Skocz do zawartości
roofman

Browar 'Pod stołem'

Rekomendowane odpowiedzi

Też zdecydowałem się na dokumentację... nie tylko w notatniku na kompie.

Zaczynałem od poszukiwań jaki sprzęt, ile tego i jak zacząć w miarę bezboleśnie.

Jak widać po zapiskach rozpoczynałem od zestawu startowego z kita, w miarę wzrostu ilości warek pewniej czułem się w temacie i wprowadzałem modyfikacje.

 

 

sierpień 2012

Warka 1: Bursztynowe

1. WES bursztynowy chmielony 1.7kg

2. Glukoza 500g

3. drożdże... nie pamiętam już jakie, zestawowe w każdym razie

 

Z początkowych 11blg zeszło do 2blg

Po 7 dniach butelkowanie - wyszło 31 butelek 0.5L, refermentacja 4g cukru.

Męczarnia z zestawową kapslownicą Emily (butelki miałem różne i raz szło ładnie, przy następnej tragicznie)

 

Wynik:

No cóż... piwo niezbyt udane. Może kolor jest ładny - naprawdę bursztynowe - ale smak...

Stanowczo za mało treściwe.

Leży i powoli jest spijane, jest pijalne ale... takie oranżadowe.

Teraz wiem że za wysoka temp. fermentacji - sierpień w końcu.

 

edit: Niestety w grudniu 2012 wylane do zlewu - po otwarciu leniwie samo zaczęło wyłazić z butelek.

Możliwe zakażenie pyłkami/zarodnikami z kwiatków doniczkowych stojących na parapecie w pomieszczeniu (a lałem do fermentora właśnie tuż pod tym parapetem)

 

 

wrzesień 2012

Warka 2: India Pale Ale

1. IPA Coopersa 1.7kg

2. Glukoza 1.5kg

3. drożdże z zestawu Coopersa

 

Wynik pomiaru blg: 12 na początku, 1 na końcu.

Wyszło 42 butelki do których zasypywałem 4g cukru.

Do tej warki zakupiłem kapslownicę stołową Grifo - kapslowanie to już przyjemność.

 

Wynik:

Bardzo fajne IPA, wysoce pijalne, choć bez fajerwerków.

 

 

wrzesień 2012

Warka 3: ala STOUT

1. WES ciemny chmielony 1.7kg

2. WES ciemny barwiący 0.6kg

3. chmiel Fuggle granulat 30g

4. drożdże Softbrew T-58

 

To pierwsza lekko modyfikowana warka (chmielenie), no w końcu trza iść do przodu.

Pomiar wykazał 11blg hmmm... nie niech będzie i tyle.

Blg końcowe według pomiaru to 2blg.

Wyszło 24 butelki z dodanym 3g cukru do refermentacji.

 

Po rozlewie i myciu sprzętu okazało się że... pomiar był niewłaściwy.

W cukromierzu przesunęła się skala - nie wiem kiedy, prawdopodobnie jeszcze przed pierwszym pomiarem.

Wyszło to jak sobie do wody spławik wpuściłem.

Po korektach wyszło że powinno być 13blg/4blg

No... nie... będą granaty? Panika mi się załączyła.

Zadałem pytanie na forum, uspokojono mnie i... okazało się, że faktycznie niepotrzebnie się niepokoiłem.

 

Wynik:

Aromatyczne, ciemne, z fajną goryczką choć zupełnie bezstylowe piwo. No ale przyjmijmy że to słaby STOUT ;)

Drożdże T-58 dodały zapachu korzenno-pieprzowego. Dołożył się do tego jeszcze chmiel aromatyczny.

Warka wyszła słabo wysycona, miała być na święta grudniowe ale nie wiem czy wytrzyma.

Coraz mniej butelek... znikają na spróbowanie... czy smak się klaruje.

No i zdradliwe jest... bo alkoholu wcale nie czuć, a wstając z krzesła okazuje się że po spożyciu trochę jednak buja.

 

 

październik 2012

Warka 4: Prawie jak Koźlak

1. WES ciemny niechmielony 1.7kg

2. Bruntal jasny niechmielony 1.7kg

3. Muntons Spraymalt - Light 0.5kg

4. pilzneński 0.25kg

5. monachijski 0.25kg

6. karmelowy jasny 0.2kg

7. chmiel East Kent Golding granulat 30g

8. chmiel Challenger granulat 30g

9. drożdże Danstar Nottingham

 

Jak widać po składzie to pierwsze warzenie metodą mini mash.

