Skocz do zawartości
Bzdzionek

Problem z odfiltrowaniem brzeczki po chmieleniu

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie popełniłem moją pierwszą warkę AIPA z zaparzaniem słodów specjalnych, niestety strasznie się namordowałem z przefiltrowaniem brzeczki po chmieleniu, zastosowałem fermentor z oplotem, ale i tak przesącz był nieklarowny, spróbowałem zastosować sitko metalowe, też nie pomogło ostatecznie zdecydowałem się na sitko plus gaza, ale też kiepsko to skutkowało, ostatecznie się poddałem i przefiltrowałem tak jak jest tzn z wykorzystaniem oplotu, co prawda spory osad pozostał na oplocie, ale brzeczka była bardzo mętna.

Mam jednak nadzieję, że się wyklaruje i cały osad opadnie na dno fermentora razem z drożdżami.

 

Mam zatem pytanko, czy jest w ogóle możliwe uzyskanie klarownej brzeczki po chmieleniu, a jeśli tak to jaki jest na to patent, oprócz filtrowania z oplotem, bo mam wrażenie, że tego nie da się super odfiltrować, a może tak ma brzeczka wyglądać.

Do chmielenia na zimno dam chyba chmiel w woreczkach muślinowych, bo gdy dodam luzem znów pojawi się ten sam problem z filtrowaniem.

 

Dla eksperymentu zostawiłem ok 1,5 litra przefiltrowanej brzeczki w garnku zobaczę jak będzie jutro wyglądała, jeśli się wyklaruje, z dekantuje, zagotuje i dodam do fermentora.

Zastanawiałem się czy nie zrobić tak z całością, ale troszkę się bałem zostawić wystudzoną brzeczkę na noc w obawie przed infekcją.

Mam jeszcze jedną wątpliwość, czy ten nadmierny efekt zmętnienia nie jest spowodowany tym, że chmieliłem w dużo mniejszej objętości, tzn tak koło 5 litrów, a użyłem sporo chmielu zgodnie ze stylem AIPA na warkę 20 litrową

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że brzeczka jest metna po chmieleniu to norma, wiec się nie przejmuj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że brzeczka jest metna po chmieleniu to norma, wiec się nie przejmuj.

dzięki pocieszyłeś mnie :) , a jak z chmieleniem na cichej, sypać granulat bezpośrednio do piwa, czy zastosować muślinowe siateczki tylko one chyba lepiej się sprawdzają dla szyszki niż dla granulatu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj i przedwczoraj zrobiłem moje pierwsze dwie warki, w pierwszej warce pierwszy chmiel dałem w muślinie sporo chmielin zatrzymał ale i tak cała warka była nim "zabrudzona" drugi chmiel dałem luzem więc już było ich sporo. Po gotowaniu robisz tzw "whirpool" mieszasz do osiągnięcia wiru i zostawiasz na 10-15 min. Chmieliny ułożą się na środku gara. Wężykiem przy ściance ściągasz klarowną brzeczkę. Jak ją ściągniesz to na środku gara masz "krowi placek" 5cm od ścianki gara nie masz żadnych chmielin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że brzeczka jest metna po chmieleniu to norma, wiec się nie przejmuj.

dzięki pocieszyłeś mnie :) , a jak z chmieleniem na cichej, sypać granulat bezpośrednio do piwa, czy zastosować muślinowe siateczki tylko one chyba lepiej się sprawdzają dla szyszki niż dla granulatu

Możesz spokojnie użyć siateczki muślinowej do chmielenia na zimno granulatem, nie będzie to w niczym przeszkadzać, a nie będzie tyle mętów pływać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Piwo mętne to najczęściej dobre piwo.

2. Brzeczka ma być mętna.

3. Fajnym pomysłem przy odciąganiu brzeczki, żeby nie transferować też chmielin jest zamotanie na końcu rurki kłębka wygotowanych metalowych zmywaków. Sporo na tym zostaje. No i pamiętaj o whirlpoolu - na koniec gotowania zamieszaj, aż powstanie wir. Wtedy chmieliny ułożą się do środka.

4. Woreczki pomagają albo nie, na pewno nie zaszkodzą. Fajnie mi się odfiltrowało po tabletce fuggles, a taki garściami - zaprawdę powiadam Ci - spróbuj zmywakiem. Tutaj nie rób whirlpoola, bo po pierwsze łatwo zakazić w zimnym, po drugie nie należy już za bardzo napowietrzać ponoć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3. Fajnym pomysłem przy odciąganiu brzeczki, żeby nie transferować też chmielin jest zamotanie na końcu rurki kłębka wygotowanych metalowych zmywaków. Sporo na tym zostaje.

Ja tak właśnie zrobiłem za pierwszym razem na wężyk założyłem kawałek oplotu i połowę zmywaka taka była szczupła szyszka. Ale okazało się, że po spuszczeniu była czyściutka. Powód - Patrz mój wcześniejszy post.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×