Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Czy używacie filtru do wody np. BRITA?

Cały czas zastanawiam się, czy takim filtrem nie można by, oprócz filtrowania wody filtrować piwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem że niektórzy tak przygotowują wodę do zacierania / wysladzania. A co do filtracji piwa to może i można tylko po co ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam tej firmy filtra dzbankowego, ale nie do piwa :)

Wszystko zależy od wody, ale filtrowania tego typu filtrem sobie nie wyobrażam.

czy takim filtrem nie można by, oprócz filtrowania wody filtrować piwo?

Jeśli posiada wkład z ziemią okrzemkową to ok, ale w tego typu filtrach jest chyba wkład

z węglem aktywowanym (nie wiem dokładnie czy o takim piszesz), to z piwa zrobisz znowu wodę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Filtry Brita mają w sobie głównie jonit usuwający jony powodujące twardość, do tego trochę węgla aktywnego głównie do pochłaniania zapachów. I nie za bardzo zatrzymują one składniki zawiesin więc nie widzę sensu filtrowania przez nie piwa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy używacie filtru do wody np. BRITA?

 

Cały czas zastanawiam się, czy takim filtrem nie można by, oprócz filtrowania wody filtrować piwo?

 

 

1. Tylko jeśli masz zamiar uwarzyć pilsa.

2. Nie nadaje się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 3 warek używam filtra do wody Brita, ale tylko do filtracji wody do zacierania. Przygotowywuję w ten sposób wodę kranówkę do zacierania. Czy jest jakaś różnica ?? Zobaczymy. Filtracja piwa to raczej kiepski pomysł, ale spróbuj i daj znać o efektach. Bo mi na taką zabawę szkoda piwa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 3 warek używam filtra do wody Brita, ale tylko do filtracji wody do zacierania. Przygotowywuję w ten sposób wodę kranówkę do zacierania. Czy jest jakaś różnica ?? Zobaczymy. Filtracja piwa to raczej kiepski pomysł, ale spróbuj i daj znać o efektach. Bo mi na taką zabawę szkoda piwa :)

Że Ci się chce...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 3 warek używam filtra do wody Brita, ale tylko do filtracji wody do zacierania. Przygotowywuję w ten sposób wodę kranówkę do zacierania. Czy jest jakaś różnica ?? Zobaczymy. Filtracja piwa to raczej kiepski pomysł, ale spróbuj i daj znać o efektach. Bo mi na taką zabawę szkoda piwa :)

 

Jest zdecydowana różnica objawiająca się zmniejszeniem twardości. Jak napisał wyżej vojtol, można takiej wody użyc do uwarzenia pilsa. W Pilźnie właśnie występuje woda miekka. Nasze kranówki są jak najbardziej odpowiednie do ale, przynajmniej pod wzgld. twardości :P. Poza tym podziwiam Cie, że ci się chce... no chyba, że masz superhiperduper szybką tę Britę. :D pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam tego filtra, do przefiltrowania wody do dolania do brewkitów. Póki co piwa są młode(2 tygodnie - 1 miesiąc) i nie mam porównania do innych, ale smak mam mocno wytrawny i mało treściwy. Nie wiem na ile to przyczyna wody a na ile puszki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stosowanie filtrów z wkładem jonitowy w szczególności kationitu obsadzonego jonami sodu tak jak w przypadku filtrów dzbankowych może mieć złe skutki w przypadku mocno zakamienionej wody. W takiej wodzie mamy sole wapnia i magnezu, podczas "filtracji" przez taki wkład to wapń jest 'zatrzymywany" na kationicie a wprowadzane są jony sodu do wody. Tym sposobem możemy sobie "zasolić" wodę do zacierania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy używacie filtru do wody np. BRITA?

Cały czas zastanawiam się, czy takim filtrem nie można by, oprócz filtrowania wody filtrować piwo?