Całkiem przyjemnie się to robi, w ograniczonych warunkach sprzętowo-lokalowych idzie dość sprawnie.

Do 10 litrowego gara wlałem 3 litry wody oraz wrzuciłem przygotowaną wcześniej parówkę ze słodami.

Jako że siatka do chmielenia jest dość małych rozmiarów (wąska a długa) stąd określenie 'parówka' - dokładnie tak to wyglądało :D

Powoli doprowadziłem temperaturę do 66 stopni, wyłączyłem gaz. Zostawiłem tak na 20 minut kontrolując temperaturę i w przypadku spadku do 64 stopni odpalałem gaz aby dobić znowu do 66 stopni.

Po tych 20 minutach dolewka gorącej wody w ilości około 3.5 litra i podgrzewka do temperatury 75 stopni.

Pomiętoliłem workiem przez około 10 minut, zostawiłem go w garnku na jakieś następne 15 minut pilnując temperatury okolic 75 stopni.

Wyciągnąłem worek. Gaz na większy poziom. Całość zaczęła bulgotać więc ostrożne dodanie WESu, Bruntala i Muntonsa.

Teraz mały ZONK, nie mam drugiej siatki do chmielu... jak mogłem tego nie przewidzieć?

Wsypałem niestety oba chmiele do jednej siatki i wrzuciłem do gara. (no teraz to rozegrałbym to nieco inaczej)

Gotowanie 60 minut.

Gorący garnek do wanny z wodą na chłodzenie, a do zdezynfekowanego wiadra 2 baniaki 5L wody Aro.

Gdy brzeczka wystygła do około 35 stopni garnek do wiadra. Uzupełnienie 1.5L wody Aro.

Pomiar 16blg. Rehydryzacja drożdży i chlup do wiadra.

Po paru godzinach drożdże zaczęły imprezę z taką siłą, że woda z rurki mi gejzerowała na pokrywę wiadra.

Zatkałem rurkę watą. Po 2 dniach drożdże ustały zupełnie, zabujałem wiadrem i zaczęły znowu imprezować, jednak już z mniejszą siłą (jeden 'bulg' na kilka godzin).

Otwarcie pokrywy po 10 dniach przywitało mnie pięknym aromatem.

Pomiar około 4blg. Piszę około bo skala zatrzymywała się w zależności od tego czy popychałem spławik czy wpuszczałem go lekko z góry.

Sam widok brzeczki lekko mnie zaniepokoił. Mianowicie wydawało mi się że... widzę jakąś oleistą warstwę na powierzchni.

Nie w stylu znanych z obrazków plam zakażenia beztlenowcami, raczej taką połyskującą na całości.

Doszedłem później do tego że to było... złudzenie przy słabym wieczornym świetle.

Zlane do 37 butelek 0.5L z dodatkiem 3g cukru + 2 butelki 0.33L z dodatkiem 2g cukru.

Spośród tych 4 warek w tej jedynej piwko bardzo smakowało już przy spijaniu z probówki pomiarowej.

Był mały problem przy rozlewie bo zatkała się rurka z zaworkiem - mimo reduktora osadów część chmielin wypłyniętych z siateczki i łusek słodów przedostała się i musiałem rurkę odpinać, odetkać, przepłukać, odkazić ponownie wrzątkiem i dopiero zacząć rozlew.

(przy okazji tym wrzątkiem i palce sobie też 'odkaziłem')

 

Wynik:

Pełne, goryczkowe, bardzo smaczne.

 

 

grudzień 2012

Warka 5: ZEUS

1. Bruntal jasny niechmielony 1.7kg

2. Bruntal jasny 0.5kg

3. WES ciemny 0.2kg

4. pilzneński 0.3kg

5. monachijski 0.3kg

6. karmelowy ciemny 0.1kg

7. chmiel Zeus granulat 50g

8. chmiel Cascade granulat 30g

9. drożdże Danstar Nottingham

 

Do gara woda w objętości 5L, podgrzewanie do 65 stopni, do siatki muślinowej wszystkie ześrutowane słody i taką parówkę do gara.

