Skocz do zawartości
qni

Higieniczne przelewanie- jak?

Rekomendowane odpowiedzi

Macie jakieś sposoby na higieniczne przelewanie piwa. Ostatnio robiłem to zaciągając piwo ustami, za każdym razem piłem piwo. Sposób ten, w moim wykonaniu jest ryzykowny.

Zastanawiam się nad:

http://www.biowin.pl/biowin/wino-piwo-destylaty/szklo-laboratoryjne/wezyki-do-wina/wezyk-do-obciagu-wina-z-gruszka

http://www.biowin.pl/biowin/wino-piwo-destylaty/szklo-laboratoryjne/wezyki-do-wina/zestaw-do-obciagu-wina-z-pompka-i-zaworkiem-zwrot-

zastanawiam się czy macie na to jakiś sposób mniej kosztowy. Wiem że 20 zł to nie wiele ale po co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strzykawka 100ml i po kłopocie. A żeby wężyk nigdzie nie uciekał z kawałka drutu zmontuj sobie formę klipsu, w który wkładasz wężyk i zakładasz na brzeg garnka / fermentora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taki jak na pierwszym linku. Bardzo dobrze się sprawdza, tylko trzeba go porządnie myć zaraz po dekantacji. Niektórzy urzywają np. gruszek lekarskich lub po prostu dużej strzykawki z apteki. Ogólnie temat wałkowany na forum wielokrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta gruszka z Biowinu to totalna porażka... ten plastikowy klips na końcu baaardzo szybko pęka... Tak jak pisał @Kościak - strzykawka i po kłopocie.

Kup w aptece największą - byle nie ta do pomp infuzyjnych. Najlepsza jest ta z taką stożkową końcówką. Przy okazji służy mi do zbierania gęstwy z dna fermentora, oraz do pobierania próbek do mierzenia Blg.

Koszt - około 3 złotych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio robiłem to zaciągając piwo ustami, za każdym razem piłem piwo.

Ja też, na razie nic się nie zakaziło, zdaje sie nawet że w ślinie nic specjalnie niebezpiecznego dla piwa nie ma. A dajcie spokój...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam coś podobnego do tego, sam zaworek na innej aukcji kosztował zdaje się jakieś 3 zł. Proste i tanie.

http://allegro.pl/pompka-spuszczania-paliwa-wody-zawor-zwrotny-i3136815483.html

Edytowane przez Magneto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe :) A to się musi o dno odbić, czy wystarczy jak po środku objętości fermentora zrobi się kilka energicznych ruchów ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zachodzie bardzo popularny jest syfon Fermtecha, który mam wrażenie kupuje się w zestawie do pierwszego warzenia tak jak u nas Gretę . Mam ten zbytek i jest to megakomfortowe rozwiązanie. Dodam, że jest dostępny w naszych sklepach: http://www.fermtech.ca/siphon%20starter/siphon.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe :) A to się musi o dno odbić, czy wystarczy jak po środku objętości fermentora zrobi się kilka energicznych ruchów ?

Wystarczy kilka ruchów, jeśli się ma przeźroczysty wąż to widać w jakim miejscu jest piwo. Wystarczy wtedy drugi koniec węża włożyć do pojemnika stojącego niżej i leci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe :) A to się musi o dno odbić, czy wystarczy jak po środku objętości fermentora zrobi się kilka energicznych ruchów ?

Nie musi, im wyżej stoi fermentor, tym mniej ruchów wystarczy, zwykle 5-10. Proste i skuteczne - nie wyobrażam sobie przelewania bez tego gadżetu. Problemy zaczynają się przy zasysaniu warek 10 litrowych, wtedy trzeba zwiększyć wysokość na której stoi fermentor, ruszać trochę ostrożniej i też działa bez dotykania dna. I najważniejsze, trzeba cały czas pilnować, żeby nie zassać powietrza, bo jak przestanie lecieć przy 5 litrach pozostałych w fermentorze, to koniec.

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio? Ja przelewam po prostu zaciągając ustami... i raczej nie mam problemów - nie trzeba zaciągać aż piwo wyląduje w ustach, wystarczy, że znajdzie się w wężyku poniżej punktu zaciągnięcia - potem samo leci. A ponieważ przelewam na cichą i potem przed rozlewem, to nie wierzę, że piwo na tym etapie może coś od moich ust trafić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×