Skocz do zawartości
CZEJEN

Biały nalot na cynie

Rekomendowane odpowiedzi

Taki dylemat. Zarówno do zacierania jak i warzenia używam garnka elektrycznego. Do spuszczania brzeczki zmontowałem sobie tzw. "omijator ścianki gara" ;). Trzy kolanka, dwie rurki i gwintowana końcówka, do której dokręcam oplot. Lutowałem cyną bezołowiową. Całość uwieńcza wężyk z kranikiem akwarystycznym.

 

Przez święta machnąłem dwie warki. Po pierwszej warce przeczyściłem wszystkie flaki wraz z owym omijatorem i zanurzyłem w letniej wodzie z oxi. Niestety zapomniało mi się no i wszystko to przeleżało sobie do dnia następnego. W miejscach w których lutowałem miedziane części jak i na zacisku pojawił się dość twardawy i gruby biały nalot/wykwit. Zeskrobałem, oczyściłem, przepłukałem i użyłem po raz drugi (filtracja zacieru i przelanie po warzeniu).

 

Olśniło mnie po fakcie, że przecież coś tam kiedyś mi się o uszy obiło. Mianowicie coś o szkodliwości dwutlenku cyny. Jestem w kropce bo beczuszka pyka sobie w najlepsze no i trochę żal zawartości. Zdrowia na wszelki wypadek też żal. Poradźcie proszę.

sam3194.jpg

 

 

 

 

sam3193c.jpg

sam3191n.jpgsam3192y.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wsparcie duchowe. Patyna była jak najbardziej. To ustrojstwo przeleżało kilka miesięcy w suchym miejscu.

Edytowane przez CZEJEN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×