Potem przerwy:

62 stopni - 25 min

70 stopni - 25 min

78 stopni 10 min

 

Machanie w garnku workiem, uniesienie siatki i polanie jej około 3 litrami dobrze ciepłej wody (ala wysładzanie).

Zagotowane, dodane ekstrakty, dopełnione wodą (u mnie gar około 12 litrowy), gotowanie.

Chmiel ZEUS -> gotowanie 50 minut.

Chmiel Cascade -> gotowanie 10 minut.

 

Chłodzenie w wannie, do fermentatora, uzupełnienie wodą z kranu do 20L.

Pomiar: 13blg

 

Zadanie przygotowanych drożdży.

Po 2 tygodniach burzliwej pomiary: 2blg.

 

Rozlew z 4g cukru na butelką 0.5L.

Piwo uzyskało bajeczny aromat pewnie od Cascade i dość mocną goryczkę.

 

 

STYCZEŃ 2013

Warka 6: Reksio

1. Bruntal jasny niechmielony 1.7kg

2. Słód pale-ale – 1000g

3. Słód pilzneński – 500g

4. Słód monachijski – 250g

5. Słód karmelowy ciemny - 200g

6. Chmiel goryczkowy Marynka szyszka– 50g

7. Chmiel goryczkowy/aromatyczny Sybilla szyszka – 50g

8. Chmiel aromatyczny Lubelski szyszka – 50g

9. Drożdże US-04

 

Do gara 5-6L. wody, ogrzewanie do temp. 64 stopnie, wsadzone w worku słody i temperatura utrzymana w granicach 62 stopni przez około 30 minut.

Dolane około 2L. gorącej wody, utrzymana temperatura 67-70 stopni przez 40 minut.

 

Podgrzanie do temp. 78 stopni na 10 minut.

 

Machanie workiem ze słodami w garnku.

Uniesienie worka i polanie gorącą wodą z kranu około 2-3 razy – wysładzanie.

 

Zagotowanie, dodanie Bruntal.

Dodanie woreczka z chmielem na goryczkę (Marynka).

Gotowanie około 40 minut.

Dodanie woreczka z chmielem (Sybilla) na smak i gotowanie 20 minut.

Dodanie woreczka z chmielem na aromat (Lubelski) - pływał sobie do stygnięcia w garnku razem z brzeczką.

 

Koniec – chłodzenie gara w wannie.

 

Wynik po schłodzeniu: 12blg

Po 11 dniach 2blg

 

Po spróbowaniu stwierdziłem że... dziwne jakieś. Dobre ale jakieś dziwne.

Może to zasługa drożdży, jeszcze na nich nie robiłem.

Aromat trawy cytrynowej... za dużo tych polskich chmieli. Całe szczęście że z każdym dniem aromat słabnie.

Butelkowane z 4g cukru na 0.5l

 

 

marzec 2013

Warka 7: Horus

1. Pilzneński 3kg

2. Monachijski 0.5kg

3. Strzegom czerwony 0.25kg

4. Ekstrakt słodowy Bruntal 1kg

5. Chmiel goryczkowy Tomahawk 50g

6. Chmiel aromatyczny Smaragd 50g

7. Drożdże US-05

 

Większy garnek, więcej wody ;)

Do około 10l wody podgrzanej do 65 stopni wsypane słody. Utrzymanie temp 62-63 stopnie przez 30 minut.

Podgrzewanie do 70 stopnni i utrzymanie temp około 68 stopni przez 30 minut.

Po tym czasie podgrzanie do około 78 stopni przez 10 minut.

Wysładzanie około 10 litrami wody i zagotowanie. Wsypanie ekstraktu Bruntal.

Dodanie chmielu goryczkowego Tomahawk i gotowanie 50 minut.

Na ostatnie 10 minut gotowania dodany chmiel aromatyczny Smaragd.

Chłodzenie w wannie. Wlanie do wiadra, dolanie wody do ok. 22 litrów.

Pomiar: 15blg.

Drożdże US-05 zadane, po 12 godzinach spokoju zaczęło bulkać.

14 dni burzliwej i zeszło do 4blg. Bardzo przyjemne w zapachu (w smaku również).

