cienki, mocno sztywny, pokrywa też sztywna ma problem z szczelnością (nalałem wody mocno domknąłem i odwróciłem woda wypływała bokami, ale w sumie przy fermentacji to niby nie przeszkadza) dostałem je od znajomego cukiernika, ogólnie bardziej nadaje się do przechowywania słodów niż fermentacji... choć niektórzy je chwalą ja omijam szerokim łukiem. Lepiej kupić normalny fermentator za te 30 zł i mieć spokój. Dodam jeszcze, że puste wiadro zleciało mi ze stołu na kafelki i rozwaliło się na pół, i od tamtej pory nie biorę ich już więcej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli chce ktoś kupić mniejszą ilość mogę wystawić na oddzielna aukcję za 200% ceny i wtedy wyślę kurierem”

wtedy jest właśnie 12zł bo przy ilości 100szt. cena wynosi 6zł :)

 

25zł za kuriera to dużo faktycznie cena taka sobie (a tak na marginesie 200% od 6zł to mi wyszło 12zł, ale może się myle?)

 

Undeath dostałem od cukiernika kilka wiader po jakimś serku (były już wymyte :okey: ) o pojemności ok. 25litrów - trochę małe, ale pasują do mojego wybicia. Plastik biały dość gruby dekiel czerwony. Mają atest i co najważniejsze kosztowały 0,00zł, wiec nie zastanawiałem się zbyt długo

Edited by korzen16

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem do gościa, bo akurat się rozkreciłem z tematem i zaczęło mi brakować wiaderek :). W przypadku wystawienia 4 sztuk na osobnej aukcji wychodzi 15 zł. za sztukę plus kurier 25 zł. Faktycznie, w takiej sytuacji lepiej kupić nówkę. Undeath dzięki za opinię.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plus szorowanie z resztek syropu glukozowo-fruktozowego co nie jest przyjemne.

 

Kret w granulkach szybko sprawę by załatwił, tylko by się zadymiło :). Ale to co piszesz dalej, to dyskwalifikacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

wracam do wątku, dzisiaj mija tydzień od nastawienia piwa na fermentację burzliwą i mam taką sytuację jak na załączonych zdjęciach. Kożuch zrobił się całkiem zwarty i nie chce opadać na dno. Na górze kożucha widać kleistą warstwę drożdży, która pewnie trzyma całość solidnie na powierzchni. Piwo to American Amber Ale robione z procesem zacierania, fermentacja przebiega w temperaturze 18 stopni od początku. Piwo planuję nastawić na fermentację cichą.

 

Mam do was kilka pytań:

- czy to normalne, że po takim czasie warstwa drożdży nadal utrzymuje się na górze?

- czy mierzyć teraz Blg czy dać jeszcze czas na opadnięcie drożdży?

- jeżeli mierzyć Blg to jak polecacie to zrobić? Kożuch przesunąć delikatnie gdzieś na bok odsłaniając brzeczkę, może pobrać próbkę do cylindra i zmierzyć poza fermentatorem?

 

Dzięki i pozdrawiam

post-6109-0-55051600-1366444789_thumb.jpg

post-6109-0-78785700-1366444813_thumb.jpg

Edited by aopon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli drożdże to US-05 to one tak mają. Będą pływać i pływać ale wreszcie opadną. Pomiaru blg możesz dokonać zdezynfekowanym balingomierzem w wiadrze - drożdże po prostu "rozmajtaj". Ale z tymi pomiarami to nie przesadzaj - daj im trochę czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli drożdże to US-05 to one tak mają. Będą pływać i pływać ale wreszcie opadną. Pomiaru blg możesz dokonać zdezynfekowanym balingomierzem w wiadrze - drożdże po prostu "rozmajtaj". Ale z tymi pomiarami to nie przesadzaj - daj im trochę czasu.

Tak, to te drożdże. W ogóle nie robić teraz pomiaru? Myślałem, że zrobię tak, że zmierzę teraz i powtórzę za 3 dni, jak się nic nie zmieni i Blg będzie na w miarę planowanym poziomie to zleję na cichą. Oczywiście macie mega większe doświadczenie ode mnie i chętnie zrobię tak jak poradzicie.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te drożdże tak mają, zdezynfekuj cukromierz, odsuń nim pianę i wrzuć luźno, żeby zrobić pomiar.

 

btw. fajny ten przezroczysty fermentor :-D

 

Wysłane z mojego ST21i za pomocą Tapatalk 2

Edited by Usiu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem pomiar, wygodniej mi było zlać do cylindra bo ta piana jakoś bardzo chętnie przyklejała się do cukromierza :) Wyszło 4,5 Blg. Piwo lekko nagazowane (tak powinno być?), w smaku bardzo dobre, całkiem wytrawne - to chyba zasługa niskiej temperatury tak?

 

Zastanawiam się czy nie podnieść lekko temperatury na kilka dni, np. przez obłożenie fermentatora kocem, drożdże chyba powinny jeszcze wznowić pracę, żeby zeszło poniżej 4Blg?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cierpliwości! Drożdże jeszcze pewnie pracują. Nie spiesz się z przelewaniem na cichą, daj drożdżom czas. Lepiej dzień później niż dwa dni za wcześnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...