Skocz do zawartości
sowiet

Jak się zabrać za naukę?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Mam już na koncie pięć warek z zacieraniem (strasznie wciągające hobby ;]), jednak wszystkie z gotowych zestawów surowców z jednego ze sklepów dla piwowarów i w różnych stylach. Piwa wychodziły różne, jednak dla mnie zupełnie nieprzewidywalne. Pytanie jak bardzo różniły się od tych, które warzył autor przepisu i dlaczego...

Pomyślałem zatem, że może więcej jestem w stanie nauczyć się o wpływie poszczególnych czynności i używanych surowców na gotowe piwo, gdybym wykonał kilka warek w jednym stylu pod rząd eksperymentując z każdą kolejną w zakresie temp. fermentacji, szczepu zadanych drożdży, czy też chmielenia itd. Doszedłem do wniosku, że mógłbym zabrać się za jakieś proste piwo, przy którym wszelkie zmiany podczas produkcji będą łatwo wyczuwalne.

Tu powstaje pytanie za co się zabrać (w grę wchodzą tylka ale'e).

Wstępnie pomyślałem nad Polskim Ale'em. Dobry wybór, czy polecacie coś innego? No i czy pomysł sam w sobie ma sens, czy próbować się imać kolejnych gatunków?

Pozdrawiam,

sowiet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spróbuj zrobić dark india pale ale ( ciemne ) i postaw na aromat i chmiele amerykańskie super sprawa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie powinienneś warzyć coraz więcej i więcej ,ale w/g mnie innych styli to ci da możliwość eksperymentów. Też kilka warek temu myślałem o zrobieniu 5-6 polish ale. Ale teraz stwierdzam że to jest pozbawione sensu. Zamiast się rozwijać będziesz będzisz miał 120 litrów jednego piwa troche się róźniącego - a przed sobą setki nowych składników etc. Dlatego proponuje sciagnać BeerSmiths stworzyć z 5 receptur (innych ) i warzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstępnie pomyślałem nad Polskim Ale'em.

Jeżeli przyjąć, że sam pomysł jest dobry, to to jest najlepszy wybór. Sam często modyfikuję ten przepis z ciekawością obserwując efekty. Często odchodzę od oryginału tak daleko, że z pierwotnej receptury zostaje tylko.. słód pilzneński :D .

Edytowane przez Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstępnie pomyślałem nad Polskim Ale'em.

Jeżeli przyjąć, że sam pomysł jest dobry, to to jest najlepszy wybór. Sam często modyfikuję ten przepis z ciekawością obserwując efekty. Często odchodzę od oryginału tak daleko, że z pierwotnej receptury zostaje tylko.. słód pilzneński :D .

Czy pierwotna receptura Polskiego Ale to ta z tego wątku: http://www.piwo.org/topic/3405-polskie-ale-sojuz-30/ ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Santa - z tego co widzę to popularnym przepisem na Polskie Ale jest Full Aroma Hops (znajdziesz na wiki).

 

A co do pierwotnego tematu - sam w sumie jestem na podobnym etapie. Też mi po głowie chodziło zrobienie kilku eksperymentalnych warek według tego samego przepisu, ale mniejszych - 10-12l. Ale w sumie to czy robiąc normalną ilość, czy mniejszą roboty jest praktycznie tyle samo, trzeba by poszukać jakichś mniejszych wiader, no i byłoby sporo dosyć podobnego piwa. Już nie wspominając o tym, że na razie nie mam pewności czy różnice wynikałyby tylko z założonych zmian, czy też innych błędów które popełniam, a z których jeszcze nie zdaję sobie sprawy. Takie coś będzie mieć sens gdy będę w stanie osiągnąć jako taką powtarzalność.

Dlatego zdecydowałem się jednak na to by po prostu spróbować się zmierzyć z jak najróżniejszymi stylami, które ze względu na swoją specyfikę i tak wymuszą sprawdzenie różnych schematów zacierania, chmielenia, czy fermentacji. Za każdym razem staram się spisywać dosyć dokładne notatki by potem wiedzieć co i jak dokładnie robiłem i móc wyciągnąć jakieś wnioski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że nie jestem wyobcowany w takich przemyśleniach. ;] Pójdę zatem za radą i pobawię się innymi stylami, a z eksperymentami jeszcze się wstrzymam. Dzięki i pozdrawiam serdecznie,

sowiet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po kilku warkach nie wiem czy bym odróżnił pewne typy piw a Ty chcesz na starcie rozróżniać czy np. BPA jest słabiej lub mocniej nachmielone. Jak dla mnie szkoda zachodu. Jest tyle piw , że zanim zrobisz wszystkie na pewno będziesz w stanie wyczuwać jakieś smaczki dane dla konkretnego piwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To o czym piszesz (zrobienioe kilku różnych warek tego samego piwa) i tak wyjdzie Ci z czasem. Po prostu co jakiś czas będziesz wracał do wybranego przepisu i go modyfikował. Dlatego myślę, że skoro świat piwa jest tak bogaty warto próbować czegoś innego i co jakiś czas wracać do tego co wyszło Ci dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na podobnym etapie z tym, że nie korzystam z gotowych zestawów, które proponują nam "sklepy piwowarskie". Jakoś mam wrażenie, że przynajmniej większość z nich jest lekko okrojona :P . Wolę przerabiać sprawdzone receptury. Puki co poznaję nowe style i już wiem, że do pewnych wracał będę częściej, a do innych rzadziej. Przede mną jeszcze mnóstwo gatunków do poznania. Puki nie oswoję się z rzemiosłem i nie dowiem się co smakuje mi najbardziej zamierzam po prostu warzyć. Z czasem na pewno przyjdzie Ci powtarzać te same receptury z jakimiś modyfikacjami i wtedy przyjdzie czas na kombinowanie. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na przykład mam tak ,że w połowie spijania jakiegoś konkretnego piwa już mam lekki przesyt i kolejne butelki już otwieram czegoś innego . A nie wyobrażam sobie zrobić powiedzmy ze 100 litrów jednego konkrenego stylu i "walczyć" z tym przez kilka miesięcy :) Lepiej warzyć różne style , co sam nadal robie , i jak koledzy pisali wracać co jakiś czas do niektórych. Pozatym , po jednej warce ( zakładając że piwo wyszło udane , bez większych wad ) można już powiedzieć , że styl mi pasuje i chętnie uwarzę coś podobnego lub raczej niezbyt mi podchodzi , chociaż ja do tej pory nie miałem czegoś takiego :) . Trzeba robić zapiski i przy kolejnej planowanej warce w tym samym stylu przemyśleć co by się ewentualnie zmieniło .

 

Świat piwa jest tak różnorodny że szkoda ograniczać się do jegnego stylu , to robią za nas koncerny atakujące nas bez litości lagerami - sikaczami .

Edytowane przez pepek84

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×