Zabutelkowane z dodatkiem cukru 4g na 0.5L

 

 

Kwiecień 2013

Warka 8: Albion

1. Pilzneński 5kg

2. Carapils 0,5kg

3. Chmiel goryczkowy Marynka szyszka 50g

4. Chmiel uniwersalny Sybilla szyszka 50g

5. Drożdże Danstar Notthingham

 

Nadszedł czas na 'pełne' zacieranie :)

(mam wreszcie filtrator z oplotu, koniec machania worami :D )

do ok. 15l wody wsypane słody, temp. 62stopnie przez 20 minut.

Temp 72 stopnie przez 50 minut. 78stopni 10 minut.

Wysładzanie 3 x około 3 litry.

Chmielenie: Marynka 50g po zagotowaniu, sybilla 25g po 20 minutach, sybilla 25g na ostatnie 3 minuty.

Po wystygnięciu metodą wannową pomiar: 14blg. Po 14 dniach pomiar wskazuje 2blg - rozlew.

Przy rozlewie oczywiście posmakowałem, nieco drożdżowe w smaku - może przez to że drożdże pracowały długo i intensywnie, w sumie ponad 8 dni bulgotało.

Ułoży się pewnie z czasem.

 

 

cdn. nastąpi za niedługo ;)

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 6 (Reksio) jakoś mi nie podchodzi... Przesadziłem jednak z chmieleniem (mimo że te ilości były w szyszkach więc nieco mniej wydajne).

Ma łodygowe posmaki, liczyłem że może jednak smak się ułoży .

Potrzymam go jeszcze z dwa-trzy miesiące i jak się nie poprawi to niestety wyleję - po co się męczyć podczas spijania. Zostało chyba 15 butelek.

Nauczka: nie przesadzać z ilością chmielu Marynka/Sybilla/Lubelski.

 

Warka 7 (Horus) smakuje mi wybitnie.

Wyraźna goryczka i całkiem niezły aromat. Ma dopiero miesiąc, wolałbym aby smak już się nie klarował i taki pozostał :D

 

Warka 8 (Albion) kontrolne sprawdzenie nagazowania już w najbliższą sobotę. Zobaczę przy okazji co to za cudo wyszło...

 

edit 21.04.2013:

warka 8 gazuje się prawidłowo. Lekki syk przy rozkapslowaniu butelki, piana drobna, umiarkowana.

Po zabujaniu pokalem odbudowuje się, ładnie okleja szkło.

W smaku niezłe, posmaki drożdżowe zniknęły, pojawiły się jakby miodowe - pewnie przez zacieranie na słodko.

Goryczka mała ale wydaje mi się że odpowiednia - równoważy ją słodkość.

Aromat dość nikły ale wyczuwalny. Kolor: bardzo jasne złoto.

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maj 2013

 

W trakcie pierwszej przerwy w 62 stopniach zrobię zapiski aktualnie warzonej warki :D

 

Warka 9: IPA - nazwę wymyślę w trakcie fermentacji więc mam na to jakieś 2 tygodnie ;)

 

1. PaleAle Strzegom - 3kg

2. Wiedeński Strzegom - 2kg

3. Karmelowy czerwony 30 Strzegom - 0,25kg

4. chmiel Chinook granulat - 50g

5. chmiel Willmate granulat - 10g

6. chmiel Zeus - 20g

7. Drożdże US-05

 

Do 16l wody o temp 65 stopni słody i 10g granulat chmielu Zeus.

 

64-62 stopnie przez 30 minut.

 

Podgrzew do 74 stopni i utrzymanie temp 74-72 przez 40 minut.

Podgrzew do 78 stopni 10 minut.

 

Filtracja i wysładzanie 3 x około 4l 'gorącej' wody z kranu.

Gotowanie.

Po 5 minutach 20g Chinook

Po 30 minutach 10g Chinook

Po 50 minutach dodanie 10g Chinook + 10g Willmate.

 

Na ostatnie 2-3 minuty:

10g Chinook + 10g zeus i chłodzenie wannowe.

Pomiar blg, zadanie uwodnionych US-05, minimum 2 tygodnie burzliwej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby uzupełnić poprzedni wpis do końca.

 

Warka 9 - uzyskałem 22litry lekko powyżej 15blg.

us-05 zadane w temp. 22 - 23 stopni.

Z uwagi na ostatnie 'przejścia' z głośnym bulgotaniem w rurce, tym razem rurka bez wody i ujście zatkałem dość gęstym korkiem z waty.