Jak warzysz pilsy lub inne jasne piwa, to teoretycznie przydała by się miękka woda, ale nie jest to jakieś super istotne. Filtry dzbankowe do przygotowania wody się nie nadają. Jeżeli ci zależy możesz pomyśleć o zestawie do odwróconej osmozy (jakiś najprostszy zestaw akwarystyczny). Aczkolwiek uzdatnianie i przygotowanie wody to już wyższa szkoła jazdy i mało kto potrafi wyczuć różnicę w gotowym piwie.

Jak herbata wychodzi dobra na wodzie z kranu to nie ma co kombinować.

Edytowane przez korko_czong

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym z filtrami aż tak nie kombinował, wystarczy chyba przegotowana woda. Heineken stosuje na przykład wodę z filtrów odwróconej osmozy czyli prawie czyste H2o a jak to (nie) smakuje to już inna sprawa :-). Poza tym jeśli przygotujemy do warki sobie wodę z RO to i tak wypadałoby uzupełnić ją w minerały, które zostały odfiltrowane w osmozie tym bardziej, że ciśnienie osmotyczne wody z filtra RO solidnie dewastuje drożdże. Poza tym skuteczność takich filtrów jest dość słaba - na 1 litr przefiltrowanej wody około 4 litrów idzie w kanalizację a to i tak jeszcze zależy od ciśnienia w kranie więc straty mogą być jeszcze większe, tak więc moim zdaniem spokojnie wystarczy przegotować :-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega zapomina, że po zacieraniu na zdemineralizowanej wodzie mamy już w takiej wodzie sole ze słodu. Tak więc tu nie powinno byc problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak warzysz pilsy lub inne jasne piwa, to teoretycznie przydała by się miękka woda, ale nie jest to jakieś super istotne.

nie zgadzam się, mam bardzo twardą wodę 22 stopnie niemieckie, i jak jej nie zmiękczę, to lagery wychodzą słabe, zanim zacząłem zmiękczać wodę tez sądziłem że przygotowanie wody da mi tyle co dekokcja... czyli dla początkującego niewiele, jednak z pilsami i wodą to zupełnie inna kwestia, różnica w percepcji chmielu jest dla mnie znaczna i wyczuwalna nawet dla laika,

obecnie z powodu braku filtrów, zmiękczam wodę na każdego lagera poprzez gotowanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało wiem i jeszcze mnie rozumiem, ale studiuje temat -piwo z którego nadal dużo nie rozumiem. Z tego co ja wyczytałem i zrozumiałem, ingeruje się w wodę nie dla smaku ale aby poprawić „rozpuszczanie” enzymów do brzeczki – czyli podnosi to wydajność.

Co do słodu pilzneńskiego, z tego co opisujecie na forum to wydaje mi się że słód ten jest mało rozluźniony, dlatego lepiej sprawdza się miękka woda oraz dekokcjaja, daje to lepszą wydajność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało wiem i jeszcze mnie rozumiem, ale studiuje temat -piwo z którego nadal dużo nie rozumiem. Z tego co ja wyczytałem i zrozumiałem, ingeruje się w wodę nie dla smaku ale aby poprawić „rozpuszczanie” enzymów do brzeczki – czyli podnosi to wydajność.

Co do słodu pilzneńskiego, z tego co opisujecie na forum to wydaje mi się że słód ten jest mało rozluźniony, dlatego lepiej sprawdza się miękka woda oraz dekokcjaja, daje to lepszą wydajność.

Na tym forum to wyczytałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało wiem i jeszcze mnie rozumiem, ale studiuje temat -piwo z którego nadal dużo nie rozumiem. Z tego co ja wyczytałem i zrozumiałem, ingeruje się w wodę nie dla smaku ale aby poprawić „rozpuszczanie” enzymów do brzeczki – czyli podnosi to wydajność.

Co do słodu pilzneńskiego, z tego co opisujecie na forum to wydaje mi się że słód ten jest mało rozluźniony, dlatego lepiej sprawdza się miękka woda oraz dekokcjaja, daje to lepszą wydajność.

