Jump to content
Sign in to follow this  
Rybal

Ustępująca goryczka

Recommended Posts

Witam pasjonatów piwa.

Po przygodzie z winami i domowym wyrobem nieco mocniejszych trunków, postanowiłem w końcu warzyć mój ulubiony trunek...

Nim jednak to nastąpiło, parę godzin spędziłem na lekturze tego forum i innych stron. Podobnie jak większość z Was zacząłem od brewkitów aby następnie samodzielnie zacierać. Ale do rzeczy...

Chmieliłem brzeczkę według stylów IPA, bo lubię bittery i wysokie IBU. Podczas fermentacji burzliwej a potem cichej próbowałem piwa. Byłem zadowolony bo czułem wyraźną mocną goryczkę i intensywny chmiel. Po refermentacji (po 2-3 tygodniach od kapslowania) smak mocno jednak złagodniał. Czy to jest normalne? Czy może glukoza do referementacji maskuje goryczkę a smak powróci po dłuższym leżakowaniu?

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówi sie że goryczka z czasem się układa - łagodnieje.

Napisz jakiego chmielu użyłeś.

Miało być proste mocno chmielone piwo.

ekstrakty WES jasny 1,7 i bursztynowy 1,7 i trochę pszenicznego na mocniejszą pianę chyba ( ok. 0,5)

warka 20 l

12 BLG zeszło do 3

Schemat chmielenia

Marynka granulat 60 gr - 60 min

Lubelski granulat 40 gr -15 min.

Na cichej smak miało wyborny. Po kapslowaniu połowę straciło.

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

To znaczy, że teraz już będzie tylko coraz mniej gorzko. :)

Zapytam jako znawcy w dziedzinie bitter'ów ;) Jaki jest według Ciebie optymalny czas, po którym bitter osiąga optimum? Wczoraj otworzyłem butelkę bittera, który miał być diabelsko goryczkowy (taki był mniej więcej miesiąc od butelkowania), teraz jest zdecydowanie gorzej. Sporo tej goryczy zaginęło bez wieści, a przymierzam się do kolejnego i dobrze byłoby wiedzieć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam tylko, że bitter to nie styl, który jest jakoś "diabelsko goryczkowy".

Tak, wiem :) Z tym, że ja uwarzyłem bittera trzymając się stylu we wszystkich parametrach oprócz właśnie goryczki. Było to zamierzenie celowe ;) Tym razem chcę się trzymać stylu już absolutnie we wszystkich aspektach, więc pytam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tydzień na każde 0.010 SG. Dla 10°Blg to będzie 4 tygodnie, ale czasem nie warto czekać aż tyle, tylko pić zaraz jak się nagazuje.

Dzięki bardzo za wyjaśnienie. Jeszcze tylko jedno. Jaki charakter mają te zmiany liniowy, wykładniczy? A może i drugie: jaki związek ma SG/BLG z goryczką? Choć na chłopski rozum w browarach markowych stabilność parametrów czytaj smaku jest podstawą egzystencji marki i firmy.

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choć na chłopski rozum w browarach markowych stabilność parametrów czytaj smaku jest podstawą egzystencji marki i firmy.

Inaczej trochę sprawy mają się w piwach filtrowanych -tam nie zachodzą aż takie zmiany w trakcie leżakowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tydzień na każde 0.010 SG. Dla 10°Blg to będzie 4 tygodnie, ale czasem nie warto czekać aż tyle, tylko pić zaraz jak się nagazuje.

Dzięki bardzo za wyjaśnienie. Jeszcze tylko jedno. Jaki charakter mają te zmiany liniowy, wykładniczy? A może i drugie: jaki związek ma SG/BLG z goryczką? Choć na chłopski rozum w browarach markowych stabilność parametrów czytaj smaku jest podstawą egzystencji marki i firmy.

Tomek

 

Nie mają żadnych. To jest ogólne zalecenie co do czasu leżakowania piw górnej fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...