(są dostępne w ogóle jakieś niehałasujące rurki? Może typu duplex jest cichsza?)

Pojemnik postawiłem wczoraj o 17-tej, dziś rano już 2cm warstwa piany - genialne są te przeźroczyste pojemniki :D

Piana żyje własnym życiem, drożdże widzę że krążą wesoło po wiadrze - mają widać niezłą imprezę.

Uwodnienie drożdży przed zadaniem zrobiłem z jakiś 400ml przegotowanych i wystudzonych wysłodzin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 9 rozlana do butelek z 4g cukru na butelkę 0,5l.

Pomiar końcowy 2blg, wyszło 39 butelek. Pomiar organoleptyczny poprzez spicie zawartości probówki wykazał że będzie niezłe piwo :)

Za tydzień kontrola nagazowania poprzez spicie butelki kontrolnej.

 

W między tzw. czasie kontrolna próba warki 6 (to ta przechmielona polskimi chmielami z łodygowymi posmakami).

Powiem że... poprawiła się znacznie. Nieprzyjemne posmaki wycofały się, wyłania się z tego dobre piwko z niezłą, krótką goryczką (po prawie 6 miesiącach od rozlewu) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czerwiec 2013

 

Warka 10: Ala Stout

1. Pilzneński 3kg

2. Pale Ale 2kg

3. karmelowy czerwony 0,5kg

4. Carafa III 0,2kg

5. chmiel Target 50g

6. chmiel Fuggles 50g

7. drożdże s04

 

Zacieranie w 16l. wody

55 stopni 10 minut

64 stopnie 30 minut

72 stopnie 40 minut

na ostatnie 10 minut 0,2kg Carafa III

 

Filtracja i wysładzanie:

3 x 4l. "gorącej" wody z kranu.

 

chmielenie:

20g Target po 5 minutach gotowania

10g Target po 40 minutach

20g Target po 60 minutach

 

Chłodzenie:

Chłodzenie wannowe (niestety w zakupionej chłodnicy ciekną wężyki - zakupiłem za słabiutkie opaski zaciskowe, trza modyfikować).

Pomiar 15blg, zadanie uwodnionych drożdży s04.

Za 7-8 dni przelanie na cichą i dodanie 50g Fuggles.

 

Jutro kontrolne otwarcie warki 9 :)

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 9 IPA po kontrolnym otwarciu zachowuje się poprawnie.

Nagazowanie po tygodniu od rozlewu już jakieś jest, w smaku nic niepokojącego nie czuć.

Aromaty chmielu wyczuwalne, goryczka na średnio-wysokim poziomie.

Skoro był Zeus (Warka 5 - pozostało po nim miłe wspomnienie), był również Horus (Warka 7 - zostały już ostatnie butelki :( ),

Warka 9 została nazwana... Anubis IPA :smilies:

173212s1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 10 zlana do butelek. Blg zeszło do 2.

Nie wiem co z tego wyjdzie, temperatura na 'cichej' dochodziła do 28 stopni :|

Się pogoda trafiła... całe szczęście że nie wdała się jakaś infekcja.

Po chmieleniu na cichej 50g Fuggle spodziewałem się wyraźniejszego aromatu.

Za tydzień kontrolne otwarcie schłodzonej uprzednio butelki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłodniej się zrobiło to czas zacząć przygotowania do sezonu.

Tym bardziej że w skrzynki zaczynają świecić pustkami.

 

Tym razem padło na 'gotowca'. W sumie z gotowego zestawu jeszcze ie robiłem... zawsze było tylko moje kombinowanie.

Postaram się ściśle trzymać wytycznych instrukcji aby zobaczyć jak wychodzi warzenie według zaleceń ;)

 

Warka 11: Māori Amber Ale - zestaw ze sklepu Twój Browar

1. Słód Pale Ale - 2,5kg

2. Slód Monachijski - 1,2kg

3. Słód Crystal 90 - 0,4kg

4. Słód Crystal 150 - 0,3kg

5. Słód Melanoidynowy 80 - 0,2kg

6. Chmiel Kohatu - 40g

7. Chmiel Motueka - 25g

8. Chmiel Dr Rudi - 15g

9. Chmiel Green Bullet - 12g

10 Drożdże US05

 

Zacieranie: na lenia - około 70 minut w temperaturze 68 stopni.

