Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Pokusiłem się o założenie wątku o swoim mini browarze ze względu na moje liczne problemy.

 

SPRZĘT:

  • Kadź zacierno-filtracyjna: fermentator zaizolowany (3warstwy pianki pod panele 5mm) z filtrem z oplotu.
  • Kadź warzelna: do 6 warki fermentator do zacierania; od 7 warki garnek 30l emaliowany
  • Termometr: z "stacji meteo" z sondą przerzuciłem się na czujnik temperatury od termostatu do sterowania pompami co :)
  • Dwa fermentatory z kranikami - jeden nieszczelny :(
  • Chłodnica zanurzeniowa z 10m rurki karbowanej fi8

OGÓLNE CECHY PIWOWARA i BROWARA(U) :

  • Jestem leniwy, porywczy i nowatorski - wręcz antykonserwatywny (naukowiec z zawodu) ;) - tracę na tym jak cholera ;) ale niestety przy tym łatwo się zniechęcam
  • Lecę po łatwości i po taniości
  • Na początku miałem bardzo wysoką wydajność (nawet 85%). Nie wiem do końca co jest tego zasługą, na początku myślałem, że długie zacieranie (90') i wysładzanie bardzo gorącą wodą (lekko przestygnięty wrzątek). Teraz wydaje mi się, że to przez stosowanie woreczków muślinowych do chmielenia - mało osadu - ale wszystko kosztem goryczki i aromatu :(
  • Kupuję na razie gotowe zestawy ześrutowane, jedyne co mnie w nich zniechęca to to że nie mogę sobie sam chmielu dobrać. Na śrutowanie nie mam ani miejsca ani ochoty.
  • Zacieram jednotemperaturowo - infuzyjnie (w precyzyjnym tego słowa znaczeniu czyli dolewam wody - a nie ogrzewam) - chyba że nie trafię w temperaturę.
  • Nie dekantuję na cichą - zostawiam na dłużej.
  • Nie stosuje mash out

WODA:

Ujęcie wód powierzchniowych "Straszyn"

  • Twardość wody: 190mg CaCO3/dm3 10,7 DH (stopnie niemieckie)
  • Chlor wolny: 0,35 mg/l
  • Dwutlenek chloru: 0,07 mg/l
  • Żelazo: ?
  • Mangan: 7ug/l
  • Jon amonowy: <0,05 mg/l

Edytowane przez mamdobreklapki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym uwarzyć coś na kształt Amber Boy'a który wg etykiety ma 40IBU i 12% ekstraktu. Goryczką dla mnie nie różni się od Rowling Jacka która ewentualnie jest dłużej zalegająca. Więc skoro nie widać różnicy to po co przepłacać - przechmielać ;) Planuje coś na maxa prostego bo zgadzam się z tym że przy takim podejściu nauczę się najwięcej. Czyli:

- prosty zasyp: 4kg pale ale

- chmiele: single hop - Mosaic łącznie 60g?

- grzybki: safale S-04 - dla klarowności

 

Będzie to APA z tego co się orientuję. Zależy mi na większą pijalność niż w przypadku Amber Boy'a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto by było dodać jakiegoś słodu karmelowego dla koloru i smaku, ale to niekoniecznie :)

Drożdże to chyba amerykańskie US-05, mniejsza klarowność, ale chyba lepiej pasują.

Co do chmieli to może 80 g, 20 na 60', 20 na 20', 20 na 5' i 20 na cichą. Ewentualnie trochę przesunąć z goryczki na smak i aromat. Taki miałem schemat chmielenia na swoim pierwszym piwku i jak na razie to ono mi najbardziej smakowało:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w zamiarze coś podobnego tylko do zasypu na pewno karmel dla koloru gdzieś 0,2 kg Strzegom 30;) Co do chmielenia też chcę zrobić single hop Mosaic ale lepiej dać go 15g na 60' 30' i 15' oraz z 20 na cichą wyjdzie ci wtedy 40 IBU, ja mam zamiar dać po 20 gram ale to już jest 55 IBU więc może tobie nie odpowiadać. No i tak jak kolega wyżej pisał lepsze będą US-05 lub Nottinghamy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki ! czytajcie co kolega napisał...Nie zawracajcie mu głowy chmieleniem na zimno.

Chce proste piwo.

Zasyp ok. Samo pale ale ładnie wychodzi.

Chmielenie : 60 minut:

40 gram w 10" minucie

20g na 15 minut przed końcem.

(ewentualnie 15 gram 15* i 5gramn na 0* minut)

 

Będzie prosto i pijalnie.

Zacieraj 60' w 65-62*

Podgrzej do 76 i wysładzaj.

Prościej już się nie da :]

Edytowane przez Lusterko87

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś na fb widziałem przymiarki do Rice AIPA Pinty z receptury pana Ziemka i piwko było chmielone na zimno właśnie single hop Mosaic i bardzo klarowne - na S04.

