Skocz do zawartości
tapmal

typ. Pilsener - proszę o opinie

Rekomendowane odpowiedzi

Proszę ocenić i mam też podejrzenie o pewien błąd w sztuce...............:)

Przyszedł czas na 1-szą wareczkę z zacieraniem:)

Zrobiłem takie piwo:

słód Pilzneński 4kg

słód karmelowy Cara. 0.2kg

chmiel Żatecky Ćervenak

drożdże dolnej fermentacji itd..

Śrutowałem wszystko maszynką zelmera(ładnie dało radę.)

 

Zacierałem 20min. -50st.

30min 64st

30min 70st.

Próba jodowa ok., wysładzanie, chmielenie itd.

Teraz wspomniana pomyłka. Po zakończeniu procesu i uzyskaniu 20 litrów brzeczki blg wynosiło 10. Coś mnie tknęło i domieszałem 0,7kg glukozy. blg wyniosło 15................... Podejrzewam że niepotrzebnie?

 

Minął tydzień, dziś butelkuję, wszystko wygląda ok. teraz blg 1:) Zapaszek i smak jest oki. Wyjdzie mi chyba mocne piwo co?:) Ciekaw jetem opinii:)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Baling(spławik) Ci dobrze skazuje ? Mogłeś nie dosypywać glukozy - miałbyś czeską Destike ;)

Edytowane przez Lusterko87

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 Blg z 10 po wsypaniu 0,7kg glukozy? Coś nie tak. Sprawdź na czystej wodzie czy areometr prawidłowo wyskalowany. I tak tylko kontrolnie zapytam - czy pomiary były robione w prawidłowej temperaturze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie - czy to 10 BLG to czasem nie było w dość wysokiej temperaturze? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temp pokojowa.

Sprawdź najpierw czy pokazuje ci 0 na wodzie, a potem brzeczkę.

Na przyszłość daj więcej słodu do zacierania, będziesz miał mocniejsze piwo, glukoza wg mnie na tym etapie produkcji była zbędna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minął tydzień od nastawienia, (dolne drożdże) a tu już butelkujesz? 1 blg po tygodniu? W jakiej temperaturze fermentujesz?

Nie pomyliło Ci sie coś???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 dni od nastawienia. Tak to zeszło w tym czasie do 1 blg. Fermentator stał w około 15stC. Spławik działa. Boję się tylko czy nie za mocne wyjdzie? A jeszcze jedno, pamiętacie takie piwo EB? Chciałbym je "zmałpować". Ktoś już nad tym myślał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 dni od nastawienia. Tak to zeszło w tym czasie do 1 blg. Fermentator stał w około 15stC. Spławik działa. Boję się tylko czy nie za mocne wyjdzie? A jeszcze jedno, pamiętacie takie piwo EB? Chciałbym je "zmałpować". Ktoś już nad tym myślał?

 

EB jeszcze robią i sprzedają, znajdź sobie sklep gdzie to piwo jest i sobie kup.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 dni od nastawienia. Tak to zeszło w tym czasie do 1 blg. Fermentator stał w około 15stC. Spławik działa. Boję się tylko czy nie za mocne wyjdzie? A jeszcze jedno, pamiętacie takie piwo EB? Chciałbym je "zmałpować". Ktoś już nad tym myślał?

 

EB jeszcze robią i sprzedają, znajdź sobie sklep gdzie to piwo jest i sobie kup.

to faktycznie poszukam ale wiesz, zrobione przez siebie bardziej kręci:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego tapmal, coś się nie zgadza. Dodanie 0,7 kg glukozy, do brzeczki opisanej przez Ciebie, nie podniesie ekstraktywności do 15 stopni Plato.

Fermentowanie dolniaka w 15 stopniach, to na mój gust trochę za wysoka temperatura.

Jeżeli masz takie warunki, polecam fermentowanie z użyciem drożdży górnej fermentacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jeszcze ktoś do posta wróci, nie chcę zakładać nowego. Minął miesiąc, piwo powinno już być pijalne a nie jest....... Masakra wyszła. Nie smakuje jak piwo tylko jak zacier jakiś:) Coś kolega tapmal spieprzył:) Macie jakieś pomysły? Na razie wyleczyłem się z "warzenia" na piechotę.......... (A nowy zestaw produktów zakupiony stoi w kuchni)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strasznie nonszalancko się do warzenia zabrałeś. Mam wrażenie, że teorii zbyt dużo nie przyswoiłeś.

Z opisu procesu warzenia wiele nie wynika, można jedynie domyślić się, że przyrządy pomiarowe nie były dla Ciebie ważne.

Fermentacja w tak wysokiej temperaturze musi skutkować przykrymi niespodziankami. Zabutelkowanie po tygodniu, to nawet przy piwach górnej fermentacji byłby błąd.

W sumie to nawet nie widzę sensu wyliczania wszystkich błędów, bo widzę, że zwyczajnie ominąłeś przygotowanie teoretyczne.

Daj sobie spokój na razie z warzeniem, poświęć ten czas na czytanie.

Edytowane przez Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacenty , nie zniechęcaj kolegi, tylko dajmy koledze rady co poprawić , oprócz oczywiście przyswojenia teorii. Z książek to jeszcze nikt dobrze niczego nie nauczył się robić. Trzeba warzyć następne.

 

Opisz dokładnie co z piwem jest nie tak. Kwaśne ? Przegazowane ? Mętne ? Bo że "smakuje jak zacier jakiś" to niewiele nam powie.

Edytowane przez pepek84

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez określenie "zacier" miałem na myśli mętną ciecz, smakującą jak rozwodnione piwo(musiał bym Wam dać spróbować). Kolega Jacenty słusznie sugeruje ale nie do końca. Trochę teorii było, z B.Kitów wszystko wychodzi ale to przecież łatwizna nie?:) Trochę czytałem, i podejrzewam że Pilsener to trudne piwo. Faktycznie podczas procesu mierzyłem blg na nieco za ciepłym zacierze, temp. fermentacji była ok. 19 st. ale powinno coś z tego wyjść?.Ktoś z kolegów pisał że jakieś piwo typu Pilsener powinno mi i tak wyjść. Wydaje mi się że w tych butelkach już nic się nie zmieni. Jako że to było pierwsze moje warzenie, proces co do temperatur, czasów itd ustaliłem na podst. przepisów z piwo.org, oraz z właścicielem sklepu w którym to kupowałem półprodukty. Nie poddam się oczywiście, poszukam jakiegoś Pale Ale.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jezeli fermentacja byla w 15 stopniach, i piwo prawidlowo odfermentowalo to powinno smakowac. Jeżeli tak nie jest to albo bląd w pomiarze Blg po fermentacji (poprostu piwo jeszcze nie zakonczyło fermentacji, albo cały proces zacierania zrobiony niepoprawnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy błąd, to piwo zabutelkowane po tygodniu, wedle mojej opinii.

Drugi błąd, to olanie pomiarów.

Trzeci błąd, to za wysoka temperatura fermentacji, jak na dolniaka.

Czwarty błąd, to niepotrzebne dodanie glukozy.

 

Z tego co napisałeś, to nie robiłeś cichej. Przy takim pilznerze to dla mnie też błąd. No i piwa dolnej fermentacji powinno się chyba leżakować w niskich temperaturach.

 

Zresztą, z moim doświadczeniem to raczej pouczać nie powinienem, ale właściwie to, co zrobiłeś kłóci się ze wszystkim, co wyczytałem na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×