Chmielenie:

Green Bullet 12g po 10 minutach

Motueka 25g po 55 minutach

Kohatu 20g po 60 minutach

Dr Rudi 15g po 65 minutach

Kohatu 20g po 68 minutach

 

Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

 

Z niespodzianek... wyciągnąłem gar z szafy i... w środku mam 2 ogniska korozji. Nie widać uszkodzeń emalii, jedynie taka malutka kropka i wokół niej ognisko. Zmyłem, starłem ostrą gąbką i raczej robię przymiarki do nowego gara... chociaż jeszcze zobaczę jak ten się będzie zachowywał.

 

A... Warka 10 wyszła tak jak chciałem.

Może nie z tak bardzo wyczuwalnym aromatem ale coś tam czuć.

Na przyszłość: będę chmielił na zimno większą ilością chmielu (poszło 50g na 20L tylko).

 

edit: Warka 11 siedzi już w wiaderku. Wyszło 22L 12blg.

Drożdże zadane, ledwo zdążyłem bo już ze szklanki zaczęły mi wyłazić.

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 11 przy 2blg zlana do butelek z dodatkiem 3g cukru na butelkę 0,5L.

Strasznie mętna coś wyszła... zobaczymy czy się wyklaruje. Młode piwo spite z probówki zapowiada się bardzo dobrze :)

 

A teraz warzy się Warka 12: (single hop)

1. 3kg PaleAle

2. 1kg Wiedeński

3. 0,5kg karmelowy Crystal

4. 0,5kg karmelowy Red

5. 0,4kg płatki jęczmienne błyskawiczne

6. chmiel Southern Cross 150g

7. drożdże S-04

 

Zacieranie w 16 litrach wody:

10min 55 stopni

30min 62 stopnie

50min 72 stopnie

podgrzew do 78 stopni.

 

Wysładzanie 3 x 5L

 

Chmielenie:

po 5min 15g

po 40min 20g,

po 55min 20g,

po 60min 20g,

po 65min 25g

 

Później po jakiś 12 dniach pozostałe 50g na cichą.

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 12 już we wiaderku, drożdże zadane zobaczymy co z tego będzie.

 

Zaczęło się z zapałem skończyło porażką organizacyjną...

Już pierwsze objawy wskazywały na to że dziś nie jest dla mnie dzień na warzenie piwa.

Mogłem posiedzieć przed kompem, udać się gdzie... albo co tam jeszcze.

 

Przy wsypywaniu słodu do gara pękł mi worek. Wiecie co się dzieje wtedy w kuchni... Musiałem przerwać wszystko i najpierw posprzątać płytę, zasypany ekspres do kawy który stał obok i całą kuchnię aby nie poroznosić słodu i pyłu po całej chałupie.

Dalej... miałem chmiel w próżniowo zapakowanym woreczku. Odciąłem jak zawsze i lekko ścisnąłem aby go 'rozluźnić' przed zważeniem - woreczek pękł i granulat rozsypał się po podłodze. Następne sprzątanie aby go nie porozdeptywać.

Myślałem że już wychodzę na prostą i po wsadzeniu chłodnicy na ostatnie 10 minut do gara wszystko szło ładnie... do momentu aż resztki wody jakie ostały się w chłodnicy po próbie szczelności nie zaczęły mi wrzeć w rurkach chlapać po kuchni z końcówek węża. No nic... jak się sypie to wszystko.

Przeniosłem gar do łazienki aby podłączyć chłodnicę pod wodę patrzę a tu kałuża w przedpokoju. Co jest... wywalił się worek z wybranymi wysłodzinami i zalało mi pół przedpokoju. Dobrze że mam płytki... sprzątnięcie szybko poszło.

Dalej poszło już standardowo... no że łączenie węża z chłodnicą lekko puściło przy mieszaniu nią w garze to już jest do pominięcia.

 

Wyszło ok. 22L, 15blg. Drożdże zadane w temp. 24 stopnie. Wiaderko zamknięte, nie zaglądam do niego przez 2 tygodnie.

Później (jeśli nic się nie wda) przelanie na cichą i zadanie 50g chmielu w pończosze z kulkami szklanymi.

Ciężko mi coś dziś szło.... ale mimo wszystko czas wyszedł niezły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam taką nadzieję.

