Skocz do zawartości
macior

dezynfekcja w innym miejscu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Czytałem sporo na temat dezynfekcji, ale sprawa która mnie nuruje mam wrażenie,że nie jest opisana. Otóż zastanawia mnie jak długo np. fermentor, akcesoria i butelki po dezynfekcji są ciągle gotowe do użycia. Hipotetycznie: dezynfekuje ok. 16 fermentor i akcsoria, przewożę je ok. 17 samochodem do domu i tam wieczorem ok. 20 biorę się za warkę z brewkita. Moż na tak? kjakie środki ostrożności? co może zakazić z powrotem taki fermentor?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Czytałem sporo na temat dezynfekcji, ale sprawa która mnie nuruje mam wrażenie,że nie jest opisana. Otóż zastanawia mnie jak długo np. fermentor, akcesoria i butelki po dezynfekcji są ciągle gotowe do użycia. Hipotetycznie: dezynfekuje ok. 16 fermentor i akcsoria, przewożę je ok. 17 samochodem do domu i tam wieczorem ok. 20 biorę się za warkę z brewkita. Moż na tak? kjakie środki ostrożności? co może zakazić z powrotem taki fermentor?

Fermentora raczej nic nie "zakazi", ale w tym czasie mogą się na ściankach zebrać jakieś osobniki, które potem mogą już zakazić piwo/brzeczkę.

Jeżeli robisz piwo o 20, to dezynfekcja o 16-17 nie ma sensu (chyba że zalewasz całość roztworem dezynfekującym i zostawiasz go, ale wtedy właściwie dezynfekcja się nie kończy).

Podstawowe pytanie - po co w ogóle taka przerwa ? Chyba że pytasz czysto hipotetycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

każda zmiana środowiska to ryzyko skażenia sprzętu (samochód, dom to nowe środowiska i nowe zagrożenia).

Jedynie przechowywanie sprzętu w sterylnych warunkach pozwoli na użycie go w dowolnym momencie,w pozostałych przypadkach

wszystko zależy od warunków panujących w danym środowisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomato

a czemu przewozisz gdzieś te akcesoria?

i jak wracasz o 17 to do roboty :D a nie sie op... do wieczora.

brewkit toż to pół godziny roboty.

 

a w ogóle jak masz takie skoki w czasoprzestrzeni to po co wylewać piro z fermentatora?

zostaw i wylej przed "warzeniem" i opłucz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji wrzucam fajne opracowanie o myciu i dezynfekcji sprzętu w jednym z browarów.

Min. "Podstawowy, sześcioetapowy program mycia, realizowany jest po każdym opróżnieniu

zbiornika. Jeżeli zbiornik nie jest użytkowany więcej niż 12h, ale nie dłużej niż 5 dni,

wówczas, przed napełnieniem jest dezynfekowany. Po dłuższym postoju, przed napełnieniem następuje pełny proces mycia, z pominięciem płukania wstępnego."

ANALIZA PROGRAMÓW MYCIA W SYSTEMIE CIP.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hipotetycznie: dezynfekuje ok. 16 fermentor i akcsoria, przewożę je ok. 17 samochodem do domu i tam wieczorem ok. 20 biorę się za warkę z brewkita.

 

Zostawiasz w fermentatorze to czym dezynfekujesz (OXI, piro itd). Jeśli zamkniesz pokrywę nic się nie wyleje a jeszcze zdezynfekuje przy okazji pokrywkę. Przed przelaniem brzeczki wylewasz z fermentatora płyn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, naprawdę podobają mi się Wasze odpowiedzi, widać ,że forum ma sporo użytkowników z dystansem do siebie :)

Myślałem nad przewiezienem akcesoriów i myciem w inny mijescu co by nie smorodzić sobie i domownikom pirosiarczynem. Widzę jednak ,że to zbyt ryzykowne więc kupię Chemipro Oxy i problem znika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z chemii którą do tej pory stosowałem to najbardziej śmierdział wybielacz który wlewałem do butelek z grzybem w celu wstępnej dezynfekcji.

Ani Piro ani ClO2 które w tej chwili stosuję nie generuje jakiegoś mocno intensywnego zapachu, który przeszkadza mojej rodzinie.

A do bieżącej dezynfekcji używam Armexu 5 w stężeniu 3mg skoncentrowanego roztworu na 0,5l wody w rozpylaczu. Warzę w kuchni, która jest połączona z pokojem, w którym moja LP ogląda TV i nigdy jej to jeszcze nie przeszkadzało...

Armex i Piro tak naprawdę nie generują jakiegoś dużego smrodu - np. przy tym stężeniu ClO2 trzeba wdychać bezpośrednio opary, żeby poczuć delikatny aromat chloru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktywowałem - dokładnie według wskazówek ze strony Mexeo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne. Aktywowany dobrze "daje" chlorem. Ja większość dezynfekcyjnych przelewów robię na balkonie, żeby domownicy nie czuli smrodu, zwłaszcza teraz, zimą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roztwór Aktywny daje mocno chlorem, ale i tak słabiej niż np. Domestos. R. Roboczy ma tylko lekki zapach chloru.

 

Wysyłane z mojego A500 za pomocą Tapatalk 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×