 

Prościej już się nie da :]

 

Da się bez mash out :) Co do chmielenia na zimno to nigdy tego nie robiłem ale nie wydaje się skomplikowane wrzucenie granulatu do fermentora:)

Tylko nie wiem czy właśnie chmielenie na zimno nie wpływa tak decydująco na pijalność.. w sensie intensywny aromat.. co myślicie?

Aha i planuje w przyszłości chmielić wyłącznie 90' z uwagi na oszczędność i lepszy rozkład białek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gotowanie 90' daje mniejszą objętość gotowego piwa przy jednoczesnym wzroście ekstraktu. Dla nas amatorów rozkład białek jest najmniej ważny.A możesz wyjaśnić gdzie jest oszczędność przy 90 minutowym gotowaniu ?

Jak pewnie czytałeś chmielenie na zimno robi się na cichej fermentacji.

Ty najlepiej zrób 2 tygodniową burzliwą fermentacje i wtedy butelkuj.

Myślę że mash out to żadna skomplikowana operacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gotowanie 90' daje mniejszą objętość gotowego piwa przy jednoczesnym wzroście ekstraktu. Dla nas amatorów rozkład białek jest najmniej ważny.A możesz wyjaśnić gdzie jest oszczędność przy 90 minutowym gotowaniu ?

Jak pewnie czytałeś chmielenie na zimno robi się na cichej fermentacji.

Ty najlepiej zrób 2 tygodniową burzliwą fermentacje i wtedy butelkuj.

Myślę że mash out to żadna skomplikowana operacja.

Jeśli masz do wyboru piwo mniej lub bardziej mętne to wybieram mniej:) Przy dłuższym gotowaniu wzrasta współczynnik wykorzystania chmielu - potrzebujesz go mniej żeby osiągnąć tą samą goryczkę.

Chmielenie na zimno mogę zrobić na cichej ale mogę też "przedłużyć burzliwą" i dodać chmiel do tego samego fermentatora - tak myślę.

U mnie mash out to problem bo zacieram w zaizolowanym fermentorze z zainstalowanym już filtrem. Bym musiał przelewać do gara, podgrzać, i z powrotem do filtracji a na razie nie miałem problemu z jej prędkością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czegoś nie kumam, ale ok, zacznijmy od początku.

 

Gotowanie 90' to nie jest kwestia utylizacji chmielu, tak naprawdę na goryczkę chmieli się od 60'. To jest kwestia redukcji ryzyka DMS - 90' stosuje przy dużym zasypie pilsa. Teraz niektórzy zawsze gotują tylko 60', kładąc nacisk na jakość słodu pilzneńskiego. Przy czym chmiel jest relatywnie najtańszym surowcem i akurat tutaj Twoje myślenie jest błędne.

 

Jak przedłużysz burzliwą i dodasz chmiel na zimno, to drożdże oblepią chmiel i zmniejszą jego efekt.

Nie bardzo rozumiem o co chodzi z mash outem. Jak masz z nim problem, to jak robisz inne przerwy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy dłuższym gotowaniu wzrasta współczynnik wykorzystania chmielu - potrzebujesz go mniej żeby osiągnąć tą samą goryczkę

 

Oszczędzasz 2-3g chmielu na jednej 20l warce a zużywasz o wiele więcej energii na przedłużone gotowanie, bez sensu. To żadna oszczędność tylko strata czasu i energii.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chcesz żeby było podobne do Amber Boy'a to musisz zrobić chmielenie na zimno inaczej za cholerę nie uzyskasz takiego aromatu. Dekantujesz piwo na cichą weźmiesz pończochę żony nasypiesz 20 gram chmielu wrzucisz wyparzony kieliszek i po kłopocie to nic trudnego i nie należy się tego bać. Co do gotowania 90 minut ma to sens jak pisali przedmówcy, w innych wypadkach możesz wydłużyć do 70' maksymalnie ale więcej nie ma potrzeby bo nic nie zaoszczędzisz na tym.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tabeli wykorzystania chmielu wg Danielsa (1996), dla brzeczki o gęstości 12 i czasie gotowania 60' mamy wykorzystanie 22, przy 90' mamy 27.

(27-22)/27= 18,5% nie mało co?

Kupuje surowce w zestawach, także nie mam wpływu na ilość chmielu a mogę uzyskać wyższą goryczkę o te 18,5%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest tak, bo ilość a-k w chmielu jest ograniczona. Utylizacja nie jest też idealnie liniowa. Także wydłużenie tego wcale nie da Ci większej goryczki, bo z pustego i Salomon nie naleje.

 

To, że kupujesz surowce w zestawach nie zmienia faktu, że możesz kupić 50g chmielu oddzielnie.

 

http://www.wiki.piwo.org/Chmielenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18,5% - Chytry dwa razy traci ;)

Browar który w ciągu roku warzy milion hektolitrów piwa zauważy te 18.5% w skali roku.

W domowych warunkach - lekka przesada. 5 gram więcej lub mniej różnicy nie wyczujesz.

Powiem to co już powiedziano : BROWAR TO NIE APTEKA

 

Zastanów się :

gotować półgodziny dłużej dla 5(pięciu) gram chmielu ?