11 warek poszło bez większych problemów to któraś musiała w końcu wyrównać do średniej krajowej ;)

Padło akurat na 12-tą a nie 13-tą :smilies:

Ciekawe jak mi pójdzie ta 13-ta... :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 12 zlana do butelek.

Po cichej zeszła do 2blg. Zapowiada się nieźle choć spodziewałem się bardziej uderzającego w nos aromatu chmielu po chmieleniu na cichej...

Do refermentacji dodane 3g cukru na 0,5L butelkę.

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 13 - piwo pozastylowo-resztkowe

 

1. słód pilzneński 2kg

2. płatki jęczmienne błyskawiczne 0,8kg

3. słód żytni 0,5kg

4. płatki owsiane błyskawiczne 0,5kg

5. carafa II 0,2kg

6. chmiel Summit 50g

7. chmiel Galaxy 100g

8. drożdże s-04

 

Do 14L wody w temp 58 stopni wsypane słody i płatki.

Pozostawione tak na 15 minut.

Podgrzew do 62 stopni i dodanie carafa II - pozostawienie w tej temperaturze na 30 minut.

Podgrzew do 72 stopni i pozostawienie na 40 minut.

Podgrzew do 78 stopni, po 10 minutach przelanie na filtracje.

Filtrowanie i wysładzanie (około 2,5 godziny mi się kapało...).

 

Gotowanie i chmielenie.

po 5 minutach 12g Summit.

po 40 minutach 15g Summit

po 50 minutach 15g Summit

po 65 minutach 8g Summit i 20g Galaxy.

Koniec i chłodzenie chłodnicą.

Zadanie uwodnionych drożdży s04.

W planach po 2 tygodniach zlanie na cichą i dodanie 80g Galaxy.

 

Ciekawe co z takiego miksu wyjdzie... ale... warka 13ta to taki eksperyment ;)

 

Przelane do wiadra. Pomiar końcowy: 15blg. No to 2 tygodnie spokoju... ;)

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 13 rozlana z dodatkiem 3g cukru na butelkę.

Blg zeszło z 15 do 4.

W międzyczasie zgodnie z planem chmielone na zimno 80g Galaxy - granulat trafił do piwa bezpośrednio, tym razem bez woreczków/rajstop itp.

Profilaktycznie 3 dni przed rozlewem zastosowałem żelatynowanie. Na wiadro worek foliowy i trafiło to na balkon gdzie panowała temp. 9 - 13 stopni.

Cały chmiel ładnie opadł na dno, z rozlewem problemu nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 14

1. pale ale 3kg

2. monachijski 1kg

3. carapils 0,5kg

4. karmelowy ciemny 0,5kg

5. płatki jęczmienne błyskawiczne 0,4kg

6. płatki owsiane błyskawiczne 0,4kg

7. chmiel Summit 50g

8. chmiel Summer 50g

9. mech irlandzki 5g

 

Do wody w ilości 15L słody.

Zacieranie:

55 stopni - 15 minut

62 stopnie - 30 minut

72 stopnie - 40 minut

76 stopni - 10 minut

 

Chmielenie:

po 5 minutach 20g Summit

po 50 minutach 10g Summit

po 60 minutach 10g Summit + 10g Summer

 

10 minut przed wyłączeniem palnika dodanie uwodnione 5g mchu irlandzkiego.

Chłodzenie chłodnicą, dodanie uwodnionych drożdży S04.

 

2 tygodnie burzliwej, tydzień cichej.

Do cichej wrzucam chmiel 10g Summit + 40g Summer.

 

...a teraz idę podnieść temperaturę do 72 stopni :)

 

--edit:

Rynce mam do podłogi ale już warka siedzi we wiaderku.

W międzyczasie maiłem znowu atrakcje. Po filtrowaniu gar na kuchnie i się podgrzewało celem zawrzenia.

Po jakimś czasie na moment się odwróciłem i... wzięło wykipło na kuchnię.

Przerwa w warzeniu. Gar z kuchni, ściera i mycie. Jak by mi się brzeczka przypaliła na palnikach to dopiero bym narobił 'aromatów'...

Wyszło w każdym razie około 20 litrów, 16blg.

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 14 przelana na cichą (jednak temperatury są nieco wyższe niż zakładałem, stąd zamiast planowanych 2 tygodni 'burzliwej' robię tylko tydzień 'burzliwej' + tydzień 'cichej').