No to chyba jeszcze musisz trochę "postudiować" temat ;) To o czym piszesz (o ile dobrze zrozumiałem) to zmiana pH wody do zacierania - ma wpływ między innymi na działanie enzymów, także na wydajność. Ale zmiana składu chemicznego wody poprzez dodanie lub wytrącenie pewnych soli ma wpływ na końcowy smak piwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tym forum to wyczytałeś?

 

*Jak możesz wyczytać z forum dekokcje podnosi wydajność, nie podam Ci dokładnego linka.

*„Dekokcja trójwarowa jest protoplastą całego zacierania dekokcyjnego. Tak były warzone pierwsze pilznery w Pilznie i jak wiele tradycyjnych niemieckich browarów warzy ciemne piwa, takie jak Munich Dunkel, Bock i Doppelbock do dzisiaj”.

Dekokcje zalecana jest do słodów słabo rozluźnionych - Piwowarstwo Michael J. Levis.

Teraz przedstawię Ci mój tok myślenia, dlaczego taką tezę postawiłem.

Każdy piwowar musiał i musi dbać aby jego wydajność pracy- to jego praca. Przez wieki, ludzie opracowywali najlepszą metodę zacierania dostępnych półproduktów.

Ja zakładam że piwowar w Pilznie stosuje najodpowiedniejszą metodę zacieranie swoich półproduktu, dekokcje odpowiedniejsza jest do słodów słabo rozluźnionych, z tego co można wyczytać na forum, dalej dekokcja działa. Z tego prostego i płaskiego toku myślenia wychodzi mi że słód ten jest słabo rozluźniony.

Podejrzewam że się mylę – dlatego chętnie dowiem się jak porównać rozluźnienie słodu.

 

 

 

No to chyba jeszcze musisz trochę "postudiować" temat ;)

Pocieszyłeś mnie pisząc trochę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[Z tego prostego i płaskiego toku myślenia wychodzi mi że słód ten jest słabo rozluźniony.

Podejrzewam że się mylę – dlatego chętnie dowiem się jak porównać rozluźnienie słodu.

Jeden z parametrów słodu - Indeks Kolbacha. Słody pilzneńskie, które możesz kupić w sklepach piwowarskich, mają ten parametr na takim poziomie (powyżej 38%), że możesz je zacierać nawet jedntemperaturowo.

Edytowane przez olo333

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zakładam że piwowar w Pilznie stosuje najodpowiedniejszą metodę zacieranie swoich półproduktu, dekokcje odpowiedniejsza jest do słodów słabo rozluźnionych, z tego co można wyczytać na forum, dalej dekokcja działa. Z tego prostego i płaskiego toku myślenia wychodzi mi że słód ten jest słabo rozluźniony.

 

Podejrzewam że się mylę – dlatego chętnie dowiem się jak porównać rozluźnienie słodu.

Tak jak Olo Ci napisał teraz słody są bardzo dobrze rozluźnione. Piwowarzy domowi stosują dekokcję tylko dla innych walorów smakowych, bo wydajność jest ledwo zauważalna. Woda twarda czy miękka nie ma wpływu na wydajność, jedynie poziom pH ją podnosi (zakwasza się zacier, a nie wodę do zacierania).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... że możesz je zacierać nawet jedntemperaturowo.

Takie nasuwa mi się pytanie, czy w obecnej chwil sposób zacierania jest związany z historią, stylem piwa a nie "rodzajem" słodu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja stosuje ten dzbanek bo u mnie woda z kranu to jeden chlor. A wody kupne podnosza cene piwa. Z tym ze do prawdziwego piwowarstwa to u mnie jeszcze daleko. Na razie brekwity i szukam swojego smaku. Pozdrawiam quhcik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam zrobione dwie warki z wody przefiltrowanej przez birtę, a obecna 3 warka prosto z kranu. zobaczymy jakie będą efekty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Z kranu musialem wylac, tak jechalo chemia. Szkoda ze nie pomyslalem, zrobilbym sobie i zonie pare kapieli.quhcik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×