Na tym poziomie i tak nie wyczujesz tych 5 gram chmielu w goryczce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18,5% - Chytry dwa razy traci ;)

Dokładnie - wiele razy się na tym przejechałem ale jakoś nie umiem się nauczyć "poprawności" ;)

Richard Lehrl zaleca gotowanie 90' i będę i już ;p

 

Edytowałem informacje o browarze w pierwszym poście - proszę odnieście się jakoś do tego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak korzystałem z gotowych zestawów(AIPA z BA) to najwięcej brzeczkę zalecano gotować 75"

Gotowanie 90' dla "zasady" uważam za zbędne.

Co do gotowych zestawów to możesz zmienić chmiele, kupujesz zestaw i dodatkowe chmiele - proste.

Nie wiem skąd wziąłeś informacje że jak się gotuje w woreczku to jest mniej aromatu i goryczki... Zrobiłeś dwie takie same warki, gdzie jedną chmieliłeś w woreczkach a drugą bez ? I wyszło że przy woreczkach jest mniej aromatu i goryczki ?

 

Uważam że z bardzo kombinujesz, wyważasz otwarte drzwi piwowarstwa - tak jak byś był pionierem w tej dziedzinie. Nie wiem w jakim celu to robisz, ale z taką postawą daleko nie zajdziesz. Spore grono piwowarów przy 10 warce przechodzi powoli na receptury własne, a Ty nadal szukasz jakiś dziwnych teorii, problemów tam gdzie ich nie ma.

Naprawdę warto wejść w piaskownicę piwowarską i od 1 (pierwszej ) strony poprzeglądać tematy. Ja tak zrobiłem i nie szukałem dziury w całym.

Nie chcę Cię zniechęcić, ale przeanalizuj swoje poczynania i zobacz gdzie popełniasz błędy, porównaj je z doświadczeniem innych, a uwierz mi - wszystko będzie jasne i klarowne :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Zasiedli przy okrągłym stole, wśród tłumów krasnoludów i ludzi w barwach straży miejskiej, spoglądali przez długą chwilę na spienione w kuflach mocne piwo, jakie postawił przed nimi gospodarz. Krople wody ściekały po ściankach naczynia, a silny zapach chmielu unosił się nad nim niczym wspomnienie lata.

Gotrek oblizał usta, ale nie sięgnął po kufel.

- Prawdziwe krasnoludzkie piwo - powiedział.

Felix skinął głową. Jego także hipnotyzowało płynne złoto w kuflu.

- Nie to przeklęte palmowe wińsko, jakie piliśmy w Indzie.

- Albo bretońskie pomyje, które Doucette podawał na Celeste - odparł Gotrek. Parsknął z odrazą - Człecze piwo.

- Albo słodzona woda, którą dawali w Arabii - powiedział Felix z uniesieniem.

Gotrek zniesmaczony, ze wstrętem splunął gęstą flegmą na podłogę

- To świństwo było trujące. " xD

 

"Bogaty bursztynowy płyn, zimny i przyjemnie ostry, spłynął do żołądka i wywołał falę ciepła w kończynach. Cały pokój natychmiast wypełniło delikatne lśnienie, złota patyna, która przesłoniła bród i uszkodzenia..."

 

fragmenty z "Zabójca Orków" z serii "Przygody Gotreka i Felixa" Nathana Longa

 

Pomóżcie mi na podstawie tych cytatów odtworzyć recepturę na piwo Krasnoludzkie. Myślę że najbardziej odpowiednim stylem będzie ekstremalne IPA.

Edytowane przez mamdobreklapki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proszę odnieście się jakoś do tego

cisza... czyli jest OK ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że piłeś oba:)

http://www.wiki.piwo.org/Weizenbock,_Jacek_Stachowski_%28Stasiek%29

 

Mam kilka obaw-pytań.

1) Nie mierzę PH (z tego co się orientuję to paski są dosyć kosztowne) - powinienem zacząć? Bo rozumiem, że od pomiaru PH zależy ilość słodu zakwaszającego, niestety w recepturze nie jest napisane jakie PH wyszło.

2) Te 90' na goździki daje efekt?

3) Czy zamiast Drożdże_Wyeast_3068_Weihenstephan_Weizen mogę użyć suchych WB-06? Dużo stracę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1) Nie musisz mierzyć, możesz pominąć zakwaszający ;)

2) Tak daje efekty i to bardzo dobre.

3) No stefany są specyficzne i nie do podrobienia ale nikt ci nie zabroni użyć innych drożdży do tego piwa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W planach pierwszy lambic.

Zasyp:

pilzneński 60%

pszenica niesłodowana 40%

 

Chmiel:

10g Oktawia (5%ak) - 60min

 

Fermentacja wstępna: US-05 20-22°C

Dofermentowanie (już w szklanych damkach)

 

I teraz tak.. wpadł mi do głowy pomysł, żeby użyć kultury bakterii z butelki jakiegoś fruit lambica - czy potrzebuje je jakoś wstępnie namnożyć? Możecie polecić jakiegoś "w miarę żywego" ?

Czy zamiast ześrutowania pszenicy mogę ją zblendować? (nie mam śrutownika)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×