Zeszło do 3blg. Zgodnie z planem na cichą poszło 10g Summit + 40g Summer.

Po spiciu zawartości probówki stwierdziłem że jest raczej wytrawne w smaku i dla mnie za mało goryczkowe... ale pewnie znajomi (spijacze żubra/tarty/kasztelana) się ucieszą, bo twierdzą że moje piwa są dla nich zbyt goryczkowe (jeden nawet się przyznał że dodał soku... i już chyba więcej ode mnie nic nie dostanie :P )

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 14 (Amber Ale) zabutelkowana.

Zeszło do 2blg, na 0,5l butelkę 3g cukru do refermentacji.

Przy rozlewie miałem przeboje z rurką z zaworkiem. W pewnym momencie zassała jakąś większa grudkę (drożdży/chmielu) i totalnie się zapchała.

Musiałem zdemontować z kranika, przepłukać, zdezynfekować aby dalej rozlewać. Po rozlewie zacząłem gmerać przy zaworku, wyciągnąłem go umyłem, wsadziłem i... wywinęła się gumowa uszczelka. Zacząłem poprawiać... spinaczem biurowym i pociąłem gumową uszczelkę. Rurka do wymiany...

 

Moja rozpisana lista mówi że teraz czas na Anglika... będzie bitter na EKG.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak cos mam w zamrażarce 50g szyszki EKG kupionej 2 miesiące temu w Wlk. Brytanii więc jeśli chcesz podrasować aromat to mogę trochę odstąpić :)

 

EDIT : (odstąpić część :smilies: )

Edytowane przez Lodzermensch

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ale zrobiłem już zamówienie i EKG wraz z pozostałymi pozycjami do mnie dojedzie... pewnie we wtorek. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 15: Bitter

 

1. Pilzneński 1kg

2. Pale Ale 1kg

3. Wiedeński 1kg

4. Cara Gold 0.5kg

5. Płatki błyskawiczne owsiane 0.4kg

6. Chmiel EKG 100g

7. Drożdże S04

8. Mech irlandzki 5g

 

Zacieranie:

55 stopni - 20 minut

62 stopnie - 30 minut

72 stopnie - 40 minut

78 stopni - 10 minut

 

Chmielenie:

po 5 minutach 20g EKG

po 40 minutach 20g EKG

po 60 minutach 10g EKG

10 minut przed końcem gotowania uwodnione 5g mchu irlandzkiego.

 

50g EKG na cichą.

 

Plan fermentacji:

burzliwa 14 dni, cicha + chmielenie na zimno 6 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 15 zlana do fermentora.

Wyszło lekko ponad 20l, trochę ponad 12blg.

 

Dziś testowo po schłodzeniu w lodówce i odczekaniu 20 minut po wyjęciu otworzyłem butelkę warki 14 (Amber Ale).

Nagazowanie lekkie, chmiel Summer daje aromat słodkich owoców cytrusowych. Hmmm... nawet rzekłbym że lekko landrynkowy aromat... :/

Zaskakująco lekkie jak na 16tę... aż się zastanawiam czy prawidłowo odczytałem wynik.

Może się ułoży, w końcu to dopiero tydzień po zabutelkowaniu (zostawiam sobie zawsze 2 małe butelki celem kontroli tydzień i dwa tygodnie po rozlewie czy coś się nie dzieje niedobrego).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 15 bitter zeszła do 2blg, przelana na cichą z dodatkiem reszty EKG (50g granulat luźno sypany).

Zaniepokoiło mnie jedynie nietypowe zachowanie drożdży...

Opisałem to w dedykowanym dziale: http://www.piwo.org/..._40#entry241351

Zastanawiam się czy tak na to nie wpływa mech irlandzki dodawany do gotowania brzeczki?

Poprzednia warka też z nim była i również zbitego osadu drożdży nie było, raczej luźny z fruwającymi farfoclami ale nie aż tak bardzo jak w tej warce. Zwaliłem to poprzednio na bliżej nieokreślony mój błąd... a tu znowu to samo tylko ze zdwojoną siłą :/

Edytowane przez roofman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy tak na to nie wpływa mech irlandzki dodawany do gotowania brzeczki?

Na pewno nie. Ostatnio uwarzyłem kilka warek na S-04 z mchem właśnie i nic takiego się nie działo. Na dnie pięknie zbite gluty drożdży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×